rzewnięcie. rany chrzestne - Borek707
Poezja » Wiersze » rzewnięcie. rany chrzestne
A A A
Od autora: 03.15

Ślady na nadgarstkach, to się działo kiedy
zacierałaś plamy rzek, sięgały daleko
- po zgięcia kolan i łokci. Miesiące są rozwijaniem pąków
w trumnach. Biegną białe jelenie; biegnie brzeg,

z którego wylałem dotykiem. Tętnią zramiona
nieostygłe od ciebie. Linie są strome; chcę skoczyć,
o(d)paść puklami włosów. Zaparowania, pękanie strun, słowódź,

gdzie gasną biodra, a kolejne o(g)rzechy przeciekają
przez dłonie. Chciałaś, żebym śpiewał chłodem, nawet
nie wiesz, jakie końce trzymam pod skórą.
Zapytaj żurawi o klucze; tylko jeden otwiera żyły.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Borek707 · dnia 31.07.2016 21:01 · Czytań: 595 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 15
Komentarze
Usunięty dnia 31.07.2016 21:46 Ocena: Świetne!
Szacun .
Zola111 dnia 31.07.2016 22:33 Ocena: Świetne!
Borku,

prześwietny wiersz. Wróżę mu miejsce w ramce "polecane". Ale do rzeczy:

piękne neologizmy i kontaminacje. Sugestywne metafory dla oddania katastroficznego nastroju.
Jestem pod wielkim wrażeniem. Odczuwalny ból rozstania. I takie to jest prawdziwe, przejmujące.
Ale poproszę o porządek w interpunkcji:

Cytat:
Chcia­łaś(,)żebym śpie­wał chło­dem


Cytat:
nie wiesz(,)jakie końce trzy­mam pod skórą.


Ale powtórzę, że wiersz wywarł na mnie ogromne wrażenie.

Serdeczności,

z.
Borek707 dnia 31.07.2016 22:40
Grain
Dziękuję za lakoniczną aprobatę. staram się jak mogę!


Zola111
dziękuję za wizytę i ciepłe słowo, rad jestem niezmiernie z tak miłej wizyty! Zastanawiam się w sumie w ogóle nad wyrzuceniem interpunkcji, czasami niepotrzebnie domyka frazy i one na siebie przez to nie zachodzą, nie przenikają się i w ogóle ma się wrażenie takiego pocięcia. A może to tylko takie moje wrażenie, może ktoś pode mną się na ten temat wypowie. Jeszcze raz dziękuję za komentarz, kłaniam się w pas.
Hallam dnia 31.07.2016 22:59 Ocena: Świetne!
Klimatyczny wiersz, wiele motywów mi się tutaj podoba, ale mam też wrażenie lekkiego przegadania w pierwszej i drugiej, ale i tak mi się podoba , w każdym razie jestem zwolennikiem zasady, im prościej , tym lepiej, wolę lekkie niedopowiedzenie, krótkie formy, tutaj wszystko jest ładnie opisane, ale jak dla mnie za dużo wszystkiego, znaczeń, metafor, , ale jeśli czujesz, że tak jest ok, to spoko, ja mogę ci pokazać jak ja to widzę, po delikatnym okrojeniu


to się działo kiedy
zacierałaś plamy rzek, sięgały daleko
- po zgięcia kolan i łokci. Miesiące są rozwijaniem pąków
Biegną białe jelenie, nad brzeegiem tętnią zramiona
nieostygłe od ciebie. Linie są strome; chcę
o(d)paść puklami włosów.

gdzie gasną biodra, a kolejne o(g)rzechy przeciekają
przez dłonie. Chciałaś, żebym śpiewał chłodem, nawet
nie wiesz, jakie końce trzymam pod skórą.
Zapytaj żurawi o klucze; tylko jeden otwiera żyły. a może tylko jeden jest właściwy, byłoby prościej. ?

Pozdrawiam serdecznie ( :
Zola111 dnia 31.07.2016 23:45 Ocena: Świetne!
Mnie się wydaje, że interpunkcja w wierszu nie może czynić szkody. Jednak przynosi oddech, daje szansę na czytanie tekstu w rytm, jaki zaplanował tekstowi Autor. Czytanie wiersza ciupasem wcale niekoniecznie mu służy. Posłużę się przykładem:

- nie wszystko złoto co się świeci,
- nie, wszystko złoto...

Tych przykładów jest wiele i niektóre - bardzo zabawne. Zdecydowanie jestem za interpunkcją :)

z.
kamyczek dnia 01.08.2016 00:15 Ocena: Świetne!
Borku, trafiłeś we mnie tym wierszem, że ho!
Cytat:
Za­py­taj żu­ra­wi o klu­cze; tylko jeden otwie­ra żyły.
- wymowne.
Podoba mi się i tekst i wykonanie.
Podobnie jak Zola - nie pozbywałabym się interpunkcji.
Z pewnością tu jeszcze zajrzę.

Dobrego, Borku.
Borek707 dnia 01.08.2016 00:22
Hallam
nie powiem, zastanowiła mnie Twoja wersja, jest bliska oryginałowi, bardziej oszczędna, pisząc dzisiaj właśnie robię to tak jak opisałeś, coraz więcej prostoty wcielam, to dawny wiersz, może dlatego tak barokowo tutaj. Jak na tamte czasy to było ok, dzisiaj już inaczej bym to (o tym) napisał. Dzięki za wizytę i pozdrawiam serdecznie, dużo mam materiału do namysłu.

Zola111
Masz rację, Zolu, jak mówiłem wcześniej, to tylko moje rozmyślania, nie wiem, czy rzeczy, które pisałem w roku 2015 dzisiaj napisałbym tak samo. Poetyka osobista zmienia się z wiekiem chyba. Z jednej strony lubię planować rytm dla czytelnika, wyznaczać mu ścieżki, z drugiej czasami mam ochotę tylko zrobić plamę na płótnie, zasugerować, zostawić miejsce; oba bieguny są bardzo trudne do pogodzenia. Dziękuję za komentarz i wkład do dyskusji.

kamyczek
dziękuję za przemiłą wizytę, kamyczku. Cieszę się niezmiernie, że podoba Ci się tekst, biorę pod uwagę Twój głos i interpunkcję zostawiam. Fajnie, że wpadłaś ;)
introwerka dnia 01.08.2016 07:52 Ocena: Świetne!
Niesamowity tekst, cały jakby rozpięty na dwóch przeciwstawnych biegunach emocjonalno-semantycznych: łagodności i czułości oraz goryczy/napięcia. Niezwykłe neologizmy pozwalają uwierzyć w neo-jakość logosu. Ani jednego zbędnego słowa (brak zaimka zwrotnego "się" w "Miesiące są rozwijaniem pąków w trumnie" nadaje temu cudownemu cytatowi posmak metafizycznego horroru). Zabieram do ulubionych.

Pozdrawiam serdecznie :)
liathia dnia 01.08.2016 13:53
Już dawno nie czytałam wiersza, który by tak do mnie trafił/przemówił. Niestety, nie jestem dobra w wyrażaniu odczuć, więc musisz mi wybaczyć lakoniczny komentarz. Niech za wszystkie słowa posłuży fakt dodania wiersza do ulubionych. Będę wracać.

Pozdrawiam.
faith dnia 01.08.2016 18:34
Moja pierwsza myśl po przeczytaniu wiersza?

To jest świetne!

Ale zanim jeszcze cokolwiek pomyślałam, zanim ta myśl ułożyła się w głowie, najpierw pojawiło się czucie i to czucie, wypłynęło dreszczem na kark i ramiona, nie dając się zatrzymać.
Pointa to majstersztyk. Zachowam ją dla siebie.
Zresztą cały wiersz zachowuję. Warto, rzadko się bowiem takie spotyka.

Pozdrawiam!
Borek707 dnia 01.08.2016 22:14
introwerka
Taki właśnie jest, to taka trochę barokowa klisza, nawiązanie do tych wewnętrznych napięć, dziękuję za "metafizyczny horror", właśnie taką atmosferę starałem się oddać. Trzymaj się ciepło, W. ;)

liathia
były i bardziej lakoniczne wypowiedzi, nie ma czego wybaczać, jest za to za co dziękować. bardzo mi jest przyjemnie, że trafił Ci w oko ten mój utwór. uściski

faith
Czadowo, że do tego stopnia weszło w krew, że odbiór przeszedł na poziom somatyczny. To dla mnie największy komplement, jaki mogę tylko dostać. Ukłony!
ajw dnia 01.08.2016 23:05 Ocena: Świetne!
Borku, przeczytałam wczoraj, ale zabrakło mi już siły na komentarz, bo moje powieki zaczęły żyć własnym życiem i zamykały się w najmniej oczekiwanych momentach. Przyszłam więc teraz, póki kontroluję sytuację.
Dobry, świeży wiersz. Podoba mi się metaforyka i własciwie nie mam żadnych zastrzeżeń. Cieszę się, że znowu mogłam Cię przeczytać, choć śmiem twierdzić, że wciąż za rzadko bywasz na pp. Pozdrawiam :)
Opheliac dnia 02.08.2016 21:56
Mój komentarz również będzie nieco lakoniczny, ale nie ma sensu rozbierać wiersza na części pierwsze, kiedy trafia się tak dobry, że wystarczy się nim zachwycić. Oprócz dobrej metaforyki, zwróciła moja uwagę także rytmika, płynność tekstu. Świetne.
Wiolin dnia 03.08.2016 22:06 Ocena: Świetne!
Witaj Borku.

Świetny. Postawiłeś na baczność wszystkie moje zmysły. Gratuluję veny. Pozdrawiam.
clockworklukis dnia 12.08.2016 07:39
Wiersz nie w moim guście, bo, jak Hallam, widzę przesyt metafor, znaczeń i symboli. Czytając odniosłem wrażenie, że jest bardzo dużo słów niepołączonych ze sobą ale też zdania są wychudzone, wiele z nich pojedynczo złożonych, przez co nie czytało mi się płynnie, a wręcz ciężko i niemelodyjnie. Mógłbym się rozwijać na temat szczegółów, które mi uwierają, ale nie wiem, czy jest sens. Innym się podoba - to ważne, do mnie zupełnie nie trafia.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
ClakierCat
22/09/2019 18:43
Lila, to trzeba Kota też mieć przy sobie, :) . »
mike17
22/09/2019 17:28
Lilu, jak zwykle wyszło bardzo zacnie :) Można to poczuć,… »
Dobra Cobra
22/09/2019 17:12
Szyc - Janka, Kot - Gustlika. Byla próba zaangażowania Pitta… »
al-szamanka
22/09/2019 17:07
Bardzo nastrojowo i leciutko o tym, co nieuchronne.… »
al-szamanka
22/09/2019 17:02
Hmm, to nie taki prosto z mostu wiersz, jak się na pierwszy… »
al-szamanka
22/09/2019 16:53
To w końcu kogo zagrał Pitt, Janka, czy Olgierda? Hehe,… »
Kushi
22/09/2019 13:45
- jak twój wiersz lilach... znowu zaczarowałaś :):) Uśmiech… »
Yaro
22/09/2019 13:15
Dziękuję za komentarze :) »
bruliben
22/09/2019 08:23
Wrażenia z widoku umarłego mogą być wstrząsająca. Widziałem,… »
JOLA S.
22/09/2019 08:19
Brulibenie, odnajdując wspomnienia z tamtego okresu,… »
bruliben
22/09/2019 08:16
Oby była zima prawdziwa, rozśnieżona. Niech zabłyśnie… »
AntoniGrycuk
22/09/2019 08:16
Brulibenie, cieszę się, że odebrałeś tekst tak dobrze.… »
bruliben
22/09/2019 08:11
Nie od dziś wiadomo, że świnie mają dusze i z tegoż powodu… »
bruliben
21/09/2019 23:32
Zgadzam się z uwagami przedmówców, jednakże widzę w wierszu… »
bruliben
21/09/2019 23:15
Czyste szaleństwo, a może jego skraj, wszystko jedno bowiem… »
ShoutBox
  • Kushi
  • 22/09/2019 13:57
  • [link] - kocham :):), miłego dnia kochani:):)
  • bruliben
  • 22/09/2019 08:19
  • Do piór, jak zawołanie do broni!
  • bruliben
  • 22/09/2019 08:17
  • Mam / tryb ciemny wymiata i jakby szybszy jest i inteligentniejszy. INTELIGENT :)
  • bruliben
  • 20/09/2019 22:13
  • Czy ktoś ma iphona i już aktualizował/a do ios13? Lepiej działa?
  • bruliben
  • 20/09/2019 22:12
  • Miłego z Krakowa :) Słucham jak szumią tutejsze tramwaje :)
  • Kushi
  • 20/09/2019 18:16
  • Miłego wieczoru kochani :):)
  • Kushi
  • 20/09/2019 18:15
  • Znacie? ... nie znacie ?????, to poznacie ;):):):) [link] .... :):)
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:22
  • tej wytwórni. Ale sam szef D. próbuje zmienić czasy i transformację koncernu w stronę tematyki niebaśniowej. [link]
Ostatnio widziani
Gości online:19
Najnowszy:Liuse7
Wspierają nas