w kolorze oczu - Ula
A A A

jak będziesz miała moje oczy
kiedyś nauczę cię malować
zaplatać myśli czy warkocze
zmieniać sukienki albo słowa
 
rysować kreskę czarną kredką
dobierać barwy niezbyt zimne
i coraz bardziej pewną ręką
czasem wychodzić poza linię
 
zawsze zostanie trochę miejsca
na wielkie plany i drobiazgi
w które wpisują się marzenia
wykadrowane proste slajdy

nawet nie zawsze idealne
bo gdy porównasz obie strony
to przecież mogło być inaczej
choć dalej dobrze ci w zielonym
 
bałagan w nazwach czy odcieniach
kiedyś rozdzieli pryzmat lustra
tam zapisują się spojrzenia
już niedaleko stąd do jutra
 
***
jak będziesz miała moje oczy
kiedyś nauczysz mnie malować
palcem po piasku kroplą wody
poznawać przestrzeń po kolorach
 
 
 
 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Ula · dnia 13.10.2016 21:24 · Czytań: 1065 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 15
Komentarze
gaga26111 dnia 13.10.2016 21:44
i coraz bardziej pewną ręką
czasem wychodzić poza linię


- Moj ulubiony fragment. Piękny wiersz Ulu :)
Ula dnia 15.10.2016 20:20
Pięknie dziękuję, Gago. Pozdrawiam :)
Esy Floresy dnia 15.10.2016 22:50
Witaj, Ulu,

Twój wiersz skojarzył mi się z kołysanką do brzuszka. Mogłaby ją śpiewać przyszła matka, która chce pokazać swojemu dziecku świat pełen kolorów. Tekst jest pełen miłości i ciepła, a fragment wskazany przez Gagę również i mi przypadł do gutu, lekko uśmiechnął. Myślę, że ta mama wychowa fajną zadziorę. W każdym razie taka właśnie na mnie spłynęła refleksja. Technicznie ja się nie mam czego przyczepić, ale niejednokrotnie już wspominałam, że specem od rymowanych nie jestem, więc w tej kwestii wypowiedzą się może większe autorytety portalowe. ;)

Pozdrowienia.
Ula dnia 17.10.2016 15:34
Esy,
Bardzo dziękuję za miły komentarz. Tym bardziej, że miałam spore wątpliwości, czy wysyłać ten tekst. Ale w końcu to zabawa, więc chwyciłam za różową kredkę i spróbowałam podjąć temat po mojemu ;)
Pozdrawiam z uśmiechem :)
Zola111 dnia 17.10.2016 21:57 Ocena: Świetne!
Uleńko,

to działa: Edytuj tekst i podciągnij. Jakoś mi to przeszkadza, przepraszam :)

A wiersz jest przepiękny, wzruszający, delikatny, płynie się z nim przez słowa, obrazy. Cudko!

z.
Ula dnia 18.10.2016 09:46
Podciągnięte, Zolu. Nie do końca wiem, gdzie zrobiłam błąd (że mi tak "zjechał" ), ale ważne że poprawione :)
Dziękuję, że zajrzałaś :)
Pozdrawiam serdecznie.
Ustiusza dnia 18.10.2016 10:52
Ciepły i pełen barw :)
Ula dnia 19.10.2016 16:01
Ustiusza,
Dziękuję za czytanie i pozdrawiam :)
kamyczek dnia 22.10.2016 22:12 Ocena: Świetne!
Zgodzę się z moimi przedmówczyniami - to bardzo piękna, melodyjna i ciepła kołysanka, taka do przytulenia - więc przytulam. I chwalę.
Podoba mi się Twój wiersz. Ulu, bardzo.
Pozdrawiam.
Nalka31 dnia 23.10.2016 09:48
Lekko, zwiewnie i bardzo ciepło można się poczuć czytając. Tym bardziej, że mocno kontrastuje to z inspiracjami konkursowymi. A może własnie dlatego powstał taki, a nie inny wiersz. Brzmi jak kołysanka o czym wspomniała Eska. Ładna kołysanka.


Pozdrawiam cieplutko. :)
JOLA S. dnia 23.10.2016 10:13
Wszystko mi się tu podoba - klimat, obrazowanie, temat, metafory:)
Serdeczności :)
introwerka dnia 25.10.2016 07:15 Ocena: Świetne!
Zgadzam się z Eską - brzmi jak kołysanka przyszłej Mamy :) Wzruszająca i piękna, niezawłaszczająca, jak to czasem bywa, dziecka dla własnych celów, ale - co pokazujesz dobitnie w ostatniej strofie - widząca w nim człowieka; a przy tym wszystkim - niepozbawiona delikatnego humoru:

Cytat:
nawet nie za­wsze ide­al­ne
bo gdy po­rów­nasz obie stro­ny
to prze­cież mogło być ina­czej
choć dalej do­brze ci w zie­lo­nym

Cudownie było wrócić do Twojego tekstu o poranku :)

Pozdrawiam serdecznie :)
Ula dnia 25.10.2016 09:28
Kamyczku, Nalko, Jolu, Introwerko,
Bardzo dziękuję za zatrzymanie się nad wierszem i pozostawienie śladu. Cieszę się, że wiersz wzbudził tyle ciepłych emocji, tym bardziej, co zauważyła Nalka nieco ;) kontrastował z tematem konkursu. Przyznam się, że tak przeraziła mnie ta grafika, że pojawiła się we mnie taka przekora, by było łagodnie i ciepło. Bardzo podoba mi się określenie
Cytat:
kołysanka przyszłej Mamy
.
Serdecznie Pozdrawiam :)
SanaiStark dnia 07.12.2016 19:54 Ocena: Świetne!
Nie przepadam za poezją, być może dlatego, że nie zawsze ją rozumiem... Ale do tego wiersza przyciągnął mnie tytuł i bardzo się z tego cieszę, albowiem wiersz mi się spodobał. Z początku myślałam, że podmiotem lirycznym jest tutaj zakochany mężczyzna, ale po zastanowieniu podzielam wrażenia Intro i Eski. Jest pięknie. No i poprawił mi się nastrój, za co dziękuję :)
Ula dnia 12.12.2016 22:09
Sanai,
Bardzo dziękuję, że zajrzałaś. Do tego jest mi bardzo miło, że wiersz się spodobał. Niestety, chwilowo nie mam wiele czasu, żeby tu trochę dłużej pobyć, ale obiecuję, że w przyszłości nadrobię i na pewno zajrzę do Twoich opowiadań. Pozdrawiam ciepło :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Miladora
30/05/2017 14:54
Niestety - sheCat ma sporo racji. Wiersz - jak dla mnie -… »
WieslawFalkowskifalko
30/05/2017 14:35
Dziękuję, Miladora, za wnikliwą analizę. Pozdrawiam. »
Ania Ostrowska
30/05/2017 14:17
Podtrzymuję swoją opinię wobec wiersza, a ordynarnych… »
sheCat
30/05/2017 13:53
Bardzo mi przypadła do gustu ta interpretacja. Rytm wiersza… »
sheCat
30/05/2017 13:48
dziś chciałbym przebierać w smakach by pełni nie pomylić z… »
sheCat
30/05/2017 13:42
Zakrawa na żart publikacja tegoż ;) jak również :) a… »
introwerka
30/05/2017 12:28
Milu, dziękuję serdecznie za wczytanie się w wiersz… »
Miladora
30/05/2017 12:09
Całkiem, całkiem, Falko. Chociaż trochę przegadałeś wiersz… »
Tjereszkowa
30/05/2017 11:54
Bemik, dziękuję za powęszenie w mojej miniaturce. :) »
Miladora
30/05/2017 11:40
Pięknie wplotłaś w końcówce nawiązanie do tytułu - musiałam… »
skroplami
30/05/2017 11:25
Piszesz sf w swoim własnym, jak każdy autor oczywiście,… »
Ania Ostrowska
30/05/2017 09:55
Czyta się ten wiersz z zadyszką, a końcowe… »
bemik
30/05/2017 08:31
Bardzo intrygujące opowiadanie. I pięknie erotyczne. Troszkę… »
bemik
30/05/2017 08:26
Nie rozśmieszyło, ale wydaje mi się, że nie miało takiego… »
Grain
30/05/2017 08:03
Ja krytycznie, aczkolwiek niezłośliwie w założeniu. Chwała… »
ShoutBox
  • Gramofon
  • 29/05/2017 20:04
  • [link] do końca głosowania pozostały 4 dni :)
  • mike17
  • 29/05/2017 18:07
  • W sumie dla młodego chłopaka taka lektura mogła być nie lada wstrząsem. I była. Odkryłem rzeczy, o jakich mi się nie śniło. Byłem oczarowany. Zaczarowany i marzyłem, by życie spełniło moje marzenia :)
  • mike17
  • 29/05/2017 18:04
  • Pamiętam, że jak czytałem w 1988 roku tę kniżkę to mnie ostro rajcowało - choć już miewałem znajomości z dziewczynami spojrzałem na to z innej perspektywy, ale reszta jest już tylko tajemnicą :)
  • Krzysztof Konrad
  • 29/05/2017 15:01
  • Ale chwilami sama kieruje się troszeczkę zaściankowymi mądrościami, często narzucając, co kobiety powinny robić. Trochę jak wyrocznia. No nie wiem.
  • Krzysztof Konrad
  • 29/05/2017 15:00
  • Doczytałem Wisłocką. Wcześniej byłem - i jestem - zafascynowany, ale teraz trochę mniej. Pani Michalina rzekomo walczyła częściowo z takim szowinistycznym spojrzeniem na kobietę z dawnych lat
  • mike17
  • 28/05/2017 18:32
  • Wieczorową porą miłosne śpiewanie : [link]
  • SanaiStark
  • 28/05/2017 16:36
  • W ten gorący dzień pozdrawiam was zimnym Leszkiem z dodatkiem pomarańczowej lemoniady ^_^
Ostatnio widziani
Gości online:47
Najnowszy:reuqteq