Life on the ocean - Nalka31
Kategoria Konkursowa » Sofizmaty - 2016 » Life on the ocean
A A A

Life on the ocean (Sofizmaty 2016)

 

sztormowanie na Atlantyku, to nie seans,

który opuścisz w każdej chwili. najdroższy bilet wcale

nie uprawnia do zmiany miejsc.

 

All hands on deck! i nie ma, że boli. zbędna jest

peleryna niewidka, gdy fala przelewa się nad pokładem.

ot złośliwość natury, którą próbuje oszukać wyobraźnia,

a rozsądek każe trzymać za reling.

 

tabliczka z napisem

wyjście awaryjne nie doprowadzi cię do drzwi. jedynie

Bóg wie, czy wytrwasz do końca.

 

ale nawet on błądzi sądząc, że jest w stanie 

przewidzieć kaprysy

 

Neptuna.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Nalka31 · dnia 13.10.2016 21:25 · Czytań: 1150 · Średnia ocena: 4,86 · Komentarzy: 22
Komentarze
Aronia23 dnia 13.10.2016 21:57 Ocena: Świetne!
Nalko, bardzo "nieswojski" jest ten utwór. Trudno - poszłaś z morzem w zaparte, nie myśląc o tym, że można napotkać, np. Syreny, Latającego Holendra, a nawet Czarną Perłę. Tutaj pojawia się Neptun - tez super. Groźny bóg, oj, groźny. Nie lubię go. I ten jego trójząb - jak u Szatana. Taka prawda. Aż ciarki przechodzą, gdy czyta się słowa:
"tabliczka z napisem
wyjście awaryjne nie doprowadzi cię do drzwi.". Nikt nie uratuje z opresji, nie ma mocnych na potęgę natury, stworzoną wszak przez bogów - nieważne jakich. Tutaj "dzieło przerosło mistrza", że sparafrazuję powiedzenie. Kawał dobrej roboty z Twojej strony. Super Wyobraźnia i umiejętności. Spokojnej nocy. A 23
Zola111 dnia 13.10.2016 22:15 Ocena: Świetne!
Gratuluję wyróżnienia, Nalko. Bardzo mi się podoba ten Twój sztorm - Życie na oceanie. Pozdrawiam,

z.
Nalka31 dnia 13.10.2016 23:13
Cytat:
Super Wyobraźnia i umiejętności.


Aronio bardzo dziękuję, miło mi, że tak oceniasz. A w wierszu, ot po prostu życie. na morzu bywa i pięknie i strasznie.

Zolu dziękuję za gratulacje. Cieszę się, że wiersz się spodobał.

Serdeczności.
Lilah dnia 19.10.2016 09:51
Najserdeczniejsze gratulacje, Nalko. :)
Ustiusza dnia 19.10.2016 11:54
Ach, ten Neptun.
Przypomniała mi się książka "Statek" Stefána Máni(ego?). Polecam swoją drogą.
Ula dnia 19.10.2016 16:00 Ocena: Świetne!
Nalko,
Gratuluję wyróżnienia :) Świetny wiersz, mocny w przekazie.
Pozdrawiam :)
Nalka31 dnia 20.10.2016 00:02
Lil, Ulu, Ustiuszko bardzo dziękuję za ciepłe słowo i bytność pod wierszem. To zawsze cieszy.

Ustiusza napisała:
Ach, ten Neptun. Przypomniała mi się książka "Statek"


Neptun ma to do siebie, że jest nieprzewidywalny, ale lubię faceta mimo wszystko. :D Książki nie czytałam, ale jeśli będzie okazja, to możliwe, że sięgnę.

Ula napisała:
mocy w przekazie


Pewnie miało być mocny :) ale i tak miło mi czytać takie stwierdzenia. Poniekąd tak miało być, mocno.

Pozdrawiam cieplutko. :)
Ula dnia 20.10.2016 08:57 Ocena: Świetne!
Nalka31 napisała:
Pewnie miało być mocny

Tak, Nalko ;) Literówka. Już poprawiłam :)
Buziaki
Wiolinowe Basnie dnia 20.10.2016 09:37 Ocena: Świetne!
Świetny wiersz! Groza żywiołów oddana w mistrzowski sposób! Podoba mi się!
Nalka31 dnia 20.10.2016 23:03
Wiolinowa bardzo mnie cieszy, że wiersz się spodobał. Do grozy żywiołów najlepiej okazać pokorę, a piękno podziwiać w bezpiecznych warunkach. Czasem się jednak zdarza, że trzeba się z nimi zmierzyć i przy okazji stawić czoła własnym lękom.

Ulu buziaki, że zechciałaś zajrzeć ponownie.

Serdeczności. :)
kamyczek dnia 23.10.2016 16:13 Ocena: Świetne!
Serdecznie gratuluję wyróżnienia - w pełni zasłużonego, bo wiersz ciekawy w formie i w treści. Podoba mi się.
Jeśli miałabym coś zmieniać, zamieniłabym wytłuszczenie na zwykłą czcionkę, a także "podciągnęłabym" wersy, pozbywając się zbędnych akapitów. Ale to tylko kosmetyka, a wiersz i tak świetny.
Pozdrawiam.
Nalka31 dnia 23.10.2016 16:18
Kamysiu dziękuję ślicznie za wizytę. Cieszę się z podobania niezmiernie. A co do czcionki, to nawet nie zwróciłam uwagi, że jest pogrubiona. Zatem edycję zrobię ekspresowo.

Serdecznie. :)
introwerka dnia 25.10.2016 07:00 Ocena: Świetne!
I mnie się ogromnie podoba Twoja Neptunowa wyprawa :) Świetny wiersz, oparty na kontraście kina z prawdziwym życiem, dający wgląd w żywioły pozostające poza rewirem logosu :)

Serdeczności :)
Nalka31 dnia 25.10.2016 09:22
Dziękuję ślicznie Intro. Napisanie jego to był impuls, a w sumie miał własnie to pokazać. Z kina możesz wyjść, obejrzeć film do końca, a nawet zmienić miejsce jeśli tylko są wolne. Na morzu takiej opcji niestety nie ma, chyba że za burtę. :D Wątpię jednak czy taka kąpiel w sztormowej pogodzie ma jakikolwiek urok. O powrocie do domu wpław nie wspomnę. :D

Serdecznie. :)
Miladora dnia 01.11.2016 13:13
Podobasz mi się w takiej narracji, Nalcia. :)
Gratulacje za wyróżnienie.

I serdeczności. :)
Nalka31 dnia 01.11.2016 22:51
Cieszę się bardzo z podobania Milu i bardzo dziękuję za bytność oraz gratulacje.

Odserdeczniam. Pozdrowionka. :)
Hallam dnia 04.11.2016 18:26
Podoba mi się ten wiersz, jest prosty i luźny, taka nowoczesna poetyka, szczególnie końcówka mi przypadła do gustu, ale całość jets ciekawa, jedynie zastanawiam się czy "Neptun" jest potrzebny . Pozdrawiam serdecznie ( :

Cytat:
ta­blicz­ka z na­pi­sem

wyj­ście awa­ryj­ne nie do­pro­wa­dzi cię do drzwi. je­dy­nie

Bóg wie, czy wy­trwasz do końca.



ale nawet on błą­dzi są­dząc, że jest w sta­nie

prze­wi­dzieć ka­pry­sy
Nalka31 dnia 04.11.2016 18:36
Dzięki Hallamie za wglądnięcie pod wiersz. Miło mi, że się podobał i znalazłeś w nim coś dla siebie. Akurat w tym wypadku jest potrzebny, jako ten, który włada żywiołem wody. To on ma wpływ na to, jak będzie wyglądała żegluga. Jemu też zdarza się kaprysić.

Pozdrawiam serdecznie. :)
Esy Floresy dnia 10.01.2017 21:52
Żeglarska dusza wypływa w każdym słowie, ale cały smaczek w tym, iż metaforycznie to po prostu szarpanie się życiem, trudami dnia codziennego, zmaganie z przeciwnościami losu. Nieodkrywcza to przenośna, ale ładnie poprowadzona, z dużą lekkością. Przyjemnie się czyta, a na koniec ta pointa, która dziś ma szczególny wymiar. Przyjemnie było się tu pokołysać ;)

Pozdrowienia.
Nalka31 dnia 27.01.2017 17:34
Dzięki Esko, za bytność i ciepłe słowo. Cieszę się z podobania i, że miło było się pokołysać. Dokładnie o to chodziło, o mocowanie się z życiem i tym, że potrafi być nieprzewidywalne.

Serdeczności.
trawa1965 dnia 11.05.2017 18:54 Ocena: Bardzo dobre
W utworze mam zastrzeżenia do jednej rzeczy- zbyt dużo angielskich wtrętów. Ponieważ jesteś świetną poetką, to gdyby Twoje utwory miały być tłumaczone za granicą, niejednego tłumacza przyprawiłyby o ból głowy.
W drugiej zwrotce "zbędna jest"- niepotrzebne

I jeszcze jedno- dublujesz Boga. Skąd my możemy wiedzieć, który z wymienionych przez Ciebie Bogów jest prawdziwy? Wyobraź sobie taką sytuację: mieszkańcy cywilizacji pozaziemskich patrzą na nasze Słońce. Czy oni nazywają je Słońcem?
To jest dopiero sofizmat!
Nalka31 dnia 14.05.2017 19:20
Dziękuję Trawo za poczytanie.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
retro
24/05/2017 07:39
Spokojny, refleksyjny, delikatny. Dzielnie jest być… »
Ania Ostrowska
24/05/2017 06:15
Wiolinie, tytuł może pełnić w wierszu różne funkcje, może… »
skinnywords
24/05/2017 06:08
Dzięki za uwagi. Do wizji macierzyństwa trudno mi się… »
Bernierdh
24/05/2017 02:23
Dzięki piękne, purpurze, i również pozdrawiam :) »
kamyczek
23/05/2017 23:52
CHAPEAU BAS - piękna sestyna, Miladoro. Pozdrawiam. :) »
Wiolin
23/05/2017 22:57
Witaj Allasko. No cóż, podziękuję jeno, bo mi nie… »
Miladora
23/05/2017 22:45
Przepraszam, że wyrażam swoje zdanie, ale to nie jest wiersz… »
ajw
23/05/2017 22:40
Aniu, Milu, Opheliac - bardzo dziękuję za sugestie. Na pewno… »
Procesja
23/05/2017 22:38
Bardzo ciekawy tekst. Skojarzył mi się symboliką z Día de… »
Miladora
23/05/2017 22:13
Wbrew pozorom szept wcale nie musi być delikatny czy… »
Wiolinowe Basnie
23/05/2017 21:59
Miladoro Twoja podpowiedź, co do zwrotu akcji jest kusząca.… »
Miladora
23/05/2017 21:49
Napisałam wcześniej odnośnie mi/mnie, ale ktoś, nie wiem… »
allaska
23/05/2017 20:53
Aniu, już samo "przeszukujesz moje wnętrze"… »
Ania Ostrowska
23/05/2017 19:59
allasko, nie wiem jak Ty, ale ja czasem wydaję tchnienia :)»
allaska
23/05/2017 18:25
Ania, nie wiem czy to aż tak poetycki język - mam na myśli… »
ShoutBox
  • Bernierdh
  • 24/05/2017 02:26
  • Śmierć Wodeckiego mną wstrząsnęła - choć niestety spodziewałem się jej po informacji o jego udarze. Dobrze mówisz Mike - wraz z nim, odeszła cząstka nas samych. Wielki człowiek, o wiele za wcześnie.
  • mike17
  • 23/05/2017 16:05
  • Dla mnie Wodecki to prawie całe moje życie - od zawsze był, miał fantastyczne przeboje, klasę, kiedyś, na Mazurach miałem okazję z nim pogadać. Jeśli tacy odchodzą, coś w nas także umiera.
  • Krzysztof Konrad
  • 23/05/2017 16:04
  • Jeszcze Roger? Wczoraj zamach w Manchesterze. Co się dzieje na tym świecie?
  • Krzysztof Konrad
  • 23/05/2017 15:59
  • Rzadko kiedy tak bardzo dotyka mnie śmierć. Może dlatego, że wiele razy ją widziałem. Ale śmierć Pana Zbigniewa sprawiła, że coś ze mnie uleciało. Jego bycie było dla mnie oczywiste- jak kolejny dzień
  • mike17
  • 23/05/2017 15:58
  • Nie żyje Roger Moore, najlepszy Bond w historii.
  • mike17
  • 23/05/2017 12:32
  • Jeszcze w marcu siedziałem obok Wodeckiego w Urzędzie Gminy - tryskał humorem i energią. Bardzo go lubiłem i będzie mi go brakowało.
  • Krzysztof Konrad
  • 22/05/2017 20:57
  • Pan Zbigniew będzie teraz śpiewał aniołom. Wielka strata.
Ostatnio widziani
Gości online:27
Najnowszy:rcsircofwnfrz