kołysanka dla niewidomej - Ustiusza
Poezja » Wiersze » kołysanka dla niewidomej
A A A

I
doszłam do twojego snu
po odciskach palców
sen to niespokojny.
 
luli luli laj siostrzyczko
baju baju baj
zamiast oczek masz guziczki
ciężko będzie spać
 
brudny księżyc gryzie uszka
baju baju baj
śpij, łzy schowaj pod poduszkę
luli luli laj
 
II
mamusia zawsze powtarzała
nie wolno nam budzić zmarłych
 
baju baju baj
 
III
guziki potoczyły się po schodach
zostały tylko dwa wielkie stygmaty
na miejscu gdzie krew zamieniali
w ambrozję
 
luli luli laj
 
11.10.2012, Rz.

 
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Ustiusza · dnia 05.11.2016 08:04 · Czytań: 597 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 11
Komentarze
Procesja dnia 05.11.2016 12:54
Poruszający i niepokojący tekst, pełen emocji. I z ciekawym tytułem, bo czytając nie do końca wiedziałam, czy chodzi o zmarłą, czy jednak nie.
W ostatniej strofie zrezygnowałabym z "tylko", bo moim zdaniem psuje rytm kołysanki.
Pozdrawiam
introwerka dnia 05.11.2016 14:05 Ocena: Świetne!
Zgadzam się z Procesją: poruszający i przesycony podskórnym niepokojem tekst. Można odczytać w nim niewidomość jako stygmatyzm, szczególne "wyróżnienie" i szczególny ból, można i jako metaforę śmierci, czy raczej "bycia zmarłym"; jako niespokojny stan/sen, z którego dusza wyrywa się ku życiu. Niezwykły wiersz, w którym wszystko zazębia się niczym zapięte na guziki poły ubrania, ukazując jednak w przelocie rąbek tamtego świata.

Pozdrawiam serdecznie :)
al-szamanka dnia 05.11.2016 19:26 Ocena: Świetne!
Niesamowity wiersz.
A to powtarzające się luli luli wywołuje wręcz ciarki na plecach, gdyż jak dla mnie tworzy wręcz makabryczny klimat.
Przyznaję, potrząsnęło mną.
Lilah dnia 06.11.2016 12:55
Smutna, niepokojąca kołysanka. Nie dość, że księżyc w niej brudny, to jeszcze gryzie uszka zamiast pieścić, łaskotać swoim pięknym blaskiem... Ciarki przechodzą po grzbiecie.

Pozdrawiam :)
skroplami dnia 06.11.2016 18:24 Ocena: Świetne!
Tak, dołączam do całości słów powyżej.
Pięknie potrząsa i wstrząsa.
I ta niezwykle upiorna kołysanka i ten tytuł.
Wszystko żywe i o żywych, boleśnie słowa do uszu dźwięczą niewidomej bohaterce czytane ale. Ale oddają uczucie kogoś bliskiego, uczucie ociepla całość chociaż to ból do bólu dolany, dodany.
Ustiusza dnia 06.11.2016 20:56
Dziękuję Wam serdecznie za ciepłe komentarze, widzę, że wiersz odniósł oczekiwany efekt: zaniepokoił i wzruszył :) Pozdrawiam :)
Nalka31 dnia 06.11.2016 22:52
Wiersz bardzo wchodzi w świadomość. Oprócz czułości, niepokoju ma dla mnie lekki posmak horroru, albo raczej takiego thrillera psychologicznego. Nie wiem czemu, ale w jakimś stopniu przyszedł mi na myśl film "Laleczka Chucky", może właśnie przez to niepokojące luli, luli. A przecież żadna zbrodnia się zdarzyła. A może jednak? Nie tyle krwawa, co duchowa. Ech ta wyobraźnia. Tak czy tak wiersz się podoba.

Pozdrawiam ciepło. :)
Ustiusza dnia 06.11.2016 23:04
Nalko, taki miał być, trochę straszny, trochę niepokojący, a trochę smutny ;) "Laleczki Chucky" nie oglądałam (wydaje mi się, że bardziej by mnie śmieszył, niż straszył), ale kto wie, mam czas, może powinnam poznać ten film w końcu :)
Pozdrawiam również :)
Hallam dnia 07.11.2016 00:11
depresyjna kołysanka, nie znam się na tym, ale myślę, że lepiej dzieciom jej nie czytać, zbyt niepokojąca. ogólnie jak dla mnie zbyt hermetycznie, ale przyznam, ze nawet ciekawe, chyba ten klimat tak działa.fajny pomysł, napisać tak przewrotną kołysankę, przepełnioną goryczą.
Aronia23 dnia 19.11.2016 04:28 Ocena: Świetne!
Utiuszo, mnie przyciągnął tytuł. "Jest 4. nad ranem, w New Yorku jest zimno...", jak śpiewa nasz zmarły Cohen. Wczoraj pożegnałam się słowami Luli, luli, Ty napisałaś "zwiedzamy". Zwiedziłam i natrafiłam na kołysankę z "luli, luli". Myślę, że nie obudziłam zmarłego. Oni się nie budzą, oni są poza czasem, poza zmęczeniem, bólem, krwią. Stygmaty? To znaki (jeżeli w ogóle są prawdą) dla tych, co tu zostali. Inaczej nie pojęlibyśmy przekazu. I tak nie pojmujemy. Rozmowa z lalką, która nie ma powiek. Jak może spać? Potem nie ma oczu, upadły. Jak Anioły ze złamanymi skrzydłami. Jest ambrozja - jadana przez bogów. Pomieszane światy, pomieszane znaczenia, ale nie wiersz. Utwór z pomieszania wydobył ład, jak z chaosu powstał wszechświat. Dziękuję Ci za te strofy, takie dla mnie. Fajnie, że Jesteś. A23
wodniczka dnia 31.12.2016 14:46 Ocena: Świetne!
Wiersz jest niesamowity w emocje. Jeden z lepszych emocjonalnie jakie czytałam.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Nuria
25/08/2019 22:16
Zaimków osobowych tyle, że można obdzielić z trzy utwory.… »
Lilah
25/08/2019 21:10
To świetnie, Mike. :) »
Opheliac
25/08/2019 21:04
Kreseczka, głównie Podoba mi się Olaboga City,… »
Opheliac
25/08/2019 20:57
Wodniczko, dziękuję za obecność i "odkopanie" ;) »
AntoniGrycuk
25/08/2019 20:28
Jolu, napisałem ten tekst po przeczytaniu tekstu… »
Kazjuno
25/08/2019 19:28
Narracja niezmiernie ciekawa. Pełno znakomitych porównań i… »
Marek Adam Grabowski
25/08/2019 19:25
Witaj na tym portalu. Na poprzednim nie czytałem demona,… »
Carvedilol
25/08/2019 18:43
Kazjuno Jolu dzięki za przeczytanie i komentarze… »
mike17
25/08/2019 18:22
Całkiem to fajne, Zdzisławie, z humorem i pewnym morałem.… »
Decand
25/08/2019 18:12
Kazjuno - za odczyt dziękuję, za komentarz również.… »
Decand
25/08/2019 18:09
Madawydar - bardzo dziękuję za odczyt i tak pozytywny… »
Kazjuno
25/08/2019 18:09
Zapomniałem o ocenie. Ale, Upsss... i nie mam możliwości… »
JOLA S.
25/08/2019 18:05
Odnajduję w tym tekście znajomy zapach. Czytając, pragnęłam… »
Kazjuno
25/08/2019 18:04
Na mój gust dużo tu poetyckiej prozy pomieszanej z… »
mike17
25/08/2019 18:03
Niebawem trzy nowe miniatury miłosne :) »
ShoutBox
  • Carvedilol
  • 25/08/2019 18:44
  • Vanillivi, dzięki i ode mnie za wrzucenie tekstu
  • AntoniGrycuk
  • 25/08/2019 16:10
  • Vanilivi, ja też dziękuję za dodanie tekstu po krótkiej przerwie.
  • Kazjuno
  • 25/08/2019 13:36
  • Dzięki Vanilivi
  • Vanillivi
  • 25/08/2019 13:29
  • Przepraszam wszystkich za problemy z publikacją.
  • Vanillivi
  • 25/08/2019 13:28
  • Wrzuciłam jeszcze kilka waszych tekstów, tych które najdłużej zalegały, korzystając z tego, że Wiktor nie zabrał mi jeszcze uprawnień. Mam nadzieję, że sytuacja się niebawem wyklaruje.
  • Kazjuno
  • 25/08/2019 11:51
  • Jednak Antoni Grycuk masz rację! Moja koleżanka rzeczywiście zasuwa w prozie. Trzeba JEJ dać ochłonąć. Chyba ledwo dyszy przygnieciona stertą makulatury, oczywiście też mojej...
  • Kazjuno
  • 25/08/2019 11:27
  • Komentujemy tylko ja z Tobą i jeszcze kilka miłych pań i łaskawych facetów. Reszta milczy; A Feith to moja dobra znajoma, ale od POETÓW. Mnie by na pewno opublikowała. Jednak cisza online. Przykre...
  • AntoniGrycuk
  • 25/08/2019 10:33
  • Ze specjalną, niekoniecznie związaną, dedykacją: [link]
  • AntoniGrycuk
  • 25/08/2019 08:57
  • Kazjuno, jest jedna Pani redaktor od prozy, Faith się zowie. Ale widzę, że ten portal umiera. Nie tylko ten. W ciągu 2 lat mojej bytności ilość komentarzy pod prozą spadła drastycznie.
  • Kazjuno
  • 25/08/2019 07:21
  • Szkoda, nie mamy redaktor od prozy. Nie mam nic do poetów, ale CI mają wykwalifikowaną trójkę. Nie dziwię się Vanilivi, że nie podołała. Ech, co za niesprawiedliwość...
Ostatnio widziani
Gości online:13
Najnowszy:Wojciech
Wspierają nas