Osobiste niebo (recenzja tomiku poezji Jarosława Kapłona) - ajw
Publicystyka » Recenzje » Osobiste niebo (recenzja tomiku poezji Jarosława Kapłona)
A A A
  • Autor książki: Jarosław Kapłon
  • Gatunek książki: tomik
  • Tytuł: Oswajanie chmur
  • Kategoria: Poezja
  • Forma książki: Mamiko ISBN 978-83-63906-80-1

 

          Nawiązując do tytułu najnowszego tomiku Jarosława Kapłona Oswajanie chmur, biel okładki – najjaśniejszy odcień szarości - jest jak wielka chmura, która przysłoniła słońce. Na szczęście nie do końca, bo w centralnym miejscu widać błękitny patchwork, uszyty ze skrawków nieba.
 Można by domniemywać, że Autor składa w całość najmniejsze ścinki, tworząc w ten sposób własną, niebieską przestrzeń.
Zastanowiło mnie, dlaczego brakuje jednego kawałka. Czyżby Autor zostawił wolne miejsce dla Czytelnika?

Pytanie pozostawiam bez odpowiedzi i czytam odautorski cytat, który jest kluczem otwierającym drzwi do przedsionka świata Poety.

Codziennie rano biorę tabletkę, jakbym nieprzerwanie
próbował poskładać swój żywot w coś wątpliwego

Po tym wstępie wiem, że Jarosław Kapłon jest osobą, która patrzy na egzystencję w sposób analityczny. Przygląda się każdej chwili jak życiodajnej pastylce, obraca w dłoni, obserwując pod każdym kątem, zanim zniknie ona w ustach, by w następnej kolejności zasilić krwiobieg. Życie, w takim kontekście, to następujące po sobie dni, które łyka się niczym tabletki i umiera, kiedy się skończą.

 

… Życie wydaje się ulotne niczym piosenki
o miłości i nie ma nic wspólnego ze szczęściem
raczej z przemijaniem mimo to wciąż czegoś pragniemy …

- oświadcza już w pierwszym wierszu. Ulotność, wątpliwości, przemijanie, tęsknota, a także pragnienie - szczególnie bliskości, będą pojawiać się i znikać jak chmury na niebie.

Sześć pierwszych wierszy to rozgrzewka intelektualna, w której widzę człowieka myślącego systemowo i wizualnie, ale także odczuwającego wszystkimi zmysłami  w sposób czysto fizyczny. Wiersze są jak gra wstępna do kolejnej części. Czytając posuwam się coraz dalej, naciskając kolejne klamki do intymnego świata.

… ile razy możesz zmieścić mnie w sobie
jak mocno opleść nogami żebym wiedział
że kochasz … 
(Meandry)

… namacalne są tylko biodra wszystko inne to halucynacje
związane z uniesieniem zlizuję z ust pomadkę o zapachu rutyny
jakby świat za oknem nie zorientował się że już po wszystkim …
(Człowiek)

 

W kolejnym rozdziale o wiele mówiącym tytule Atmosfera szukałam dusznej powłoki otaczającej dwa ciała. Miałam nadzieję, że na moich oczach rozegra się coś metafizycznego pomiędzy partnerami. Okazało się jednak, że jest tak, jak w cytowanym powyżej utworze czyli  już po wszystkim. Mimo to nie czułam się zawiedziona, bo odnalazłam inne wartości oraz człowieka, który potrzebuje znacznie więcej niż fizyczne uniesienie.

… musi istnieć coś więcej niż ja i ten pokój
może miłość która iskrzy na samym początku…
(Czarna materia)

… bo kim jest człowiek kiedy tak leży
nie dopasowując się do reszty
jego wiotka nagość usycha jak roślina
której nie obiecujesz już nic
jedynie miejsce do zbliżającej się śmierci …
(Iteracja)

Świadomość śmierci krąży nad głową Autora nader często. Pojawia się w wielu miejscach tomiku i chociaż częstotliwość występowania tego tematu powinna oswajać z tym co nieuchronne, we mnie budzi niepokój.

… kiedy umrę położą mnie
w pozycji embrionalnej żebym nie patrzył
na dekiel nieba i dno ziemi
tak aby być w punkcie początku …
 (Cykl)

 

 Wiersze kolejnych rozdziałów są wyciszone i kameralne. Przewijają się przed oczami jak klatki czarno-białego filmu. Chwilami mam wrażenie, że siedzę w pustym kinie i podglądam cudzą codzienność wyświetlaną na ekranie - zwykłe życie niezwykłego człowieka. Temat z pozoru mało nośny, a jednak w wykonaniu Jarosława Kapłona interesujący, bo jest w tym wszystkim coś czystego w intencji, co przedziera się przez utwory, sprawiając, że tym bardziej odczuwalna jest ich szczerość.

Ostatni wiersz pozostawia mnie w zadumie, bo odkrywam, że towarzysząc Autorowi we wszystkich powtarzalnych, przyziemnych sprawach, oswoiłam własne chmury.

Serdecznie polecam ten doskonale napisany tomik.

                                                                                                                              

                                                                                              Iwona Niedopytalska

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
ajw · dnia 07.11.2016 19:44 · Czytań: 2469 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 17
Komentarze
Dobra Cobra dnia 07.11.2016 22:26
Recenzja nienachalnie zachęca do sięgnięcia po lotną poezję Jarosława Kapłona.


Z ukłonami,

DoCo
ajw dnia 07.11.2016 23:03
Dziękuję, DoCo :)
Zola111 dnia 07.11.2016 23:21
AJW,

i ja pochwalę. Podoba mi się ujęcie tematu i połączenie z grafiką okładki. Tekst potrzebuje małej korekty. Jeśli pozwolisz:

Cytat:
błę­kit­ny „pat­chwork”,


- nie wiem, dlaczego patchwork wzięłaś w cudzysłów, przecież jest to wypisz, wymaluj patchwork.

Cytat:
Za­sta­no­wi­ło mnie(,) dla­cze­go bra­ku­je jed­ne­go ka­wał­ka.


- przecinek, bez znaku zapytania,

Cytat:
które łyka się ni­czym ta­blet­ki i umie­ra(,) kiedy się skoń­czą.


- przecinek,

Cytat:
oświad­cza już w pierw­szym wier­szu .


- kropka się przesunęła w lewo,

Cytat:
W ko­lej­nym roz­dzia­le o wiele mó­wią­cym ty­tu­le At­mos­fe­ra()szu­ka­łam dusz­nej po­wło­ki


- bez przecinka po Atmosfera,

Cytat:
zwy­kłe życie nie­zwy­kłe­go czło­wie­ka .


- kropka uciekła znów zanadto w prawo,

Cytat:
w wy­ko­na­niu Ja­ro­sła­wa Ka­pło­na nie­zwy­kle wcią­ga­ją­cy,


- zamiast wciągający proponuję coś ładniejszego stylistycznie: może interesujący, atrakcyjny, skupiający uwagę.

Zachęcasz do przeczytania, recenzja bardzo mi się podoba. Serdeczności,

z.
ajw dnia 07.11.2016 23:47
Zolu, bardzo dziękuję za Twoje cenne uwagi. Wszystkie przecinki i kropki poprawiłam :)
Nalka31 dnia 08.11.2016 00:03
Przyjemnie się czytało Ajw. Niczego nie narzucasz, sugestia do sięgnięcia po tomik bardzo delikatna. I dajesz też głos autorowi, a to ma znaczenie, jeśli kogoś zainspirują te fragmenty i zajrzy do tomiku.

Pozdrawiam serdecznie. :)
ajw dnia 08.11.2016 14:34
Nalko - dziękuję, że zajrzałaś :)
mike17 dnia 08.11.2016 14:56 Ocena: Świetne!
Bardzo spokojna, wręcz wyciszona jak jesienna pogoda recenzja.
Przebija z niej zachwyt nad poezją Autora, lecz bez hurra optymizmu, bardziej racjonalny, empiryczny i już oswojony - pewnie czytałaś już nie raz Autora, by móc wyrobić sobie tak pewne zdanie o jego twórczości.
I dla kogoś jak ja, który nie zna jej, Twoja zachęta "chwyci", bo w parze z cytatami, bez zbędnego zachwalania zachęcasz dość skutecznie do sięgnięcia po tę pozycję.

Cytaty wyjątkowo dobrze wybrałaś.
Mogą podziałać na wyobraźnię, a że Autor porusza się w sferze egzystencjalnej, jego tomik będzie nie lada gratką dla fanów dojrzałego pisania.
I choć poeta traktuje o przemijaniu, i w takiej liryce jest wiele piękna i zachwytu.

Dyskretnie podsuwasz tę poezję, lecz bez narzucania się.
I to mi się podoba - zbytni optymizm czasem działa odwrotnie.
I dlatego wielu z nas przeczyta te wiersze, jestem tego bardziej niż pewien :)
Jaroslaw Kaplon dnia 08.11.2016 21:28
Chciałbym bardzo podziękować Iwonie, naszej portalowej ajw.
Za jej wielkie zaangażowanie, za jej chęć, za poświęcony czas i za promocję,
jakby nie było mojego tomiku. To bardzo pobudzające i nieco intymne,
całe to rozbieranie na atomy. Jako autor, nie będę oceniał tej recenzji,
ani nie będę odnosił się do wierszy. Napiszę tylko, że jestem tym wydarzeniem
niezwykle podekscytowany, a jednocześnie czuję się wewnętrznie uspokojony.
Cieszy fakt, że ktoś się zatrzymał, przeczytał i wyłowił z tych tekstów, jakieś obrazy
dla siebie. Teraz mogę wrócic na swoją chmurę i stamtąd obserwować świat po swojemu :-)
ajw dnia 08.11.2016 22:30
Jarku - Twoje wiersze czytam od dawna, a czasem tylko na nie patrzę, bo obrazy same wyświetlają się w pamięci - tak dobrze je znam. Lubię ich stonowany odcień, a przede wszystkim szczerość, która je uszlachetnia. Dlatego własnie tak chętnie weszłam w głębsze warstwy, by dojść do tych intymnych i rozebrać słowa ze znaczeń..

mike - nie chciałam być nachalna, bo poezja Jarka też taka nie jest. Jest za to spokojna i wyważona :)
Opheliac dnia 08.11.2016 23:06
Za każdym razem, kiedy na PP pojawia się wiersz Jarka, z wielką ciekawością do niego zaglądam i chyba do tej pory jeszcze się nie zdarzyło, abym była kiedykolwiek rozczarowana. Zawsze mnie fascynowała ta mocno bijąca z tych tekstów codzienność, rzeczywistość - a mimo wszystko, w jakiś sposób, tak interesująca wpleciona w tę poezję, w pewnego rodzaju - odrealnienie. Ale i szczera; zmierzenie się ze światem, z tym co było, co jest teraz, obok, co będzie, mniej przewidywalne, ale i co nas czeka nieuchronnie.

Powtórzę za Poprzednikami, z którymi jak najbardziej się zgadzam - spokojna, nienachalna recenzja, Ajw, zachęcająca do sięgnięcia po zbiór wierszy Jarka, co z całą pewnością uczynię. Nie mam żadnych uwag, podoba się :)
ajw dnia 11.11.2016 22:04
Opheliac - mam tak samo czytając wiersze Jarka :)
introwerka dnia 12.11.2016 23:16 Ocena: Świetne!
Piękna, z niezwykłym smakiem i wyczuciem napisana recenzja. Najbardziej mnie w niej urzekło, że przedstawiasz swoje osobiste czucie tych wierszy, pozostawiając tekst jednocześnie dość otwartym i niedopowiedzianym, by czytelnik mógł poczuć zaciekawienie i zaintrygowanie. Tak właśnie stało się ze mną, i już wiem, że będę chciała poznać lepiej twórczość recenzowanego przez Ciebie Autora, oraz że z wielką chęcią będę czytać kolejne recenzje Twojego pióra, jeśli się o nie pokusisz :)

Pozdrawiam serdecznie :)
ajw dnia 13.11.2016 18:51
introwerko - to mój debiut, wiec cieszę się, że przypadł do gustu. Co do twórczości Jarka to warto do niej zaglądać tu na portalu, ale mając w dłoni tomik widzi się pewną całość, dającą pełniejszy odbiór :)
Ustiusza dnia 13.11.2016 21:00
Gratuluję Jarkowi tomiku. Jego teksty znam nie od dziś i zawsze dotykały "czułych miejsc" w moim sercu.
Ajw, dobra recenzja.
ajw dnia 13.11.2016 21:14
Dziękuję bardzo :)
retro dnia 17.11.2016 20:47 Ocena: Świetne!
Dziś dotarły do mnie wiersze, czy raczej to ja dotarłam do nich. Dziękuję Ajw za recenzję, która mi to umożliwiła.
Pozdrawiam serdecznie :)
ajw dnia 22.11.2016 14:08
retro - jest mi szalenie miło, ze dzięki recenzji odnalazłaś się w wierszach Jarka :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
RafalSulikovski
23/08/2019 11:34
:-) Dzięki! Ja dopiero jestem stale "zapowiadającym… »
MP642
23/08/2019 11:22
Jeżeli by rok '68 rozumieć wąsko, to faktycznie za… »
JOLA S.
23/08/2019 10:21
Darconie, mów dalej, proszę :) Czytanie książek to… »
Darcon
23/08/2019 07:14
Cóż, bardzo mi się podobało. Piszę cóż, gdyż po dłuższej… »
Darcon
23/08/2019 06:57
Zastanawiałem się, gdzie zabrniesz z pomysłem typowej traumy… »
Darcon
23/08/2019 06:51
Bardzo dobry finał, właśnie on broni to krótkie opowiadanie.… »
Thomas Zevski
23/08/2019 06:39
Dziekuje bardzo za pomoc z bledami. To byl zawsze moj… »
Dobra Cobra
23/08/2019 06:08
Z zainteresowaniem przeczytałam ów szkic o jakże szalenie… »
al-szamanka
22/08/2019 22:45
Tu nieco za bardzo nachodzi, Wodniczko. A poza tym… »
wodniczka
22/08/2019 17:54
Kamyczku Jaki piękny komentarz. Odczytał zaczytałam się.… »
wodniczka
22/08/2019 17:47
Kushi Piękny komentarz napisałaś. Piękniejszy od tej mojej… »
wodniczka
22/08/2019 17:41
Kushi Zawsze bardzo miło Cię gościć. Cała przyjemność jest… »
Kazjuno
22/08/2019 15:24
RafaleSulikovski SF nie jest moim ulubionym gatunkiem, ale… »
JOLA S.
22/08/2019 14:35
Ładne, prawdziwe.:) Istnieją słowa, które żyją podwójnym… »
Kushi
22/08/2019 13:48
Ach moja ukochana Poetko... czasem wydaje mi się, że czytasz… »
ShoutBox
  • JOLA S.
  • 23/08/2019 12:22
  • Powodem waśni był smok. Na początku nikt z jadących portalem nie wierzył. „Bo mało to bajek po świecie pędzi” Poczytajcie, Panowie, zdolnego Skuula i basta, bo życie ucieka na bzdurkach.:)
  • Kazjuno
  • 23/08/2019 07:11
  • Coś cię najwyraźniej uwiera, geniuszu, łaszący się do portalowym władz. Tak trudno ci zakończyć insektowo robaczaną połajankę?
  • Decand
  • 22/08/2019 23:25
  • "Ponoć" słowem klucz. Wszyscy czekamy więc i Ty bądź grzeczym i zaczekaj. Świat naprawdę poczeka na Twoje arcydzieła chrabąszczyku
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 21:08
  • Ponoć czas oczekiwania to tydzień, kolego robaku. Czekam już dwa.
  • Decand
  • 22/08/2019 20:41
  • Niektórym robaczkom widać spieszy się za bardzo. A chyba powinno spieszyć się powoli, chyba tak to szło. Na pewno wszyscy wytrzymamy jeszcze na tekst jakiegokolwiek żuczka, ba!, nawet i misia
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 18:51
  • Oj, chyba urocza red. Vanilivi z przepracowania - wszak jako jedyna jest przytłoczona nawałą prozy - przeoczyła mnie, skromnego żuczka. Ale przepraszam, może namolnie ponaglam? Pozdrawiam...
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
Ostatnio widziani
Gości online:20
Najnowszy:4taylorc241rB3
Wspierają nas