Bajdy o janiołku i diabołku i chrobotku - maak
Proza » Bajka » Bajdy o janiołku i diabołku i chrobotku
A A A
Od autora: Od autora:

Hej. Siedzom sobie chłopaczkowie nad strumykiem wartkim. Łowiom ryby, łowiom raki, łowiom, co popadnie.

Hej. Krasnoludek obok siedzi, także ryby łowi.

Hej. To szczupaczka tam wyciągnie, a to pstrąga se ułowi.

Hej. Patrzom sobie chłopaczkowie. Jakżeż to się robi?

- Trzeba plunąć na robaczka, co przynętę tu stanowi.

Hej. Plunął, rzucił i karpika wnet wyłowił.

- Przecie pluje! Nic nie bierze – wrzasnął Lucek rozeźlony.

- Tobie z gęby pachnie siarkom i dla ryby nie ma sprawy.

- To niech Gabryś łowi dalej. Ja mam dosyć tej zabawy.

 

Hej. Szemrze strumyk, szemrze. Ptaszki tu i tam śpiewajom, a tu blacha trzeszczy, nity gdzieś pekajom.

Hej. Idzie sobie drogom ludzik mały, wyklepany ze z żelaza.

Hej. Skrzypi, jęczy, trzesie się i… olej puszcza wciąż z rurarza.

Hej. Chłopaczkowie wyskoczyli, wprost na kamienistom droge.

- Coś za jeden? Czemu skrzypisz?

- Jam, hmm, jam robotek, jenżyniera synek. On mnie chował, dawał rady, on mnie tak to wyrytchował.

- Chrobotek?

- Robotek, jenżyniera synek. Tak mnie tatko ponazywał. Nie wiem, co to znaczy.

- Czemuś taki, zardzewiały, taki jakiś zepsowany?

- Bo mnie szczyle wnet dopadli, wodom oblewali. Bom ja żebraczkowi kij naprawił, żeby ten mógł chodzić, bom ja kotu narychtował całom miskę malin.

- Malin?

- Tak, bo tatko gadał, że bez malin życie, to do luftu jest i basta. Ale kotek mnie obsikał i obwody trzasły.

- Ech, Chrobotek, siądź tu z nami. Fajnyś chop i nasz przyjaciel.

- Jam robotek!

- Tam robotek, Co to znaczy? Nikt tu nie wie…, a chrobotek każdy wie. Taki pędzel słabowity. Wręcz chucherko. Zardzewiaczek. Nawet krasnal o tym wie.

Hej. Krasnal ważny tak jak sołtys z tęgom minom tak zagaił:

- We wsi mieszka babowina, co już z sił opadła wielce. Ja pomagam jej jak mogę, ale też już młodość mija. Sześć set wiosen licze sobie. Chętnie bym pod prożek wylazł i tam sobie poprzysypiał jeszcze ze sto lat lub więcej. Tam potrzebny jest z żelaza człek, co będzie miał dość siły, gospodarke ponaprawiać i gadzinie, co tam dać.

Hej. Janiołek na te słowa, zza pazuchy dobył krążek. Taki złoty, aureolke… i jak ciepnie prosto w chrobotkowy łepek.

Hej. Zadudniło, zabrzęczało, poiskrzyło i zawyło. Srebrnym pyłem się pokryło żelasiste ciałko.

Hej. Rycerzyk, piękny światu, niespodzianie się objawił.

Hej. To chrobotek…, to robotek, to sir Chrobot się ukazał. Cały złoty, nieskrzypiący, krasnalowi się i nadał.

Hej. Babowince krasnal wnet pokazał, chłopaczka srebrnego.

Hej. Babowinka polubiła paniczyka żelaznego.

Hej. Za wnusiem się jej tęskni. Za wnusiem malutkim.

- Gabryś.

- Czego?

- Pomożemy?

- Pomożemy!

Hej. No i pomogli.

Hej. Wziął diabołek se ogonek, w swoje czarne łapki. Kozik znalazł gdzieś we chwoście obok nożyc i pilarki.

Hej. Strugał sobie coś tam z lipki. Strugał coś zawzięcie.

Hej. Wystrugał miłke piknom, w sam raz dla żelazki.

Hej. Janiołek musnął dziewczę, aureolką aż trzykrotnie.

Hej. A ta wnet miłościom złotom, zapaliła się okrutnie.

Hej. Złote dziewczę i srebrny rycerzyk.

Hej. Założyli wnet rodzinke. U babinki krasnal leży. Pode progiem oczywiście leży.

Hej. Chrobotek kocha miłke. Miłka kocha jego.

Hej. Janiołek i diabołek cieszą się nie wiedzieć, z czego.

- Janiołek.

- Czego?

- Fajne som te żelaźniaczki małe?

- Trochę szkudne, ale za to wytrzymałe.

- Gabryś.

- Czego

- A drewniaczki nie som fajne?

- Oj, som, som wręcz nadzwyczajne.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
maak · dnia 21.11.2016 09:26 · Czytań: 701 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 11
Komentarze
al-szamanka dnia 21.11.2016 10:36 Ocena: Świetne!
Nie będę się rozpisywać, bo jak zwykle Twoja opowiastka sama mówi za siebie.
Tak milutka, wesolutka, że dodatkowo mi rozjaśni i tak już jasny i cieplutki dzień.
Powiem tylko, że jakąkolwiek postać do janiołka i diabołka dołożysz, to natychmiast ją lubię.
A Robotek-Chrobotek jest naprawdę przeuroczy.
I tak się bajka toczy...

Pozdrawiam i miłego dnia życzę :)
JOLA S. dnia 21.11.2016 10:43 Ocena: Świetne!
Uśmiech to rzecz bezcenna:) Cieszę się, że to Twoja, urocza historyjka dziś go wywołała.
Pozdrawiam i do następnej :)
Niczyja dnia 21.11.2016 15:25 Ocena: Świetne!
Sama słodycz i ciepło, maaku:)
Akurat ich ostatnimi czasy mi potrzeba...

Pozdrawiam serdecznie,
Niczyja
maak dnia 22.11.2016 15:52
Dziękuję za wizytę :) Bardzo się cieszę, że historyjka cieszy i wywołuje uśmiechy. Bardzo Was serdecznie pozdrawiam.

Maak
mike17 dnia 24.11.2016 15:08 Ocena: Świetne!
Pięknie Ci to wychodzi, panie Maczku :)
Radocha przednia czytać twe opowiastki, które są rodzynkiem w cieście innych historii, których większość, bo mało kto dziś pisuje bajeczki i to tak klawe.
Czeszesz nielicho!
Łapię się na tym, że wyłapuję różne niuanse, które mnie bawią lub zastanawiają.
Bo myślę, że przemycasz sporo prawd ogólnoludzkich.
Egzystencjalnych i pod płaszczykiem bajeczki nie tylko bajeczka się kryje, panie dzieju.
A więc po raz kolejny fajosko się czytało, pośmiało się i w ogóle i w szczególe było niepowtarzalnie :)

Wznoszę szklankę pełną chmielu na Twoją cześć :)
maak dnia 24.11.2016 22:55
Skål! Michale! I za Twoje zdrowie i wenę. Niech przybieży, skubana :).

Pan Maaczek :)
Procesja dnia 24.11.2016 23:57
Ta bajda jest urocza. Może jestem za stara, ale takie bajki mogę czytać całe życie. A ze stylizacji na gwarę góralską miałam niezły śmiech :)
Cytat:
- Tobie z gęby pach­nie siar­kom i dla ryby nie ma spra­wy.

Cytat:
- Coś za jeden? Czemu skrzy­pisz?

Cytat:
- Tak, bo tatko gadał, że bez malin życie, to do luftu jest i basta. Ale kotek mnie ob­si­kał i ob­wo­dy trza­sły.

Samo życie!
To znaczy ta jego jaśniejsza strona :)
maak dnia 28.11.2016 09:39
Procesjo, dziękuję za wizytę i komentarz. Miło mi, że bajda się podobała.

Pozdowienia.

Maak
Usunięty dnia 04.12.2016 20:18 Ocena: Świetne!
Ja to bym połączyła wszystkie te bajdy w jedną długaśną :D Nadal chcę grubą książkę z przygodami chłopaczków!
Nalka31 dnia 15.04.2017 00:48
Kiedy człek zmęczony, to tylko do Ciebie Maczku na terapię wysyłać. Bajdy z Chłopaczkami od razu odejmą zmęczenia, a człowiek się uśmiechnie. A jak się bliżej zastanowić, to i życia się można nauczyć, tego co ważne, a wcale nie za wielkie pieniądze, za to dużo cenniejsze.

Pozdrawiam ciepło i świątecznie.
maak dnia 26.04.2018 23:10
Nalko, w mojej pamięci pozostał mi ślad, że podziękowałem Ci za cudny komentarz. Widocznie układałem odpowiedź i układałem, aż... jej nie wysłałem. Czynię to teraz i dziękuję Ci za Twój uśmiech i jestem bardzo nim wzruszony.

Spóźniony, niebotycznie spóźniony, ale wdzięczny Maak :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
al-szamanka
24/04/2019 21:41
Powiem Ci tak: Wiersz byłby o wiele lepszy, gdyby był… »
Marek Adam Grabowski
24/04/2019 13:36
Bynajmniej nie chodzi o błędy językowe; lecz o to, iż temat… »
Miladora
24/04/2019 12:50
Witaj poświątecznie, Hope. :) Będzie krótko, bo nie mam się… »
Berele
24/04/2019 10:19
Zdanie w 2 zwrotce jest nienaturalnie długie. To nie jest… »
pociengiel
24/04/2019 08:33
Chyba tak mam czas do wieczora. »
al-szamanka
24/04/2019 08:23
Fajnie, że się podobało. Dziękuję za poczytanie i miły… »
al-szamanka
24/04/2019 08:21
Odjazdowy tytuł :D Najbardziej podoba mi się słońce… »
lew morski
24/04/2019 03:44
Wielkie dzięki za przeczytanie i komentarz – myślałem, że… »
Abi-syn
23/04/2019 21:28
Hejka Wiki to prawie jak ja, :) , też rzadko, też z… »
Elminster
23/04/2019 18:10
@Marek Adam Grabowski nie zmieniłem czcionki, ponieważ… »
cliffhanger
23/04/2019 16:47
Bardzo dobre. »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:16
Widzę, że powtarzasz błędy z poprzedniej części. Nawet… »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:08
Bardzo piękny wiersz. I piszę to mimo tego, że nie przepadam… »
al-szamanka
23/04/2019 14:55
Nie dziwię się, że próbowała utonąć. Doskonale pokazałaś… »
Madawydar
23/04/2019 12:09
Fabuła zapowiada się całkiem nieźle. Błędy są, ale nie… »
ShoutBox
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:55
  • Cholera jasna! Co mnie tu znowu przygnalo? :)
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:54
  • By ich nie spalic, troskliwie zawijaj w sreberka. /Swistak/ :)
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:52
  • I pamietaj by wsrod przypraw , byla oliwy kropelka.
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:51
  • Juz niedlugo, za dni pare. Idz po piwko, nie gitare. Rozpal grilla a w sam zar, wloz kartofli kilka par.
  • mike17
  • 23/04/2019 18:46
  • Głosujcie w MUZO WENACH 7 na swoich faworytów, oto konkursowe namiary : [link]
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:31
  • A kto inny mówi, że w Słowniku Poprawnej Polszczyzny z 2016 jest: winny wszystkiemu. I co tu sądzić? Ja mam tylko taką sugestię: być winny wypadku, zdarzeń (kogo, czego).
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:27
  • Otóż dzwoniłem do poradni językowej Uniwersytetu w Poznaniu. Podano mi, że w słowniku sprzed 40 lat obie formy są dopuszczane, a w nowym tylko w formie dopełniacza. Więc: winny wszystkiego.
  • Dobra Cobra
  • 23/04/2019 10:40
  • Jaka piękna wymiana celowników i dopelniaczy ! Lata cale czekałem na taką rozrywkę umysłową na Sb.
  • MitomanGej
  • 23/04/2019 04:30
  • "Wszystkiemu" to celownik, a "wszystkiego" - dopełniacz. Z logicznego punktu widzenia poprawna jest forma z końcówką -ego, gdyż jesteśmy winni kogo/czego, w celowniku to możesz być winny koledze 5 zł
Ostatnio widziani
Gości online:10
Najnowszy:yxutyf
Wspierają nas