Tęskniąc za Mediolanem - herbatka
Poezja » Wiersze » Tęskniąc za Mediolanem
A A A
Od autora: Ten wiersz wysłałam na pewien konkurs ale się nie spodobał. Mnie się nadal podoba ;)

nie wie dlaczego wciąż jest tutaj a nie tam

wszystko miało być tylko na chwilę

 

w kolejne Boże Narodzenia

przysięga sobie i tym samym ścianom

że to już ostatni raz

ale jest zanurzona po szyję

podobna do posągu z Wyspy Wielkanocnej

 

myśli że pory roku ustawiają się w koło

ona wędruje po okręgu

a naprawdę to spirala

która niemiłosiernie wypycha w przód

 

każda wiosna to odbudowa świata

przeźroczystym niebem

samoloty uciekają na południe

lato jest błogim nicnierobieniem

jeszcze nie jest późno

jesień przychodzi z wyrzutami sumienia

z powodu straconego czasu

zima jest oczekiwaniem

dzień w którym dowie się na co

będzie wielkim

 

prawie nigdy nie gotuje obiadu

tylko patrzy na powtarzalność

która bywa wzorem na tkaninie

 

już nie chce kota

one ciągle gdzieś przepadają

chodzą własnymi ścieżkami

w końcu nastają dni gdy nie przychodzą wcale

zresztą nie potrafi już znieść

wizyt weterynarza o południowym typie dojrzałej męskiej urody

zawsze potem choruje

kilka dni wyjętych z życia

 

gdyby wiedział jak jest blisko

 

powinna uciekać

przed strachem

że nikt nie obejmie i nie przytuli

gdy będzie trudniej

trzymać igłę w palcach

 

ale myśli o ciszy takiej

co dzwoni w uszach najpiękniejszą melodią

zimowy poranek z zamglonym lasem i daleką białą nitką nad horyzontem

to dopiero preludium

 

tymczasem jedwabie się niecierpliwią

pomrukują z rozkoszy gdy przesuwa ręką po grzbietach beli

w sklepie bławatnym

 

jak zwykle rozciąga mapę plątaninę kresek

coraz więcej skupienia aby znaleźć właściwą ścieżkę

od chwili gdy odezwą się nożyce

praktycznie nie ma odwrotu

 

chciała nosić ich miniaturkę

na złotym łańcuchu

wychodzić na koniec pokazu

 

czasem myśli kiedy pęknie nić

łącząca dłonie z sercem

 

kolejny wschód słońca ratuje życie

 

 

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
herbatka · dnia 26.11.2016 07:56 · Czytań: 323 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 3
Komentarze
JOLA S. dnia 26.11.2016 10:51
herbatko, też tęsknię za Mediolanem, dlatego Twój wiersz stał mi się tak bliski, przywołujący refleksje i cudowne wspomnienia. Odpowiada mi jego przesłanie. Uroczy. :)
Kiedyś moje wrażenia z Mediolanu zamknęłam w tekście "Diabeł na fresku" jest dostępny na PP, zapraszam.
Dzięki i serdeczności. :)
JOLA S.
al-szamanka dnia 26.11.2016 18:48
Cytat:
puki co je­dwa­bie się nie­cier­pli­wią

póki co

Przyciągnął mnie tytuł.
Byłam w Mediolanie, aby zobaczyć, moim zdaniem, najpiękniejszą budowlę świata jaką jest tamtejsza katedra.
A jeśli chodzi o wiersz.
Dużo jego.
Tak dużo i o wszystkim, że się pogubiłam i w rezultacie nie wyczulam owej tęsknoty, o której wspominasz w tytule.

Pozdrawiam :)
herbatka dnia 26.11.2016 19:37
Jola S, - dziękuję za zaproszenie. Byłam i przeczytałam.

Al-szamanka - ten wyraz zstąpiłam innym zwrotem, bo to chyba nie do końca poprawne,chyba kalka z rosyjskiego.

w sumie w moim wierszu raczej nie całkiem chodzi o to konkretne, piękne miasto. Mógłby to być Paryż ze swoim Haute couture albo Londyn z tygodniem mody. Chodzi o niespełnienie krawcowej, niespełnionej projektantki. Jednak może to być o każdym niespełnieniu. Wszystko jest nie tak jak powinno... Oddzielnym problemem jest czyja to wina i dlaczego nie można żyć tak, jakby się chciało.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
mike17
24/06/2019 19:58
Jako katolik, lubię uczestniczyć w procesjach. Czy na Boże… »
al-szamanka
24/06/2019 19:06
Przyszłam tu za wiosną, i od razu zaskoczenie, ponieważ… »
mike17
24/06/2019 18:53
Bardzo cieszę się, że Cię widzę pod tym tekstem, Aniu, bo… »
Gramofon
24/06/2019 14:45
Niezmiernie miło mi czytać takie rzeczy. Serce rośnie. :)»
Kazjuno
24/06/2019 12:48
Cześć Szacowny Madawydarze Wiesz, jestem Ci podwójnie… »
Krystyna Habrat
24/06/2019 12:18
Naprawdę ładny wiersz. »
Madawydar
24/06/2019 11:42
Witaj Kaz Powiem krótko. Temat mnie wciągnął i teraz… »
wiosna
24/06/2019 10:33
Świetny tekst. Świetne opisy postaci męża, które… »
Kazjuno
24/06/2019 10:03
Uffff, odetchnąłem... Byłem pewien, że jesteś uroczą osóbką,… »
wiosna
24/06/2019 09:59
uniesienia? Przyznam, że lubię uczestniczyć w procesji na… »
al-szamanka
24/06/2019 09:23
Te bociany rzeczywiście istnieją, także przedszkole po… »
al-szamanka
24/06/2019 09:20
Potrafię sobie doskonale wyobrazić Twojego skrzata, Michale.… »
al-szamanka
24/06/2019 09:12
Nie latam, ale jako dziewuszka często próbowałam i...… »
Ania_Basnik
23/06/2019 23:30
Mike, dawno mnie tu nie było. Śpieszę nadrobić zaległości.… »
ghost--writer
23/06/2019 23:04
to jednak czarne dziury wypełniły. Tak, wydaje się to na… »
ShoutBox
  • mike17
  • 24/06/2019 19:01
  • Dla wszystkich zakochanych : [link]
  • Kushi
  • 23/06/2019 21:36
  • To miłego wieczorku moi kochani, a ja od siebie zostawiam coś, co bardzo za mną "chodzi" ostatnio:):)... [link]
  • mike17
  • 20/06/2019 18:17
  • Elvis podobno żyje - niedawno widziano go w barze mlecznym w alejach Jerozolimskich, Ciekawe co zamawiał :) : [link]
  • AntoniGrycuk
  • 20/06/2019 17:12
  • StalowyKruku, wyczuwam w Twoich słowach swego rodzaju szantaż emocjonalny. Jak możesz? ;)
  • StalowyKruk
  • 20/06/2019 16:55
  • Skoro w regulaminie w dalszym ciągu jest napisane "tydzień", czuję się upoważniony do narzekania.
  • Kushi
  • 19/06/2019 19:41
  • Również pozdrawiam serdecznie Berele :), a to ode mnie dla Was :):) [link]
  • mike17
  • 19/06/2019 15:48
  • Pozdrawiam serdecznie, Berele :)
Ostatnio widziani
Gości online:22
Najnowszy:umeluq
Wspierają nas