Współczesne Księgi narodów i pielgrzymstwa – recenzja nadejścia Jarosława Trześniewskiego - Kwietnia - Zola111
Publicystyka » Recenzje » Współczesne Księgi narodów i pielgrzymstwa – recenzja nadejścia Jarosława Trześniewskiego - Kwietnia
A A A
  • Autor książki: Jarosław Trześniewski-Kwiecień
  • Gatunek książki: liryka
  • Tytuł: nadejście
  • Kategoria: Literatura piękna
  • Wydawnictwo: Fundacja Duży Format

    Nadejście Jarosława Trześniewskiego-Kwietnia to połowa turkusowej serii pt. obecni wydawniczej Fundacji Duży Format. Podobnie jak tom pt. jakie to życie jest krępujące Mirki Szychowiak niewielka, prawie kieszonkowa książeczka w miękkiej oprawie, mieści doskonałą treść. Bo i ten zbiór zawiera około trzydziestu wierszy i olbrzymią  mądrość, która wzrusza i budzi mój największy szacunek dla autora. (Wydawnictwo obiecuje kontynuację obecnych).

    W rozmowie z redaktorem serii – Rafałem T. Czachorowskim, zamieszczonej zamiast posłowia na końcu zbioru oraz w notce bio Rafał T. Czachorowski prezentuje postać nietuzinkowego twórcy z okazałym dorobkiem. Wydał na świat zbiory: W stronę Beethovena, Pomarańczowy zeszyt, Casus mixtus, Sonaty i repertoria. Redaktor zdradza ponadto podróżniczą pasję poety, widoczną w całym zbiorze nadejście.

    Fragment recenzji tomu Jarka pt. W stronę Beethovena autorstwa ks. Jana Twardowskiego brzmi: Autor ucisza sam siebie, żeby móc słyszeć. Jest prawie nieobecny (…) Ale wiersze jego toczą się, jakby bez niego.1 W tym tomie dzieje się podobnie, bowiem Trześniewski-Kwiecień jest wierny stylowi, wypracowanemu przez lata. W formie wypowiedzi poetyckiej  obrał drogę w stronę Przybosia. Jego wiersze, często hermetyczne, pseudonimują bardziej niż wyrażają realną treść. Nie poddają się dosłowności wyrazu, liczą na więź z czytelnikiem, który podobnie jak autor rozumie świat, zna kod symboli i bezbłędnie będzie się poruszał po uniwersum wierszy, rozpoznawał zakątki świata, geograficzne i geopolityczne regiony, zrozumie biblijne symbole, jakich autor używa dla ukazania najaktualniejszych zjawisk, w końcu - pamięta treść i sens drogi krzyżowej (via crucis).  

    Przez paraboliczne obrazy czyni odniesienia do najbardziej palących spraw Europy i znacznie rozleglejszego obszaru. Nie tylko w sensie wyznaczanych na mapie świata punktów zapalnych, problemów emigracji, ale także tych mentalnych, religijno – kulturowych, cywilizacyjnych, które na oczach współczesnego intelektualisty przeżywają spektakularne fiasko.

    Co mędrsze umysły XX i XXI wieku wieszczyły nieuniknione zmiany na kulturowej mapie świata: Wschód przesunie się na Zachód, Europa (ale i Ameryka) będzie musiała zdać (lub nie) egzamin z wartości etycznych, fundamentalnych podstaw demokracji, ekonomii, a tym bardziej – religii.

Trześniewski-Kwiecień niby nie moralizuje, nie karci. Niby.

     I część tomu to właśnie czternaście stacji drogi krzyżowej Ewenków. Piorunujące wrażenie daje odczytywanie tych wierszy w kontekście  kolejnych stacji drogi krzyżowej Chrystusa:

 

Ewenkowie na pierwszej stacji via crucis

Mare Nostrum dryfuje z ławicą umarłych

uchodźców z Sahelu, Tartaru, Maghrebu.

straże prezentują broń, gdy motorówki

i statki rybackie wyławiają zwłoki

bez zwłoki. bezterminowe wizy na tamten

brzeg. w połowie drogi. rejs do odmętu.

Przegniłe tobołki – w nich wzdęte konserwy.2

 

Czyli: Stacja I - Jezus skazany na śmierć …

 

    II część zawiera obrazy symbolicznego narodu, który w swoim naturalnym środowisku umęczony, wyniszczony, niemal przestał istnieć. Zmartwychwstały z okruchów, z mizernych, a jednak silnych desperacją szczątków podejmuje  exodus. Wcale nie do ziemi obiecanej, do ziemi, którą będzie musiał zdobyć żylastą siłą, naturalną mocą i potrzebą ocalenia gatunku.

    Jak bolesny jest proces asymilacji w obcym środowisku, wiedzą polscy emigranci na Zachód Europy i syryjscy uchodźcy. Wszyscy, boleśnie doświadczeni wojną, trapieni prześladowaniami czy biedą, wynaturzającą do granic wytrzymałości. Jednak człowiek ma tę ułomność: po latach zwykł zapominać, że i jego rodacy potrzebowali niegdyś azylu, schronienia dla własnej godności. A nadejście o tym przypomina.

 

Jesteście wszyscy z Aleppo

Damaszku Palmyry uznani za zmarłych3

 

    Takie motto poprzedza wiersz Z sierpniowych latopisów AD 2015 II części zbioru jeden z ostatnich wierszy nadejścia. Kolejny wzruszający wiersz, w którym Trześniewski-Kwiecień rozgrywa motywy z historii Europy XX wieku:

chłodnie zamiast komór gazowych, selekcja finansowa - miast rasowej, symboliczna figura mało znanego  ludu Ewenków, a wszystko sarkastycznie wobec Ody do wolności, zapomnianego dziś pięknego poematu J. Słowackiego.

    I tak jest w całym zbiorze pt. nadejście, o którym nie śmiem mówić tomik, żeby nie sprofanować jego wartości. I żeby nie odebrać mu rangi, nie zlekceważyć roli, jaką powinien odegrać w edukacji z najnowszej historiozofii. Jak my, z pierwszej połowy XXI wieku zdamy egzamin z człowieczeństwa? Trześniewski-Kwiecień obudził we mnie ogromny szacunek za odwagę i niezwykłą umiejętność wskazania paraleli wobec biblijnych znaków: cierpienia jednostki poddanej umęczeniu (via crucis), cierpienia narodu, skazanego na wygnanie (biblijny Exodus). Dlatego Bóg wymyślił poetów i poezję. Ktoś musi przemawiać językiem uniwersalnych znaków, wskazywać pewniki, wspomagać autorytety moralne. Musi być jakieś constans, choćby się przeciw niemu burzyły najpotężniejsze siły i partie polityczne. Najbardziej pseudokonserwatywne głosy pseudopatriotów:

 

aurora borealis (rzecz Arystoteleska)

 Ewenkowie słyszą glosy przodków. świsty gwiazd
(Arystoteles uważał to za muzykę sfer niebieskich).
na zdartych analogowych płytach. koloraturowy sopran
Marii Callas. camera obscura Arystotelesa
Onassisa. długo obserwują polarne zorze. niespokojni
głuchną w oceanie spokojnym. wypatrując
teleskopu Hubble’a. jednym uchem podsłuchują
rozmowy delfinów i waleni. lewitują na topniejących
lodowcach. śledzą notowania dawnych walut
podczas wojen dorszowych.

nie dotyka ich kosmiczna próżnia. 4

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

1 – Trześniewski-Kwiecień J, nadejście, Zamiast posłowia, s. 40

2 - Trześniewski-Kwiecień J, nadejście, Ewenkowie na pierwszej stacji via crucis, s. 8

3 – Trześniewski-Kwiecień J, nadejście, Z sierpniowych latopisów AD 2015, s.33

4 - Trześniewski-Kwiecień J, nadejście, aurora borealis (rzecz Arystoteleska), s.34

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Zola111 · dnia 06.12.2016 12:29 · Czytań: 8143 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 6
Komentarze
introwerka dnia 08.12.2016 22:58 Ocena: Świetne!
Zolu,

niesamowita recenzja, jak niesamowita jest wyzierająca zeń poezja, sprawiająca wrażenie dzieła totalnego :) Na uwagę zasługuje nie tylko niezwykły, historiozoficzny ton Twojej pracy, ale także - wyłaniające się z niej przesłanie moralne, zwracające uwagę na etyczną funkcję literatury, która z kolei nie mogłaby istnieć bez - tak dziś wyśmiewanego - zaangażowania, niejednokrotnie w sprawy najbardziej żywotne dla całej ludzkości. Pokazujesz, że są ludzie niezarażeni obojętnością, nieuczciwością i cynizmem, zdolni w artystycznie dojrzały sposób ukazać prawdę o współczesnym świecie - i to jest piękne! :)

Serdeczności :)
Zola111 dnia 08.12.2016 23:26
Intro,

dziękuję Ci bardzo. Wiersze Jarosława Trześniewskiego-Kwietnia wywarły na mnie ogromne wrażenie. Oczywiście zmusiły mnie do doczytania, douczenia się: Kto to taki Ewenkowie? Czy pamiętam sens całej drogi krzyżowej? Nie omówiłam wszystkich tropów z wierszy tomu. Są tu ponadto odniesienia do Boskiej Komedii Dantego (rozumiemy sens frazeologizmu: sceny dantejskie, inne tropy, wiodące do historii prześladowań i nietolerancji. Dziś mam wrażenie, że nie wszystko powiedziałam. Jednak recenzja nie jest po to, by zdradzić wszystkie tajemnice książki. Bardzo serdecznie dziękuję. W imieniu własnym i autora zbioru. Ukłony,

z.
ajw dnia 14.12.2016 18:20 Ocena: Świetne!
Kiedy widzę recenzję sygnowaną Twoim nickiem wiem, ze wszystko będzie przemyslane i napisane w ciekawy sposób i jak do tej pory nigdy się nie zawiodłam :)
Zola111 dnia 14.12.2016 19:57
AJW,

dziękuję bardzo. Jest niezmiernie miło. Serdeczności, buziaki,

z.
Wiolinowe Basnie dnia 18.01.2017 15:24 Ocena: Świetne!
Świetnie napisana recenzja. Przeczytałam jednym tchem. Zwłaszcza, że bardzo lubię i cenię poezję Jarosława TK. Świetnie opowiedziane dzieje najnowsze a także odniesienie do Ewenków!
Cytat:
I tak jest w całym zbio­rze pt. na­dej­ście, o któ­rym nie śmiem mówić tomik, żeby nie spro­fa­no­wać jego war­to­ści. I żeby nie ode­brać mu rangi, nie zlek­ce­wa­żyć roli, jaką po­wi­nien ode­grać w edu­ka­cji z naj­now­szej hi­sto­rio­zo­fii.

Bardzo zgadzam się z Twoim zdaniem. Pozdrawiam serdecznie
Zola111 dnia 18.01.2017 20:14
Wiolinowe Baśnie,

dziękuję za tak ciepłe słowa o recenzji. Jest mi niezmiernie miło, że równie entuzjastycznie jak ja odnosisz się do wierszy Jarosława TK. Serdeczności,

z.
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Procesja
21/02/2017 23:53
Jago, nie wiesz nawet jak mi dodałaś skrzydeł swoim… »
mike17
21/02/2017 22:54
Witaj,Jago, pod tym tekstem o ludzkich wyborach :) Nie były… »
Aronia23
21/02/2017 22:50
Dziękuję, Skroplami. Tych znanych postaci tyle wymieniłam,… »
Dobra Cobra
21/02/2017 22:23
Życie w związku przerasta coraz większą ilosc ludzi.… »
faith
21/02/2017 22:18
Witaj, Krzysztofie, z uwagą przeczytałam Twoje opowiadanie… »
Dobra Cobra
21/02/2017 22:11
Prawdziwy menszczyzna zna słowo: nie. euterpe,… »
Jaga
21/02/2017 22:10
Piękny, poetycki i poruszający tekst! Bardzo się wzruszyłam.… »
Dobra Cobra
21/02/2017 22:03
Tylko mogę przyklasnąć, gdy czytam, iż chciałabys stawac na… »
Antabuss
21/02/2017 21:55
dzięki za uwagi i odzew. pozdrawiam ciepło :) »
Jaga
21/02/2017 21:45
Mike, bardzo miło mnie zaskoczyłeś tym, iż pamiętasz mój… »
Gorgiasz
21/02/2017 21:43
al-szamanka, bardzo dziękuję. »
mike17
21/02/2017 21:38
Witaj, Piotrze, w tej krainie dziwnych uczuć :) Nie lubię… »
Pallas
21/02/2017 21:15
Ciekawy teks jak zawsze. Podoba mi się to przeplatanie z… »
Jaga
21/02/2017 21:10
DoCo, mam Cię w ulubionych, więc czytałam, czytam i czytać… »
Agreolik
21/02/2017 20:55
Droga Aronio, dziękuję za twój wpis. Nie sądziłam, że mój… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 21/02/2017 22:05
  • Tak, Trawa kultywuje niezwykły rodzaj prozy.
  • Jaga
  • 21/02/2017 21:03
  • Aronio, pozdrów proszę Trawę również ode mnie. Choroba to paskudna sprawa. Po wielu przemyśleniach doszłam do wniosku, że to pozytywnie zakręcony człowiek.
  • mike17
  • 21/02/2017 20:21
  • Królowie w ostatniej odsłonie : [link]
  • Bellona
  • 21/02/2017 13:40
  • Mikus mnie ucieszył ze znów coś napisał, zabieram sie do czytania.
  • Aronia23
  • 21/02/2017 13:19
  • Utiuszo, dziękuję w Jego imieniu. Na pewno będzie Mu miło. Pozdrawiam.
  • Ustiusza
  • 21/02/2017 08:12
  • Przykre to, Aronio. :((( Życz mu ode mnie powrotu do zdrowia.
  • Aronia23
  • 20/02/2017 21:10
  • faith, pytasz o Trawę. Ja nie wiem, co z nim. Ale wiem b. smutną rzecz. Powiem, bo to kolega. Apis Taur - Tomek, jest b. chory. Smutno mi.
  • Aronia23
  • 20/02/2017 20:56
  • [link] A to jest to, co kocham najbardziej. faith. Góry. Dziękuję za piękną piosenkę.
Ostatnio widziani
Gości online:33
Najnowszy:polkertmansa