Ała, nie w szczepionkę [double drabble] - Gramofon
Proza » Fantastyka / Science Fiction » Ała, nie w szczepionkę [double drabble]
A A A
Od autora: Drabble to opowiadanie z elementami SF skłądające się dokładnie ze 100 wyrazów (tytuł się nie wlicza)
Double drabble to analgicznie opowiadanie skłądające się z 200 wyrazów.

            - Panowie! Uspokójcie się! To jest naprawdę ważna sprawa. Zebraliśmy się tu dziś, by rozwiązać ostatecznie palący problem, szczepić czy nie szczepić. Rozumiem, że mamy XXI wiek i każda jednostka ma prawo stanowić sama o sobie. Proszę o spokój prawą stronę. Mam świadomość również waszych racji, dlatego przyprowadziłem swojego kuzyna. Jest naukowcem, a zresztą, niech sam powie. - Na salę wszedł młody mężczyzna, zaraz za nim dwóch rosłych osiłków wnosiło wielką blaszaną szafę.

 

            - Wymyśliłem machinę czasu! - Na sali rozległy się pojedyncze śmiechy, gdyż większość zebranych osób, w ogóle nie słuchała. - Dzięki niej, tuż po narodzinach dziecka, będzie można przenieść się w przyszłość, do momentu, gdy będzie już pełnoletnie i spytać czy wyraża zgodę na szczepienia w swojej przeszłości. - Kontynuował niezrażony mężczyzna. - Wczoraj urodził mi się syn Karol. - Naukowiec wypiął dumnie pierś i pewniejszy siebie mówił dalej. - Teraz przeniosę się do miejsca, gdzie moje dziecko znajduje się w swoje osiemnaste urodziny.

 

            - Mężczyzna wziął dwa głębokie wdechy i zdecydowanym krokiem wszedł przez metalowe drzwi. Błysnęło. Na chwilę stracił przytomność, gdy ją odzyskał, a oczom wróciła ostrość widzenia, spostrzegł samego siebie. Starsza wersja naukowca siedziała i płakała, a na kamiennej płycie przed nim widniał napis „Karolek lat 5, zmarł w męczarniach na powikłania po grypie”.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Gramofon · dnia 01.02.2017 10:16 · Czytań: 557 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 3
Komentarze
Ustiusza dnia 01.02.2017 17:07
Podoba mi się to "umieranie w męczarniach", tekst daje do myślenia, ale te męczarnie... Srogo brzmią :D Pozdrawiam.
Gramofon dnia 01.02.2017 17:10
Nie byłem nigdy 5 latkiem, który choruje na grypę, ale śmiem twierdzić, że dla takiego małego dziecka grypa i to jeszcze z powikłaniami musi być męczarnią...
Dobra Cobra dnia 03.02.2017 21:08
No jest dziedzina nie-nauki, gdzie się dowodzi, ze szczepionki zawierają w sobie tyle syfu i rtęć, ze prowadzą malutkie organizmy do autyzmu, jako poszczepiennym syndromie. Oraz inne neurologiczne powikłania.

Gramofonie,

Mnie to się zdaje, że jakby wymyślili machinę do przenoszenia w przeszłość/przyszłość to ludzkość ruszyła by po bogactwa, szmalec i panienki. A te buedne dziatki i tak zostałyby same sobie.

Jedynie minister Kopacz stawiła się potężnym koncernom, ktore rządza światem, i nie kupiła tych cholernych szczepionek na grypę, także świńską.

Nie wiem więc, czy szczepienia są dobre, czy tez złe. Wiem, że stoją za nimi przebogaci ludzie, którzy dzięki ich sprzedazy będą jeszcze bogatsi.


Pozdrawiam,

DoCo
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Jacek Podgorski
27/03/2017 23:32
Kiedy wracam do tego tekstu, zawsze nachodzi mnie podobna… »
Jacek Podgorski
27/03/2017 23:31
Niezmiernie mi miło :) »
kamyczek
27/03/2017 23:28
Witaj, byłam już pod tym wierszem, ale „chroniczny brak… »
Zingara
27/03/2017 23:22
gabi dziękuję za miły komentarz :) »
Izabea Bocian
27/03/2017 22:33
Szkoda. »
Izabea Bocian
27/03/2017 22:29
no i gitara. Kupuję wszystko. »
Grain
27/03/2017 21:46
Pomyślę kusicielko. Serdeczne dzięki. »
gabi
27/03/2017 21:42
Ciekawy tekst, ale warto się pokusić o inna… »
gabi
27/03/2017 21:35
Aleksandrze - Zaręczam Ci, że opinie nieraz „brałam na… »
gabi
27/03/2017 21:31
Niezwykle urokliwy i malowniczy wiersz (zwłaszcza druga… »
GregoryJ
27/03/2017 20:32
Witaj ponownie Aronio. Gregory Peck powiadasz. Nie wiem, czy… »
aleksander81
27/03/2017 20:07
Hej, Gabi - jasne, że gdy przypatruję się własnym tworom, to… »
skroplami
27/03/2017 19:03
Alfred Kubin "Po tamtej stronie" w wersji mikro… »
trawa1965
27/03/2017 18:57
Do tego wiersza mam najbardziej krytyczny stosunek ze… »
introwerka
27/03/2017 18:33
Gabi, cieszę się, że zaglądasz, tym bardziej, że wskutek… »
ShoutBox
  • Zola111
  • 27/03/2017 23:40
  • Głosujcie na wiersze w Zaśrodkowaniu. Jest w czym wybrać, proszę mi wierzyć :)
  • Aronia23
  • 27/03/2017 23:11
  • W tym miejscu, w którym wysiadłam z pocią, aby kupić wsch. marki. Tam była granica, ale nie można było wysiadać. Awantura ,ło, matko. A ja tam pracowałam na polach, zbierałam pory. Sniły się w nocyPA
  • Aronia23
  • 27/03/2017 23:01
  • Marka stała b. wysoko. Pamiętam zarobki mojej mamy 36 tyś. zł. A marka zach. koszt. 4 tyś. Tato mówił, że kiedy zużyło się pastę do oddania było to opak. - zużytej, dopiero mogłeś opakow. n. pasty.
  • Aronia23
  • 27/03/2017 22:51
  • miki, takie określenia? Wszem i wobec! Och, nie. Czyli z butami nie tylko ja miałam problem, to śmieszne było. A kiedyś jechałam pociągiem z Niemiec zach. Miałam bilet tylko do ostatniego miasta zacho
  • mike17
  • 27/03/2017 22:36
  • Miejmy nadzieję, że Albin się solidnie wysrał.
  • Gramofon
  • 27/03/2017 21:07
  • też kiedyś miałem w szkole jeden trampek swój a drugi brata o 3 numery większy :p
  • Aronia23
  • 27/03/2017 18:36
  • [link] No jajca były, buty na kartki. Raz wzięłam do szkoły but mojej siostry a drugi. Były takie same, różniły się numerami. A papieru też nie było. Albin S. Dno
  • mike17
  • 27/03/2017 18:30
  • Widziałem kiedyś foto Albina Siwaka przepasanego papierem toaletowym z napisem - MAM JESZCZE KUPĘ DO ZROBIENIA :)
  • Aronia23
  • 27/03/2017 18:19
  • Ernesto Che Guevara, ten nie żył zbyt długo. Kiedyś śmiano się z środka antykoncepcyjnego. Na ścianie napisać "I ty możesz urodzić Albina Siwaka'a ZARAZ PIOSNKE ZAPODAM.
Ostatnio widziani
Gości online:29
Najnowszy:julittasokolows