Pogoda dla bogaczy. - Grain
Proza » Miniatura » Pogoda dla bogaczy.
A A A

 

Gellért-hegy, Victoria Station, czy jakieś mniej znane parkowiszcza - na ławkach mój wzrok zawsze dosiada widok nieba. Pod melancholią jestem pewien tylko pierwszej strofy

 

Wędrowne ptaki pozdrówcie Niebo

to po drodze wam wypada

mam nieprzedawnione sprawy

będzie wieczność by pogadać,

 

odbywam rozmowy za zamknietymi powiekami, eksploatycjne ogłosy uwiarygodniają życie.

 

Mama.

Opowieść o suce-żywicielce bezrolnej rodziny z kresów. Wytresowana łapała i przynosiła zające, kuropatwy. Struł ją ten sam bogacz, który zabraniał czerpania wody ze studni.

Nosili ją od dziadków, pożyczali nawet koromysło.

Kiedy umierał, rozpadało się na dwa tygodnie, wykopany dół napełniła woda. Wyborowali otwory w skarbonce, zabrał ją ze sobą.

 

Mama razem z siostrami, także wdowami przeżyły uciekinierkę, nazwę Rzeź Wołyńska poznałem później.

W trymestrze czerwca, lipca i sierpnia wymiera moja rodzina. Smierć ma duży rozrzut, nasze kości leżą już i we Francji, ale nawet tam uścisk ręki z własnej kości przeprowadzał na drugą stronę.

Mama umarła w czasie powodzi stulecia, na pogrzeb przejeżdżałem przez Wrocław śmierdzący po przejściu fali kulminacyjnej.

Na Zamojszczyźnie grzało jak dzisiaj. Wystawiam do słońca twarz, cera już w kolorze skrystalizowanego miodu rzepakowego. Chyba się wymknąłem, to już wrzesień.

Dobra pogoda, jak na pogrzeb.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Grain · dnia 08.02.2017 11:00 · Czytań: 126 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 1
Komentarze
skroplami dnia 10.02.2017 12:28 Ocena: Świetne!
Trudno ocenić, chociaż to miniatura i dreszcze z oczu wyciska.
Przyczyna, chociaż bliska treść to bardzo ogólnie podana :(.
Stan aktualny i przez jedno słowo "mama" wiąże nas ze stanem przeszłym, nie zanikłym.
Jednocześnie w miniaturze skupione życie i śmierć, do chwili obecnej i oczekiwania i nadziei, bo: "Chyba się wy­mkną­łem, to już wrze­sień."
Krajobraz w miniaturze jak stepy, rozległy. Oczy sięgają po horyzont zdarzeń i niepewność dnia się rodzi, za nią pytanie - czy przeżyjemy?
I ta trudność wskazana na początku: nawiązanie do historii, prywatnie autorowi znanej a nam dopiero odkrywanej, przez życie i śmierci w rodzinie autora wiążącej nas z pytaniami: dlaczego?
I odpowiedzi, które jak żmije syczą i ... i rodzą "nie".
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Aronia23
22/02/2017 21:54
Procesjo, Miki, dziękuję za odwiedziny w krainie gier. Ja… »
bruliben
22/02/2017 21:50
Wzruszający. Wiersz, który widzi się, dotyka, smakuje -… »
akacjowa agnes
22/02/2017 21:35
Dzięki, Mike, za komentarz i piosenkę, która mnie… »
mike17
22/02/2017 19:24
Tak, Aldonko, u mnie życie miesza się z cudami, ten wymiar z… »
mike17
22/02/2017 19:20
Znam to już z konkursu, ale muszę powiedzieć, że ten… »
al-szamanka
22/02/2017 19:15
Cuda się zdarzają, Michale, szczególnie w Twoich… »
mike17
22/02/2017 18:57
Wiem, Aldonko, że muchy byś nie skrzywdziła, a co dopiero… »
akacjowa agnes
22/02/2017 18:41
Dzięki za komentarz. Może i czegoś tu brakuje. Napisane… »
Gramofon
22/02/2017 18:38
Jak czytałem, to się wahałem, czy by nie dać punktów, ale… »
JOLA S.
22/02/2017 18:13
Procesjo, chcę zasygnalizować, że tu byłam. Późno, ale… »
euterpe
22/02/2017 18:02
Jola S. Dziękuję ślicznie za zostawienie komentarza pod… »
al-szamanka
22/02/2017 17:35
Michale, chyba Ciebie rozszarpię! Zasugerowana tytułem… »
Opheliac
22/02/2017 16:15
Wiolinowa Baśnio, nie chce się pozbywać tej tkliwości,… »
viktoria12
22/02/2017 16:15
Pigułka ,,Dzień po działa" rewelacyjnie. Królik… »
Procesja
22/02/2017 16:04
Podoba mi się ten tekst :) Jest bardzo alegoryczny i dobrze… »
ShoutBox
  • mike17
  • 22/02/2017 20:46
  • Czasem myślę sobie, kim są ludzie, którzy piszą takie hity : [link]
  • Gramofon
  • 22/02/2017 20:36
  • kipi kasza kipi groch
  • aleksander81
  • 22/02/2017 15:59
  • niezwykły człowiek - niezwykła pasja, a z pozytywów pozostał nick ;-)
  • Dobra Cobra
  • 21/02/2017 22:05
  • Tak, Trawa kultywuje niezwykły rodzaj prozy.
  • Jaga
  • 21/02/2017 21:03
  • Aronio, pozdrów proszę Trawę również ode mnie. Choroba to paskudna sprawa. Po wielu przemyśleniach doszłam do wniosku, że to pozytywnie zakręcony człowiek.
  • mike17
  • 21/02/2017 20:21
  • Królowie w ostatniej odsłonie : [link]
  • Bellona
  • 21/02/2017 13:40
  • Mikus mnie ucieszył ze znów coś napisał, zabieram sie do czytania.
Ostatnio widziani
Gości online:33
Najnowszy:luk25