Królowa Warmii i Mazur! - Anastazja Sorpiszewska
Proza » Miniatura » Królowa Warmii i Mazur!
A A A

Na kilka dni przed styczniową Wigilią postanowiłam sprawić sobie prawdziwe wakacje. Drzewko przywiezione ze szkółki przyzwyczajało się powoli na strychu do ciepłego domu. Czerwone bombki cierpliwie czekały na pierwsze zawieszenie, cukierki nie przetrwały. Tak jak i pierwszy upieczony makowiec - rodzice śmiali się, że przetrwać ma student, nie makowiec! 

Czereśniowy range rover czynił jadącego królem Warmii i Mazur. Senne domki z dymem w kominach mijaliśmy szybko. 
Napęd na cztery koła. Wolność. Zatrzymałam się na górze z którego widać nasze pola, lasy, zaspy, wędrówkę ziemi i nieba. Słońce czasem pojawia się, od złota tej ziemi bolą nas oczy. Przyjaźń która łączy mnie z Tatą pozostaje wyjątkowa. Lata nic tu nie zmieniły. Gdy zatrzymaliśmy się przy grupie leśnych ludzi wycinających młode brzozy, poszłam na krótki spacer. Pola przygraniczne pełne są tropów, śladów, tajemnic. Zawarły się tu utrapienia i marzenia.

Myślałam przez chwilę o człowieku, który niegdyś uosabiał moją ojczyznę.

Przestrzeń, którą wyznaczają sobie ludzie zakochani pozostawia po latach ciszę i to przydługie spojrzenie przed siebie w przestrzeń. Jak po uprzątnięciu suchych liści z ganku, śniegu ze schodów. Jak ciepły wiatr który strącił twe ukochane drzewo. Nie wini się wiosennego wiatru za gwałtowność. 

Chwyciłam trochę śniegu, krzyknęłam niespodziewanie - Tato! Złapał śnieżkę i natychmiast odrzucił ją w moją stronę, dostałam chyba w plecy.. Na innej górze zrobiłam to samo. Było pięknie, w każdej komórce czułam jasność śniegu i blask tego dnia. Jakiś pracownik, z pewnością po trzecim piwie krzyknął nagle:

Wygląda pani jak królowa! 

- Tak! Królowa Warmii i Mazur! 

Czułam unieważnienie.

Jak gdyby zamiast życiorysu wydano mi prostą kartkę z zeszytu. Do tego pospiesznie wyrwaną. Wydano ją, abym zapisała białymi gałązkami nowe marzenia, aby żadna z pór roku nie wyrządzała krzywdy. 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Anastazja Sorpiszewska · dnia 13.02.2017 09:22 · Czytań: 122 · Średnia ocena: 4,5 · Komentarzy: 4
Komentarze
mike17 dnia 13.02.2017 13:17 Ocena: Świetne!
Jako wielbiciel Twojej prozy, Anastazjo, muszę stwierdzić, że dałaś kolejny piękny i bardzo klimatyczny utwór - pełen ciepła, które mike tak lubi, pełne Dobra, które mike tak kocha :)
Mike jest pół Mazurem, więc wiem, co czujesz pisząc kolejny tekst o tej pięknej krainie.
Nie ma piękniejszej.
Malujesz subtelne, finezyjne obrazy, choć z pozoru zwyczajne.
U Ciebie nabierają one własnego światła i magii.
I ta wszechobecna, rodzinna atmosfera - to coś dla mnie :)

Twoje pisanie mocno ociera się o prozę poetycką, co też wysoko cenię, sam czasem czynię w moich opowiadaniach wstawki w ten sposób.

Przyjemny obrazek, mike odchodzi kontent :)
Anastazja Sorpiszewska dnia 13.02.2017 22:46
Bardzo dziękuję Drogi Mike. :) I nie odchodź za daleko.. :)
Pozdrowienia i serdeczności.
Aronia23 dnia 15.02.2017 19:25 Ocena: Bardzo dobre
Anastazjo, bardzo delikatna jest ta miniatura. Przypomina ażurowe koronki, ręcznie zrobione. Nie ma tu masówki, nie ma nadęcia, jest spokój, jest piękna przyjaźń córki z Ojcem:
"Przyjaźń która łączy mnie z Tatą pozostaje wyjątkowa. Lata nic tu nie zmieniły."To zdanie bardzo ważne dla mnie i śnieżki. Piękno natury, subtelni ludzie i bach- zderzenie z:
"....czułam jasność śniegu i blask tego dnia. Jakiś pracownik, z pewnością po trzecim piwie krzyknął nagle:" Zepsuł cep jeden, zrobił nieporządek w uporządkowanym świecie bohaterki. Takie życie - mawia się, że "frak przestaje uwierać dopiero w trzecim pokoleniu". Przeżyłam miłe chwile, czytając powyższe. Pozdrawiam. Tylko trochę mi mało tej pięknej treści.
Anastazja Sorpiszewska dnia 17.02.2017 20:49
Aronia, bardzo dziękuję za odwiedziny.. :)
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
viktoria12
21/02/2017 17:36
I chociaż z dolnej półki... Zaintrygował mnie tytuł: ,,… »
Aronia23
21/02/2017 16:30
Utiuszo, wiersz przejmujący bardzo i łapiący chwile w… »
mike17
21/02/2017 16:22
Lilu, jakże miło mi czytać Twój koment :) Bardzo dbam o… »
Aronia23
21/02/2017 16:19
Swistaczku, :))) »
swistakos
21/02/2017 16:05
To taka jakby miniatura, więc jest napisane krótko. Może… »
JOLA S.
21/02/2017 15:59
Michale, zgrabnie napisane opko i dobrze się czyta. Właśnie… »
Lilah
21/02/2017 15:42
Mike, znowu mnie zaskoczyłeś swoją kolejną historią o… »
Aronia23
21/02/2017 15:16
Agreolik, ten felieton o sferze marzeń traktuje? Ja , wg… »
mike17
21/02/2017 14:54
Miki, Aniu, bardzo dziękuje za wizytę i konkretny koment :)»
Bellona
21/02/2017 14:39
Miki znów udało ci sie !! Znów nie przegadałeś :) ale za to… »
purpur
21/02/2017 14:36
No jestem, no nie mogłem sobie odmówić przyjemności… »
purpur
21/02/2017 14:23
No spojrzałem w Twój tekst. Przyznaję się bez bicia, że… »
Damroka
21/02/2017 14:22
Cieszę się, że ktoś widzi to podobnie. Cudna Studnia :) Do… »
mike17
21/02/2017 13:38
Dzięki wielkie, Krzysztofie, za dogłębny koment :) To… »
JOLA S.
21/02/2017 13:36
Tak, pokora jest cnotą, nie tylko w pisaniu. ;) Poprawiam… »
ShoutBox
  • Bellona
  • 21/02/2017 13:40
  • Mikus mnie ucieszył ze znów coś napisał, zabieram sie do czytania.
  • Aronia23
  • 21/02/2017 13:19
  • Utiuszo, dziękuję w Jego imieniu. Na pewno będzie Mu miło. Pozdrawiam.
  • Ustiusza
  • 21/02/2017 08:12
  • Przykre to, Aronio. :((( Życz mu ode mnie powrotu do zdrowia.
  • Aronia23
  • 20/02/2017 21:10
  • faith, pytasz o Trawę. Ja nie wiem, co z nim. Ale wiem b. smutną rzecz. Powiem, bo to kolega. Apis Taur - Tomek, jest b. chory. Smutno mi.
  • Aronia23
  • 20/02/2017 20:56
  • [link] A to jest to, co kocham najbardziej. faith. Góry. Dziękuję za piękną piosenkę.
  • Niczyja
  • 20/02/2017 20:28
  • Ja też:) To wszystko zmysły przecież...
  • faith
  • 20/02/2017 20:17
  • Niczyjko, to świetny sposób zapamiętywania, chyba zresztą najskuteczniejszy Ja mam tak jeszcze np. z zapachami. :)
  • Niczyja
  • 20/02/2017 20:12
  • To też piękne:) Ja pamiętam zmysłami... Of Monsters and Men, Birdy, Bjork 'Yoga" i inne Twoje piosenki, które trafiły w moje zapamiętanie:)
  • faith
  • 20/02/2017 19:58
  • No proszę, jak miło słyszeć, że coś zapada w pamięć! :) Ja do niej często wracam. Szczególnie w takie wieczory jak ten. :) Gramofonie, obyś miał rację. ;) [link]
Ostatnio widziani
Gości online:33
Najnowszy:polkertanasa