Nie całkiem serio ta miłość - Nicki
Poezja » Wiersze » Nie całkiem serio ta miłość
A A A

 

 

                                                Gdy po wszystkich była egzaminach

                                                                        Josif Brodski

 

jesteśmy za starzy aby kochać się na boku

spotkania w lasku za szkołą

na dodatkowej matematyce czy wuefie

winniśmy mieć za sobą

jak dzwony taliowane w pasie rozszerzane u dołu

jaskrawe od kwiatów i materiału kiepskiej jakości

 

tamtego dnia stary profesor historii

przygotował dziesięć pytań o bitwę pod Grunwaldem

ukradłem babci najlepszy koc przedwojenny

podglądaliśmy jak mrówki powoli równo

niosły jeżynę do mrowiska

 

 

dzisiaj wnuczek mi powiedział że nie pójdzie na wagary

bo to za daleko i bolą go nogi

 

 

 

 

 

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Nicki · dnia 14.02.2017 20:23 · Czytań: 327 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 4
Komentarze
bruliben dnia 16.02.2017 10:20 Ocena: Dobre
Jednak, starsze pokolenie zachowało siłę i witalność, i romantyzm. Już nie pierwszy raz ktoś skarży się brak responsywności ze strony najmłodszego pokolenia. Widocznie już tak musi być :)

Pozdrawiam,
Piotr
mike17 dnia 18.02.2017 15:37 Ocena: Świetne!
Klawy feeling tego wiersza uskrzydla mnie :)
Wracają wspomnienia z podstawówki, z lat beztroskich, co już nie wrócą.
Świetny klimat bez dwóch zdań, bardzo lubię wiersze, które coś opowiadają, jakieś dawne historie, jakieś przebrzmiałe sprawy...
Poza tym jest bardzo sympatycznie, co wywołuje uśmiech na mojej twarzy, bo cenię taki rodzaj poezji, gdzie można wczuć się w tekst, jakby samemu przeżywało się to, co w nim.

Końcówka zaskakuje.
Bardzo zacna.
Zupełnie nie mogłem się spodziewać takiego suspensu!
Chwała Ci za to.
To jak w "Szeregowcu Ryanie", gdzie na koniec dowiadujemy się, że było to wspomnieniem weterana wojennego.
Piękne i czułe :)
Nicki dnia 18.02.2017 16:58
Cieszę się, dziękuję.
Vanillivi dnia 22.02.2017 11:29
Nastrój jest, opowiedziana historia przemawia, końcówka jest zaskakująca, pod tym względem wiersz myślę działa :)

Tytuł lekki, z dystansem, także na plus.

Zastanawiam się nad zastosowanym szykiem w niektórych miejscach - czy wysuwanie epitetów przed rzeczownik ma jakiś konkretny cel? (akcentowanie czegoś, naśladowanie maniery w stylu wypowiedzi starszej osoby? Bo jeśli nie, to ja bym napisała:
Cytat:


ukradłem babci najlepszy koc przedwojenny

ukradłem babci najlepszy przedwojenny koc

Cytat:
jaskrawe od kwiatów i materiału kiepskiej jakości

jaskrawe od kwiatów i kiepskiej jakości materiału

Brzmi to bardziej naturalnie. Zastanawiam się jeszcze nad frazą "dzwony (...) jaskrawe od kwiatów i materiału kiepskiej jakości"

Może lepiej "z materiału"?

Pozdrawiam serdecznie
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Miladora
30/05/2017 14:54
Niestety - sheCat ma sporo racji. Wiersz - jak dla mnie -… »
WieslawFalkowskifalko
30/05/2017 14:35
Dziękuję, Miladora, za wnikliwą analizę. Pozdrawiam. »
Ania Ostrowska
30/05/2017 14:17
Podtrzymuję swoją opinię wobec wiersza, a ordynarnych… »
sheCat
30/05/2017 13:53
Bardzo mi przypadła do gustu ta interpretacja. Rytm wiersza… »
sheCat
30/05/2017 13:48
dziś chciałbym przebierać w smakach by pełni nie pomylić z… »
sheCat
30/05/2017 13:42
Zakrawa na żart publikacja tegoż ;) jak również :) a… »
introwerka
30/05/2017 12:28
Milu, dziękuję serdecznie za wczytanie się w wiersz… »
Miladora
30/05/2017 12:09
Całkiem, całkiem, Falko. Chociaż trochę przegadałeś wiersz… »
Tjereszkowa
30/05/2017 11:54
Bemik, dziękuję za powęszenie w mojej miniaturce. :) »
Miladora
30/05/2017 11:40
Pięknie wplotłaś w końcówce nawiązanie do tytułu - musiałam… »
skroplami
30/05/2017 11:25
Piszesz sf w swoim własnym, jak każdy autor oczywiście,… »
Ania Ostrowska
30/05/2017 09:55
Czyta się ten wiersz z zadyszką, a końcowe… »
bemik
30/05/2017 08:31
Bardzo intrygujące opowiadanie. I pięknie erotyczne. Troszkę… »
bemik
30/05/2017 08:26
Nie rozśmieszyło, ale wydaje mi się, że nie miało takiego… »
Grain
30/05/2017 08:03
Ja krytycznie, aczkolwiek niezłośliwie w założeniu. Chwała… »
ShoutBox
  • Gramofon
  • 29/05/2017 20:04
  • [link] do końca głosowania pozostały 4 dni :)
  • mike17
  • 29/05/2017 18:07
  • W sumie dla młodego chłopaka taka lektura mogła być nie lada wstrząsem. I była. Odkryłem rzeczy, o jakich mi się nie śniło. Byłem oczarowany. Zaczarowany i marzyłem, by życie spełniło moje marzenia :)
  • mike17
  • 29/05/2017 18:04
  • Pamiętam, że jak czytałem w 1988 roku tę kniżkę to mnie ostro rajcowało - choć już miewałem znajomości z dziewczynami spojrzałem na to z innej perspektywy, ale reszta jest już tylko tajemnicą :)
  • Krzysztof Konrad
  • 29/05/2017 15:01
  • Ale chwilami sama kieruje się troszeczkę zaściankowymi mądrościami, często narzucając, co kobiety powinny robić. Trochę jak wyrocznia. No nie wiem.
  • Krzysztof Konrad
  • 29/05/2017 15:00
  • Doczytałem Wisłocką. Wcześniej byłem - i jestem - zafascynowany, ale teraz trochę mniej. Pani Michalina rzekomo walczyła częściowo z takim szowinistycznym spojrzeniem na kobietę z dawnych lat
  • mike17
  • 28/05/2017 18:32
  • Wieczorową porą miłosne śpiewanie : [link]
  • SanaiStark
  • 28/05/2017 16:36
  • W ten gorący dzień pozdrawiam was zimnym Leszkiem z dodatkiem pomarańczowej lemoniady ^_^
Ostatnio widziani
Gości online:46
Najnowszy:reuqteq