Jesteś moja, kochanie: rozdział 3.Rozalia - Daniela2587
Proza » Dla dzieci i młodzieży » Jesteś moja, kochanie: rozdział 3.Rozalia
A A A

   Gdy wchodzę do sali wita mnie Marcel i okazuje się, że zajęcia są odwołane. Ktoś pilnie potrzebował akurat tej sali na ten dzień, a nasz trener zgodził się ustąpić. My wszyscy lubimy albo tą salę, albo wyremontowaną piwnicę w domu Jacka. Postanowili zrezygnować i zrobić sobie wolne, a później "odpracować" te godziny.
     - To co robimy? - pyta Marcel.
     - Nie wiem, ale muszę ci coś powiedzieć.
     - Spoko. - Wychodzimy z hali sportowej tylnymi drzwiami. - A więc o co chodzi?
     - Gdy szłam na trening spotkałam jakiegoś faceta. A tak konkretnej to na niego wpadłam.
   Mój przyjaciel kiwa głową.
     - I co dalej?
     - Czy tak konkretnie co dalej... Przedstawił się. I zaprosił mnie na kawę - opowiadam.
     - Zgodziłaś się?
     - Nie - odpowiadam prędko. - Tyle, że on był... uparty. I zaproponował inny dzień.
   Marcel odchrząkuje.
     - Na to też nie przystałaś, prawda?
     - Oczywiście, że nie. Ale on się zapytał dlaczego nie chcę iść. I powiedziałam mu... - Zagryzam wargi i kręcę głową.
   Szturcha mnie w ramię.
     - Ej no, dawaj! Co mu powiedziałaś?
     - Że mam chłopaka i jemu się to nie spodoba - mamroczę.
   Ten po chwili ciszy wybucha śmiechem.
     - O mój Boże, Ro! Odkąd się znamy nie widziałem cię z facetem. Mówiłaś, że to tak po tamtym dupku... - zamilkł.
     - Tak, właśnie. - Wzdycham. - Wątpię, żebym go jeszcze spotkała, ale jeśli jednak... - Spoglądam na niego prosząco.
   Na początku kręci głową z rozbawieniem, ale gdy widzi moją poważną minę uśmiech znika z jego twarzy.
     - Ty chcesz... Żebym ja? - Wskazuje na siebie z niedowierzaniem. - Ja mam udawać twojego chłopaka?
   Teraz to ja się szeroko uśmiecham.
     - No proszę, nawet mówić tego nie muszę! Znasz mnie tak dobrze, jakbyśmy już byli kilkuletnim małżeństwem, a nie parą. No proszę! - Ciągnę go za koszulkę, jak małe dziecko proszące o zabawkę. - Proszę!
   Marcel ma minę, jakby się jeszcze namyślał. Niepotrzebnie. I tak wiem, że powie...
     - Zgoda.
   Piszczę zadowolona i rzucam się mojemu "chłopakowi" na szyję. Ma świetny refleks i w porę łapie mnie w talii.
     - Marcello - mruczę jego przezwisko.
     - Rozalo - odwdzięcza się tym samym.
     - Obiecuję ci, że będziesz że mną szczęśliwy.
   Po mojej wypowiedzi oboje wybuchamy śmiechem.
     - Dobrze. - Puszcza mnie. - A teraz chodź, moja kochana dziewczyno. Idziemy uczcić nasz związek.
     - Lodami! - krzyczę podekscytowana.
   Patrzy na mnie z udawanym oburzeniem.
     - Po ciężkim roku zechciałaś zostać moja dziewczyną, a uczcić chcesz to tylko zwykłymi lodami? Nie ma mowy.
   Unoszę rozbawiona brwi.
     - To co proponujesz?
     - Co powiesz na mały urlop? - proponuje. - Może wyjazd na plażę albo... pójdziemy na romantyczną kolację? Tam, gdzie chodzą pary?
   Marcel to nieuleczalny romantyk. Dlatego również przez to go lubię. Już na początku chciał zostać moim chłopakiem, ale odmówiłam. Zanim zawstydzony się ulotnił opowiedziałam mu o Darku i wytłumaczyłam, że na razie nie szukam chłopaka, ale chciałabym, abyśmy zostali przyjaciółmi. Na szczęście zgodził się. A teraz, jak na razie jesteśmy "parą". I nie przeszkadza mi to.
     - Dobrze, mnie to pasuje. Ale lody też będą?
   Obejmuje mnie ramieniem.
     - Będą.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Daniela2587 · dnia 18.02.2017 10:42 · Czytań: 973 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
SzalonaJulka
16/07/2019 12:52
alos, dziękuję. Celnie rozszyfrowane. Tak, chyba o to mi… »
Hubert Z
16/07/2019 08:14
Cieszę mnie, że się podoba. »
Hubert Z
16/07/2019 08:13
Dzięki wiosno. Pozdrowionka »
Dobra Cobra
15/07/2019 23:12
Madawydar, Jak celnie się domyslasz to tylko opowiesc.… »
Marek Adam Grabowski
15/07/2019 22:25
Chodziło mi o to, czemu zabił i co łączyło go z tą… »
PrzemeK155J
15/07/2019 20:39
Pod koniec chciałem nieco wspomnieć o naszym trybie życia,… »
StalowyKruk
15/07/2019 18:04
Dziękuję. Pracuję nad rozdziałem drugim, ale jak zwykle… »
22227
15/07/2019 17:57
Ciekawy tekst, tylko z tym mózgiem to o wiele bardziej… »
DanielKurowski1
15/07/2019 16:11
Komentarz dopiero po miesiącu, ale sesja nie wybacza.… »
czarnanna
15/07/2019 15:36
Bardzo dziękuję za odkurzenie mojego tekstu, Antoni :) Od… »
czarnanna
15/07/2019 15:31
Cieszę się, że rymowanka wpadła Ci w oko/ucho :D Lubię… »
wiosna
15/07/2019 15:14
I jeszcze rymy wewnętrzne:) Lubię czasem się tak pobawić,… »
wiosna
15/07/2019 15:02
Ładnie o wiośnie:) »
wiosna
15/07/2019 14:53
E tam. Na pewno nie jesteś gruboskórny ;) Za to ja, mimo… »
wiosna
15/07/2019 14:48
Dziękuję za wspólną podróż:) Pozdrawiam z uśmiechem:) »
ShoutBox
  • mike17
  • 15/07/2019 15:55
  • Przelotem w stolicy, na dobre wrócę pod koniec sierpnia. Pozdrawiam Was i życzę dobrych, udanych tekstów, no i wakacji rzecz jasna :)
  • czarnanna
  • 14/07/2019 14:53
  • Miłej niedzieli! Leniwej lub aktywnej (co kto woli) :D
  • czarnanna
  • 14/07/2019 14:46
  • Naturalnie, Antoni!
  • AntoniGrycuk
  • 12/07/2019 23:28
  • I mam nadzieję, że pochwalisz się efektami?
  • AntoniGrycuk
  • 12/07/2019 23:03
  • No, tego jeszcze nie grali :) Super mi miło! Tylko uważaj, bo sporo w tej mojej muzyce jest niepokoju, czy wręcz krzyku, jak w niektórych. Choć uważam, że tylko kilka jest naprawdę dobrych.
  • czarnanna
  • 12/07/2019 22:59
  • Super!!! Bardzo mi się podobają serio, chyba będę do nich malować :D
  • AntoniGrycuk
  • 12/07/2019 22:56
  • Albo zupełnie moje, albo te z opisem Projekt to z zespołem sprzed lat.
  • czarnanna
  • 12/07/2019 22:50
  • Ale to te wszystkie utwory są Twoje?!
  • czarnanna
  • 12/07/2019 22:41
  • Antoni, bardzo intrygująca ta Twoja kompozycja. Gratuluję :)
  • Dobra Cobra
  • 12/07/2019 13:01
  • I dzięki życzeniem Vanillivi wypoczywala dobrze. Bo gdyby ich nie było....
Ostatnio widziani
Gości online:14
Najnowszy:dxborqkim46
Wspierają nas