Jesteś moja, kochanie: Rozdział 4.Zachariasz - Daniela2587
Proza » Dla dzieci i młodzieży » Jesteś moja, kochanie: Rozdział 4.Zachariasz
A A A

 

     Znalazłeś? - pytam Kamila zaraz po tym, jak wchodzę do rezydencji, w której urzęduje gang.

   Mężczyzna kiwa głową.

     - Było trochę ciężko, ale dałem radę. Rozalia Kamińska lub Kowalska. Teczka na twoim biurku, jak już mówiłem. Faktycznie jest ładna. Ale że zainteresowała tak mocno akurat ciebie? Zwykle idziesz za łatwymi... blondynkami.

     - To też jest blondynka - zauważam.

     - Dobrze wiesz, że nie o to mi chodzi. Coś cię do niej ciągnie.

   Wzruszam ramionami.

     - Laska jak każda inna.

   Krzyżuje ramiona na piersi.

     - Tak? To może sobie ją odpuść, co? Ja się nią z chęcią zajmę. Ty mógłbyś iść do klubu i wyrwać jakąś laskę, jak "każdą inną". 

     - Po moim, kurwa, trupie - warczę. - Ona... Ja chcę ją. 

   Unosi brwi.

     - Nie potrafisz sobie jej odpuścić. No a więc raczej nie jest jak inne laski.

     - Nie jest - przyznaję niechętnie. - Nie wiem, dlaczego, ale nie potrafię o niej zapomnieć. Nie chcę.

   Kamil uśmiecha się lekko, w pewien sposób współczująco.

     - Powtórka z rozrywki, co?

   Zaciskam pięści na to lekkie pytanie. Niby niewinne, jednak doprowadza złe wspomnienia. Zdarzenia, o których nie chcę pamiętać.

     - To nie to samo - mówię.

     - Jasne. 

   Pomimo potwierdzenia w jego oczach widzę zwątpienie. Ale już wcześniej obiecałem sobie, że z Rozalią nie będzie tak, jak kiedyś z Anną.

     - Hej, co tu taka gęsta atmosfera? - Do pomieszczenia wchodzi Hubert.

   Ma blond włosy i rzadko spotykane, podchodzące pod złoty kolor oczy. Jest bliźniakiem Kamila, tyle że on ma włosy do ramion i jest bez kolczyków, a jego brat ma kolczyk w uchu i brwi. Jego włosy są obcięte na jeżyka.

     - Nieważne - rzucamy razem z Kamilem w tym samym czasie.

     - Okej... - Marszczy brwi, ale nie drąży tematu. - Zaraz transakcja. Jedziesz, Zack?

   Kiwam głową w potwierdzeniu.

     - Spoko. - Patrzy na bliźniaka. - Tym razem ja jadę, cioto.

     - Zamknij się, gówniarzu - tamten odpowiada.

   Kamil i Hubert zawsze rzucają w siebie wyzwiskami, ale nawet tacy, jak my wiemy, że rzuciliby się w ogień, aby ratować drugiego. Pomiędzy całym naszym gangiem jest taka więź. Takie coś w stylu: "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego". 

     - Ty byłeś ostatnim razem - jęczy Hubert.

     - Oboje byliście - zauważam.

   Patrzą na siebie przez chwilę.

     - Max zostaje - oznajmiają zgodnie.

     - Co ja? - Wspomniany brunet schodzi że schodów.

     - Zostajesz tutaj - mówi Kamil.

     - Nie! - burzy się chłopak.

     - Byłeś ostatnim razem - atakuje Hubert.

     - Wy też! - broni swojego.

     - To ja może zostanę? - proponuję.

   Patrzą na mnie zdziwieni.

     - Ty? - pyta głupio Max.

     - Ty nigdy nie rezygnujesz ze swojej kolejki - przypomina młodszy bliźniak, Hubert.

   Odchrząkuję.

     - No cóż, tym razem mogę zrezygnować. Przestudiuję papiery. Opowiecie mi, jak przebiegło spotkanie.

   Hubert i Max nadal patrzą zaskoczeni, tylko Kamil kiwa że zrozumieniem głową. 

     - Tylko się nie przyzwyczajać, jasne? To jeden, jedyny raz - uprzedzam.

   Kiwają głowami i rozchodzą się do swoich pokoi. Mamy własne domy, jednak tutaj też mamy własne pokoje. Gdy mamy problemy, prace do późna lub nie mamy ochoty wracać do siebie zostajemy tutaj.

   Dopiero teraz zwracam uwagę na Kamila, który jednak został.

     - O co chodzi? - pytam.

     - Zanim pójdziesz sprawdzać papiery... informacje są niekompletne.

     - Niekompletne? - Nie rozumiem.

     - Rozalia Kamińska... W okolicy jest ich chyba siedem. A w samej Świdnicy jakieś trzy.

   Cholera... A więc możliwe, że będę musiał odwiedzić siedem dziewczyn, aby znaleźć tą, która mnie zainteresowała na tyle, że nie chce opuścić moich myśli?

     - Świetne. - Wzdycham ciężko. - Po prostu wspaniałe.

   Nagle Kamil szeroko się uśmiecha.

     - Dlaczego się szczerzysz? - Jestem wkurzony, bardzo wkurzony.

     - Ponieważ, mój przyjacielu, zapomniałeś chyba, że w informacjach są również zdjęcia danych osób - przypomina. Ściąga brwi. - Jedną pozwalam sobie wykluczyć już na wstępie. Czy nosi okulary?

     - Nie - zaprzeczam.

     - A więc zostają ci cztery. Niestety na zdjęciach nie widać żadnych blizn, a ocz wyszły różnie. Z resztą sam zobaczysz.

     - Dzięki - mówię i idę do swojego biura.

   Może i mam dopiero osiemnaście lat, ale mam więcej sprytu niż mój trzydziestu dwuletni poprzednik. 

   Tak jak mówił Kamil na biurku leżą białe teczki. Siadam na swoim obrotowym fotelu, biorę do ręki pierwszą i otwieram, po czym od razu odkładam na bok. Robię to samo z czterema kolejnymi.

   Przy szóstej zdziwiony marszczę brwi. Nie ma tam zdjęcia. To samo z siódmą. O tym Kamil mi nie wspomniał. No ale cóż, to musi być któraś z tych dwóch. Kamińska w każdym razie. Jedna mieszka w Świdnicy, a druga w Świebodzicach. I która to jest teraz? A na zajęcia w hali żadna z nich nie jest zapisana. 

   Ale śmieszne jest to, że obydwie mają metr sześćdziesiąt wzrostu i dobiegają osiemnastki. Czytam jeszcze tylko adres i odkładam teczki na drugą stronę biurka. Wstaję i idę do kuchni, myśląc o długich włosach Rozalii i o tym, jak bardzo chciałbym wpleść w nie swoje palce i przyciągnąć jej głowę do swojej, aby posmakować jej ciemnych, tak smacznie wyglądających ust. 

   Robię sobie kawę i myślę, że powinien wziąć się za pracę. W końcu kolejne zlecenia się nie rozwiążą.

   A jutro szukam dziewczyny.

     

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Daniela2587 · dnia 27.02.2017 15:15 · Czytań: 457 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
marzenna
13/11/2019 08:07
DC Pozostawiam w twoich rękach, powyższe dylematy. Moje… »
Dobra Cobra
13/11/2019 07:31
Zakładam, że każdy bzykać- mniej lub bardziej umiejętnie. A… »
Kamila N
13/11/2019 04:03
marzenna, stonedbirt Dziękuję pozdrawiam »
Marco Petrus
13/11/2019 02:37
Marzenko ClakierCat Dziękuję za powroty do tekstu… »
Marco Petrus
13/11/2019 02:26
Marzenko - tam zawsze potrafimy milczeć... to dobrze...… »
Marco Petrus
13/11/2019 02:20
Lilko - dziękuję za odwiedziny :) »
Marco Petrus
13/11/2019 02:18
Lilko - dziękuję, że zaglądasz :) »
Marco Petrus
13/11/2019 02:16
Lilah - dziękuję za podobanie :) »
bruliben
12/11/2019 23:06
Bardzo spójny, bardzo na tak wiersz :) i malarski… »
Zola111
12/11/2019 22:12
Kolejna opowieść, która budzi uśmiech i sympatię czytelnika.… »
marzenna
12/11/2019 22:08
Antonio Fajne, fajne :) Zawory trzeba dokręcać, gwint… »
AntoniGrycuk
12/11/2019 21:56
Bardzo fajne! Zawory bywają również w pontonach ;) I kołach… »
marzenna
12/11/2019 21:47
Życia każdego ??!!!!!!! Niekoniecznie z hydraulikiem ?… »
Dobra Cobra
12/11/2019 21:29
Piękne dziełko o dmuchanku, niekoniecznie o poranku :)»
Gado
12/11/2019 21:01
AntoniGrycuk dzięki »
ShoutBox
  • mike17
  • 10/11/2019 17:42
  • Jeszcze 5 dni pozostało, by nadesłać swoją pracę na MUZO WENY 8, konkurs dla prozaików. Sprężcie się i ślijcie swoje utwory : [link]
  • Kazjuno
  • 09/11/2019 13:56
  • Przepraszam, Dobra Kobro za długie teksty... Kto wie? Może się kiedyś uda napisać krótki?
  • Dobra Cobra
  • 09/11/2019 13:19
  • Kazjunio, to Internet - każdy czyta co chce i komentuje, jak mu się chce. Nie wymuszaj komentów. Długie formy słabo się sprzedają w tym medium. Pisz dla wlasnej satysfakcji, a nie poklasku. Bez urazy.
  • Kazjuno
  • 09/11/2019 10:06
  • Dzięki Antosiu. Już od dawna wiem, że jesteś poczciwcem o gołębim serduszku.
  • AntoniGrycuk
  • 09/11/2019 09:33
  • Dobra, Kazjuno, jestem czuły na płacz, więc wieczorem postaram się przeczytac ;)
  • Kazjuno
  • 09/11/2019 08:38
  • Chlip, chlip... jest mi przykro. Poza odważną Al-Szamanką, reszta Koleżanek i Kolegów, olała komentowanie Gry cz. 12. Czyżbym na PORTALU wywołał zgorszenie?...
  • Dobra Cobra
  • 08/11/2019 18:02
  • Star Wars kontra Marvel kontra DC na przestrzeni lat: [link]
  • mike17
  • 08/11/2019 12:22
  • Jeszcze mamy tydzień na nadsyłanie prac do MUZO WEN 8, konkursu dla prozaików. Serdecznie zapraszam do udziału : [link]
Ostatnio widziani
Gości online:23
Najnowszy:felicytawysocka
Wspierają nas