hatifnaty - introwerka
Poezja » Wiersze » hatifnaty
A A A
 
 
 
i że nie będę, nigdy nie będę w po-rządku,
zostanę na zawsze (nie)rządna przeżyć rozsadzających po-dwoje
takich samych drzwi, które można w nieskończoność dzielić
na dwoje jak tabletkę, kiedy obole stają

w drzwiach delikatniejszych niż światło

tuneli. nimi leśmiennie zwiedzam
czasoprzestrzeń jak książkę, książkę jak wyrządzoną

czasoprzestrzeni krzywość, rzewne

sezony na miłość, słodkie nibygrzybki.
 
 
 
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
introwerka · dnia 08.03.2017 21:13 · Czytań: 218 · Średnia ocena: 4,75 · Komentarzy: 10
Komentarze
gabi dnia 09.03.2017 13:41 Ocena: Świetne!
Jako osoba niepokorna też wiem, że nigdy nie będę w rządku ani w porządku :D Nietuzinkowy wiersz, ciekawe rekwizyty a niby-grzybki – palce lizać! Pozdrowionka :)
introwerka dnia 09.03.2017 15:13
Hej, Gabi,

myślę, że brak pokory to w dzisiejszych czasach bardzo ważna cecha - jak to powiedział Banksy: największych zbrodni w historii dokonywali nie ci, którzy buntowali się przeciw panującemu systemowi/władzy, ale ci, którzy byli im posłuszni ;)

Cieszą bardzo Twoje odwiedziny i ciepły odbiór :)

Pozdrawiam ciepło :)
gabi dnia 09.03.2017 19:24 Ocena: Świetne!
Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Dziś dobry dzień dla niepokornych :p
Pozdrawiam z uśmiechem :)
bruliben dnia 10.03.2017 10:06 Ocena: Bardzo dobre
Intro, bardzo bajkowo. Dosłownie i w przenosni, no Leśmiennie :) Widać sezon poszukiwań nadciąga. Przebija też pewne zniecierpliwienie i niedosyt w tych nibygrzybkach...

Pozdrawiam,
Piotr
JOLA S. dnia 10.03.2017 10:15 Ocena: Świetne!
Intro,

wiersz świetnie rozplanowany, mam na myśli niebanalną, przestrzenną kompozycję, gdzie słowa nie muszą się rozpychać z powodu braku miejsca. W tym tekście znalazłeś czas na naszkicowanie obrazów, na refleksje; robi wrażenie.

Pozdrawiam :)
Opheliac dnia 10.03.2017 20:06
Cytat:
które można w nieskończoność dzielić
na dwoje jak tabletkę, kiedy obole stają

w drzwiach delikatniejszych niż światło

tuneli, którymi leśmiennie zwiedzam

Trochę dają o sobie znać te "które"; może:
tuneli. nimi leśmiennie zwiedzam

Ale to tylko propozycja, bardzo luźna.
Werko, gra słów niesamowita, szczególnie w dwóch pierwszych wersach. Jestem zachwycona :)
trawa1965 dnia 11.03.2017 18:58 Ocena: Świetne!
No i ten wiersz jest oryginalny! NADRAŻĄCY błąd ortograficzny jest doskonale wkomponowany w tekst(dla perfekcji trzeba byłoby sięgnąć po klucze komputerowe, lecz ja tego nie umiem).

Zastanawiają mnie te obole. To bardzo ważne słowo sugerujące kaskadowość wiersza(drugie, pieniężno- nagrodowe oblicze miłości).

I znów odrzucane przeze mnie zjawisko: matematyzm wiersza. Nienawidzę matematyki - nie tylko dlatego, że jest dla mnie za trudna. W moim utworze, który za chwilę się ukaże, piętnuję matematykę za odbieranie światu duszy.

Ale muszę Cię docenić jako mistrzynię opisywania tego właśnie świata. Do moich utworów też starałem się wprowadzać różne nowinki, jednak przyroda oznajmiła mi, iż je odrzuca. Co więc mam biedny robić?
introwerka dnia 14.03.2017 12:41
Witajcie, Kochani,

przepraszam za późną reakcję (miałam pracowity weekend :p Dziękuję wszystkim za poczytanie i ciepły odbiór, a w szczególności:


Gabi,

może to w ogóle dobry rok (a nawet i pięciolatka :p) dla niepokornych - etymologicznie pokora kojarzy mi się ze ślizganiem się po korze, a więc niewykorzystywaniem całego potencjału naszego mózgu, czyli stanem, którzy różni mizogini chcieliby nam wmówić jako naturalny - dlatego tak ważny jest każdy nasz bunt :)


Piotrze,

ooo, niedosyt to podstawa :p Cieszy docenienie przez Ciebie motywów bajkowych :)


Jolu,

cieszy, że zwróciłaś uwagę na kompozycję przestrzenną - ważną w tym wierszu także jako współgrającą ze "zwiedzaniem czasoprzestrzeni" :)


Ophelio,

dziękuję za entuzjastyczny odbiór i wnikliwe czytanie :) - zaraz wprowadzę sugerowane przez Ciebie, bardzo sensowne poprawki :)


Trawo,

bardzo ciekawa interpretacja oboli :) Nie do końca wiem natomiast, co rozumiesz przez "matematyzm" wiersza - czy utożsamiasz to pojęcie z przejrzystą kompozycją, a może tematyką okołokosmiczną? I dziękuję za przymiotnik "oryginalny" w odniesieniu do wiersza :) - jestem całkowicie przekonana, że Twoja twórczość zasługuje na takie określenie w dużo większym stopniu :)


Serdeczności w chłodny, acz słoneczny dzień :)
trawa1965 dnia 14.03.2017 14:49 Ocena: Świetne!
matematyczność- pisany jakby matematycznym wzorem.
introwerka dnia 14.03.2017 21:12
Ach, więc pewnie chodzi Ci o dużą symboliczność przy jednoczesnej kondensacji. Nie będę się wypierać, chociaż ten pan stosuje to dużo konsekwentniej: http://mathematicalpoetry.blogspot.com/
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Jacek Podgorski
27/03/2017 23:32
Kiedy wracam do tego tekstu, zawsze nachodzi mnie podobna… »
Jacek Podgorski
27/03/2017 23:31
Niezmiernie mi miło :) »
kamyczek
27/03/2017 23:28
Witaj, byłam już pod tym wierszem, ale „chroniczny brak… »
Zingara
27/03/2017 23:22
gabi dziękuję za miły komentarz :) »
Izabea Bocian
27/03/2017 22:33
Szkoda. »
Izabea Bocian
27/03/2017 22:29
no i gitara. Kupuję wszystko. »
Grain
27/03/2017 21:46
Pomyślę kusicielko. Serdeczne dzięki. »
gabi
27/03/2017 21:42
Ciekawy tekst, ale warto się pokusić o inna… »
gabi
27/03/2017 21:35
Aleksandrze - Zaręczam Ci, że opinie nieraz „brałam na… »
gabi
27/03/2017 21:31
Niezwykle urokliwy i malowniczy wiersz (zwłaszcza druga… »
GregoryJ
27/03/2017 20:32
Witaj ponownie Aronio. Gregory Peck powiadasz. Nie wiem, czy… »
aleksander81
27/03/2017 20:07
Hej, Gabi - jasne, że gdy przypatruję się własnym tworom, to… »
skroplami
27/03/2017 19:03
Alfred Kubin "Po tamtej stronie" w wersji mikro… »
trawa1965
27/03/2017 18:57
Do tego wiersza mam najbardziej krytyczny stosunek ze… »
introwerka
27/03/2017 18:33
Gabi, cieszę się, że zaglądasz, tym bardziej, że wskutek… »
ShoutBox
  • Zola111
  • 27/03/2017 23:40
  • Głosujcie na wiersze w Zaśrodkowaniu. Jest w czym wybrać, proszę mi wierzyć :)
  • Aronia23
  • 27/03/2017 23:11
  • W tym miejscu, w którym wysiadłam z pocią, aby kupić wsch. marki. Tam była granica, ale nie można było wysiadać. Awantura ,ło, matko. A ja tam pracowałam na polach, zbierałam pory. Sniły się w nocyPA
  • Aronia23
  • 27/03/2017 23:01
  • Marka stała b. wysoko. Pamiętam zarobki mojej mamy 36 tyś. zł. A marka zach. koszt. 4 tyś. Tato mówił, że kiedy zużyło się pastę do oddania było to opak. - zużytej, dopiero mogłeś opakow. n. pasty.
  • Aronia23
  • 27/03/2017 22:51
  • miki, takie określenia? Wszem i wobec! Och, nie. Czyli z butami nie tylko ja miałam problem, to śmieszne było. A kiedyś jechałam pociągiem z Niemiec zach. Miałam bilet tylko do ostatniego miasta zacho
  • mike17
  • 27/03/2017 22:36
  • Miejmy nadzieję, że Albin się solidnie wysrał.
  • Gramofon
  • 27/03/2017 21:07
  • też kiedyś miałem w szkole jeden trampek swój a drugi brata o 3 numery większy :p
  • Aronia23
  • 27/03/2017 18:36
  • [link] No jajca były, buty na kartki. Raz wzięłam do szkoły but mojej siostry a drugi. Były takie same, różniły się numerami. A papieru też nie było. Albin S. Dno
  • mike17
  • 27/03/2017 18:30
  • Widziałem kiedyś foto Albina Siwaka przepasanego papierem toaletowym z napisem - MAM JESZCZE KUPĘ DO ZROBIENIA :)
  • Aronia23
  • 27/03/2017 18:19
  • Ernesto Che Guevara, ten nie żył zbyt długo. Kiedyś śmiano się z środka antykoncepcyjnego. Na ścianie napisać "I ty możesz urodzić Albina Siwaka'a ZARAZ PIOSNKE ZAPODAM.
Ostatnio widziani
Gości online:26
Najnowszy:boguslawnowakow