Z życia belfra - czarnanna
Publicystyka » Felietony » Z życia belfra
A A A
Od autora: Co by tu dodać...praca jak praca

Tematyka dotycząca układu rozrodczego, jak co roku wśród klas czwartych przynosi wiele skrajnych emocji. Rozpoczynając od naturalnej ciekawości - strony na ten temat są nadzwyczaj mocno wytarte (co dowodzi że przeglądane są regularnie już od września), przez niepohamowany śmiech, aż po dziwny z perspektywy dorosłego człowieka lęk. Każdy rocznik wybiera inną taktykę na przetrwanie ''tych lekcji''. Ubiegłoroczni czwartoklasiści rozwalali na łopatki. Żałuję, że już wtedy nie notowałam sobie ich pytań, odpowiedzi, skojarzeń związanych z ludzką intymnością. Jedyne co udaje mi się wydobyć z pamięci, to właśnie śmiech towarzyszący każdej lekcji. Długi, głośny, złowieszczy, jakby bezwarunkowy. I coś jeszcze... ich odpowiedź na pytanie ''Czy mogą podać jakąś różnicę w budowie kobiety i mężczyzny?''. Nie wiem czy się orientujecie, ale my kobiety mamy piersi, chłopaki a wy - sutki. Nawet nie wiecie jak wam ich zazdrościmy, a tu proszę natura kobietom ich poskąpiła. W tym roku z kolei dzieciaki są ''tym wszystkim'' wprost przerażone. Na pierwszych zajęciach zapytali wprost: ''Czy możemy te kilka tematów ominąć?'' Prosili. Skamleli. Na nic. Uznałam, że prócz czytania, pisania i tabliczki mnożenia szkoła podstawowa powinna nauczyć ich też między innymi nomenklatury tego, co przechowują w majtach. Każde jednak słowo wypowiadane przeze mnie sprawiało im wyraźny ból. Pytań jak można się domyślać - nie było. Nie licząc jednego śmiałka, który chciał dowiedzieć się ''Co to jest w ogóle to prącie?''. Inni chętni, choć nieliczni zgodnie z sugestią zapisali swoje pytania na karteczkach. Dotrwaliśmy do końca lekcji. Wszyscy. Stan klasy przed i po bez zmian. Dzięki Bogu. Średnio uśmiechałoby mi się tłumaczyć powód omdlenia przed pogotowiem ratunkowym. Dzisiaj nastąpił jednak ciąg dalszy horroru dla jednych, komedii dla innych (mnie). Tego się jednak nie spodziewałam. Chcąc wykładać ciąg dalszy teorii będącej w sprzeczności z bocianimi i kapuścianymi historiami, zostałam nieźle spauzowana. Całe dwadzieścia sztuk przyszłych wyborców i składkowiczów ZUS padło na kolana! Błagali, by notatkę zapisać im na tablicy... nie wypowiadając już słów odnoszących się do ich ptaszków i muszelek. Porażona ich wystąpieniem, zmiękłam. I tak dziesięć punktów przelane zostało na tablicę, a stamtąd do ich kajetów. Pech chce jednak, że moje pismo nie należy do najczytelniejszych, a co za tym idzie - padały ciągle z ich strony źle sformułowane pytania: ''Co tam pisze?''. Odpowiedzi brzmiały więc: ''Plemniki'', ''Nasieniowody'' , ''Zapłodnienie'', ''Macica'', ''Pochwa'' etc. 1:0 dla mnie :)

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
czarnanna · dnia 09.03.2017 10:29 · Czytań: 270 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 4
Komentarze
Agreolik dnia 09.03.2017 22:42
Uśmiałam się po pachy! Nie dalej jak godzinę temu wspominaliśmy z mężem stres przed lekcjami i goszczący przy nim specyficznej woni pot :) Zapyta czy nie zapyta?
Każdy z nas chodził do szkoły i myślę, że niejednokrotnie zastanawiał się jak to wygląda od tej drugiej strony, strony biurka. Dlatego pisz więcej, to bardzo ciekawe.
Co do samego stylu pisania to bardzo dobrze się to czyta. Jedyne co mi brakuje to podziału na akapity.
Pozdrawiam
agniecha
czarnanna dnia 10.03.2017 17:35
Bardzo dziękuję za komentarz. Cieszę się, że mogę w ten sposób podzielić się z innymi tym, co spotyka mnie wówczas kiedy nie jestem ''normalnym człowiekiem'' tylko belfrem :) to bardzo specyficzny zawód, który wymaga podejścia pedagogicznego, psychologicznego, logistycznego, technicznego i... kosmicznego - bo przyziemne sposoby na nawiązanie kontaktu z ''obcymi'' :) nieraz zawodzą.
Informacja zwrotna na temat stylu, a mianowicie że tekst czytało Ci się dobrze, również jest dla mnie bardzo cenna i krzepiąca. Chciałabym stale się rozwijać. Utarty slogan mówiący o tym, że ''kto nie idzie do przodu ten się cofa'', jest w moim przekonaniu wciąż na czasie. W wolnej chwili na pewno zajrzę do Ciebie, by zobaczyć jak Ty z kolei widzisz świat i czy nasze perspektywy są gdzieś spójne. Pozdrawiam serdecznie
Dobra Cobra dnia 11.03.2017 14:46
Wykładanie teorii o różnicach w budowie pomiędzy dziewczynami i chłopcami to niełatwy temat. Na dodatek chłopcy go wulgaryzują.

czarnanna,

Byc może tekstowi przydałoby się zrobienie z dwóch, trzech akapitów, by się ten blok lepiej czytało.

Pozdrawiam,

DoCo
czarnanna dnia 11.03.2017 22:00
Dziękuję za komentarz, postaram się coś w tym kierunku zrobić. Pozdrawiam również
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Projekt MaddAddam
27/07/2017 19:37
Miło mi :) »
Projekt MaddAddam
27/07/2017 19:36
Dziękuję :) »
introwerka
27/07/2017 19:22
Świetny wiersz, oniryczny i psychedeliczny (powiedziałabym:… »
introwerka
27/07/2017 17:37
Zolu, świetna recenzja. Za Jolą S.: „Może Twój stosunek… »
Krzysztof Konrad
27/07/2017 16:15
Wyeliminuje je :) dzięki i pozdrawiam. »
wiktoria
27/07/2017 16:12
Introwerko, masz dobre odczucia odnośnie wiersza.… »
JOLA S.
27/07/2017 15:58
Zolu, czytam kolejną twoją recenzję, przy każdej nasuwa mi… »
Slovia
27/07/2017 15:56
Hm... bardzo dobrze się to czyta... prosta i głęboka… »
introwerka
27/07/2017 15:53
Bardzo ciekawy wiersz, podejmujący temat uwikłania w… »
skinnywords
27/07/2017 15:48
Dobrze się czyta. Czuję Bukowskiego i Salingera. Ciekawe, bo… »
wiktoria
27/07/2017 15:38
Zolu, zwykle nie komentuję recenzji, bo nie potrafię ich… »
introwerka
27/07/2017 15:38
Bardzo ciekawy wiersz. Podoba mi się bardzo już otwarcie -… »
Krzysztof Konrad
27/07/2017 15:07
Dziękuję. Akcja w końcu ruszyła, choć nie uda mi się… »
JOLA S.
27/07/2017 14:52
Witaj Niczyjko, To nie moja bajka, raczej omijam taką… »
Slovia
27/07/2017 13:04
Wkradła się literówka, ale już wszystko na miejscu. :) S. »
ShoutBox
  • chawendyk
  • 26/07/2017 22:44
  • rulez czyli że ruletka?:)
  • Niczyja
  • 26/07/2017 20:39
  • Czy ktoś jadł parówkę z czerwonymi porzeczkami? Pyyycha:) Sprawdziłam:)
  • chawendyk
  • 26/07/2017 16:17
  • "dla mnie" fajniejszy bo tu nie liczą się obrazki tylko treśći przekaz a na FB obrazki, zdjęcia itd
  • Silvus
  • 26/07/2017 11:14
  • Coś w tym jest.
  • chawendyk
  • 25/07/2017 21:53
  • wiecie co...ten portal jest fajniejszy od FB:)
  • Toya
  • 25/07/2017 15:54
  • Myślę, ale nie lubię kiedy jest mi mokro :(
  • pociengiel
  • 25/07/2017 15:35
  • Blisko mnie są wsie / jeszcze niewymarłe / miejscowości, gdzie się dowozi pitną wodę.
  • pociengiel
  • 25/07/2017 15:34
  • Pomyśl, generalnie od kilku lat jeszt susza, poziom wód gruntowych się obniżył. W niektórych rejonach podgórskich niebezpiecznie.
  • Toya
  • 25/07/2017 15:12
  • Woda. Nie ziemia.
Ostatnio widziani
Gości online:53
Najnowszy:ApoloniuszBronisz
Wspierają nas