Moja pidżama ukochana stara - bruliben
Poezja » Wiersze » Moja pidżama ukochana stara
A A A

jeszcze niejeden
zaczątek snu wypadnie
z tych fałd
plan podróży
schemat hotelu
z miękkim dla pięt
łóżkiem

pachnie wielokrotnie
powtarzanymi
słowami nasączonymi
wodą kolońską

echa kłótni które
przetrwała
są wciąż zapisane
wzdłuż poluzowanych szwów

zimowa wersja
jej siostry
invierno Zara
przyciąga rezygnacją
ze stawiania na swoim

rejestruje w kłębkach
leki które
odpłynęły muszlą klozetową

co ważne
mały potworek prostaty
nie straszy ostatnio
bardziej niż karły
miejskich bałwanków

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
bruliben · dnia 13.03.2017 07:10 · Czytań: 295 · Średnia ocena: 4,33 · Komentarzy: 9
Komentarze
trawa1965 dnia 14.03.2017 19:32 Ocena: Dobre
Pod płaszczykiem pieśni na cześć piżamy kryje się biografia. Pomysł ciekawy i, co ważne, intencje autora są jasno sprecyzowane przez dobór słów.
invierno Zara- co to jest ? Należałoby się wyjaśnienie odautorskie.

Trzy ostatnie słowa(niepotrzebne karły) są trochę nieprzystające do całości. Z logiki wynikałoby bowiem, że nic nie jest Cię w stanie przestraszyć.
bruliben dnia 14.03.2017 23:25
A jednak są rzeczy, których się boimy, nawet pod przykryciem kewlarowej pidżamy. Coś jednak gryzie peela pod ochronnymi właściwościami ubrania. Nie wszystko da się ukryć w jej przytulnych fałdach.Myślę nawet, że pod tym ciepłym namiotem łatwiej przyznać się do pewnych słabości.
A invierno Zara - to pidżama z kolekcji zimowej tej firmy.
Dzięki za ciekawość i pozytywną interpretację :)
Pozdrawiam,
Piotr
Opheliac dnia 19.03.2017 20:58
Nie przepadam za taką wersyfikacją, pewnie dlatego z początku nie mogłam się zebrać za przeczytanie do końca tego wiersza. Ale w końcu to zrobiłam.
Niezwykle interesujący pomysł, jak i wykonanie. Zwrócenie uwagi na coś, co z reguły może nie przyciągać jakieś specjalnej uwagi, bo i po co, ale z drugiej strony pidżamę mamy na sobie przecież co dzień, a właściwie co noc, i "wzdłuż poluzowanych szwów" odbijają się echa pewno nie tylko kłótni.
Z dużym zainteresowaniem! ;)
bruliben dnia 19.03.2017 22:07
Dzięki Opheliac za dostrzeżenie zwykłej niezwykłości. Przyszedł czas na docenienie wygody i dyskrecji, której symbolem moŻe byc własna wysłużona pidżama stara :))
Pozdrawiam,
Piotr
WholeTruth dnia 20.03.2017 19:31
i ja się nie lubuję w takiej wersyfikacji. u ciebie jedno słowo wypełnia całą przestrzeń linijki. czytam karkołomnie - jakby sylabami - sens wiersza.
dwie ostatnie cząstki mnie rozbiły. przedostatnia każe mi się zastanawiać nad ufajdaną pidżamą. a ostatnia wynosi mnie z sypialni na ulicę, którą maszeruję (w pidżamie?) małymi kroczkami, z uciskiem w podbrzuszu.
nie wiem, jak odczytać całość. to ta naciągnięta gumka od spodni...
pozdrowienia całkiem wiosennym wieczorem. Whole
bruliben dnia 20.03.2017 23:27
Dopiszę coś jutro. Dzięki za odwiedziny...

Twoim opisem przywowałaś bardzo wymowny obrazek szpitalnego rekonwalescenta, gdyby to nie po trosze taki raport z życia jako całość :)

Pozdrawiam,
Piotr
ajw dnia 20.03.2017 23:45 Ocena: Świetne!
Fantastyczny pomysł. Kto by pomyślał, że tyle można się dowiedzieć z ukochanej piżamy :) Bardzo fajny.
introwerka dnia 21.03.2017 00:00 Ocena: Świetne!
Tak, bardzo fajny pomysł wiersza, z naturalistycznym, a jednak niepozbawionym czułości obrazowaniem. Plus tytuł oscylujący między lekkim dystansem a nostalgią, nadający całości ton podanego z lekką (auto)ironią refleksjo-wspomnienia.

Pozdrawiam serdecznie :)
bruliben dnia 21.03.2017 07:07
Dziękuję za wizyty i pozostawienie miłych akcentów i odczuć.

Nie jest to może strategiczna więź, niemniej dzięki niej można nawet zachować pewne wspomnienia, właściwie całe multum.

Potraktowałem to trochę refleksyjnie (Introwerka) i spowiedniczo. Pomysł, nietypowy (Ajw) jest jakąś furtką do samego siebie. Dzięki.
I thanks so much za maks oceny, aż dwie! :)

Pozdrawiam,
Piotr
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Autor
25/07/2017 08:22
ładny tekst, lekko się czyta pozdrawiam :) »
skroplami
25/07/2017 05:11
Wiersz podany przez przypadek w postaci komentarza Floriana… »
Florian Konrad
25/07/2017 04:26
szalony tekst :) »
zbycho
24/07/2017 21:38
piękny tekst »
skroplami
24/07/2017 20:50
AJW chociaż wiem że ma być ajw :). Witaj wśród prozy. Masz… »
skroplami
24/07/2017 20:12
Przypadkiem. Nie pamiętam kiedy i gdzie czytałem tak dobry… »
skroplami
24/07/2017 20:01
Bajkowo marzenna miłość :). Dobrze, jest i niech taka… »
Toya
24/07/2017 16:45
Świetny, Alku, ale zgodzę się z puszczykiem. Za dużo tego.… »
Toya
24/07/2017 16:39
Nie porwał. Całość dość chaotyczna i przegadana. Męcząca… »
skroplami
24/07/2017 16:37
Takie spokojne a takie zaskakujące zakończenie :). No… »
skroplami
24/07/2017 15:46
Co do joty zgadzam się z JOLA S. :). S-f, thiller, horror… »
Autor
24/07/2017 15:39
Dziękuję Wiktorio. Miłego dnia :) »
wiktoria
24/07/2017 15:33
Autorze, bardzo dobrze doczytałeś, chodzi o agresję słowną,… »
Autor
24/07/2017 13:11
I to jest to, niby miniatura, a dużo akcji, wiele się… »
Autor
24/07/2017 12:57
No tak, najpierw należy wyjąć belkę ze swojego oka. W… »
ShoutBox
  • mr.odysseus
  • 24/07/2017 22:09
  • Tru. Ale niektórych słucha się pierońsko dobrze :)
  • Krzysztof Konrad
  • 24/07/2017 21:41
  • Mam taką teorię, że pisarze to kretacze i krasomowcy. Gadają dużo o niczym, ale sami nie wiedzą co i jak :
  • mr.odysseus
  • 24/07/2017 20:57
  • Rozumiem, nie znam niestety dobrych podręczników warsztatowych, chociaż Pinkera już mam kupionego i czeka na czytanie. Jest dużo takiej literatury po angielsku.
  • Maru
  • 24/07/2017 20:51
  • Uwaga, chwalę się! ^^ Lipcowy numer Histerii, a w nim moja "Sprawiedliwość"! :D
  • Krzysztof Konrad
  • 24/07/2017 20:38
  • Właśnie takie mnie nie interesują, gdyż nie mam kłopotów z motywacją. Jak chce to po prostu to robię. Ale byłoby miło dobrze wykonywać tę robotę.
  • mr.odysseus
  • 24/07/2017 20:37
  • Ale jeżeli ktoś lubi i potrzebuje takiego klimatu, to ksiazka spełnia swoje zadanie.
  • mr.odysseus
  • 24/07/2017 20:05
  • Krzysztof Konrad, "Będę pisarzem" Dorothei Brande jest całkiem całkiem, tylko trzeba wziac pod uwagę, że to jest poradnik czysto inspiratywny, motywujący. Nie ma tam za wiele o warsztacie.
Ostatnio widziani
Gości online:33
Najnowszy:kerymasero
Wspierają nas