Kobieta komercyjna - FranzMaurer512
Poezja » Pogranicze » Kobieta komercyjna
A A A
Od autora: To jest mój pierwszy raz! Dreszczyk emocji,podniecenie,trochę zniecierpliwienia,niepewności jak mi pójdzie...czyli tak,jak pierwszy raz powinien wyglądać ;) Oto pokryty pięcioletnim kurzem tekst, który w zamierzeniu ma być piosenką,choć jeszcze nie jest. Może kiedyś będzie. Może. Zapraszam :)

 

             

                        Kobieta komercyjna

 

           Boi się mnie cwaniak,gdy do domu wracam

          duma błyskawicznie zyska na wartości

          podrywa mnie Tania,choć to jest jej praca

          będzie więc bezpieczniej wygnieść własną pościel

 

 Ref:  Kobieta komercyjna,zawsze atrakcyjna

          wyczyści twój portfel idealnym ciałem

          Kobieta komercyjna,zawsze atrakcyjna

          do raju cię porwie na sekundy chwały

 

          Weekendowy klimat ciągle jak w tropikach

          wilgoć dzięki trunkom,gorąca ślicznotka

          dziś mnie nie powstrzyma domatorów klika

          nie krzyknę ratunku,coś jeszcze mnie spotka?

 

          Nie kupiłem wina,minąłem kwiaciarnię

          romantyczne gesty są wliczone w cenę

          piękna tyś dziewczyna,choć pójdziesz  na marne

          jesteś,jaka jesteś- ja cię już nie zmienię

 

                                                                                       Lato 2012

                                                                    

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
FranzMaurer512 · dnia 18.03.2017 21:45 · Czytań: 68 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 5
Inne artykuły tego autora:
  • Brak
Komentarze
Aronia23 dnia 19.03.2017 21:37 Ocena: Bardzo dobre
FranzM. Tak dawno napisany utwór. Tematyka, której ja osobiście nie lubię. On ma zmieniać Tanię czy tanią - ale chyba to pierwsze? Po co? Takich, jak ona są setki. A jednak dotarła do swego odbiorcy.
"Boi się mnie cwaniak,gdy do domu wracam
duma błyskawicznie zyska na wartości" - co to za świat? Dziwek, cwaniaków, lęku, ostrzenia kłów. Choć jest i pościel. Ale pie... się z kobietą, której się nie szanuje, myślę - wątpliwa przyjemność. Straszną rzeczywistość pokazałeś, taką z lekka odstręczającą. Mam nadzieję, że się nie gniewasz, ale tak odebrałam Twój wiersz - piosenkę. Coś w stylu: "Czarny chleb i czarna kawa, opętani samotnością, marzymy o chwili, która zwie się wolnością". Pozdrawiam.
FranzMaurer512 dnia 20.03.2017 13:59
Aronia23 - przede wszystkim wielkie dzięki za pierwszy komentarz! :)

Tak.to właśnie taki świat - dziwek i cwaniaków. Moim głównym zamiarem było przedstawić go bez niecenzuralnego słownictwa :)
mike17 dnia 20.03.2017 14:20 Ocena: Bardzo dobre
Sprawy damsko-męskie to mój konik, Franz, zatem odebrałem twój kawałek na luzie i pozytywnie - jest tak, jak piszesz, bo jak mawia jeden mój koleżka:"Jak nie było białej wrony, tak nie zrobisz z k**wy żony" i jest to piękne powiedzonko.

Treściowo też sądzę, że udźwignąłeś temat: jest bez wulgaryzmów, ale wiele można sobie dośpiewać i wyobrazić, i to jest plus tej piosenki, że do końca nie nazywasz rzeczy po imieniu.

Ale ogólnie tekst smutny, bo każdy dąży do prawdziwej miłości :)
Jakieś rwanie lasek to przywilej młodości, ale ona się kiedyś kończy i warto stanąć twardo na nogach, a nawet i będąc młodym nie trzeba być wcale dziwkarzem - każe ktoś?

Podobało mi się :)
Aronia23 dnia 20.03.2017 15:03 Ocena: Bardzo dobre
Franz i jest gitarrra. Ocenę wstawiam, boć zapomniałam, ale jeszcze poczytamy się, mam nadzieję. Pozdrawiam, A23
mike17 dnia 20.03.2017 15:15 Ocena: Bardzo dobre
Żeby Cię zachęcić do pisania, i ja zostawię ocenę :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Jacek Podgorski
27/03/2017 23:32
Kiedy wracam do tego tekstu, zawsze nachodzi mnie podobna… »
Jacek Podgorski
27/03/2017 23:31
Niezmiernie mi miło :) »
kamyczek
27/03/2017 23:28
Witaj, byłam już pod tym wierszem, ale „chroniczny brak… »
Zingara
27/03/2017 23:22
gabi dziękuję za miły komentarz :) »
Izabea Bocian
27/03/2017 22:33
Szkoda. »
Izabea Bocian
27/03/2017 22:29
no i gitara. Kupuję wszystko. »
Grain
27/03/2017 21:46
Pomyślę kusicielko. Serdeczne dzięki. »
gabi
27/03/2017 21:42
Ciekawy tekst, ale warto się pokusić o inna… »
gabi
27/03/2017 21:35
Aleksandrze - Zaręczam Ci, że opinie nieraz „brałam na… »
gabi
27/03/2017 21:31
Niezwykle urokliwy i malowniczy wiersz (zwłaszcza druga… »
GregoryJ
27/03/2017 20:32
Witaj ponownie Aronio. Gregory Peck powiadasz. Nie wiem, czy… »
aleksander81
27/03/2017 20:07
Hej, Gabi - jasne, że gdy przypatruję się własnym tworom, to… »
skroplami
27/03/2017 19:03
Alfred Kubin "Po tamtej stronie" w wersji mikro… »
trawa1965
27/03/2017 18:57
Do tego wiersza mam najbardziej krytyczny stosunek ze… »
introwerka
27/03/2017 18:33
Gabi, cieszę się, że zaglądasz, tym bardziej, że wskutek… »
ShoutBox
  • Zola111
  • 27/03/2017 23:40
  • Głosujcie na wiersze w Zaśrodkowaniu. Jest w czym wybrać, proszę mi wierzyć :)
  • Aronia23
  • 27/03/2017 23:11
  • W tym miejscu, w którym wysiadłam z pocią, aby kupić wsch. marki. Tam była granica, ale nie można było wysiadać. Awantura ,ło, matko. A ja tam pracowałam na polach, zbierałam pory. Sniły się w nocyPA
  • Aronia23
  • 27/03/2017 23:01
  • Marka stała b. wysoko. Pamiętam zarobki mojej mamy 36 tyś. zł. A marka zach. koszt. 4 tyś. Tato mówił, że kiedy zużyło się pastę do oddania było to opak. - zużytej, dopiero mogłeś opakow. n. pasty.
  • Aronia23
  • 27/03/2017 22:51
  • miki, takie określenia? Wszem i wobec! Och, nie. Czyli z butami nie tylko ja miałam problem, to śmieszne było. A kiedyś jechałam pociągiem z Niemiec zach. Miałam bilet tylko do ostatniego miasta zacho
  • mike17
  • 27/03/2017 22:36
  • Miejmy nadzieję, że Albin się solidnie wysrał.
  • Gramofon
  • 27/03/2017 21:07
  • też kiedyś miałem w szkole jeden trampek swój a drugi brata o 3 numery większy :p
  • Aronia23
  • 27/03/2017 18:36
  • [link] No jajca były, buty na kartki. Raz wzięłam do szkoły but mojej siostry a drugi. Były takie same, różniły się numerami. A papieru też nie było. Albin S. Dno
  • mike17
  • 27/03/2017 18:30
  • Widziałem kiedyś foto Albina Siwaka przepasanego papierem toaletowym z napisem - MAM JESZCZE KUPĘ DO ZROBIENIA :)
  • Aronia23
  • 27/03/2017 18:19
  • Ernesto Che Guevara, ten nie żył zbyt długo. Kiedyś śmiano się z środka antykoncepcyjnego. Na ścianie napisać "I ty możesz urodzić Albina Siwaka'a ZARAZ PIOSNKE ZAPODAM.
Ostatnio widziani
Gości online:26
Najnowszy:boguslawnowakow