vanishing* - Procesja
Poezja » Wiersze » vanishing*
A A A
Od autora: vanishing (ang.) - znikanie

 

nie rozczarowałaś mnie zapomnij
to ślepota śnieżna
wywabiałam plamy w pamięci
światełkiem do nieba
nie tylko pokazałaś mi swój świat
mogłam dorysować coś
od siebie miałaś same tępe kredki 
z datą ważności sprzed zmiany czasu
ostrzyłaś je troskliwie na moich oczach
 
przestraszyłam się że cię wyrzucą
potarganą jak muszelki po wyblakłym dnie
na drobne pewnego ranka 
sprzątacz zbierze je na szuflę i
gwałtownie zamiecie
niczego nie podejrzewając
nie pocałuję nawet klamki
zostaniesz w lesie
w oddechu zdziczałego psa
moim realnym choć słabo udokumentowanym
świadectwie zmiany 
szychty dziennej na nocną

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Procesja · dnia 19.03.2017 20:25 · Czytań: 129 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 3
Komentarze
Aronia23 dnia 19.03.2017 21:21 Ocena: Świetne!
Dobry wieczór, Procesjo. To znikanie, "wybielanie" bardzo bolesne u Ciebie. Muszę się skupić. Myśli zebrać i napisać sensownie o "rozbieganych" emocjach w związku z powyższym. Teraz tojuż jestem w dwóch bibliotekach.

"to ślepota śnieżna" aleś mnie załatwiła! Zaraz, najpierw o dorysowywaniu świata kredkami, które nie nadają się do użycia. Trzeba ostrzyć, ale to już nie to. I co tu wybielić? Samo poznikało. Taka heca. Wyblakłe, niewidoczne, choć dla "zawodowca" - sprzątacza widoczne, ale do niczego, poza tym, może i ich nie widzi, tylko udaje, że zamiata, aby:
"przestraszyłam się że cię wyrzucą..." tu mi pasuje ten wers. Z tym potarganiem? Nie za bardzo rozumiem. Las i zdziczały pies wybiły mnie na chwilę dłuższą, ale już jestem. Nie muszę całować klamki, bo nie mam zamiaru opuszczać, dopóki zmienianie szycht mnie nie wykończy. Piękne i straszne wersy, jak Wszechświat. Dobranoc,A23
Procesja dnia 20.03.2017 09:12
Dzień dobry Aronio :) Dziękuję Ci za wizytę i tak owocne wczucie się/pogłówkowanie nad tekstem. Zrozumienie każdego szczególiku może nie być łatwe, bo w tym przypadku nie porywałam się na "uniwersalne przesłanie", ot, okazjonalny wiersz od-do.
Aronia23 napisała:
Nie muszę całować klamki, bo nie mam zamiaru opuszczać, dopóki zmienianie szycht mnie nie wykończy.
- pięknie ujęłaś chęć życia pomimo licznych trudności. Miłego dnia!
Aronia23 dnia 20.03.2017 11:02 Ocena: Świetne!
Procesjo, dziękuję za Twą twórczość. Muszę sobie ją dozować, taka PRAWDA.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
WieslawFalkowskifalko
30/05/2017 14:35
Dziękuję, Miladora, za wnikliwą analizę. Pozdrawiam. »
Ania Ostrowska
30/05/2017 14:17
Podtrzymuję swoją opinię wobec wiersza, a ordynarnych… »
sheCat
30/05/2017 13:53
Bardzo mi przypadła do gustu ta interpretacja. Rytm wiersza… »
sheCat
30/05/2017 13:48
dziś chciałbym przebierać w smakach by pełni nie pomylić z… »
sheCat
30/05/2017 13:42
Zakrawa na żart publikacja tegoż ;) jak również :) a… »
introwerka
30/05/2017 12:28
Milu, dziękuję serdecznie za wczytanie się w wiersz… »
Miladora
30/05/2017 12:09
Całkiem, całkiem, Falko. Chociaż trochę przegadałeś wiersz… »
Tjereszkowa
30/05/2017 11:54
Bemik, dziękuję za powęszenie w mojej miniaturce. :) »
Miladora
30/05/2017 11:40
Pięknie wplotłaś w końcówce nawiązanie do tytułu - musiałam… »
skroplami
30/05/2017 11:25
Piszesz sf w swoim własnym, jak każdy autor oczywiście,… »
Ania Ostrowska
30/05/2017 09:55
Czyta się ten wiersz z zadyszką, a końcowe… »
bemik
30/05/2017 08:31
Bardzo intrygujące opowiadanie. I pięknie erotyczne. Troszkę… »
bemik
30/05/2017 08:26
Nie rozśmieszyło, ale wydaje mi się, że nie miało takiego… »
Grain
30/05/2017 08:03
Ja krytycznie, aczkolwiek niezłośliwie w założeniu. Chwała… »
Ania Ostrowska
30/05/2017 07:59
Zrezygnowałabym z ostatniego wersu "Miejsce… »
ShoutBox
  • Gramofon
  • 29/05/2017 20:04
  • [link] do końca głosowania pozostały 4 dni :)
  • mike17
  • 29/05/2017 18:07
  • W sumie dla młodego chłopaka taka lektura mogła być nie lada wstrząsem. I była. Odkryłem rzeczy, o jakich mi się nie śniło. Byłem oczarowany. Zaczarowany i marzyłem, by życie spełniło moje marzenia :)
  • mike17
  • 29/05/2017 18:04
  • Pamiętam, że jak czytałem w 1988 roku tę kniżkę to mnie ostro rajcowało - choć już miewałem znajomości z dziewczynami spojrzałem na to z innej perspektywy, ale reszta jest już tylko tajemnicą :)
  • Krzysztof Konrad
  • 29/05/2017 15:01
  • Ale chwilami sama kieruje się troszeczkę zaściankowymi mądrościami, często narzucając, co kobiety powinny robić. Trochę jak wyrocznia. No nie wiem.
  • Krzysztof Konrad
  • 29/05/2017 15:00
  • Doczytałem Wisłocką. Wcześniej byłem - i jestem - zafascynowany, ale teraz trochę mniej. Pani Michalina rzekomo walczyła częściowo z takim szowinistycznym spojrzeniem na kobietę z dawnych lat
  • mike17
  • 28/05/2017 18:32
  • Wieczorową porą miłosne śpiewanie : [link]
  • SanaiStark
  • 28/05/2017 16:36
  • W ten gorący dzień pozdrawiam was zimnym Leszkiem z dodatkiem pomarańczowej lemoniady ^_^
Ostatnio widziani
Gości online:40
Najnowszy:reuqteq