Po zimie, po wiośnie'2017 - Zola111
Poezja » Wiersze » Po zimie, po wiośnie'2017
A A A

 

ech, kupimy nowe słomki do koktaili,
i parasol trzeba nowy na tarasie,
grill zapłonie lekkim ogniem pod stekami,
a rozmowy o nas samych zmiękną w czasie.
 
dzieci będą grały w berka na trawniku,
i banalne będzie wszystko prócz nas samych.
wyłączymy bzdurne stacje z polityką,
telewizje i fejsbuki, instagramy.
 
co tam, panie, w polityce? – nie wiem, przecież
lato, ogród, i kolacja pod gwiazdami.
zapomnimy o caluśkim makroświecie.
cała łąka! i noc cała. i my – cali.
 
jeszcze będzie tak, zobaczysz, wróci lato,
pogawędki przy gitarze. do jesieni.
świerszcze włączą w żywopłocie znów staccato,
przecież To się do cholery musi zmienić!
 
 
 
2.02.2017.
 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Zola111 · dnia 20.03.2017 07:28 · Czytań: 146 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 19
Komentarze
Procesja dnia 20.03.2017 08:21
ech, zawarłaś w tym wierszu moje marzenia o cieplejszej porze, która wnosi beztroskę i umiejętność cieszenia się chwilą, klimat letnich wieczorów. Ciepły i nastrojowy tekst; lekki, ale nie głupawy.
Cytat:
a roz­mo­wy o nas sa­mych zmięk­ną w cza­sie.

- to jest cudowne (choć pewnie nie przyszłoby mi do głowy, by porównać komunikację między ludźmi do mięsa z grilla ;)
Pozdrowienia punktualne z początkiem wiosny :)
bruliben dnia 20.03.2017 09:09 Ocena: Świetne!
Powiało jakby, tak jakoś Młynarskim. Konstruktywnie i dziarsko.

Pozdrawiam,
Piotr
gabi dnia 20.03.2017 09:17 Ocena: Świetne!
Zobaczyłam i usłyszałam (nawet świerszcze). Wiersz urokliwy jak lato. Płynnie się czyta, sporo niebanalnych rymów. Pozdrowionka słoneczne :)
ajw dnia 20.03.2017 14:20 Ocena: Świetne!
O jakże pobudziłaś tym wierszem mój apetyt na lato, najukochańszą porę roku, kiedy dominuje beztroska, a wzajemna bliskość jest na wyciągnięcie dłoni albo wciągnięcie powietrza..
Kiedy wyjeżdżam nie korzystam z internetu nawet w telefonie, nie słucham radia i nie oglądam TV i to jest dopiero mega wypoczynek Ja-Natura i LUDZIE :)
Uroczy kawałek :)
Zola111 dnia 20.03.2017 15:24
Procesjo,Bruliben, Gabi, Ajw,

dziękuję pięknie. Jestem Wam niezmiernie wdzięczna za wysoką ocenę piosenki. Nie ukrywam, że wspomnienie o Wojciechu Młynarskim mnie niezmiernie ucieszyło. Serdeczności,

z.
WholeTruth dnia 20.03.2017 16:48
Zolu, pięknie! dobrze się obrócić w miłym towarzystwie, porozmawiać i zasłuchać w ciepły moment. nie uciekać, ale odejść o krok od pochmurnych dni i natłoku wydarzeń. niech się chwilę dzieje bez nas.
złapałam oddech. nie chcę wracać.
pozdrowionka wiosenne!
Zola111 dnia 20.03.2017 17:00
Kasiu,

tak mi bardzo miło. Serdecznie dziękuję. Oby do lata :)
Gramofon dnia 20.03.2017 19:53
Zaczęcie wiersza od "ech" do mnie nie przemawia.

Całość nie dla mnie

Cytat:
a roz­mo­wy o nas sa­mych zmięk­ną w cza­sie.

zabieram do głowy tylko ten wers
wiktoria dnia 20.03.2017 19:53
Podpisuję się pod tym wierszem obiema rękami. Wytchnienia ludziom trzeba i normalności.

Brawo Zolu. Pozdrawiam :)
Zola111 dnia 20.03.2017 20:22
Gramofonie,

ech, trudno. Ale cieszę się, że na chwilę wstąpiłeś. Pozdrawiam.

Wiktorio,

cieszę się, że odgadujesz tęsknotę do "normalności". Właśnie o TO chodzi. Serdeczności. I byle do lata' 2017. Mam nadzieję, że będzie "normalnie". Buziaki,

z.
Lilah dnia 20.03.2017 20:26
I czyta się, i śpiewa, jednym słowem - świetny tekst, Zolu.

Pozdrawiam cieplutko. :)
Zola111 dnia 20.03.2017 20:31
Lilu,

dziękuję i czekam na Ciebie w Zaśrodkowaniu :) Buziaki, z.
Gramofon dnia 20.03.2017 20:35
Teraz czytam komentarze innych i widzę, że jestem odosobniony, no ale zdania nie zmieniam pod wpływem tłumu, ale ja jestem maluczki i tylko wypowiadam własne zdanie.
introwerka dnia 20.03.2017 21:29 Ocena: Świetne!
Zolu,

czytam Twój wiersz jako wyraz tęsknoty do niezakłócanej przez politykę i gwałtowne wydarzenia społeczne prywatności, normalności i bezpieczeństwa przynależnych każdemu człowiekowi; do tego, by, zamiast rozmawiać o naruszaniu praw człowieka, móc "po ludzku" cieszyć się z życia - tęsknotę tę bardzo podzielam, z przyjemnością zanurzając się w Twoje pachnące ciepłem słońca wersy :) Pełna podziwu dla lekkości Twojego pióra i duszy, którą tchnęłaś w wiersz, pozdrawiam serdecznie :)
Zola111 dnia 20.03.2017 21:42
Intro,

dzięki, że odczytujesz to, co dla mnie ważne. Zresztą - zawsze tak mamy. Serdeczności. I życzmy sobie takiego lata. Buziaki,

z.

Gramofonie,

nie przejmuj się. Mnóstwo ludzi nie lubi mojego stylu. Jakoś to przeżyję.
ApisTaur dnia 21.03.2017 17:35 Ocena: Świetne!
spocząć w trawie po słonecznej stronie tęczy
w takiej ciszy że aż słychać bicie serca
no i chciałoby się tego coraz więcej
stać się może lecz niestety tylko w wierszach

pozdrawiam :)
Zola111 dnia 21.03.2017 18:14
Apisie,

nie odbieraj mi nadziei :) Dziękuję za piękny poetycki komentarz. Serdeczności, z.
JOLA S. dnia 21.03.2017 18:28
Apisie,
:)
podpisuję się pod prośbą Zoli

Serdeczności, :) :) :) :) :) :) :) :) :)

JOLA S.
trawa1965 dnia 21.03.2017 19:05
Czyli co? Prywatność na odtrutkę wobec zła tego świata?

Wiesz, Zolu, czasem przygniata mnie myśl o tym, że chcę zbawiać świat. Nie tacy jak ja próbowali - z marnym skutkiem.

Co do technicznej strony wiersza- mam zastrzeżenia do niektórych rzeczy. Są one tego samego typu co w przypadku... moich rymowanych utworów.

Dobrze, że nie dążyłaś do rymów dokładnych. Źle wyszło natomiast w dwóch ostatnich wersach trzeciej zwrotki. One w całości kwalifikują się do wymiany( czterokrotne powtórzenie słowa cały, niepotrzebny wykrzyknik, brak logiki).
Nigdy nie widziałem świerszczy w żywopłocie( jako przyrodnik obserwuję je od lat).
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Jacek Podgorski
27/03/2017 23:32
Kiedy wracam do tego tekstu, zawsze nachodzi mnie podobna… »
Jacek Podgorski
27/03/2017 23:31
Niezmiernie mi miło :) »
kamyczek
27/03/2017 23:28
Witaj, byłam już pod tym wierszem, ale „chroniczny brak… »
Zingara
27/03/2017 23:22
gabi dziękuję za miły komentarz :) »
Izabea Bocian
27/03/2017 22:33
Szkoda. »
Izabea Bocian
27/03/2017 22:29
no i gitara. Kupuję wszystko. »
Grain
27/03/2017 21:46
Pomyślę kusicielko. Serdeczne dzięki. »
gabi
27/03/2017 21:42
Ciekawy tekst, ale warto się pokusić o inna… »
gabi
27/03/2017 21:35
Aleksandrze - Zaręczam Ci, że opinie nieraz „brałam na… »
gabi
27/03/2017 21:31
Niezwykle urokliwy i malowniczy wiersz (zwłaszcza druga… »
GregoryJ
27/03/2017 20:32
Witaj ponownie Aronio. Gregory Peck powiadasz. Nie wiem, czy… »
aleksander81
27/03/2017 20:07
Hej, Gabi - jasne, że gdy przypatruję się własnym tworom, to… »
skroplami
27/03/2017 19:03
Alfred Kubin "Po tamtej stronie" w wersji mikro… »
trawa1965
27/03/2017 18:57
Do tego wiersza mam najbardziej krytyczny stosunek ze… »
introwerka
27/03/2017 18:33
Gabi, cieszę się, że zaglądasz, tym bardziej, że wskutek… »
ShoutBox
  • Zola111
  • 27/03/2017 23:40
  • Głosujcie na wiersze w Zaśrodkowaniu. Jest w czym wybrać, proszę mi wierzyć :)
  • Aronia23
  • 27/03/2017 23:11
  • W tym miejscu, w którym wysiadłam z pocią, aby kupić wsch. marki. Tam była granica, ale nie można było wysiadać. Awantura ,ło, matko. A ja tam pracowałam na polach, zbierałam pory. Sniły się w nocyPA
  • Aronia23
  • 27/03/2017 23:01
  • Marka stała b. wysoko. Pamiętam zarobki mojej mamy 36 tyś. zł. A marka zach. koszt. 4 tyś. Tato mówił, że kiedy zużyło się pastę do oddania było to opak. - zużytej, dopiero mogłeś opakow. n. pasty.
  • Aronia23
  • 27/03/2017 22:51
  • miki, takie określenia? Wszem i wobec! Och, nie. Czyli z butami nie tylko ja miałam problem, to śmieszne było. A kiedyś jechałam pociągiem z Niemiec zach. Miałam bilet tylko do ostatniego miasta zacho
  • mike17
  • 27/03/2017 22:36
  • Miejmy nadzieję, że Albin się solidnie wysrał.
  • Gramofon
  • 27/03/2017 21:07
  • też kiedyś miałem w szkole jeden trampek swój a drugi brata o 3 numery większy :p
  • Aronia23
  • 27/03/2017 18:36
  • [link] No jajca były, buty na kartki. Raz wzięłam do szkoły but mojej siostry a drugi. Były takie same, różniły się numerami. A papieru też nie było. Albin S. Dno
  • mike17
  • 27/03/2017 18:30
  • Widziałem kiedyś foto Albina Siwaka przepasanego papierem toaletowym z napisem - MAM JESZCZE KUPĘ DO ZROBIENIA :)
  • Aronia23
  • 27/03/2017 18:19
  • Ernesto Che Guevara, ten nie żył zbyt długo. Kiedyś śmiano się z środka antykoncepcyjnego. Na ścianie napisać "I ty możesz urodzić Albina Siwaka'a ZARAZ PIOSNKE ZAPODAM.
Ostatnio widziani
Gości online:29
Najnowszy:boguslawnowakow