prawo zachowania biosfery - introwerka
Poezja » Wiersze » prawo zachowania biosfery
A A A
 
 
 
i że nic nie ginie w przyrodzie,
a jeśli tak, to jest (to) ciepło,
ale nie gorąco w twoich tęczówkach,
kiedy czytasz wersaliki
prasowe: obiecadło skarży pytię;
wyrwali rzepkę z psiego kolana;

i postanawiasz już nigdy nie czcić
czołobitną czcionką społecznych
zwyczajów; zamiast kultów
(i) kulturystyk - kultura, e - tyka;

wcześniejsze rozpoznanie,

że bomba

zegarowa ma też Czarny

Lont.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
introwerka · dnia 20.03.2017 20:16 · Czytań: 215 · Średnia ocena: 4,57 · Komentarzy: 8
Komentarze
bruliben dnia 21.03.2017 07:25 Ocena: Świetne!
Trochę stanąłem nad potworną wyrwą pomiędzy dwoma światami. Niesamowite te twoje swoiste układanki. Z jednej strony ciągnie mnie do wirtualnej e-tyki[i][i]i [/i][/i] z drugiej realistyczny [u]Czarny Lont. Magia miesza się ze zwyczajnością, docierające do świadomości słowa klucze i tylko ubzdurało się, że mam wytrych :)
Pozdrawiam,
Piotr
trawa1965 dnia 21.03.2017 12:03 Ocena: Dobre
Gdybyś napisała ten czarny lont z małej litery i bez kursywy- byłoby bardziej zakryte przesłanie, aczkolwiek zrozumiała jest Twoja motywacja.

Te nagłówki gazet, aczkolwiek napisane w formie żarciku, wieją grozą. Bo co by się stało, gdyby zamiast czytać gazetę, BYĆ W CENTRUM???

Osobiście uważam, że słowo kulturystyka jest tu nietrafione i należało w tym miejscu zrezygnować z fajerwerku.
Uważam też, że wiersz należy skrócić o półtorej wersu u góry.
ajw dnia 21.03.2017 13:18 Ocena: Świetne!
Ojacieżpierdzielę! Uśmiałam się z tych wszystkich skojarzeń, którymi wywiodłaś na manowce ;)
gabi dnia 22.03.2017 16:06 Ocena: Świetne!
Zręcznie grasz słówkami, przy tym nie pozostawiasz czytelnika z pustką w głowie :)
Masz swój styl, zazdroszczę, bo ja nadal przeskakuję „z kwiatka na kwiatek”
Pozdrowionka!
Opheliac dnia 24.03.2017 15:59 Ocena: Świetne!
Cytat:
i że nic nie ginie w przyrodzie,
a jeśli tak, to jest (to) ciepło

Coś w tym jest. Ciepło, jak nic innego, zdaje się być nieuchwytne.

Werko, bardzo dobry tekst z bombą (zegarową, która też czasem miewa swój czarny lont/czarną godzinę ;)).
Zola111 dnia 24.03.2017 20:27 Ocena: Świetne!
Ważny i dobry tekst, Intro. Przestroga dla ludzkości. Bardzo mi się podoba Czarny Lont.
Oczywiście czytam wiersz jako wielką metaforę, krytykę nie tylko niszczycielskiej działalności wobec biosfery, to również obraz etycznego fiaska. Bardzo mi się podoba satyryczne przymrużenie oka w ujęciu tematu, ironia:

Cytat:
obie­ca­dło skar­ży pytię;
wy­rwa­li rzep­kę z psie­go ko­la­na;


Pozdrawiam,

z.
Aronia23 dnia 24.03.2017 20:43 Ocena: Bardzo dobre
Cześć, Werko. Ja postanowiłam sobie, że będę "śledzić" Twe wiersze. Może nareszcie zobaczę piękno literatury. Racją jest to, że przecież mamy tyle możliwości wypowiadania się. Piękne to jest.
Tak w przyrodzie nic nie ginie, może tylko zmieniać postać, ale jeśli pójdzie w eter, to nie ma odwrotu. Mnie przypadł do gustu wers:
"obiecadło skarży pytię;
wyrwali rzepkę z psiego kolana;" To ciekawe b. jest - tu taki "nowoczesny" styl, ale nawiązujesz też do starożytności. Bardzo mi się podoba takie zestawienie. Pozdrawiam, A23
introwerka dnia 25.03.2017 01:03
Piotrze,

cieszy bardzo Twój odbiór :) I wiesz, myślę, że największym "wytrychem" bywa postawa odwrotna do Twojej, czyli uważanie, że zna się proste odpowiedzi na złożone pytania. Posiadanie wątpliwości to dobry klucz :)


Trawo,

Cytat:
Te nagłówki gazet, aczkolwiek napisane w formie żarciku, wieją grozą. Bo co by się stało, gdyby zamiast czytać gazetę, BYĆ W CENTRUM???

Ciekawa refleksja, która wraz ze świadomością, że statystyka nie wyklucza niczego, może nas doprowadzić do bardziej empatycznego podejścia :)

Cytat:
Osobiście uważam, że słowo kulturystyka jest tu nietrafione

Dla mnie ważne było jednak podkreślenie, że rozwiązaniem nie jest jedynie tępe dbanie o naszą fizyczność :)

Cytat:
Uważam też, że wiersz należy skrócić o półtorej wersu u góry.

Nie bardzo rozumiem? :)


Ajw,

uśmiechnął mnie Twój komentarz - dziękuję za tę chwilę beztroskiej wesołości :)


Gabi,

cieszy bardzo Twój ciepły odbiór :) Co do stylu - nie wydaje mi się, żebyś go nie miała, ja w każdym razie chętnie się z Tobą zamienię (te moje nawiasiki to takie "supełki na duszy" - mniej przypominają, więcej uwierają :(


Ophelio,

Opheliac napisała:
tekst z bombą (zegarową, która też czasem miewa swój czarny lont/czarną godzinę

Pociągająca interpretacja - chciałabym wierzyć, że nasza ogólnoświatowa bomba zegarowa ulegnie samorozbrojeniu ;)

Cieszy Twoje ciepłe przyjęcie mojego tekściku :)


Zolu,

dziękuję za bardzo trafny i ważny dla mnie komentarz :) Fiasko opartego na etycznych podstawach projektu społecznego jest bardzo wyraźne w wielu miejscach na świecie - a przecież wszystko wciąż jest w naszych rękach :)


Aronio,

cieszy bardzo, że śledzisz moją twórczość i że znalazłaś w tym tekściku coś ciekawego dla siebie :) Podzielam Twoją sympatię do starożytności - właśnie skończyłam "Ucztę" Platona, szczególnie przypadła mi do gustu dialogiczność ówczesnej ateńskiej kultury :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
clockworklukis
25/05/2017 23:58
Dziękuję, Zolu, za odwiedziny. Rozumiem, że to jest sprawa… »
JoannaP
25/05/2017 23:20
Początek mi się podobał, końcówka trochę rozczarowała.… »
tsole
25/05/2017 23:08
Dzięki! Cieszę się z opinii fachowca :) Pozdro! »
tsole
25/05/2017 23:06
Ależ al-szamanko, nie ma tu żadnej spychotechniki! Dobrze… »
JoannaP
25/05/2017 23:05
Fajne. Dobry pomysł i świetnie się czyta. »
al-szamanka
25/05/2017 22:52
Ach, tsole, i znowu to męskie spychanie winy na kogoś ;)»
tsole
25/05/2017 22:19
A czy Ty umiesz sobie wyobrazić ile zyskał? np. Królestwo… »
al-szamanka
25/05/2017 21:56
Hmm, nie przekonałeś mnie, tsole, gdyż przytoczone przez… »
WholeTruth
25/05/2017 21:19
kochani, wiersz jest dialogiem, dlatego użyłam kursywy… »
szybki_pisarz
25/05/2017 20:43
Mike, brud musi być przy pogubionym w życiu złodziejaszku!;)»
Krzysztof Konrad
25/05/2017 20:30
Ała! Ale pojechałeś. Ostro, opisy jak brzytwy, czułem się… »
JOLA S.
25/05/2017 19:54
Tadeuszu, przeczytałam ten tekst po raz pierwszy i opadły… »
tsole
25/05/2017 19:28
Dzięki za komentarz, jednak można Cię sprowokować :) Twoja… »
gabi
25/05/2017 19:23
Cieszę się, że nie pobłądziłam :) »
gabi
25/05/2017 19:22
Witaj. Nie wiem czy mnie pamiętasz, ale właśnie zauważyłam… »
ShoutBox
  • mike17
  • 25/05/2017 21:32
  • Z tego, co pamiętam z czasów komuny, to pani Michalina już wtedy robiła za wielki autorytet, a jej książka była prawdziwą seksualną rewolucją. Nigdy nie zapomnę, jak ją czytałem, to było coś :)
  • Krzysztof Konrad
  • 25/05/2017 21:23
  • Ale nie każdy zapewne tak uważa, o czym przekonałem się czytając niektóre wypowiedzi o Pani Michalinie.
  • Krzysztof Konrad
  • 25/05/2017 21:22
  • Uważam też, że ta książka w nieodpowiednich rękach może wyrządzić więcej szkód niż korzyści. Jest tam ironiczna wzmianka o tym, że kobiety powinny być winne gwałtom. Tyle, że to ironia.
  • Krzysztof Konrad
  • 25/05/2017 21:20
  • Oczywiście. Zresztą widać, że książka była przez Wisłocką poddawana reedycji, gdyż widnieją tam zapisy w naszych czasach aktualne, w przesłości natomiast - jeszcze nieistniejące.
  • mike17
  • 25/05/2017 21:09
  • Pewnie ją tam jakoś oskubali ze zbyt zboczonych treści, ale dla mnie, nastolatka, który ją czytał, było to czyste porno :)
  • Krzysztof Konrad
  • 25/05/2017 21:06
  • Dziwne, że taka okładka przeszła. Przecież książka została poddana cenzurze.
  • mike17
  • 25/05/2017 21:02
  • Kiedyś okładka była bardzo zmysłowa - czerwona, a na niej nagi facet i stojąca kobieta o pięknych biodrach i piersiach. Najnowsza okładka jest badziewna :(
  • Krzysztof Konrad
  • 25/05/2017 20:52
  • Wielu dzisiejszych seksuologów korzysta z jej rozważań. No i kobiety - jak wiele o nich nie wiem. "Nie ma kobiet zimnych, są jedynie niepobudzone".
  • Krzysztof Konrad
  • 25/05/2017 20:48
  • Mnie o dziwo - nie podobały się najbardziej te wszystkie pozycje, ale kwestie psychologiczne i ogólnie jak uniwersalna jest ta księga miłości, mimo że pisana szmat czasu temu.
Ostatnio widziani
Gości online:38
Najnowszy:uopyknjjk78