miłość i rewolucja (Ulissex blues) - introwerka
Poezja » Wiersze » miłość i rewolucja (Ulissex blues)
A A A
 
 
 
wyzwalasz

między pierwszym
narkotycznym machem a tele-
machem


gorączkowe ciepło
wytworzone w fabrycznych (s)tarciach,

gdy dotykam
wszystkich twoich masek
jednocześnie, kiedy krew spływa
po hydro-ulicznych
w(o)alkach, a ty kładziesz mi palec
na ustach, szepcząc:

jestem i taka.



Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
introwerka · dnia 06.04.2017 05:57 · Czytań: 319 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 18
Komentarze
allaska dnia 06.04.2017 09:06
A to jest fajne. Wieloznaczna końcówka : "i taka" - ciekawie pobrzmiewa. Znalazłam tutaj ciekawe frazy :) Przeczytałam na głos drugą cząstkę, i tak jakby na bezdech, powietrza mi zabrakło i się zastanawiałam, co jest nie w porządku, bo przecież jest interpunkcja. Introwerko, a jakbyś napisała inaczej, ja tak to widzę, zamiast (oczywiście Ty rządzisz :))

Cytat:
gdy do­ty­kam wszyst­kich two­ich masek jed­no­cze­śnie, kiedy krew spły­wa po hydro-ulicz­nych w(o)al­kach, a ty kła­dziesz mi palec na ustach, szep­cząc:


moja wersja albo moje czytanie tak wygląda:

gdy dotykam
wszystkich twoich masek jednocześnie,
kiedy krew spływa po hydro-ulicznych
w(o)alkach, kładziesz mi palec na ustach
i szepczesz:
sheCat dnia 06.04.2017 09:20
Nie wszystkie nawiązania (mimo oczywistych konotacji z tematem) wydają się uzasadnione - chyba że priorytetem jest zabawa słowem (serio? :)). Uściślając: machy mi nie leżą, za to od gdy dotykam, jak najbardziej. Pozdrawiam.
wiktoria dnia 06.04.2017 11:40
Introwerko, mnie "machy" pasują, zwłaszcza te narkotyczne ;)

Wiersz dla mnie jest świetny, momentami aż dreszcze przechodzą, tak jest wymownie

Jedyne, co mi przeszkadza, a rzadko coś mi przeszkadza w Twoich wierszach, to słowo "kiedy". Jakoś psuje mi sens i brzmi niegramatycznie.

Ale wiersz mocny, a nawet mroczny.

Pozdrawiam :)
introwerka dnia 06.04.2017 14:32
Allasko, SheCat, Wiktorio,

cieszy bardzo Wasze czytanie i ciepły odbiór :) W kwestii proponowanych przez Was poprawek:


Allasko,

ten bezdech jest tu wprowadzony celowo, ma odzwierciedlać taki sposób mówienia, gdy coś aż zapiera dech mówiącemu/mówiącej. Ale dziękuję bardzo za sugestię :)


SheCat,

msz, machy są uzasadnione, odzwierciedlają narkotyczny stan ducha peelki, zaś w rozbiciu imienia Telemacha chodzi nie tylko o zabawę słowem, ale o znalezienie nowych znaczeń związanych np. z narkotycznością działania środków masowego przekazu.


Wiktorio,

wiesz, wyłapałaś to, nad czym najbardziej się wahałam, jednak owo "kiedy" wydaje mi się niezbędne, by ta część nie była prostym wyliczeniem, dlatego jednak je zostawię. Ale dziękuję za sugestię :)


Dziękuję Wam bardzo jeszcze raz za wrażenia i sugestie poprawek, pozdrawiam serdecznie podeszczowym słońcem :)
skroplami dnia 08.04.2017 12:13 Ocena: Świetne!
Dobra, macham skrzydłami latając po klatce wiersza i tłukąc głową o pręty aż widzę gwiazdy ;).
Tak, jak zwykle przy "introwerce" :).
introwerka dnia 08.04.2017 12:23
Skroplami,

cieszy bardzo, że dałeś się porwać ;)

Serdeczności uskrzydlone :)
Ustiusza dnia 08.04.2017 12:54
Końcówka całkowicie zmiata :)
Choć nie jestem fanką Twoich eksperymentów branych w nawias, czy pisanych pół prosto, pół kursywą (uwierz, ciężko się czyta, a jakieś wybitnie dwuznaczne też nie jest), jednak treści, które przekazujesz są istotne i docierają do mnie w pełni.

Pozdrawiam :)
introwerka dnia 08.04.2017 13:02
Ustiuszo,

bardzo, bardzo mnie cieszy, że wiersz do Ciebie trafia, choćby tylko na poziomie treści :) Eksperymentów się pewnie łatwo nie wyzbędę, choć... następny w poczekalni pisany (prawie ;) normalnym językiem :)

Cieszę się bardzo z Twoich odwiedzin :) Serdeczności :)
ajw dnia 08.04.2017 13:19 Ocena: Świetne!
Wiersz robi mega wrażenie. Przynajmniej na mnie. Uwielbiam Twoje gry słowne i przeróżne zagrywki wyciągające kolejne znaczenia ze słów, które niby zużyte, a jednak zupełnie nowe.
introwerka dnia 08.04.2017 14:02
Ajw,

to bardzo się cieszę, że moje zakręcenie nie idzie na marne :)) Gry słów to także element poezji, nieraz nadrzędny wobec pozostałych środków (jak powiada Dorota Korwin-Piotrowska w "Poetyce": "Ogólnie można powiedzieć, że utwory liryczne są na ogół krótkimi samodzielnymi tekstami koncentrującymi się na emocjach, obserwacjach, rozważaniach, zdarzeniach związanych z podmiotem lub/i na grze językowej".) Cieszy bardzo Twoje ich docenienie :)

Serdeczności rozjaśnione słońcem :)
Opheliac dnia 09.04.2017 14:15
Ja lubię i bardzo cenię sensowne gry słowne w poezji (a u Ciebie takie właśnie są), tym bardziej, że idzie za nimi konkretna treść.
Tutaj szczególnie moją uwagę zwrócił nawias w tytule i Ulissex blues. Takie nawiązane do uważanej ponoć za najbardziej niezrozumiałą książkę na świecie, ale i arcydzieło, czyli słynny Ulisses Jamesa Joyce, który co prawda już dawno czytałam, ale ciągle pamiętam tę jedną frazę: jestem abstynentem; pomiędzy jednym a drugim kieliszkiem nie piję zupełnie nic ;) Ale to tak nawiasem ;)

W ogóle chyba przez te fabryczne (s)tarcia wiersz skojarzył mi się z wielkimi przeobrażeniami społecznym zarówno w sferze kulturalnej, jak i nawet przemysłowej. Także tytułowa rewolucja by się sprawdzała. No i też hippisi przyszli mi na myśl, chyba przez te narkotyczne (!) machy ;)

Bardzo mi się podoba, jedynie wprowadziłabym do tego wiersza drobną rewolucję (;)) poprzez usunięcie interpunkcji. Mam wrażenie, że akurat w tym przypadku bez niej płynniej by się czytało ;)
introwerka dnia 09.04.2017 14:40
Ophelio

ogromnie mnie cieszy Twoje ciepłe przyjęcie :) Dziękuję za trafną interpretację:

Cytat:
W ogóle chyba przez te fabryczne (s)tarcia wiersz skojarzył mi się z wielkimi przeobrażeniami społecznym zarówno w sferze kulturalnej, jak i nawet przemysłowej. Także tytułowa rewolucja by się sprawdzała. No i też hippisi przyszli mi na myśl, chyba przez te narkotyczne (!) machy ;)

- wyłapałaś chyba wszystkie komponenty znaczeniowe, które chciałam tutaj zawrzeć :) Co do Ulissesa - rozumiem Cię dobrze; ja zapamiętałam z niego głównie frazę: "sadzone oczy na duchu", co świadczy o moim stopniu przyswojenia całości ;)

Co do interpunkcji - mam wrażenie, że wiersz jest jednak czytelniejszy z końcowym dwukropkiem, a skoro ma być dwukropek, to i konsekwentnie zostawiłabym resztę interpunkcji. Ale dziękuję za sugestię, pomyślę o tym jeszcze :)

Serdeczności z podziękowaniem :)
coca_monka dnia 14.04.2017 00:50
Intro,
do tego co napisała Ophelia dodam jeszcze, że kłania się konotacjami książka G.Orwella - Droga na molo w Wigan. (to ta książka, a nie Rok 1984 powinna być wspominana częściej, kiedy mówimy o Orwellu)
Jest wiele nie wysłowionego trudu między wierszami, poruszeń i wysiłku, tego "na marne" też.
I to, co już wiesz, ale się przypominam. Niezamierzone nawiązanie do organizacji ITAKA zajmującej się poszukiwaniami zaginionych.

bo

Jestem ITAKA, zagubiona we wszechświecie, pod warstwą hałd usypanych z obojętności.

Jestem Odyseusz(ką) i Penelopą jednocześnie, wyspą na wyspie, całym wysiłkiem, we wszystkich machach i Telesynach, w oczekiwaniach.

serdecznie! :)
introwerka dnia 14.04.2017 11:29
Monko,

miło bardzo Cię widzieć :) Z Tobą, mam wrażenie, Portal od razu staje się bardziej przyjaznym miejscem, niż ma to miejsce ostatnio :) Dziękuję serdecznie za piękne impresjo-refleksje, jakimi okrasiłaś mój tekst i za podrzucenie tytułu powieści Orwella - dodaję do listy must readów :) Co do ITAKI - jestem za tym, żeby być Odyseuszką - codziennie tworzyć rysopis życia, swój unikalny życiorys...

Serdeczności rewolucyjne :)
Nalka31 dnia 20.04.2017 07:16
Czytanie twoich wierszy, to troszkę jak jazda bez trzymanki, tyle się w nich dzieje. Przeskakujesz przez epoki z prędkością światła, ale tak to chyba jest kiedy mamy czegoś nadmiar, albo poszukujemy rozwiązania bądź przyczyny. A tu tak właśnie jest. Nie wiem, czy to efekt porannego myślenia, czy czytania z załączonym myśleniem. Może to też próba spojrzenia przez komentarze innych. Te gry słowne w Twoim wykonaniu mają własnie taki Odyseuszowy wydźwięk, są podróżą.

Cytat:
między pierwszym
narkotycznym machem a tele-
machem

gorączkowe ciepło
wytworzone w fabrycznych (s)tarciach


Mnie właśnie ten fragment zatrzymał, chociaż końcówka też wali obuchem, ale może dlatego, że teraz kiedy media biorą nas w swoje władanie, tym łatwiej się zagubić w rzeczywistości. Pokłosie rewolucji...? Dowodem, to że siedzę przy kompie i dyskutuję z ekranem. :D Taki narkotyczny trans o poranku. :D

Pozdrawiam. :)
introwerka dnia 21.04.2017 00:40
Nalko,

Cytat:
Te gry słowne w Twoim wykonaniu mają własnie taki Odyseuszowy wydźwięk, są podróżą.

Wiesz, to chyba najpiękniejszy komentarz, jaki autor mógłby przeczytać :) Bardzo, bardzo Ci dziękuję za te słowa, i za podjęcie takiej wędrówki śladami moich słownych zawijasów :)

Serdeczności :)

PS. Postaram się w weekend nadrobić zaległości w komentowaniu również Twoich tekstów.
Nalka31 dnia 21.04.2017 11:16
introwerka napisała:
Wiesz, to chyba najpiękniejszy komentarz, jaki autor mógłby przeczytać


Proszę bardzo, to dla mnie przyjemność. I zapraszam.

Serdeczności. :)
introwerka dnia 21.04.2017 11:29
Nalko,

zajrzę na pewno :) (choć czasem mi to trochę czasu zabiera).

Dobrego dzionka :)
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
JOLA S.
22/10/2017 23:39
Milu, zgoda. Twoje światełka znaczą drogę. :) Moje bobole… »
kamyczek
22/10/2017 23:31
- (podmiot liryczny, tak sobie czytam) to wieczny… »
Miladora
22/10/2017 23:10
Jakim ciemnym, skoro tyle światełek. ;) Idź od jednego do… »
Miladora
22/10/2017 23:04
Dwa wiersze - jeden pod drugim - z malutkimi różnicami.… »
JOLA S.
22/10/2017 23:02
Milu, to jak wycieczka po ciemnym lesie. ;) Jesteś… »
Ustiusza
22/10/2017 22:41
Ten fragment psuje rytmikę tekstu, nie jest też istotny,… »
JOLA S.
22/10/2017 22:38
Tak, tak ja też sobie posiedzę przy tym ciepełku. Hope,… »
Miladora
22/10/2017 22:31
I dobrze. Teraz zrobił na mnie większe wrażenie. :)»
ma_rychna
22/10/2017 22:07
Mike, dziękuję. Do ściągi dopiszę kolejne marzenie.… »
Carvedilol
22/10/2017 22:06
Jago Dobry wstęp do dłuższej opowieści z odrobiną… »
Zola111
22/10/2017 21:37
Procesjo: - Miałam na myśli interpunkcję :) Reszta -… »
Zola111
22/10/2017 21:35
No nie mów, że u Ciebie już zima! Wiersz o wierszu, z… »
Zola111
22/10/2017 21:28
Domofonie, ujął mnie temat. Bardzo wzruszający wiersz.… »
Zola111
22/10/2017 21:19
Intro, mocny, dobry wiersz o gorzkiej wymowie. jak to u… »
Zola111
22/10/2017 21:03
Rzeczywiście - dobry, mądry tekst. Sprawny w obrazowaniu,… »
ShoutBox
  • JOLA S.
  • 23/10/2017 00:10
  • Droga Milu, skończyłam, tuż po północy. Cóż za, piękny widok.:)
  • Miladora
  • 22/10/2017 22:00
  • AGNESKO! Zbawienie przyszło! :)
  • Miladora
  • 22/10/2017 21:43
  • Agnesko - masz odpowiedź. :)
  • Infernus
  • 22/10/2017 20:30
  • Pisanie komentarzy na tel jest nader męczące :)
  • allaska
  • 22/10/2017 19:53
  • Silvus, dzięki :) sprobuje
  • Silvus
  • 22/10/2017 19:44
  • @Allasko, wiadomość wyślij do kogoś z redakcji.
  • akacjowa agnes
  • 22/10/2017 19:16
  • Oki, czekam na Ciebie, jak na zbawienie ;)
  • Miladora
  • 22/10/2017 18:50
  • Agnesko - niedługo wrócę. :)
  • Miladora
  • 22/10/2017 18:40
  • Już odbieram, Agnesko. :)
Ostatnio widziani
Gości online:44
Najnowszy:Lenahtafpf
Wspierają nas