przemijalność — czyli nie jestem panią własnych słów - liathia
Poezja » Wiersze » przemijalność — czyli nie jestem panią własnych słów
A A A

dzieci nienoszone na biodrze są jak niepewnie wijąca droga
wciąż widzę ją w snach klei się do stóp ale nie nabiera
wyrazistości jakby nie potrzebowała reszty mojego życia

klęcząca staruszka cały czas marzy o cudzie i jednocześnie
spodziewa się katastrofy a tyle z tego ile ze śmiechu
niewypowiedzianych słów z których wyjmuję rąbek miłości
łagodzę wzrokiem jakbym sama była dzieckiem powstałym
ze skóry jej piersi z wiszących woreczków nasion wciśniętych
między ramiona niby przehandlowane koty

pojawiają się nowe obrazy wiatr skrobie po smołowej papie
szukając zacieków z chleba z tętnic stamtąd błogosławiony
układa się w morze albo na odwrotnej stronie zdjęcia
rozmazuje datę i krzyż w dłoniach

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
liathia · dnia 14.04.2017 07:24 · Czytań: 508 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 7
Komentarze
wiktoria dnia 14.04.2017 18:43
Liathio, lubię Twoje opowieści w wierszach, a właściwie te, które tworzę czytając Twoje wiersze.

Tutaj dla mnie jest przesyt słów, który utrudnia mi interpretację. Zdecydowanie widziałabym ten wiersz z interpunkcją oraz rozdzieliła drugą strofę od momentu "łagodzę".

W zasadzie to podoba mi się tylko pierwsza część, jest bardzo emocjonalna i ma w sobie wiele treści. Dalej niestety wiersz niewiele do mnie mówi, choć całość wygląda na bardzo dobrze napisaną. Czasem tak bywa, wybacz. To tylko mój indywidualny odbiór lub jego brak.

Pozdrawiam :)
liathia dnia 14.04.2017 22:27
Wiktoria, cieszy mnie Twój ślad. Rozumiem, że tekst może się nie czytać/nie trafiać, etc. Ale taki miałam zamysł - miało być ciasno/tłoczno/szybko, dlatego celowy brak interpunkcji i (być może) nadmiar słów.
Nie ma czego wybaczać. Rozumiem. :)
[Zresztą, ten tekst już był na PP, wrócił po małym odchudzaniu, ale, jak widać kiedyś miał lepszy czas. ;)]

Pozdrawiam, i dziękuję.
maak dnia 15.04.2017 00:05
Liathio, dziecię musi czuć matkę całym sobą. Starość musi mieć ciągłość, a życie powinno zatoczyć krąg. Miłość. Poczęcie. Życie... i zapomnienie (śmierć?). Poruszyły mnie Twoje słowa, a może wstrząsnęła mną, moja interpretacja Twojego zapisu?
Czytam Cię od dłuższego czasu i nie zawsze mam śmiałość komentowania :).

Maak
liathia dnia 15.04.2017 21:03
Dziękuję, że mnie czytasz [to waże słowa]. I, że zdobyłeś się na śmiałość, żeby zostawić ślad.
Pozdrawiam.
Wiolin dnia 15.04.2017 21:41
Witaj Liathio.

Rzeczywistość to zbiór ludzi, rzeczy, okoliczności, światów w którym przyszło nam żyć. Całe nasze istnienie przecinają niezliczone etapy - taki mały ogród w którym od wiosny do jesieni dzieje się niezliczona ilość cudów. Od narodzin owocu, jego dojrzewania aż do pełni płodu, a później jego obumierania. Taki skrócony film naszego istnienia, aż do nieuchronności życia...
Twój wiersz tak na mój gust, właśnie traktuje o owym filmie. Pozdrawiam wieczorną przedwielkanocą.
introwerka dnia 16.04.2017 01:48 Ocena: Świetne!
Przepiękny i bardzo zapadający w serce tekst. W moim odbiorze to wiersz o niezwykłej łagodności, braku ostrości - obraz ogniskuje paradoksalnie dopiero późną jesień życia, czas chyba najbardziej tej ostrości pozbawiony. Pełen niezwykłej czułości, pozwala odczuć, co to znaczy nie być panią własnych słów.

Serdeczności świąteczne :)
liathia dnia 19.04.2017 17:15
Wiolinie i introwerko, dziękuję za poczytanie i słowa pod tekstem. Cieszy Wasza obecność.
Pozdrawiam.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
braparb
19/01/2018 08:55
Treść wiersza jest dla mnie w pełni hermetyczna. Ale to nie… »
Jacek Londyn
19/01/2018 08:51
W trzech czasach (przeszłym, teraźniejszym i przyszłym) Hela… »
aintone
19/01/2018 03:07
zapraszam do komentowania »
Tomek i Agatka
19/01/2018 02:59
Tu śpiący smok... uśmiecham się przez sen, i wcale nic, a… »
stawitzky
19/01/2018 02:46
Dziękuję za przeczytanie. »
Miladora
19/01/2018 01:46
Gdyby usunąć "śpij", powstałaby większa… »
Tomek i Agatka
19/01/2018 00:24
Tak Milu, zalogowanie to żaden problem oczywiście, jednak… »
skroplami
19/01/2018 00:22
Zazdroszczę "purpurowi", wydrukował sobie :(.… »
Miladora
18/01/2018 23:57
Kamysiu - jak dla mnie, to ten wierszyk skończył się za… »
Miladora
18/01/2018 23:47
Jak miło, Wiolinku, że się zjawiłeś po tak długiej… »
Miladora
18/01/2018 23:42
Byłam ciekawa, Figielku, czy ktoś zwróci uwagę na cytaty.… »
Figiel
18/01/2018 23:21
Dzięki, Darconie za komentarz. W pewnym sensie potwierdzasz… »
Dobra Cobra
18/01/2018 23:12
Rożnie Wena daje: raz krótko, raz dłużej. Najważniejsze, aby… »
Dobra Cobra
18/01/2018 23:04
Też myślę, że wersje do słuchania to fantastyczna sprawa… »
Miladora
18/01/2018 22:55
Z tego, co wiem, utrudnienie to wyszło z przyczyn… »
ShoutBox
  • Tomek i Agatka
  • 19/01/2018 00:05
  • Dzięki Milu, już czytam, przywołałaś mnie tą informacją w shoutboxie. Smoczy podwójny buziak na Dobrą Noc :* :*
  • Miladora
  • 18/01/2018 22:56
  • Smoki - masz odpowiedź pod kołysanką. :)
  • kamyczek
  • 18/01/2018 18:54
  • I dla Ciebie, Agnieszko :) :)
  • mike17
  • 18/01/2018 15:01
  • Jarek, masz już wydawcę, teraz czas znaleźć sobie reżysera :)
  • trawa1965
  • 18/01/2018 10:52
  • Jasne. Rome was not built in a day.
  • Silvus
  • 18/01/2018 03:13
  • @Trawo, poczekaj, aż więcej ludzi pozna Twoją twórczość. :)
  • trawa1965
  • 18/01/2018 02:24
  • Jestem szczęśliwy, że tyle osób mnie kibicuje. A może następnym krokiem będzie ekranizacja tego utworu? Wiara przenosi góry!
Ostatnio widziani
Gości online:18
Najnowszy:lozeczkaiezl
Wspierają nas