mikrofakap - Procesja
Poezja » Wiersze » mikrofakap
A A A
Jestem rozespana, przytłoczona ciężarem
ucieka mi ramiączko od stanika, kiedy on wciska mi pod pachę ster
mówi: nie zawiedź nas
jeden zły ruch i wszyscy zginiemy. diabelska cyberneria rozpełza się 
przez palce, spod linii papilarnych wyfruwają pociski
w mysie dziury-nieloty - jestem tonącym okrętem 
on mówi: zaraz wracam, choć jeśli zaginę, oczywiście nie wrócę
załóżmy, że nie znajdę klucza do świata, przedmiotu 
terapii chorej głowy, niemniej czekaj w czarnej dupie, 
ptak patrzy mi prosto w oczy, słyszę:
nie zawiedź nas, zrozum 
być może twoje zadanie to puścić ster
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Procesja · dnia 15.04.2017 08:01 · Czytań: 295 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 7
Komentarze
wiktoria dnia 15.04.2017 10:14
Procesjo, bardzo fajny wiersz. Podoba mi się treść i w zasadzie wykonanie też, ale tekst chyba wymaga lekkiego doszlifowania.

Interpunkcja wygląda jakby była przypadkowa. Przypuszczam, że nie jest, jednak w niektórych miejscach wg mnie jej brak. Do tego dwa razy pojawiła się duża litera na początku, a potem już nie. Trochę taki rozgardiasz interpunkcyjny. Nie udzielę Ci tu konkretnych rad, bo nie czuję się kompetentna na tyle, aby ich udzielać, ale gdyby to był mój wiersz, użyłabym interpunkcji nieco inaczej.

Druga część dla mnie lepsza niż pierwsza, wiersz powoli "rozkręca" się i kończy ciekawa puentą.

Ale w tym miejscu nie do końca rozumiem:

Cytat:
załóżmy nie znajdę klucza do świata przedmiotu

terapii chorej głowy, niemniej czekaj w czarnej dupie,


Zdecydowanie wstawiłabym "że" po "załóżmy" i nie rozumiem do końca znaczenia "świata przedmiotu terapii chorej głowy". Mniej więcej wiem o co chodzi, jednak to sformułowanie brzmi dla mnie dziwnie i nie do końca jasno.

Świetne natomiast jest czekanie w czarnej dupie.

Na końcu trzecie "mówi" można by zastąpić "słyszę", bo w tej wersji brzmi jakby to ptak mówił.

No i tytuł ciekawy, nie znałam tego słowa. Rozumiem, że w polskiej wersji to "mikrospierdolenie"? ;)

Mimo wszystko, podobało mi się u Ciebie.

Pozdrawiam :)
allaska dnia 15.04.2017 21:44
"Cyberneria" , nie znam tego słowa:) - chodzi o ludzi podłączonych do komputera? Nie mniej jednak podoba się... Z interpunkcją mam problem szczególnie w tym miejscu: po "okrętem" dałabym przecinek, chyba że to "on mówi" o tym okręcie, to rzeczywiście bez przecinka, później też mam problem z tą interpunkcją, troszkę źle się czyta... Mowa tutaj o obciążeniu, ciekawa pointa.
Procesja dnia 17.04.2017 09:37
Wiktorio, dziękuję za wizytę, cenne wrażenia i wskazówki.
Interpunkcję trochę uzupełniłam, choć nadal nie jest typowa (i poprawna).
We fragmencie zaczynającym się od "załóżmy" postawiłam przecinek tam, gdzie w moim zamyśle powinien się dzielić na "klucz do świata" i "przedmiot terapii". Może to doda nieco do zrozumiałości, choć w tym miejscu chciałam też, żeby było bełkotliwie, aby podkreślić niespójność wymówek kierowanych do peelki.
Co do trzeciego "mówi"... faktycznie chodziło mi o gadającego ptaka (i ja zainspirowałam się pozakonkursowo pięknym rysunkiem Faith, a dokładniej "Kobietą i krukiem" ) ;) Jednak zgodnie z Twoją sugestią zamieniam na "słyszę", bo po tej zmianie można interpretować tekst na różne sposoby.
A "mikrofakap" zasłyszałam przypadkiem w pracy i spodobał mi się do tego stopnia, że zrobiłam z niego tytuł. Tak, chodziłoby o mikrospierdolenie, katastrofę na skalę prywatną, intymną i niezauważalną dla reszty świata - bądź coś, co przelewa czarę goryczy, przy okazji otwierając oczy. Miłego dnia :)

Allasko, dziękuję. Słowo "cyberneria" nie istnieje, więc póki co może oznaczać co tylko chcesz. Mi wyszło z połączenia cybernetyki, cynaderek i cyganerii, co miałoby wskazywać na skomplikowaną sieć informatyczną, rozlazłą jak wnętrzności i mało zdyscyplinowaną. Interpunkcja - jak wyżej, coś tam pozmieniałam, choć idealnie nie będzie. Pozdrawiam!
Aronia23 dnia 17.04.2017 12:39 Ocena: Świetne!
Witaj Procesjo. Bardzo prawdziwy i odważny wiersz, a neologizmy trafne. Zawsze mnie Twoja poezja porywa, ale znam na pamięć tylko jeden Twój wiersz - ten o Cygankach i przemocy. Natomiast teraz wracam na grunt "mikrofakapa" dobrze odmieniłam? To genetivus?
Wers, oj trochę się wstydzę, ale powiem, jest ciekawy ze względu na ludzkie spojrzenie na niedoskonałości człowiecze:
"ucieka mi ramiączko od stanika, kiedy on wciska mi pod pachę ster
mówi: nie zawiedź nas...". Mam nadzieję, ze dobrze odczytałam. Jedna osoba a dźwiga ciężar, jak u Stachury: "Pudowy kamień, pudowy kamień. Ja na nim stanę, spod niego wstanę."." To jest dopiero coś". Jesteś bardzo mądrą Kobietą. To zaszczyt czytać Twą Poezję, tak "wielkieP" na początku tego słowa.
Pozwolę sobie jeszcze przytoczyć słowa Henryka Ferdynanda Kadena, niewiele osób o nim słyszało, ale oto, co rzekł drzewiej:
"Dobre Kobiety uczą nas chodzić i kochać. Wzruszona Aronia, pozdrawia Cię.
Procesja dnia 17.04.2017 17:57
Cześć Aronio, dobrze Cię widzieć.
Trafnie odczytałaś mój zamysł, bo pisałam to z myślą o obciążeniu, która doprowadza do rozpaczy, o słabości, na którą każdy może sobie pozwolić, wydobywaniu się z sieci wymagań i powinności. Utwory Stachury robiły na mnie zawsze duże wrażenie, więc miło mi, że znalazłaś analogię.
Proszę Cię, nie porównuj mnie do poetów przez duże P, a także do mądrych i dobrych ludzi, bo przede mną długa droga w tym kierunku. Ale cieszę się ogromnie, że znajdujesz w moim pisaniu coś dla siebie. To oznacza, że ta czynność ma nawet więcej sensu niż frajda i sposób wyrażenia się dla mnie samej.
Życzę spokojnej i pogodnej końcówki Świąt :)
Aronia23 dnia 17.04.2017 19:27 Ocena: Świetne!
Procesjo, jesteś b. skromna. Ale może rzeczywiście "Daleka droga, przyjacielu, daleka droga. Rusza nas wielu, ku własnym celom, na własnych nogach. Niczego nas nie nauczy starszych przestroga. Będziemy błądzić, będziemy kluczyć. Daleka droga cię onieśmiela, jak innych wielu, lecz stanąć w miejscu, to zostać z tyłu, tak Przyjacielu" - Krzysztof Klenczon.
A, Pan H. F. Kaden to polski bankowiec, Zmarł w 1918 r. Był wujem pisarza Juliusza Kadena - Bandrowskiego. Ten pisarz już znanym jest. Też spokoju w ten kończący się Poniedziałek Wielkanocny. Miłe, że odpisałaś.
Procesja dnia 17.04.2017 22:58
:) :) Zaraz sprawdzę sobie te nazwiska. Dziękuję. Dobrej nocy!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Jesienny syn
19/06/2018 21:38
Mistrzem nigdy nie będę, bo i nie chcę nim być. A twoje… »
Jesienny syn
19/06/2018 21:27
Dobrze, zmieniłem. »
allaska
19/06/2018 19:31
no taki portalowy tekst, podobać się może - to w końcu… »
allaska
19/06/2018 19:27
dobry, ale smutny wiersz. każdą cząstkę z zainteresowaniem… »
allaska
19/06/2018 19:20
W pierwszej części za dużo tych piątek jak dla mnie, w… »
allaska
19/06/2018 19:13
to powyższe ładne. - a tu już przedobrzyłeś:) z… »
al-szamanka
19/06/2018 11:30
Jakieś tam przecinki pouciekały, ale tak ogólnie mocno mnie… »
al-szamanka
19/06/2018 10:01
poprawnie, ale ze wzrokiem lepiej brzmi Ha, ha, ha...… »
Darcon
19/06/2018 09:42
Nawet gdybym chciał, Pulsarze, to nie mogę dać na górna… »
Gramofon
19/06/2018 08:19
Ten wiersz był w pocztówkach. :) »
viktoria12
19/06/2018 08:05
Poprawiona wersja jest znacznie lepsza. Ode mnie:… »
viktoria12
19/06/2018 07:32
Bez przecinka przed ,, sami".… »
Jesienny syn
18/06/2018 20:24
viktoria12, pierwotna wersja dodana, a ten niezręczny wers… »
Jesienny syn
18/06/2018 20:09
Czy do faryzeuszy nie mam racji? Nie sądzę, raczej znajdą… »
mike17
18/06/2018 19:49
Aldonko, znasz mnie na tyle, że wiesz, że takie teksty… »
ShoutBox
  • Decand
  • 19/06/2018 06:43
  • Za mocno uderzył swoją dziewczynę i mu się ręka urwała? Ja wiem, talentom się zdarza.
  • jskslg
  • 19/06/2018 01:19
  • umarł dzisiaj jeden z większych talentów naszych czasów xxx
  • AntoniGrycuk
  • 18/06/2018 20:10
  • A jak ja widzę kogoś w sandałach i skarpetach, to od razu darzę go małą sympatią. Też mi PROBLEM - jak się ubrać...
  • jskslg
  • 18/06/2018 19:17
  • noszenie koszuli z krótkim rękawkiem, która nie jest hawajska jest gorsze niż skarpety i sandały
  • Decand
  • 18/06/2018 18:49
  • Dzięki wspaniałym motywatorze @allaska "zjebka" poszła. Enjoy
  • allaska
  • 18/06/2018 15:44
  • niż gniotami świecić na górnej, bo to kompletnie nie rozwija, wręcz uwstecznia, lepsza fuksiarzu szczera dobra zjebka niż zachwyt nad gniotem,tu życzliwych nie brakuje,jak poprosisz to ktoś skomentuje
  • allaska
  • 18/06/2018 15:41
  • Później i tak się wszystko wyrówna, bo chcąc przejrzeć dzieła danego Autora nie wiadomo która to była półka, ciesz się fuksiarzu z dobrej krytyki, lepiej na dolną wylądować, to uczy pokory, niż
  • Krzysztof Konrad
  • 18/06/2018 14:13
  • Mój tekst został kiedyś przeniesiony z dolnej na górną. Więc tak, jest to możliwe.
  • viktoria12
  • 18/06/2018 08:54
  • A, Fuksiarzu, napisałeś coś i znalazło się na dolnej?
  • viktoria12
  • 18/06/2018 08:52
  • Było jednego razu tak, że przewędrował z dolnej na górną. Autor wziął sugestie do serca, zajął się poprawkami, czym ucieszył czytaczy i dostał nagrodę. Z górnej lepiej widać.
Ostatnio widziani
Gości online:28
Najnowszy:yotmr
Wspierają nas