moja ulubiona - allaska
Poezja » Wiersze » moja ulubiona
A A A

wiersze mojej ulubionej poetki są jak naczynia tętnicze
rozlega się tętent
rano ogarnia ją euforia wieczorem smutek

te wiersze są jak stawy z liliami
niczym mięśnie raz sztywnieją raz rozluźniają się
rozgryza rany dzieciństwa

pod koniec każdej pointy
zadaję sobie pytanie
jakiego specjalistę jej poradzić
w końcu sama jestem doświadczona

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
allaska · dnia 16.04.2017 20:27 · Czytań: 180 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 6
Komentarze
Opheliac dnia 16.04.2017 21:59
Bardzo ciekawy wiersz, dobrze rozegrany i z zaskakującą pointą.
Jedynie, Allasko, odchudziłabym go nieco od i jej-ów ;)

Cytat:
rano ogarnia euforia wieczorem smutek

jej wiersze są jak stawy z liliami
niczym mięśnie - raz sztywnieją raz rozluźniają się
rozgryza rany dzieciństwa

gdy czytam pod koniec każdej pointy
zadaję sobie pytanie:
jakiego specjalistę jej poradzić

Zobacz, trochę tego jest, jak na tak niedługi tekst.
Ja sobie czytam Twój wiersz w ten sposób:

wiersze mojej ulubionej poetki są jak naczynia tętnicze
rozlega się tętent
rano ogarnia euforia wieczorem smutek

te wiersze są jak stawy z liliami
niczym mięśnie - raz sztywnieją raz rozluźniają się
rozgryza rany dzieciństwa

pod koniec każdej pointy
zadaję sobie pytanie:
jakiego specjalistę można poradzić ulubionej poetce
w końcu sama jestem doświadczona



Ale to tylko propozycja, sama zdecydujesz jak i czy lepiej.
Tak czy siak - całość podoba się :)
allaska dnia 17.04.2017 10:00
Opheliac, serdeczności, masz rację co do "ją", jej, itd:)
Bardzo, bardzo dziękuję :)
alos dnia 19.04.2017 16:33
Hmmm..rdzeń tego wiersza wydaje mi się całkiem udany,
ale parę rzeczy mi w nim przeszkadza.

Po pierwsze szczątkowa interpunkcja, już chyba lepiej całkiem się jej pozbyć.

"naczynia tętnicze" brzmią bardzo ambulatoryjnie, imo lepiej brzmią po prostu - tętnice.

Albo stawy z liliami albo mięśnie, bo to zupełnie inne odesłania,
mimo skojarzenia z anatomicznymi "stawami". Myślę, że wystarczy fragment z mięśniami - udany.

"gdy czytam" - moim zdaniem zbędne

"jakiego specjalistę jej poradzić" - no nie wiem, ze względu
na wiadome konotacje z języka potocznego, brzmi trochę złośliwie.

W sumie pomyślałbym jeszcze nad puentę,
do końca mnie nie przekonuje.

Pozdrawiam:)
allaska dnia 19.04.2017 19:09
Nie będę się kłócić Alosie o myślnik i dwukropek, dziękuję, usunęłam. A co do pointy, to jednej z moich ulubionych poetek współczesnych, pointa bardzo spodobała i ją zostawię. Dziękuję ślicznie za komentarz :)
pozdrawiam
Nalka31 dnia 24.04.2017 11:27
Ciekawy wiersz Allasko i jak widzę już po drobnych korektach. Całkiem słusznie. Miło było poczytać i pobyć z tym wierszem chwilę. A co do pointy, to mnie ona też się podoba. Daje duże pole do snucia wyobrażeń, jak bardzo doświadczona jest peelka, skoro skoro zastanawia się nad specjalistą dla ulubionej poetki. Dość kuriozalne stwierdzenie, ale dzięki temu ma swój smaczek.

Pozdrawiam. :)
allaska dnia 24.04.2017 17:40
Nalko, bardzo Ci dziękuję za bytność pod wierszem.
Serdeczności :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Gred
29/04/2017 07:35
Wiem, kaleczę ortografię i interpunkcję ale pracuję nad tym,… »
allaska
29/04/2017 06:48
Tekst o "trzepocie powiek i uniesieniach luster"… »
allaska
29/04/2017 06:28
Z przyjemnością do porannej kawy :) Fajny tekst, no... »
Zola111
29/04/2017 00:31
Ten wiersz przepadł w punktacji Zaśrodkowania, a szkoda.… »
Zola111
29/04/2017 00:13
Wielkie dzięki za tłumaczenie Wertyńskiego. To bardzo udane… »
Skorek80
29/04/2017 00:08
Trafiłeś w samo sedno! Rzeczywiście, przyszło nam żyć w… »
Nalka31
29/04/2017 00:03
Zolu bardzo dziękuję za ponowną bytność pod wierszem Właśnie… »
Zola111
28/04/2017 23:58
Nalko, poprawki bardzo się przydały. Bardzo mi się… »
inaus
28/04/2017 23:56
Forma dość niezgrabna jak dla mnie, niedopracowana.… »
Skorek80
28/04/2017 23:48
Bardzo dobry tekst! Twórczość Orwella to oczywiście temat -… »
Zola111
28/04/2017 23:46
Pamiętam Twoje niedotyki, bosski. I cieszę się z Twojego… »
Nalka31
28/04/2017 23:39
Uleńko, bardzo miło widzieć Cię pod wierszydłem. Tak masz… »
Zola111
28/04/2017 23:39
Intro, urzekł mnie ten tekst w Zaśrodkowaniu. Twoje… »
Zola111
28/04/2017 23:33
Jakoś wydaje mi się zbędny ostatni wers. tutaj dałabym… »
Zola111
28/04/2017 23:16
Szkoda, że nie odpowiadasz na komentarze. Twoje teksty są… »
ShoutBox
  • Nalka31
  • 28/04/2017 23:42
  • Z racji deszczów, to i ja coś słonecznego mam dla Was. :D [link]
  • mike17
  • 28/04/2017 22:46
  • Ponieważ męczą nas wciąż deszcze, proponuję wesołą, słoneczną muzę w wykonaniu bogów gitary, zawsze przyjemniej i jakby odrobinę mniej mokro : [link]
  • mike17
  • 28/04/2017 20:38
  • Na ten wieczór polecam bogów rock'n'rollowej gitary, która nigdy się nie zestarzeje : [link]
  • allaska
  • 28/04/2017 19:55
  • Ja słucham :)
  • Krzysztof Konrad
  • 28/04/2017 16:40
  • Uwielbiam. Utwór jest skomponowany idealnie. Tak idealnie, że jego zależności matematyczne w zapisie nutowym definiuje ciąg Fibonacciego :)
Ostatnio widziani
Gości online:44
Najnowszy:Bristoaq2s