dąb niepalny. pierwszy sezon - Gramofon
Poezja » Wiersze » dąb niepalny. pierwszy sezon
A A A
Od autora: Wiersz z zaśrodkowania 24 :)

rozjaśniasz cienie redukując największych
łabędzie i kaczki bijące się o okruchy wkładasz do pieca
by jadły prosto z serca płomieni nie gasisz czasu
chowasz go ze sobą pod zielone liście kiedy nadejdzie
mieszacie się z błotem by odjechać gdziekolwiek
sportowym samochodem

porzuceni na poboczu wystawiacie kciuki
łapiąc powietrze otwartymi ramionami

ostatni kowal dwuplamek wjechał do zajezdni
przyciemnione możliwości rozluźniają korzenie wydarzeń

otoczenie wtapia się pod skórę prostując włoski
i skrzywioną psychikę korony
wietrzne palce łączą gwiazdy
rozwiercając szlachetny granat

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Gramofon · dnia 20.04.2017 07:12 · Czytań: 119 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 2
Komentarze
Nalka31 dnia 24.04.2017 09:57
Gramofonie, chociaż nie znalazłeś się na podium, to ten wiersz znalazł się w gronie moich faworytów. Wzbudził gdzieś w środku iskierkę, która na niego postawiła. Niewątpliwie ma swój własny klimat i niewątpliwie to był pierwszy pretekst do pochylenia się nad nim.
Zatem zostawiam swój ślad ponownie ukontentowana czytaniem.


Pozdrawiam serdecznie.
Gramofon dnia 24.04.2017 17:04
Dziękuję, chciałem się wyłamać z rammiłościwości ;]
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Aronia23
27/04/2017 00:14
Witam APE, widać, że lubisz naturę. dbasz o nią, choć… »
introwerka
27/04/2017 00:11
Lilu, bardzo mi miło :) Cieszę się bardzo z Twoich… »
introwerka
27/04/2017 00:08
Tak, to bardzo wzruszający wiersz. Poza tym, o czym… »
maak
27/04/2017 00:06
Może tęsknoty ojca zostaną kiedyś spełnione przez syna. Może… »
maak
26/04/2017 23:53
Udana codzienność jest przepiękna. Jak ten wiersz. Maak… »
introwerka
26/04/2017 23:48
Dla mnie to przede wszystkim wiersz o zwyczajności bez… »
maak
26/04/2017 23:26
Niczyja i DoCo, odpięknie się odciociacie za chwilkę, że nie… »
Niczyja
26/04/2017 23:08
Cześć Michale, Dziękuję za rozbudowany i mądry komentarz:)»
Niczyja
26/04/2017 22:46
DoCo, nie pytam o męskie "balony", nie chcę… »
Lilah
26/04/2017 22:35
Nalko, ja starałam się tylko pokazać Ci, że z rytmem coś… »
Nalka31
26/04/2017 22:29
Kamyczku ten wiersz był jednym z moich faworytów, na którego… »
Nalka31
26/04/2017 22:18
Lilu bardzo dziękuję za wglądnięcie pod wierszydło i… »
Lilah
26/04/2017 21:35
Mike, tyle ciepłych słów mi podarowałeś, że aż się… »
Lilah
26/04/2017 21:24
Ładnie, Naleczko, ale rytm w niektórych miejscach kuleje… »
Niczyja
26/04/2017 21:21
Dziękuję i cieszę się, Lilah:) »
ShoutBox
  • Aronia23
  • 27/04/2017 00:15
  • Maurycy dziękuję :)))
  • Niczyja
  • 26/04/2017 22:48
  • Jak bum cyk-cyk, nie słyszałam:)
  • allaska
  • 26/04/2017 22:44
  • Napisałam kiedyś "felieton" o skandalistach prawdziwych z talentem takich jak van Gogh, E. Winehouse i fałszywych mniej utalentowanych, to tak mnie się przypomniało
  • allaska
  • 26/04/2017 22:41
  • To postać fikcyjna, no nie wierzę, że nie słyszałaś :)
  • Niczyja
  • 26/04/2017 22:38
  • Nie znam Quasimodo, a van Gogha uwielbiam i szanuję za jego wybory.
  • allaska
  • 26/04/2017 22:34
  • Niczyja, nie zawsze piękno idzie w parze z radością, dla mnie np: piękny jest "smutek" van Gogha. kiedyś moja znajoma powiedziała, że w brzydocie jest piękno. Cośw tym jest. Qausimodo miałpiękną duszę
  • Niczyja
  • 26/04/2017 22:08
  • Zmieściło się jeszcze i to smutne piękno... Dziękuję.
  • allaska
  • 26/04/2017 21:30
  • Może jakiś bonus znajdę w pamięci... [link]
  • allaska
  • 26/04/2017 21:26
  • Cieszę się Niczyja:)
Ostatnio widziani
Gości online:31
Najnowszy:FiciakA23