Dynastia Marbre - igimi
Proza » Fantastyka / Science Fiction » Dynastia Marbre
A A A

Prolog

3 królestwa. 3 różne światy, każdy inny, każdy pod swoim względem wspaniały, a jednak wszyscy walczą. 3 państwa, mordują się po dziś dzień o władzę, honor i zwycięstwo, wygrana zależy od siły mięśni, mieczy i umysłu. Czy, aby na pewno? Nagle pomiędzy nich stanęła religia, czy coś niematerialnego może zniszczyć całe Wielkie Cesarstwo? Od północy atakuje Królestwo Nénuphar. Bandyci, biedacy. Nie wiedzą co robią, tylko mordują, aby zdobyć swoje ziemie. Na południe od dziczy rozwija się najpiękniejsze państwo: Royaume Sceptre, inaczej Królestwo Sceptra – wielkiego króla państwa. Kto by nie chciał zwiedzić wspaniałą stolicę Fleure Ville, oraz zjeść pyszną rybkę w porcie w Port de Mer? Na zachód od wspaniałego państwa leży tak zwane centrum cesarstwa - Ville Empereur. Każda ważna decyzja dla Wielkiego Cesarstwa, była podejmowana w tym mieście, cała reszta wyspy to nieprzebyte doliny, góry i jeziora. Cesarz musiał być bezstronny, ale czy tak było?

Król Sceptre właśnie otwierał list od wielkiego cesarza Soie, kiedy usłyszał szybkie kroki w korytarzu. Nie przejął się tym, to zapewne jakiś kolejny podwładny proszący o łaskę u samego Wielkiego Sceptre. Pewnie nie wiedzą, że na takich czeka stryczek lub co gorsza wygnanie do przymusowej pracy w kamieniołomach w Sommey.
Po chwili Scep (tak nazywali go sędziowie na spotkaniach rady) usłyszał głuche trzaśnięcie drzwiami.
- Hmm? - mruknął nie odrywając wzroku od listu
- Królu.. - powiedział niechętnie mężczyzna - Atak w przystani.
- Gdzie? Kiedy? - spytał król z niezauważalnym przejęciem.
- Przystań w zachodnim Port de Mer, atak ze strony Królestwa Nénuphar.
- Nénuphar to nie królestwo! - krzyknął Spec - To zwykli bandyci zza Morza!
- Chciałem tylko spytać czy wysłać wojsko do Port de Mer. - odpowiedział niepewnie przybysz.
- Zwiady! I tylko zwiady!! Nie chcę kolejnej wojny pomiędzy nami a bandytami z Nénuphar! A teraz odejdź stąd! To koniec twojej misji! - Zakrzyknął Scep.
- Oczywiście panie - chłopak zgiął się w pół i w ciszy wyszedł na korytarz.
- Problemy z ludźmi, wojskiem, podatkami a teraz jeszcze wojna! No świetnie - powiedział sam do siebie - To za dużo jak na dziś.
Wstał i wyszedł. Musiał się przespać.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
igimi · dnia 20.04.2017 09:53 · Czytań: 121 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 1
Inne artykuły tego autora:
  • Brak
Komentarze
Skuul dnia 21.04.2017 02:54
Trochę się doczepie, bo taki mam charakter, ale nie miej mi tego za złe.
Kawałek króciutki więc ciężko stwierdzić co z tego będzie :),
ale od początku
Prolog to jakoś nie wyszedł, bardziej przypomina skrót książki co jest na tylnej okładce pisany, taki blurb.
A dodatkowo to tam za bardzo nie wiadomo o co chodzi, bo są trzy królestwa, jedno państwo i cesarstwo, i chyba się wszyscy między sobą leją, jeśli można to tak zrozumieć.
(Bo jeśli chcesz opisać iż królestwa składały się na cesarstwo musisz to uwzględnić. a państwo wywal, jak królestwa to nie państwa)

Cytat:
3 kró­le­stwa

Liczby, daty, i takie tam podobne zapisujemy w opowiadaniach słownie.

Cytat:
Nie wie­dzą co robią, tylko mor­du­ją, aby zdo­być swoje zie­mie.

Jak mordują to wiedzą co robią i zdobyć swoje ziemie? Coś się tutaj pomieszało.

i dalsza część miksu, król Sceptre, to myślałem na początku że to jego imię, a nie miejscowość, i lecąc dalej koleś się rozdwoił i jako Wielki Sceptre każe wszystkich wieszać.

Póki co jeden wielki zgrzyt. Proponuje nad tym tekstem popracować, bo to jest niezrozumiałe.

Powodzenia w dalszych częściach o/
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Gred
29/04/2017 07:35
Wiem, kaleczę ortografię i interpunkcję ale pracuję nad tym,… »
allaska
29/04/2017 06:48
Tekst o "trzepocie powiek i uniesieniach luster"… »
allaska
29/04/2017 06:28
Z przyjemnością do porannej kawy :) Fajny tekst, no... »
Zola111
29/04/2017 00:31
Ten wiersz przepadł w punktacji Zaśrodkowania, a szkoda.… »
Zola111
29/04/2017 00:13
Wielkie dzięki za tłumaczenie Wertyńskiego. To bardzo udane… »
Skorek80
29/04/2017 00:08
Trafiłeś w samo sedno! Rzeczywiście, przyszło nam żyć w… »
Nalka31
29/04/2017 00:03
Zolu bardzo dziękuję za ponowną bytność pod wierszem Właśnie… »
Zola111
28/04/2017 23:58
Nalko, poprawki bardzo się przydały. Bardzo mi się… »
inaus
28/04/2017 23:56
Forma dość niezgrabna jak dla mnie, niedopracowana.… »
Skorek80
28/04/2017 23:48
Bardzo dobry tekst! Twórczość Orwella to oczywiście temat -… »
Zola111
28/04/2017 23:46
Pamiętam Twoje niedotyki, bosski. I cieszę się z Twojego… »
Nalka31
28/04/2017 23:39
Uleńko, bardzo miło widzieć Cię pod wierszydłem. Tak masz… »
Zola111
28/04/2017 23:39
Intro, urzekł mnie ten tekst w Zaśrodkowaniu. Twoje… »
Zola111
28/04/2017 23:33
Jakoś wydaje mi się zbędny ostatni wers. tutaj dałabym… »
Zola111
28/04/2017 23:16
Szkoda, że nie odpowiadasz na komentarze. Twoje teksty są… »
ShoutBox
  • Nalka31
  • 28/04/2017 23:42
  • Z racji deszczów, to i ja coś słonecznego mam dla Was. :D [link]
  • mike17
  • 28/04/2017 22:46
  • Ponieważ męczą nas wciąż deszcze, proponuję wesołą, słoneczną muzę w wykonaniu bogów gitary, zawsze przyjemniej i jakby odrobinę mniej mokro : [link]
  • mike17
  • 28/04/2017 20:38
  • Na ten wieczór polecam bogów rock'n'rollowej gitary, która nigdy się nie zestarzeje : [link]
  • allaska
  • 28/04/2017 19:55
  • Ja słucham :)
  • Krzysztof Konrad
  • 28/04/2017 16:40
  • Uwielbiam. Utwór jest skomponowany idealnie. Tak idealnie, że jego zależności matematyczne w zapisie nutowym definiuje ciąg Fibonacciego :)
Ostatnio widziani
Gości online:41
Najnowszy:Bristoaq2s