Tytani - Procesja
Poezja » Wiersze » Tytani
A A A
Od autora: Zaśrodkowanie#24 :)

rozjaśniasz racą-skalpelem
grubą, czarną skórę nieba
flanki skrzą się opiłkami metalu i lodu
zegar słoneczny wskazuje na mnie,
zachodzi umysł

powoli ustaje krążenie myśli - ostatnie, zdyszane
przeciskają się wśród widzów w teatrze cieni
istniejesz, trwa gra w pochowanego,
lecz nie potrafię ci odmachać

wahadło w stanie nierównowagi
najmocniej wychyla się
przy łopocie skrzydeł

jest na wyciągnięcie ręki
dzieli nas tylko szybowanie
przez wszystkie poziomy piekła

(strefę wspinaczki po klingach mieczy
rycerzy złożonych w lodowych trumnach
na taśmie bagażowej)

bałagan zapanował na Titanicu
ja - nieruchomy poruszyciel, ty – tropisz

górę szkła zdobywa się do dna, pod wodą
zsyp przepuszcza uprzejmie co zechcę
ajerkoniak, benzynę,
pudrowy puch bez poduszki

czas przyspiesza, lata zamieniają się miejscami
z ułamkami sekund

byt na mniejszą skalę zostaje wchłonięty
przez ekrany ścian,
zimno zatrzymujące
atomy w biegu i szlachetny granat

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Procesja · dnia 21.04.2017 07:30 · Czytań: 88 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 3
Komentarze
Aronia23 dnia 22.04.2017 22:51 Ocena: Świetne!
Cześć Procesjo, u Ciebie nabieram sił, których często brak. Oj, jak ja lubię Twoje pisanie. Tu mam ważkość porządku. Wielu ludzi nawet nie wie, jak ważna jest stałość ale i "niestałość". To b. ciekawe jest. Niestałość też jest uporządkowana - i mówi - "Nie dotykaj, bo Cię poparzę" a ludzie nie umieją "załapać" przekazu i b. dobrze. O, a ta zwrotka to dla mnie, mogę?
"byt na mniej­szą skalę zo­sta­je wchło­nię­ty
przez ekra­ny ścian,
zimno za­trzy­mu­ją­ce
atomy w biegu i szla­chet­ny gra­nat". Mamy chyba wiele podobnych poglądów na "istotę Wszechrzeczy".
I to też sobie wezmę, aż mnie ciarki pokłuły, gdy przeczytałam:
"strefę wspinaczki po klingach mieczy
rycerzy złożonych w lodowych trumnach ...". Leonard Cohen miał wiele takich utworów, tzn. widział równowagę Ziemi i jej nierównowagę. Razem sobie kroczą i tańczą "Dance me to the end off love". Ja wczoraj tańczyłam z faith. Ależ nam to dobrze poszło. Kiedyś trochę tańczyłam, to też "uporządkowany chaos". Pozdrawiam
Procesja dnia 24.04.2017 11:16
Cześć Aronio :) Pisząc ten przydługi wiersz byłam w trakcie lektury "Dramatu braci Messnerów" i odpłynęłam daleko w himalajskie klimaty. Tam opisane przez Ciebie stałość i niestałość przyrody; porządek i chaos, sprawiedliwość i obiektywizm, ale też brak litości wobec zaniedbania i chełpliwości, są szczególnie widoczne. Chyba między innymi dlatego tak lubię góry.
Cieszę się, czytanie dodało Ci sił, i że spodobała Ci się ostatnia strofa, też ją uważam za jeden z lepszych kawałków w tym tekście. Pozdrawiam :)
Aronia23 dnia 24.04.2017 13:47 Ocena: Świetne!
Procesjo, tak porządek jest dla mnie bardzo ważny. Szukam w chaosie tego, co pomaga przetrwać, dla mnie oczywistym jest pomaganie Innym przy równoczesnym dbaniu o siebie. Co dajesz, to odbierasz, prawda jak 2+2=4, niby proste, jednak zanim odkryto magię cyfr ludzie widzieli, ale nie potrafili jeszcze działać. Mamy potężne możliwości, ale też i potężny STRACH. Kiedy już kogoś lub coś nazwiesz masz szansę na wewnętrzy spokój. Ja napisałam takie opowiadanie "A jednak... sztafeta". Pozdrawiam, A23
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Aronia23
27/04/2017 00:14
Witam APE, widać, że lubisz naturę. dbasz o nią, choć… »
introwerka
27/04/2017 00:11
Lilu, bardzo mi miło :) Cieszę się bardzo z Twoich… »
introwerka
27/04/2017 00:08
Tak, to bardzo wzruszający wiersz. Poza tym, o czym… »
maak
27/04/2017 00:06
Może tęsknoty ojca zostaną kiedyś spełnione przez syna. Może… »
maak
26/04/2017 23:53
Udana codzienność jest przepiękna. Jak ten wiersz. Maak… »
introwerka
26/04/2017 23:48
Dla mnie to przede wszystkim wiersz o zwyczajności bez… »
maak
26/04/2017 23:26
Niczyja i DoCo, odpięknie się odciociacie za chwilkę, że nie… »
Niczyja
26/04/2017 23:08
Cześć Michale, Dziękuję za rozbudowany i mądry komentarz:)»
Niczyja
26/04/2017 22:46
DoCo, nie pytam o męskie "balony", nie chcę… »
Lilah
26/04/2017 22:35
Nalko, ja starałam się tylko pokazać Ci, że z rytmem coś… »
Nalka31
26/04/2017 22:29
Kamyczku ten wiersz był jednym z moich faworytów, na którego… »
Nalka31
26/04/2017 22:18
Lilu bardzo dziękuję za wglądnięcie pod wierszydło i… »
Lilah
26/04/2017 21:35
Mike, tyle ciepłych słów mi podarowałeś, że aż się… »
Lilah
26/04/2017 21:24
Ładnie, Naleczko, ale rytm w niektórych miejscach kuleje… »
Niczyja
26/04/2017 21:21
Dziękuję i cieszę się, Lilah:) »
ShoutBox
  • Aronia23
  • 27/04/2017 00:15
  • Maurycy dziękuję :)))
  • Niczyja
  • 26/04/2017 22:48
  • Jak bum cyk-cyk, nie słyszałam:)
  • allaska
  • 26/04/2017 22:44
  • Napisałam kiedyś "felieton" o skandalistach prawdziwych z talentem takich jak van Gogh, E. Winehouse i fałszywych mniej utalentowanych, to tak mnie się przypomniało
  • allaska
  • 26/04/2017 22:41
  • To postać fikcyjna, no nie wierzę, że nie słyszałaś :)
  • Niczyja
  • 26/04/2017 22:38
  • Nie znam Quasimodo, a van Gogha uwielbiam i szanuję za jego wybory.
  • allaska
  • 26/04/2017 22:34
  • Niczyja, nie zawsze piękno idzie w parze z radością, dla mnie np: piękny jest "smutek" van Gogha. kiedyś moja znajoma powiedziała, że w brzydocie jest piękno. Cośw tym jest. Qausimodo miałpiękną duszę
  • Niczyja
  • 26/04/2017 22:08
  • Zmieściło się jeszcze i to smutne piękno... Dziękuję.
  • allaska
  • 26/04/2017 21:30
  • Może jakiś bonus znajdę w pamięci... [link]
  • allaska
  • 26/04/2017 21:26
  • Cieszę się Niczyja:)
Ostatnio widziani
Gości online:23
Najnowszy:FiciakA23