powtarzalna choroba dwojga - Wiolin
Poezja » Wiersze » powtarzalna choroba dwojga
A A A

 

często się chmurzysz
potrafisz całe dni zostawiać mnie bez słońca
ograniczona liczba miejsc przy stole
świadczy o twojej silnej woli
rozmowy rozstrojone aż do nierozmów
starzeją się o każdą niepłodną chwilę -
wieczory wciąż takie nieletnie
 
znów płacę zwyczajności - 
szarość puszczam przodem
 
z rzeczy ważnych
zostały nam tylko dzieci
 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Wiolin · dnia 16.05.2017 05:58 · Czytań: 275 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 9
Komentarze
allaska dnia 16.05.2017 07:41
"starzeją się o każda niepłodną chwilę" - chyba literówka się wkradła o "każdą".
Mowa o wypalonym związku, a co gdy dzieci już nie będzie, gdy pójdą swoją drogą? No właśnie... Ten wiersz moim zdaniem mniej się podoba niż poprzedni. Nie widzę tu ciekawych metafor, ot historyja z życia wzięta. I pointa niby tak wzruszająca, bo mowa o dzieciach, ale to trywialne nieco.
wiktoria dnia 16.05.2017 11:56
Wiolinie, napisałeś mi ostatnio w komentarzu odautorskim, że inaczej nie potrafisz. A tu widzę, że jednak potrafisz.

Nie ma tych napuszonych metafor, które były wcześniej. Tekst jest wyważony i ładnie napisany.


Cytat:
rozmowy rozstrojone aż do nierozmów
starzeją się o każda niepłodną chwilę -
- tu ładny fragment

"każda" - brak ogonka

Widzisz, wszystko jest rzeczą gustu. Jednym podoba się to, innym tamto. Nie dogodzisz każdemu. Ważne, żeby być szczerym wobec samego siebie i dogodzić sobie, będąc zadowolonym z tego, co się stworzyło.

Pozdrawiam :)
al-szamanka dnia 16.05.2017 11:58 Ocena: Świetne!
O tak, jest literówka w każda(ą).
A cała reszta doskonała, choć przytłaczająca szarością chwiejnego związku.
Cytat:
roz­mo­wy roz­stro­jo­ne aż do nie­roz­mów

aż ich nie słyszę!

Pozdrawiam serdecznie :)
Procesja dnia 16.05.2017 12:06
Ładnie i w prosty sposób pokazałeś, jak wszystko się sypie.
Cytat:
czę­sto się chmu­rzyszpo­tra­fisz całe dni zo­sta­wiać mnie bez słoń­ca

Cytat:
znów płacę zwy­czaj­no­ści - sza­rość pusz­czam przo­dem
- te fragmenty przemawiają do mnie najbardziej. I chłodne, "nieletnie wieczory". Choć akurat ten neologizm stoi trochę w sprzeczności z resztą, bo odrobina młodości, "nieletniości" akurat by się tutaj przydała ;) A całość skojarzyła mi się z "Ach, panie, panowie" Okudżawy.
Pozdrawiam!
Nalka31 dnia 16.05.2017 12:14
Bardzo plastyczny ten obrazek Wiolinie. Chociaż bez wielu ozdobników, to jednak opowiada całą historię i pokazuje, jak codzienność rozdziela dwoje kochających się przecież ludzi. Można by zadać sobie pytanie, co się stało i dlaczego, ale czy dostalibyśmy odpowiedź?

Pozdrawiam. :)
Ania Ostrowska dnia 16.05.2017 20:57
tytuł kojarzy się filmem Zanussiego "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową" i być może coś jest na rzeczy, bo można mieć wątpliwości, czy relacja opisana w wierszu, to jeszcze żywe życie? Czy raczej siła przyzwyczajenia, wygody, strach przed zmianą albo jak mądrze mówią na sesjach coachingowych - przed wyjściem ze strefy komfortu. A jednak nieprawda, bo są dzieci, bo wciąż boli, że kiedyś było inaczej. A to znaczy, że ciągle łączy na tyle dużo, ze ciągle warto zawalczyć.
Niewesoły ten wiersz, skoro wzbudził we mnie takie refleksje, ale musi być wiarygodny i dobrze napisany, jeśli był w stanie poruszyć emocje. To niemała sztuka, więc gratuluję :)
Wiolin dnia 16.05.2017 22:26
Witaj Allasko.

Właśnie jest tak jak piszesz...
Jak za Wami dziewczynami zdążyć... Kiedy stosuję hurtowo metafory, lub innym razem je ograniczam, pojawiają się sprzeczne głosy żę że że...Ech! pozdrawiam i dziękuję.

Wiktorio.

Widzisz, to nie tak że wszystko da się pod sznurek. Jeżeli tak się wyraziłem że nie umiem inaczej tz że jednak jak widać da się inaczej...
Zobacz jednak jak jesteśmy inni....Allaska pisze coś bardzo przeciwnego( mówię o upodobaniach) do tego co podoba się Tobie. Rzeczywiście trzeba być sobą i tylko sobą, by nie ulegać naciskom innych, bo jak widać na załączonym obrazku, z wszystkimi wszystkiego się nie da. Pozdrawiam bbb.


Witaj Al.

No tak. Wiersz właśnie o tym. I ja pozdrawiam bbb. Dziękuję.


Procesjo.

Cytowanego Okudżawy nie znam...Za całą reszta którą napisałaś serdecznie dziękuję.


Witaj Nalko.

Na pewno nie do końca. Wiele z tej opowieści to blef poetycki, ale nie do końca...Pozdrawiam.

Aniu.

Mądre pytania, nawet bardzo.
Każde z nich jest na tyle mądre że aż trudno na nie odpowiedzieć. Zostawię je w stanie spoczynku. Pozdrawiam i dziękuję.
Ania_Basnik dnia 04.06.2017 21:53
Cytat:
Anna czę­sto się chmu­rzy
po­tra­fi całe dnie zo­sta­wiać mnie bez słoń­ca

ogra­ni­czo­na licz­ba miejsc przy stole
świad­czy o sil­nej woli
roz­mo­wy roz­stro­jo­ne aż do ciszy
sta­rze­ją się
o każdą nie­płod­ną chwi­lę

wie­czo­ry
wciąż opłacone sza­rością

z rze­czy waż­nych
zo­sta­ły nam tylko dzie­ci


bardzo podobają mi się pierwsze dwa wersy, reszta jest rozwinięciem.
Wiolin dnia 05.06.2017 09:11
Wiolinowa.

No super, tyle że za głęboko o imię...choć Twoja wersja świadczy o tym, że z Annami nie jest wcale tak łatwo. Pozdrawiam.
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Projekt MaddAddam
27/07/2017 19:37
Miło mi :) »
Projekt MaddAddam
27/07/2017 19:36
Dziękuję :) »
introwerka
27/07/2017 19:22
Świetny wiersz, oniryczny i psychedeliczny (powiedziałabym:… »
introwerka
27/07/2017 17:37
Zolu, świetna recenzja. Za Jolą S.: „Może Twój stosunek… »
Krzysztof Konrad
27/07/2017 16:15
Wyeliminuje je :) dzięki i pozdrawiam. »
wiktoria
27/07/2017 16:12
Introwerko, masz dobre odczucia odnośnie wiersza.… »
JOLA S.
27/07/2017 15:58
Zolu, czytam kolejną twoją recenzję, przy każdej nasuwa mi… »
Slovia
27/07/2017 15:56
Hm... bardzo dobrze się to czyta... prosta i głęboka… »
introwerka
27/07/2017 15:53
Bardzo ciekawy wiersz, podejmujący temat uwikłania w… »
skinnywords
27/07/2017 15:48
Dobrze się czyta. Czuję Bukowskiego i Salingera. Ciekawe, bo… »
wiktoria
27/07/2017 15:38
Zolu, zwykle nie komentuję recenzji, bo nie potrafię ich… »
introwerka
27/07/2017 15:38
Bardzo ciekawy wiersz. Podoba mi się bardzo już otwarcie -… »
Krzysztof Konrad
27/07/2017 15:07
Dziękuję. Akcja w końcu ruszyła, choć nie uda mi się… »
JOLA S.
27/07/2017 14:52
Witaj Niczyjko, To nie moja bajka, raczej omijam taką… »
Slovia
27/07/2017 13:04
Wkradła się literówka, ale już wszystko na miejscu. :) S. »
ShoutBox
  • chawendyk
  • 26/07/2017 22:44
  • rulez czyli że ruletka?:)
  • Niczyja
  • 26/07/2017 20:39
  • Czy ktoś jadł parówkę z czerwonymi porzeczkami? Pyyycha:) Sprawdziłam:)
  • chawendyk
  • 26/07/2017 16:17
  • "dla mnie" fajniejszy bo tu nie liczą się obrazki tylko treśći przekaz a na FB obrazki, zdjęcia itd
  • Silvus
  • 26/07/2017 11:14
  • Coś w tym jest.
  • chawendyk
  • 25/07/2017 21:53
  • wiecie co...ten portal jest fajniejszy od FB:)
  • Toya
  • 25/07/2017 15:54
  • Myślę, ale nie lubię kiedy jest mi mokro :(
  • pociengiel
  • 25/07/2017 15:35
  • Blisko mnie są wsie / jeszcze niewymarłe / miejscowości, gdzie się dowozi pitną wodę.
  • pociengiel
  • 25/07/2017 15:34
  • Pomyśl, generalnie od kilku lat jeszt susza, poziom wód gruntowych się obniżył. W niektórych rejonach podgórskich niebezpiecznie.
  • Toya
  • 25/07/2017 15:12
  • Woda. Nie ziemia.
Ostatnio widziani
Gości online:52
Najnowszy:BronimirKlis
Wspierają nas