Państwo po ślubie - Slovia
Poezja » Wiersze » Państwo po ślubie
A A A

 

pytasz po co mi torba kandyzowanych przygód
one jak wiśnie w likierze puszczają kolor
dlaczego Iran znam od środka a Irak tylko od zewnątrz
 
pociąg nie chce wiedzieć więc rusza z kopyta
nie zdążyliśmy nawet przylgnąć do siebie na pożegnanie
i tak nie potrafiłam znaleźć dyplomatycznej odpowiedzi
 
po gwizdku konduktora mam oparcie jedynie w twardym siedzeniu
ale jeszcze się spotkamy na moście w Sydney
od razu jak kangur schowasz mnie do kieszeni
 
nie będziemy musieli już wybierać
czy lepiej znać się od środka
czy od zewnątrz

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Slovia · dnia 16.05.2017 06:08 · Czytań: 263 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 7
Komentarze
Ania Ostrowska dnia 16.05.2017 07:17
Ciekawy wiersz, ładna klamra z biegunów "od środka czy od zewnątrz", nieuchronnie nasuwa się refleksja, że przecież musi być jakiś punkt, gdzie te wymiary się stykają i może od niego warto zacząć? Dobry tytuł, otwiera dodatkową perspektywę interpretacji.

Jedyne, co mi się w tym wierszu trochę zgrzyta, to powtórzenie "miałam-mam" w sąsiednich wersach.
Cytat:
i tak nie mia­łam żad­nej dy­plo­ma­tycz­nej od­po­wie­dzi

Cytat:
po gwizd­ku kon­duk­to­ra mam opar­cie je­dy­nie w twar­dym sie­dze­niu


Z oczywistych względów nie można ruszyć "mam oparcie", ale może zamiast "nie miałam odpowiedzi" nadałoby się "nie było odpowiedzi"?
Zdaje sobie sprawę, że znaczenie jest nieco inne i jako nie-autor nie doceniam być może rujnującego wpływu takiej zmiany, ale ja nie czuję, aby dla całości sensu było to bardzo zniekształcające, a wydaje mi się, że czyta się wtedy płynniej.
Pozdrawiam
allaska dnia 16.05.2017 08:16
ładny wiersz.

Cytat:
jak kan­gur scho­wasz mnie do kie­sze­ni nie bę­dzie­my mu­sie­li już wy­bie­rać czy le­piej znać się od środ­kaczy od ze­wnątrz
- to bardzo ładne :)

Cytat:
woli nie wie­dzieć
- tu mi coś zgrzyta, nie brzmi za ładnie to "woli nie wiedzieć", pociąg woli - jakby mowa o "woli", chociaż wiem o co chodzi, może lepiej "pociąg nie chce", ale pewnie niepotrzebnie się czepiam.
Nalka31 dnia 16.05.2017 12:48
Cytat:
py­tasz po co mi torba kan­dy­zo­wa­nych przy­gód
one jak wi­śnie w li­kie­rze pusz­cza­ją kolor


Cytat:
jesz­cze się spo­tka­my na mo­ście w Syd­ney
od razu jak kan­gur scho­wasz mnie do kie­sze­ni


Te dwa fragmenty bardzo mnie się spodobały, fajnie wybrzmiewają przy czytaniu i mają w sobie jakąś iskrę, która porusza. Całościowo wiersz też mi się podoba, chociaż opisuje trudne relacje dwojga osób. Jest przy tym bardzo subtelny i kobiecy.

Jak wspomniała Ania, to miałam i mam, faktycznie troszkę przeszkadzają. A może lepiej byłoby tak zamiast:

Cytat:
i tak nie mia­łam żad­nej dy­plo­ma­tycz­nej od­po­wie­dzi


lepiej:

nie potrafiłam znaleźć dyplomatycznej odpowiedzi.

Ale to tylko taka myśl. I tak wiersz się podoba. :)

Serdecznie. :)
Slovia dnia 16.05.2017 16:06
Dziękuję za podpowiedzi :) Rzeczywiście drobnostki były do poprawy i skorzystałam z Waszych rad. ;)

Miło mi, że tekst się podoba!

S.
Opheliac dnia 16.05.2017 19:15
Cytat:
dlaczego Iran znam od środka a Irak tylko od zewnątrz

Bardzo fajna zabawa brzmieniowa, ale i znaczeniowa - I-ran (ran, rany), I-rak (rak).

Generalnie nie mam żadnych uwag. Podoba mi się i w ogóle widzę, że ostatnio u Ciebie kawał świata w poezji - Irak, Iran, Sydney, w poprzednich Meksyk, Singapur etc. ;)
wiktoria dnia 17.05.2017 00:04
Rzeczywiście światowo u Ciebie Slovio. I wiersz całkiem ciekawy.

Niepokoi mnie to schowanie w kieszeni, zwiastuje brak wyboru, a nawet zniewolenie dla peelki. Smutny wydźwięk ma pointa.

Niech ci państwo lepiej nie będą po ślubie. Mam złe przeczucia. ;)

Pozdrawiam :)
Ania_Basnik dnia 20.05.2017 17:00
Tak bardzo zapachniało tęsknotą. Tak bardzo miłością, choć w ciągłych rozjazdach.

Cytat:
nie zdą­ży­li­śmy nawet przy­lgnąć do sie­bie na po­że­gna­nie

Jest i światowo i blisko, tak na "wyciągnięcie dwojga dłoni". Piękny klimat jest w tym wierszu. Zachwycam się !
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
GreenTeaFan
24/09/2017 00:05
Zacznę od wyjątkowo ważnej dla Ciebie sprawy interpunkcji.… »
Infernus
24/09/2017 00:05
Przez chwilę poczułem się pijany :) napisałeś luźno i… »
Miladora
23/09/2017 23:51
Cała przyjemność po mojej stronie, Kamysiu. :) Uściski.… »
Miladora
23/09/2017 23:48
Niezła opowieść, Hope. I brzmi tak prawdziwie, że zrobiło… »
Esy Floresy
23/09/2017 23:38
Purpur, rzadko bywam w prozie, żeby nie powiedzieć, że… »
Tomasz Kucina
23/09/2017 23:38
Dziękuję, wielka motywacja, asumpt do pracy. Najbardziej… »
kamyczek
23/09/2017 23:04
- ok, Ty tu rządzisz. - jesteś moim niedoścignionym wzorem,… »
Miladora
23/09/2017 23:02
Pomysłowy tytuł z pralką i włoską flagą, a pod nim… »
Miladora
23/09/2017 22:41
Też się nad tym zastanawiałam. :) I trochę mi zeszło,… »
JOLA S.
23/09/2017 22:12
Drogi skroplami, dziękuję za ten mam nadzieję nie ostatni,… »
Miladora
23/09/2017 22:09
Bo lepiej brzmiałoby - stado kawek, które wciąż drą się,… »
Miladora
23/09/2017 22:02
Dziękuję, Tetu - miło Cię zobaczyć ponownie pod wierszem.… »
Miladora
23/09/2017 21:58
Bo byłam jeszcze wtedy piękna i młoda, Lil. ;))) Dzięki,… »
Miladora
23/09/2017 21:50
W pewnym sensie można by tak to odbierać, ale przecież nie… »
skroplami
23/09/2017 20:52
Był sobie kwiat, wyrósł drugi, trzeci, kolejny, jest bukiet… »
ShoutBox
  • introwerka
  • 24/09/2017 01:29
  • Oo, strepsils też dobry ;p To cieszę się bardzo, że tak to odbierasz, i tak trzymaj! :) Na dobranoc dla wszystkich nie mogących się zaaklimatyzować: [link] :)
  • Infernus
  • 24/09/2017 01:24
  • Cholineks nein, to z niemiecka, strepsils - ja :) chamstwo można wyczuć od razu, ale póki co nie spotkałem się z tym... opinie jak najbardziej okazały się przydatne...
  • introwerka
  • 24/09/2017 01:22
  • Dzięki serdeczne, Silve. Już mi trochę lepiej.
  • Silvus
  • 24/09/2017 01:16
  • @Werko, zdrowia.
  • introwerka
  • 24/09/2017 01:00
  • życie :) Warto tak potraktować nawet najbardziej "upierdliwą" w naszym odczuciu krytykę, tzn. uczyć się z niej, o ile oczywiście nie przekracza granic chamstwa itp. ;)
  • introwerka
  • 24/09/2017 00:56
  • Dzięki - właśnie się kuruję cholineksem :) Ale serio, myślę, że coś może być w metaforze zimnego prysznicu, czy, powiedzmy, z angielska, takiego showeru, deszczyku, który schładza upał, ale też niesie
  • Infernus
  • 24/09/2017 00:49
  • Miód i ciepła kołdra Ci zostaje :) po pierwszej publikacji pomyslalem, że wszedłem pod zimny... sory już nie przypominam :)
  • introwerka
  • 24/09/2017 00:25
  • Mam grypę, więc trudno mi sobie wyobrazić zimny prysznic w pozytywnym znaczeniu, ale wytężam wyobraźnię i ... chyba wiem, o co Ci chodzi ;)
  • Infernus
  • 24/09/2017 00:20
  • Nie pocieszylas mnie :) za to portal jest jak zimny prysznic - w pozytywnym tego słowa znaczeniu...
  • introwerka
  • 23/09/2017 23:38
  • Infernus - na to nie licz, Poczekalnia jest jak walizka albo dziecko - co włożysz, to wyjmiesz ;)
Ostatnio widziani
Gości online:34
Najnowszy:Moe
Wspierają nas