Wieszak na obawy - Antabuss
Proza » Miniatura » Wieszak na obawy
A A A

Jesteśmy wtuleni w siebie, ze strachu. Mówimy, że to miłość, lubimy o tym dużo mówić, szeptać czule, głaskać się za uchem i po włosach, jednak to strach popycha nas w kierunku czułości. Zatopione marzenia i nadzieje odsłaniają się z głębin, tylko na chwilę, potem, z przeszywającym serce dźwiękiem zanurzają się całkowicie, pozostawiając szarą wodę, która staje się dla nas całym światem. Lecz i tak mamy więcej niż inni. Coś nam o tym mówi, albo my perfekcyjnie to sobie wmówiliśmy i tkwimy tak, nie znając własnych myśli. Leżymy, patrząc na sufit, który nie jest sufitem, a mętną perspektywą wszystkiego. Płaczemy, a potem się kochamy, intensywnie i szybko, starając się nie patrzeć sobie w oczy dłużej niż przez trzy sekundy. Włączamy muzykę, nigdy przed, zawsze po.
Strach. Drugi po śmierci pewniak w naszym życiu.
Strach. Co ma być ważne, podczas gdy nic nie jest ważne? Za mało jest w nas życia, by to pojąć, więc chwytamy się wszystkiego, po kolei wierząc, że pozwoli nam to przetrwać. Przepełnieni dziecięcą czułością i kwitnącym bujnie poczuciem winy, rozsadzającym nasze trzewia, umysły i serca. Jesteśmy mistrzami w hodowaniu poczucia winy. Gryziemy się w języki, gdy jest już za późno, a potem odlatujemy od siebie na setki kilometrów, pozostawiając nasze ciała jeden obok drugiego.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Antabuss · dnia 16.05.2017 09:42 · Czytań: 78 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 1
Komentarze
retro dnia 16.05.2017 21:19
Witaj Antabussie,
to jest dobre, ale jako preludium do opowiadania. Samo w sobie nim być nie może. Dajesz nam jedynie przedsmak.

Miło byłoby, gdbyś rozwinąć nieco zechciał wprowadzając jakąś akcję, tudzież dialog.

Zrobisz jak zechcesz, to tylko spostrzeżenia jednego z wielu czytelników.

Pozdrawiam,
Retro
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Niczyja
24/05/2017 23:21
Witaj purpurze, Wiesz, że się cieszę z Twojego powrotu i… »
tsole
24/05/2017 23:00
Dzięki Jaga! Ja jestem w moim stosunku do Star Treka lekko… »
Niczyja
24/05/2017 22:51
Witaj skinnywords, Przeczytałam Twoje opowiadanie powoli i… »
Jaga
24/05/2017 22:28
Takich recenzji szukam. Wiem, czego mogę spodziewać się po… »
hopeless
24/05/2017 22:23
Odpozdrawiam:) Dziękuję za wizytę. »
Florian Konrad
24/05/2017 22:16
dziękuję i pozdrawiam »
Carvedilol
24/05/2017 21:43
Tjereszkowa, Miladora, maak, dzięki za komentarze, już… »
maak
24/05/2017 21:22
Carvedilol, no świetnie Ci wyszedł ten wiersz. Pytania… »
mike17
24/05/2017 20:40
Jakże to beznadziejne w całej swej krasie, Lilu. Jakże… »
Nalka31
24/05/2017 20:25
Kolejny romans, kolejna duszu szczipielnaja ballada. Czuć… »
Lilah
24/05/2017 19:14
Witaj, Milu! Bardzo dziękuję za cenne uwagi. Dokonałam… »
Bozena B
24/05/2017 18:44
Grain i Miladora Wasza dyskusja zaczyna nieco odbiegać… »
Miladora
24/05/2017 18:44
Bardzo pomysłowe, Carvedilol. :) Ubawiłam się przy… »
Grain
24/05/2017 18:19
Nie będę się spierał, każda sprawa ma inny kontekst. A… »
Miladora
24/05/2017 17:47
Mallory powiedział niegdyś, że zdobycie góry zaczyna się… »
ShoutBox
  • mike17
  • 24/05/2017 23:12
  • Jak śpiewać o miłość, to tylko tak : [link] Bo słowa cicho szeptane mają swoją magię i tylko tak dotrzeć mogą do serca - a gdy to już się stanie, staje się cud :)
  • mike17
  • 24/05/2017 18:37
  • Ilekroć wspominam lata, co minęły, wraca ten kawałek : [link] Pamiętam, że bardzo często otwierał "Lato z radiem", to był piękny, niezapomniany czas, nie wróci...
  • allaska
  • 24/05/2017 13:29
  • "Bij słowo kiedy odstaje" - T. Karpowicz
  • Miladora
  • 24/05/2017 13:03
  • A mnie ostatnio skasowano komentarz wyjaśniający różnicę pomiędzy "mi" a "mnie", chociaż dotyczył wiersza. Z rozpędu? :)
  • Ania Ostrowska
  • 24/05/2017 10:45
  • Chciałabym wiedzieć na przyszłość, bo pytanie i odpowiedź dotyczyły wyłącznie wiersza. Nie było żadnych wycieczek osobistych. Z zasady szanuję rozmówców, ale wolno mi chyba mieć inne zdanie?
  • Ania Ostrowska
  • 24/05/2017 10:42
  • No właśnie :( speszyło mnie to ostrzeżenie, a j tylko odpowiedziałam na pytanie, imiennie skierowane do mnie. Miałam nie odpowiadać, żeby nie naruszać tutejszych zasad?
  • allaska
  • 24/05/2017 09:41
  • Miłego dnia
  • allaska
  • 24/05/2017 09:39
  • a jak autor sie nie odzywa?, myślałam, że można z innym użytkownikiem wymienić myśli na temat wiersza, tu była rozmowa tylko i wyłącznie o wierszu, droga redakcjo czy Pani B., jak zwał tak zwał.
Ostatnio widziani
Gości online:29
Najnowszy:Larivierees8g