bez nas - Ania Ostrowska
Poezja » Wiersze » bez nas
A A A

dni będą zupełnie inne
niż wszystkie doby
nawleczone na czas przeszły

zupełnie
które jednako zmaże dobre
złe i gorsze pomiędzy

będą
z ufnością jaką spragnionemu
niesie dźwięk perlących się fontann

szarzejesz dniu
co zadziejesz nim zdarzysz

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Ania Ostrowska · dnia 16.05.2017 20:36 · Czytań: 458 · Średnia ocena: 4,6 · Komentarzy: 42
Komentarze
allaska dnia 16.05.2017 22:52
Zbyt hermetycznie dla mnie, poczekam na inne komentarze, może mnie oświecą :)
pozdrawiam
Ania_Basnik dnia 16.05.2017 22:56
Nie wiem o co chodzi w tym wierszu. Jakby brakowało czasowników w dwóch miejscach.

bez nas
dni będą zu­peł­nie inne
niż wszyst­kie doby
na­wle­czo­ne na czas prze­szły
który zmaże dobre złe i gor­sze

Do tego momentu czuję. Potem już strzępy. Sorry
wiktoria dnia 16.05.2017 23:58
Wiersz, mimo że napisany enigmatycznie, przekaz ma dość czytelny.

Ładnie się zaczyna łącząc z tytułem. Niestety, im dalej, tym mniej ładnie.

Słowo "jednako" dla mnie trochę przestarzałe. No i "perlące fontanny" nieładnie brzmią.

Dwa ostatnie wersy i w tym pointa, najsłabsze. Przy tak krótkiej formie, końcówka powinna być najmocniejszym punktem, a jest odwrotnie.

Jest niezrozumiała, do tego nachodzą na siebie brzmieniowo szarzejesz/zadziejesz, przy czym to drugie mało poetyckie i zbyt potoczne.

Przekaz dla mnie na plus, jednak wykonanie niestety nie.

Pozdrawiam :)
Miladora dnia 17.05.2017 00:00
Bez nas dni będą zupełnie inne - to klucz do odczytania tego wiersza. :)
Inne niż wszystkie doby nawleczone na czas przeszły, które jednako zmaże dobre, złe i gorsze pomiędzy.
A jednak będą. I będzie można podejść do nich z ufnością jaką spragnionemu
niesie dźwięk perlących się fontann.

szarzejesz dniu
co zadziejesz nim zdarzysz
- to jak moment zawieszenia na styku przeszłości i przyszłości, kiedy nic jeszcze nie jest wiadome.

Zmusiłaś mnie do myślenia, Aniu, i sporo różnych odczuć kłębi mi się teraz w głowie.
Ale to dobrze, bo ja lubię myśleć.

Miłego :)
Ania Ostrowska dnia 17.05.2017 06:54
allasko, Wiolinowe Basnie, rozumiem trudności, myślę że komentarz Miladory wiele wyjaśnia,

wiktorio, dziękuję za uwagi, lubię archaizmy i dość często ich używam, co do słabości formy, szanuję Twoje zastrzeżenia, ale w tym wierszu zostało dokładnie przemyślane każde słowo

Miladoro, idealne odczytanie, sama nie potrafiłabym lepiej, a jestem Ci tym bardziej wdzięczna, że zawsze ilekroć staję w sytuacji, że muszę tłumaczyć, o czym jest mój wiersz, czuję się skrępowana, jakbym go obnażała. Nie "się" tylko wiersz. A przecież czytelnikowi należy się uczciwa odpowiedź na jego wątpliwości.

Cóż, jak to mówią, pierwsze koty za płoty :) Może będzie lepiej, bo podoba mi się tutaj i pewnie coś jeszcze innego pokażę. Pozdrawiam Wszystkich serdecznie :)
allaska dnia 17.05.2017 07:48
Ania Ostrowska napisała:
myślę że komentarz Miladory wiele wyjaśnia,

Aniu, ona po prostu zacytowała Twój tekst, i wiem że wiersz zaczyna się:"bez nas dni będą zupełnie inne". Jednako ciężko go zrozumieć :)
Ania Ostrowska dnia 17.05.2017 07:57
Miladora, allasko, pokazała sens powiązania wersów. Obawiam się, że trudno może być w nim zrozumieć dużo więcej. Jedynie w zależności od znaczenia "nas", interpretacje mogą się dalej rozwijać.
Ale tak, rozumiem, że oczekiwałaś więcej.
Miladora dnia 17.05.2017 08:18
allaska napisała:
Aniu, ona po prostu zacytowała Twój tekst

A owszem, bo te słowa dobrze oddają przesłanie. :)
Ale mogę to również napisać inaczej.
Dla mnie wiersz ma trzy odniesienia – do przeszłości, przyszłości i – w poincie – do teraźniejszości zawieszonej pomiędzy zmrokiem a świtem, kiedy pada pytanie o to, co jeszcze się zdarzy.
Pierwsza część to konstatacja, że nic nie będzie już takie, jak było. Druga to nadzieja na przyszłość, a trzecia jakby stan czuwania i refleksji podszytej niepokojem, bowiem „dzień szarzeje” to jak koniec pewnego okresu w życiu, po którym zaczyna się noc oczekiwania.

Ania Ostrowska napisała:
Jedynie w zależności od znaczenia "nas", interpretacje mogą się dalej rozwijać.

"Nas" jako związek dwojga ludzi lub też "nas" jako ludzie w ogóle.
W zasadzie pasuje i jedno, i drugie.

Serdeczności :)
Tjereszkowa dnia 17.05.2017 08:32
Aniu, pamiętam komentowałam ten wiersz wieki temu i wciąż robi na mnie wrażenie, a i temat (wciąż) bliski. W Twoim spojrzeniu jest więcej pokory i pogodzenia. U mnie byłoby więcej buntu (niestety).
Cytat:
zu­peł­nie
które jed­na­ko zmaże dobre
złe i gor­sze po­mię­dzy

Zastanawiam się czy to dobrze, czy źle. Czas jak woda wygładzająca skały - zniweluje ostre krawędzie, ale i piękne formy. Chyba nie trzeba oceniać, a zaakceptować. Czy podmiotowi lirycznemu się to udało?
Ania Ostrowska dnia 17.05.2017 09:22
Miladoro, myślę, że "nas" można też rozumieć jak grupę osób o określonych poglądach lub których łączą bliskie więzi np. grono przyjaciół - obecnie: byłych przyjaciół.
Generalnie, to jest wiersz o godzeniu się ze stratą. Masz rację, że klucz do wiersza tkwi w tytule, nieskomplikowanie. Dziękuję, że zajrzałaś ponownie.

Tjereszkowa, to zaledwie pięć lat :) ale cieszę się, że wciąż pamiętasz. Powiedzenie, że czas leczy rany, to taka sama nieprawda, jak to, że ból uszlachetnia człowieka. Myślę, że peel nadal się miota i "zupełnie" jest wciąż życzeniowe.
Serdeczności dla Was :)
Nalka31 dnia 17.05.2017 16:57
Komentarze zwłaszcza Miladory, tylko potwierdziły moje wnioski, że wiersz odnosi się do trzech czasoprzestrzeni. Przy czym najbardziej niepokojąca jest teraźniejszość, bo zaczyna szarzeć i trudno jest malować ją kolorami. Inaczej mówiąc, dzieje się coś, co odbiera siłę aby chwycić za pędzel i nadać trochę życia szarości. A może po prostu wszystko zbytnio spowszedniało, zabrakło bodźca. Ciekawie.

Pozdrawiam. :)
Ania Ostrowska dnia 17.05.2017 17:45
Dziękuję, Nalko31, a jednak te inne dni będą, i tego peel się trzyma. Pozdrawiam
al-szamanka dnia 17.05.2017 19:05 Ocena: Świetne!
Cytat:
co za­dzie­jesz nim zda­rzysz

Czytam to chyba już trzydziesty raz i im mocniej ukorzeniam w tych słowach moje myśli, tym bardziej się nimi zachwycam.
Tego nie można wytłumaczyć, trzeba przyjąć jak jest i czuć.
Niesamowite zaplątanie czasowe kryjące w sobie moc, wszystko, wyśnienia i nadzieje jednocześnie.
Bardzo dobry wiersz.

Pozdrawiam :)
Ania Ostrowska dnia 17.05.2017 21:18
Bardzo dziękuję, al-szamanko, takie słowa niezwykle motywują. Pozdrawiam też :)
Wiolin dnia 17.05.2017 21:38 Ocena: Świetne!
Witaj Aniu.

Pięknie zaowocowałaś...Po tylu komentarzach najpewniej mi najłatwiej ocenić ową ukrytą głębię. Puenta niesamowicie nośna...można się nią zadrasnąć aż do piękna. Pozdrawiam.
Ania Ostrowska dnia 17.05.2017 21:53
Dziękuję za dobre słowo, Wiolinie, to prawda, najtrudniej jest na początku. Także dla autora.
"zadrasnąć puentą" bardzo trafne określenie, pozwolisz, że gdzieś, kiedyś wykorzystam je w jakimś wierszu?
Serdecznie pozdrawiam
Wiolin dnia 17.05.2017 22:14 Ocena: Świetne!
Aniu.

Chciałem to zapakować w butelkę i posłać otwartemu morzu, ale skoro chcesz to wykorzystać, to będzie mi lżej na sercu że owe słowa trafiły we właściwe ręce :) :).
Ania Ostrowska dnia 17.05.2017 23:15
zatem biorę :)
skroplami dnia 17.05.2017 23:20 Ocena: Świetne!
Przypadkiem.
Tak, czasoprzestrzeń i wielomożliwość zapakowana w cztery zwrotki.
Trzy, ogólniki, historia nawet, prawdziwa, pozwalająca zakwitnąć wnioskom jeżeli pomyślimy, trudniej, lub bezmyślnie pozwolimy odczuciom dotykać to co słowa wiersza rodzą, łatwiej.
Ostatni, osobiste umieszczenie siebie i nas pomiędzy ogólnikami nie ogólnikami.
Bo ogólniki nie są w znaczeniu bezosobowym, dotykają każdego z nas wyjaśnieniem, możliwym :). I ta wiedza jak woda którą pijemy, pozwala żyć chwili i ją zrozumieć czy lub, inaczej docenić.
No tej tutaj chwili :) i tej codziennej. W sumie wiersz innymi słowami stuka nam w czoło alfabetem morsa i językiem poetki "nic się nie zmieni, kochaj bo tak szybko odchodzimy". "Wyświechtane" a nie do zdarcia :).
Tak, to jedna z zakwitłych znanych możliwości ;).
Z innej strony swym językiem i treścią wiersz pobudza i zostawia ślad, całkiem dobry ślad gdzieś wewnątrz :).
Jednak przyznaję, coś mi w nim przeszkadza :(. I nie wiem co a nie chce mi się w sobie szukać co to :(.
Wiersz jest świetny, ponownie przyznaję, jednak opadają mi ręce gdy przed nim stoję czy jak teraz, siedzę ;). Jest "wielki" dlatego można oddać mu szacunek stając ;).
Ale nie jest poezją która mnie trafia, jak "szlak by to" :(.
Dlatego ocena poniżej maks :(.
Nie? Dobra, maks ale zdania nie zmienię ;).
Ania Ostrowska dnia 17.05.2017 23:46
Przeczytałam Twój komentarz cztery razy pod rząd i myślę, że to jeszcze za mało, by odpowiedzieć z sensem. Najbardziej poruszyło mnie to:
Cytat:
Jednak przyznaję, coś mi w nim przeszkadza . I nie wiem co a nie chce mi się w sobie szukać co to .

gdyż ja wielokrotnie podczas czytania czyichś wierszy odczuwam to samo, tylko nigdy nie umiałam tego tak uchwycić.
Zastanowię się jutro ze świeżą głową, bo podrzuciłeś mi dużo materiału. Wielkie dzięki!
skroplami dnia 17.05.2017 23:54 Ocena: Świetne!
P.S. Dzień dobry nocą ;).
Podpowiem wyciskając kroplę z ciemności :).
Lubię romantyzm :(, no tak :(, a Ty jesteś realnie surrealistyczna :) jednak pisząca w miejsce pomiędzy rozumem a sercem, w duszę trafiasz :). Tylko dusze bywają różne, moja maczana w "piołunie" ;). Tak, oczywiście, to przenośnia :).
A za 5 minut czyli jutro, nie zastanawiaj się aż tak dużo :). To wrażenia, jak zapachy z wiersza "buchające", są cudne chociaż niektóre cudniejsze ;). A które cudniejsze dla danego nosa jest już ponad nosem, inaczej, ponad nami ;).
Dobranoc :).
Ania Ostrowska dnia 18.05.2017 00:06
Uparta jestem też :) Dobranoc
maak dnia 18.05.2017 00:30
Spędziłem więcej niż kilka chwil nad tym tekstem. Intrygujący, nie zaprzeczam.

Cokolwiek się zdarzy, to będzie inne niż, to co zdarzyło się mnie.
Nie osądzajcie mnie. Moje czyny dają się wytłumaczyć.
Wierzę, że uwierzycie mi.
Ale co będzie, to będzie.

Tak bym czytał. Maak :yes:
Ania Ostrowska dnia 18.05.2017 07:49
maaku, zobaczyłeś w wierszu więcej niż ja sama. Kiedy zdarza się taka sytuacja, czuję, że skacze mi adrenalina, bo to znaczy, że słowa złożyły się bardziej fortunnie, niż byłam w stanie ogarnąć wyobraźnią. Stawia mnie to "do pionu" jako autora i zawsze wtedy się zastanawiam, czy to my, piszący, wykorzystujemy słowa, czy to one wykorzystują nas.
Dziękuję Ci za czas i że o tak późnej porze, chciało Ci się jeszcze zostawić ślad dla mnie.
Ania_Basnik dnia 18.05.2017 09:50
Po tylu podpowiedziach, jak zinterpretować Twój wiersz, wydaje się wszystko jasne. Ale zdania nie zmienię, że druga część jest bardziej hermetyczna niż pierwsza. Ale i tak podziwiam, bo nie umiem pisać hermetycznie.
Ania Ostrowska dnia 18.05.2017 10:13
Heh, ja (niestety) umiem. I ten wiersz to nie jest jeszcze sztandarowy przykład. dzięki, że wróciłaś :)
Tjereszkowa dnia 18.05.2017 12:46
Cytat:
(...) czy to my, piszący, wykorzystujemy słowa, czy to one wykorzystują nas.


Aniu, to jest świetna myśl... Nieraz, pisząc (prozę), miałam dziwne wrażenie, że moi bohaterowie jakoś mało mi są posłuszni. :D
W poezji to chyba nie jest takie oczywiste, bo tu słowa waży się w uncjach, ale jak widać...
Krzysztof Konrad dnia 18.05.2017 17:23 Ocena: Dobre
Czy hermetyczny wiersz traci na wartości? To raczej subiektywne odczucie i nie powinno się tego wplatać w ocenę.
Cytat:
dni będą zu­peł­nie inne
niż wszyst­kie doby
na­wle­czo­ne na czas prze­szły


Piękne.

Nie ukrywam, że bez komentarzy wiersza raczej bym nie zrozumiał. Z jednej strony poezja powinna zmuszać do refleksji, użycia mózgu. Z drugiej - ile można próbować? Ludzie są z reguły leniwi, łatwo się poddają. Nie ma osoby, która mogłaby wniknąć w Twój umysł i naglę się w tym odczycie oświecić.

Wiersz w ogólnym rozrachunku uważam za udany, ale nieudaną jego częścią jest niewątpliwie niewyraźne pole interpretacji. Dlatego daję czwóreczkę :)
Ania Ostrowska dnia 18.05.2017 18:58
Cytat:
Czy hermetyczny wiersz traci na wartości?

żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba by najpierw zdefiniować, co rozumiemy przez "hermetyczny"? i czy "wiersz hermetyczny" znaczy to samo co "wiersz trudny"?

Podeprę się definicją "hermetyczności wiersza" autorstwa J. Podsiadło z felietonu J.Gutorowa "O poezji niezrozumiałej" Tygodnik Powszechny nr 35/2000 (był to pierwszy link, jaki pojawił się w wyszukiwarce na hasło "hermetyczny wiersz";)

Ściśle biorąc J. Podsiadło definiuje "prywatny hermetyzm" jako „stosowanie kodów czytelnych dla wąskiego kręgu wtajemniczonych”. Ja to rozumiem tak, że autor wiersza hermetycznego celowo stosuje taki język/środki/słownictwo, że tzw. normalnemu czytelnikowi nie daje szans komunikacji z treścią wiersza, zostawiając mu co najwyżej doznania czysto estetyczne.

W związku z tym, ja bym odpowiedziała na Twoje pytanie twierdząco, że tak- dla mnie wiersz hermetyczny traci na wartości. Nie obchodzi mnie, czy on jest obiektywnie wartościowy, co mi z tego, skoro nie chce ze mną wejść w relację?

Ale czym innym jest wiersz trudny, czy może tylko nieco trudniejszy, który wymaga pewnego wysiłku ze strony czytającego, ale nie stawia przed nim barier nie do przejścia. Takie wiersze nie są hermetyczne w sensie niedostępne, tylko, jak o piękną i mądrą kobietę, trzeba o nie trochę pozabiegać, żeby się przed nami otworzyły.

W świetle tego co wyżej, czy mój wiersz jest hermetyczny? wydaje mi się, że nie jest - i komentarze kilku osób, które zechciały się podzielić swoim odczytem, jednoznacznie to potwierdzają.

Natomiast wcale nie twierdzę, że jest to wiersz łatwy w odbiorze. Może być irytujący, bo jest prościutko zbudowany na jednej frazie i jakby "powinien" w związku z tym być jasny, prosty i oczywisty. No, ale nie jest. Czy to jest jego wadą? Może tak, może nie. Jednemu się podoba Kaśka, innemu Maryśka. Dopóki spotykam się z reakcjami czytających, że do kogoś wiersz trafił (a w tym wypadku tak jest), mnie to wystarczy, by jako autor mieć i radość i satysfakcję.

Uff, rozgadałam się :( Ale leżało mi to na sercu, bo chyba zbyt łatwo przyklejamy łatkę "hermetyzmu" nie tam, gdzie jest zasadna.
I z tego wszystkiego prawie bym zapomniała Ci podziękować :)

Tjereszkowa, Tobie też, jasne,ze też :)
clockworklukis dnia 19.05.2017 15:25
Za pierwszym czytaniem wiersz również wydał mi się hermetyczny, aczkolwiek wracam i nie wiem, czy to dlatego, że jestem w lepszym nastroju na czytanie wierszy, czy z jakiegoś innego powodu, wiersz zrozumiałem bez problemu. I nie hermetyczność, ale prostota jest dla mnie jego dominującą cechą.

Myślę że dwiema pułapkami w odczytaniu tego tekstu był przysłówek zupełnie użyty jako rzeczownik oraz czasownik być użyty bez dopełnienia. W takim krótkim tekście można łatwo przeoczyć takie szczegóły, które na pierwszy rzut oka wydają się bezsensowne.

Wiersz o przyszłości, jak dla mnie, i to dość dojrzały. Nie sypiesz banałami, ale ja wolę wiersze bardziej wyraźne. Co nie zmienia faktu, że dobry kawałek wiersza :)
Pozdrawiam.
Ania Ostrowska dnia 19.05.2017 15:44
Trafna uwaga o "zupełnie" i "być", clockworklukis, bardzo dziękuję :)
Jestem tu zbyt krótko, żeby wiedzieć, dlatego zapytam - czy dopuszczasz posługiwanie się skróconą wersją Twojego nicku? Bo łatwy nie jest :)
Pozdrawiam
clockworklukis dnia 19.05.2017 15:57
Przepraszam za mój nick :D
Niektórzy zwracają się do mnie Clock, mi to odpowiada :)
Ania Ostrowska dnia 19.05.2017 17:50
dziękuję, chętnie skorzystam :)
ajw dnia 20.05.2017 18:52 Ocena: Świetne!
Aniu, bardzo dobry wiersz do zamyślenia, świetnie poprowadzony od początku do końca. Każde słowo ma tu swoje miejsce i nie ważyłabym się go nawet przestawiać, bo mam wrażenie, że wpłynęłoby to negatywnie na jego wagę, bo to wyważone słowa.. Pozdrawiam :)
Ania Ostrowska dnia 20.05.2017 21:34
dziękuję bardzo, ajw, miło Cię zobaczyć, cieszę się i też pozdrawiam :)
alos dnia 26.05.2017 15:47
Ciekawie napisane, Aniu, ale nie wszystko
mi leży w tym wiersz, np. tutaj

Cytat:
dni będą zu­peł­nie inne
niż wszyst­kie doby
na­wle­czo­ne na czas prze­szły


myślę, że spokojnie można pozbyć się "doby"
tym bardziej, że dzień, to nie to samo co doba,
no i "zadziejesz" aż się prosi o "się",
ale końcówka generalnie bardzo ładna

Pozdrawiam :)
Ania Ostrowska dnia 26.05.2017 16:37
Być może to kwestia nadmiernego zżycia się z tym wierszem, alosie, bo trudno mi znaleźć merytoryczny argument, dlaczego "doby", moim zdaniem, powinny w tym wersie zostać. Masz rację, że doby, to nie to samo co dni i chciałam, żeby było podkreślone, że miniony czas był wypełniony przez "nas" jakby maksymalnie, 24/24. To może brzmieć trochę naciąganie, słyszę to sama :) niemniej w tym wersie potrzebne mi było takie dopełnienie również dla płynności, pewnej melodii wiersza. Ale być może tylko ja ją słyszę, słyszałam ją od początku, kiedy wiersz się napisał.

No właśnie - "się", na którego brak zwracasz uwagę. Tu nie mam chwili zawahania - jestem pewna, że "się" na tyle zmieniłoby sens myśli, że położyłoby intencje.

Niemniej, rzecz jasna, bardzo Ci dziękuję za wizytę pod wierszem i zapraszam pod te, które się dopiero z czasem pojawią.
Pozdrawiam
kamyczek dnia 04.07.2017 14:40
Przychodzę pod wiersz już nie wiem po raz który i wciąż z niesłabnącym zainteresowaniem wczytuję się w jego treść.
Cytat:
bez nas
dni będą zu­peł­nie inne
niż wszyst­kie doby
na­wle­czo­ne na czas prze­szły

Inne - tak, ale czy mniej kolorowe? Tego niestety nie wiemy.
Ciekawa lektura.
Pozdrawiam.
Ania Ostrowska dnia 04.07.2017 14:58
Dziękuję serdecznie za wizytę i komentarz, kamyczku. Miło mi.
Lilah dnia 04.07.2017 15:01
Tylko 11 wersów, a tyle do myślenia. Świetnie, Aniu. :)
Ania Ostrowska dnia 04.07.2017 15:09
Bardzo dziękuję, Lilah, wiele dla mnie znaczy Twoja pochwała, bo jesteś moim tutejszym Autorytetem :)
Lilah dnia 04.07.2017 15:22
To mnie zaskoczyłaś, Aniu, nie przypuszczałam. Pękam z dumy.

Serdeczności :)
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Tomasz Kucina
20/09/2017 19:24
LOL; na freestyle'u B) :yes: »
Miladora
20/09/2017 19:16
Weź jednak pod uwagę, że nikt nie myśli neologizmami. ;)»
Opheliac
20/09/2017 19:08
Mnóstwo tutaj tęsknoty do prawdziwej miłości, bycia w… »
Miladora
20/09/2017 19:07
Mnie też nie zachwycił, Mario. :| Za dużo tu wszystkiego… »
yontek
20/09/2017 19:07
To prawda, jest sporo literówek. »
yontek
20/09/2017 18:54
Język ma być przaśny, bo oni tak mówią. Nie mogę pijaczkowi… »
Miladora
20/09/2017 18:47
Bardzo mnie to cieszy, Gabi. :) Serdecznie dziękuję za… »
Miladora
20/09/2017 18:43
Wiem - ale było ich tyle, że wiersz wyglądał jak… »
Miladora
20/09/2017 18:40
Gabi ma rację - nie spotkałam jeszcze nieostrych kolców.… »
JOLA S.
20/09/2017 18:39
Hope, jestem tu drugi już raz. Po paru wersach już… »
Carvedilol
20/09/2017 18:39
Miladoro - wcześniej właśnie po to był cudzysłów, żeby… »
violka
20/09/2017 18:37
Witaj, DoCo. Świat, który stworzyłam jest mocno nieralny(… »
Miladora
20/09/2017 18:37
Miło go wspominam - i celne to powiedzenie. :) Zatem… »
Miladora
20/09/2017 18:31
W porządku, Carve. :) Tak pomyślałam jeszcze tylko, czy… »
gabi
20/09/2017 18:24
Odwiedziła Cię już Miladora :), więc tylko napiszę - fajnie… »
ShoutBox
  • akacjowa agnes
  • 20/09/2017 17:29
  • O matulu! Wejdę tu za parę miesięcy i w ogóle portalu nie poznam! :) Widzę, że rewolucję szykujecie :) Pozdrawiam.
  • Tjereszkowa
  • 20/09/2017 15:18
  • Gramofonie... ja mówię o efektach a nie o technicznej stronie, bo na tej się kompletnie nie znam. Natomiast wiem, że cuś takiego jest możebne, bom widziała :D
  • Gramofon
  • 20/09/2017 15:08
  • no taki odrebny uzytkownik co by zbieral wszystkie teksty a potem po ujawnieniu trafial do folderu konkretnego jegomoscia lub jegomosciowej ;]
  • Tjereszkowa
  • 20/09/2017 14:34
  • "anonim" to musiałby być dla systemu odrębny rodzaj użytkownika, żeby nic nie było widać. Inaczej to nie miałoby żadnego sensu.
  • Tjereszkowa
  • 20/09/2017 14:33
  • No tak... teraz rozumiem. Po prostu
  • Gramofon
  • 20/09/2017 14:01
  • nie chodzi o zgadywanie tylko o to ze teraz nie ma anonimowosci i wiem kto co napisal a jak mi potem pokaze anonima a pod spodem inne teksty anonima to bede wiedzial kto to ;]
  • Jaga
  • 20/09/2017 11:49
  • Jeśli ktoś jest zainteresowany proponuję przenieść rozmowę na forum
  • Jaga
  • 20/09/2017 11:25
  • A może stworzyć rubrykę, gdzie każdy użytkownik raz w miesiącu może wrzucić anonimowo swój tekst. Inni komentują do woli. Po np. miesiącu autor się ujawnia i odpowiada na komentarze. Co Wy na to??
Ostatnio widziani
Gości online:45
Najnowszy:Gaskelles1
Wspierają nas