Surrealizm a sprawa krakowskiej powieści alkoholowej - Borek707
Publicystyka » Recenzje » Surrealizm a sprawa krakowskiej powieści alkoholowej
A A A
  • Autor książki: Wiktor Orzeł
  • Gatunek książki: proza
  • Tytuł: I tak dalej
  • Forma książki: Novae Res

    Jako, że zarówno jestem po projekcji Trainspotting jak i po lekturze Zwału Sławomira Shutego postanowiłem dowiedzieć się, co powstanie z domniemanego połączenia tych dwóch jakże rozpoznawalnych dzieł i sięgnąłem po prozatorski debiut Wiktora Orła pt. I tak dalej.       

    Zachęcony tym obiecującym wprowadzeniem do lektury i wewnętrzną obietnicą lekkich wypieków na twarzy (wszakże jestem w podobnym wieku jak główny bohater powieści) zacząłem śledzić losy, Karola, prostolinijnego ex-studenta z wiecznym debetem na koncie i wymiętoloną paczką fajek w kieszeni. Z biegiem czasu jednak zdałem sobie sprawę, że wydawca wprowadził mnie w błąd i akcja oraz problematyka utworu w  pobieżny sposób nawiązują do filmu Dannego Boyle'a i dzieła Shutego. Wiktor Orzeł nie napisał historii, którą można odbierać w kategorii "socjologicznego portretu młodych polaków". Owszem, wiele sytuacji dosyć wdzięcznie ociera się o współczesność, chociażby krakowskie wydarzenia uliczno-barowe mają w sobie dużą dozę tego knajpowo-alkoholowego realizmu, który odnosi się do rzeczywistości bez zbędnych filtrów. Rzecz w tym, że autor nie bawi się w socjologa, nie analizuje, nie tworzy obrazu, którego celem jest postawienie jakiejś zbiorowej diagnozy społecznej. Warto jeszcze wspomnieć o sposobie w jaki owe wydarzenia są podane przed oczy czytelnika. Osadzając opowieść w konwencji powieści alkoholowej nie można uciec przed literackimi pierwowzorami, które się narzucają zaraz po tym jak zaczynamy śledzić jak główny bohater opuszcza swoje mieszkanie w poszukiwaniu mocnych trunków i jeszcze mocniejszych wrażeń. Mamy tutaj parę przebitek z Masakry Krzysztofa Vargi, spomiędzy kolejnych akapitów wygląda też Tyrmand (chociaż dosyć mocno przetworzony), duch wspomnianego na początku Shutego unosi się nad niektórymi częściami powieści, szczególnie tymi, gdzie dochodzi do bolesnego procesu budzenia się, ale jest to reprezentacja raczej umowna i dotycząca tej czysto fizjologicznej części istnienia. Niektóre z wątków połączone są niezwykle groteskowymi przejściami, w których moim zdaniem dochodzi do głosu ta inna, prawdziwsza część powieści.

    Surrealistyczne pasaże Wiktora Orła zostawiają czytelnika z gorzkim posmakiem w ustach, bądź co bądź to właśnie dzięki tym momentom wiemy, co drzemie w nieświadomości głównego bohatera. Pomiędzy piątą kreską a którymś z kolei szotem bohater ląduje w ciemnej piwnicy tego, co nieuświadomione. Z biegiem wydarzeń każde zejście w dół, każdy "urwany film" Karola wydaje się coraz głębszy i zostawia coraz więcej powidoków w rzeczywistości. Przywołując koncepcję francuskiego psychoanalityka Jacquesa Lacana porządek tego, co realne i traumatyczne toruje sobie drogę do spotkania ze świadomością Karola, którego nocne wyjście w miasto staje się pewnego rodzaju ucieczką. Myślę, że język powieści dosyć dobrze przystaje do komfortowego oglądania tego wyczerpującego biegu. Chociaż miejscami zagęszczenie poszczególnych wydarzeń było jak dla mnie nazbyt przytłaczające, cała historia jest podana w lekki sposób. Dialogi są napisane dosyć zręcznie i błyskotliwie, a odbiór książki dodatkowo uprzyjemnia doza czarnego humoru. Niektóre sytuacje wydają się rozpisane na typowo komiksowy sposób, ale myślę, że w tym wypadku można to tłumaczyć liczną zawartością groteski, która znacząco dodaje do narracji kontrastu. Z drugiej strony właśnie przez tą wyrazistą obrazowość zacząłem się zastanawiać jak wyglądałyby perypetie Karola rozrysowane na kartach komiksu z grubą, surrealistyczną kreską?

    Truizmem jest stwierdzenie, że nie ma jedynej właściwej recepty na odbiór literatury, ale jeśli chodzi o I tak dalej to nasuwają mi się dwie strategie odbioru. Jedna wiedzie nas przez krępację, druga przez relaksację. Tylko, że ja bym nie ich nie oddzielał. Niech płyną przez naszą percepcję pomieszane, zupełnie jak dragi i alkohol w żyłach Karola.


Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Borek707 · dnia 22.06.2017 15:15 · Czytań: 1419 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 1
Komentarze
Zola111 dnia 11.07.2017 23:04
Borku,

bardzo mi się podoba ta recenzja. Jest tu jednak sporo usterek interpunkcyjnych i innych, a szkoda. Spójrz na ostatnie zdanie: Na pewno sam umiałbyś je poprawić. Warto!

Pozdrawiam,

z.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Gaston Bachelard
23/01/2019 13:03
Wiem z autopsji, jak łatwo jest czasami pomylić drzwi… »
pociengiel
23/01/2019 11:34
Mnie nastawy tego separatora nie ruszają od dawna.… »
Kobra
23/01/2019 11:28
Teraz ok. Jakby bardziej łączyło się w całość. Nie odstają… »
puszczyk
23/01/2019 11:09
Nie uraziłaś. Napisałaś Swoją opinię, a ja się do niej… »
Blanche
23/01/2019 11:01
Przepraszam, jeśli uraziłem, bo ja nie znam się tak do… »
Blanche
23/01/2019 10:59
jedna sylaba za dużo Średniówka - jakby wiersz podzielić… »
puszczyk
23/01/2019 10:57
Tu najbardziej durną rzeczą jest klasyfikowanie anonimowe i… »
puszczyk
23/01/2019 10:51
Tylko przytaknąć DoCo. I zwróć uwagę na ilość zaimków… »
Blanche
23/01/2019 10:48
nie leży mi na przykład to: Jakoś dziwnie z tym… »
Dobra Cobra
23/01/2019 10:33
Młode pióro, Ty musisz ufać czytelnikowi, wierzyć w jego… »
Dobra Cobra
23/01/2019 10:27
Praca tłumacza to niełatwy kawałek chleba. Trzeba zmierzyć… »
pociengiel
23/01/2019 10:17
Ale pospałem! Jak po zabradziarzeniu. Dlatego, na… »
Tymczasem1972
23/01/2019 10:12
O tego akurat nie da się kupić - trzeba sobie wyprodukować… »
Kobra
23/01/2019 09:25
Tytuł i świetne. Druga też. Z trzecią mam problem. W… »
puszczyk
23/01/2019 09:04
Gdzie technicznie? »
ShoutBox
  • mike17
  • 22/01/2019 20:39
  • Bo są miejsca, które się ceni :)
  • Hubert Z
  • 22/01/2019 20:32
  • I wzajemnie Kushi.
  • Kushi
  • 22/01/2019 20:25
  • Dobrze tu wrócić od czasu do czasu :), miłego wieczoru dla wszystkich :)
  • Esy Floresy
  • 22/01/2019 19:01
  • Jak tam Marcyjki? A Wirtajki? Pogoda sprzyja twórczo, więc korzystajcie, nim wiosna porwie Was w ramiona ;)
  • Kushi
  • 22/01/2019 17:17
  • Witaj mike :)
  • mike17
  • 22/01/2019 17:16
  • Hello, Kushi :)
  • czarnanna
  • 22/01/2019 07:29
  • Miłego przebudzenia. To się nazywa dobrze komuś życzyć : ) do zobaczenia pod tekstami!
  • mike17
  • 21/01/2019 22:34
  • Kolorowych snów i miłego przebudzenia :)
  • pociengiel
  • 21/01/2019 10:06
  • Moja babcia aż spod Krosna z teleranka coś wyrosła. Zamiast zbierać się do piachu, wchodzi na tych cienkich gachów, na każdego niemal posła.
Ostatnio widziani
Gości online:15
Najnowszy:ebacitaq
Wspierają nas