Butelka - Gymea
Proza » Miniatura » Butelka
A A A

Butelka

 

 

Jestem samotna, w wieku przekwitania i szukam. Na swoje lata jestem zgrabna i ładna i jeszcze niejednej dorównam. Zaliczam się do rozmownych, wrażliwych istot i pragnę miłości, jak każdy, na tym ziemskim padole. Kocham zarówno mężczyzn, jak i kobiety i nie widzę w tym nic anormalnego.
Jak sięga moja pamięć, zawsze przyciągałam ludzi, i to wszystkich nacji. Przechodziłam z rąk do rąk i tańczyłam na linie. Byłam na ustach wielu, którzy się mną zachwycali i wznosili toasty – niech żyje!
Jeszcze tak niedawno, upajałam współczesnych swą urodą i wiedzą. Rozwiązywałam język nieśmiałym i gburowatym. Powodowałam, iż głusi, śpiewali, a niewidomi widzieli świat w kolorach. Propagowałam prawdę wszem i wobec i poprawiałam świat. Bywałam świadkiem rozpaczy i poczucia braku sensu życia. Z małych robiłam wielkich, ze zgłodniałych sytych,
a z biednych, bogatych. Nazywano mnie balsamem dla ludzkich dusz.
A teraz, co?! Słyszę coraz częściej mniemanie, iż jestem pusta! Zaczynam być omijana, a nawet znieważana i mam wrażenie, iż tracę tożsamość indywidualną. Poczucie, że się jest kimś wymienialnym - łatwym do zastąpienia, budzi we mnie strach. Chodzi o to, że nic już nie możesz zrobić lepiej – nie ma czasu, za późno. Doprawdy, mam fatalnego, moralnego kaca.
Jakież to niesprawiedliwe i bolesne. Najgorszym jest, iż odpowiedzialni za moją krzywdę, nie posiadają za grosz poloru i mówią to wręcz, odstawiając mnie na dolną półkę. Na dolnej półce więcej możliwości kontaktowych, ale intelekt wygasły. Postanowiłam milczeć i obserwować.
I stało się - poznałam jego. Wysoki, smagłyi szczupły. Nie pasował do reszty przeciętniaków. Amant działał na moje zmysły. Uśmiechnęłam się i zaczęłam konwersację.
-Skąd pochodzisz?-
-Z południowej Francji.-
Odpowiedział, mierząc mnie od stóp do głów.
 -Ja urodziłam się w Szkocji.-
Powiedziałam niepytana.
 -Prawie wszyscy tutaj, to obcokrajowcy.-
- Pluralizm kulturowy.-
Zaripostowałam w samą dziesiątkę.
- Jak masz na imię?-
- Ballantine.-
- Czego się napijesz?-
Zapytał Napoleon.
Ja poprosiłam o whisky z lodem, a Napoleon zamówił koniak i rusz po rusz wołał:
- à votre sante!-
Piliśmy na umór, by zapełnić pustkę, zabić troski i strach o egzystencję.
Rano przyjechała smieciarka, zebrała wszystkich, pozostawiając jedynie szczątki rozbitego szkła.

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Gymea · dnia 22.06.2017 18:38 · Czytań: 507 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 9
Komentarze
Gramofon dnia 27.06.2017 21:04
Cytat:
Ja­kież to nie­spra­wie­dli­we i bo­le­sne. Naj­gor­szym jest, iż od­po­wie­dzial­ni za moją krzyw­dę, nie po­sia­da­ją za grosz po­lo­ru i mówią to wręcz, od­sta­wia­jąc mnie na dolną półkę.

a nie polotu :) ?
mówią wręcz?

Cytat:
Z ma­łych ro­bi­łam wiel­kich, ze zgłod­nia­łych sy­tych,a z bied­nych, bo­ga­tych.

brzmi dziwnie, żeby nie napisać komicznie, całę zdanie, tak jakbyś chciał upchać milion informacji w kilku wyrazach, a to proza, kilka wyrazów więcej jej nie zaszkodzi.

Pomysł jest, ale wykonanie mnie nie porwało, delikatnie mówiąc :)
Usunięty dnia 27.06.2017 22:10
Moim zdaniem (nie lubię pisać tej trywialnej formułki) zepsułaś tekst odgórnie - że tak się wyrażę - zniszczyłaś konceptualnie. Powinnaś albo dać inny tytuł, po to, żeby dopiero po jakimś czasie czytelnik dowiedział się, że chodzi o butelkę (wtedy czytałby z zaciekawieniem), albo dać tytuł "Butelka" i od razu wyciskać z butelkowatości, ile się da, wyczerpywać metaforę bazując na tym, że czytelnik już wie, o co chodzi, chwyta analogię, głowa mu równolegle pracuje. A Ty dałaś objaśniający tytuł i zaczęłaś pisać tak, jakby go nie było.
Poza tym, niezgrabnie, ale nie mam cierpliwości do precyzyjnego wytykania błędów. Zrobiłbym to, gdyby nie było błędu wyższego poziomu, o którym pisałem.
Miladora dnia 28.06.2017 10:24
Ekszyn Dupacycki napisał:
Poza tym, niezgrabnie,

Cóż, zgadzam się z Ekszynem.
Tekst wymaga stylistycznego i interpunkcyjnego dopracowania.
Na przykład:
Cytat:
Je­stem sa­mot­na, w wieku prze­kwi­ta­nia i szu­kam. Na swoje lata je­stem zgrab­na

Cytat:
iż tracę toż­sa­mość in­dy­wi­du­al­ną

Tożsamość to świadomość siebie, więc "tożsamość indywidualna" jest masłem maślanym, czyli pleonazmem.
Ale w zasadzie położyłaś tekst dialogiem.
Cytat:
-Skąd po­cho­dzisz?-
-Z po­łu­dnio­wej Fran­cji.-
Od­po­wie­dział, mie­rząc mnie od stóp do głów.
-Ja uro­dzi­łam się w Szko­cji.-
Po­wie­dzia­łam nie­py­ta­na.
-Pra­wie wszy­scy tutaj, to ob­co­kra­jow­cy.-
- Plu­ra­lizm kul­tu­ro­wy.-
Za­ri­po­sto­wa­łam w samą dzie­siąt­kę.
- Jak masz na imię?-
- Bal­lan­ti­ne.-
- Czego się na­pi­jesz?-
Za­py­tał Na­po­le­on.

Pomijając nieprawidłowy zapis, brzmi to sztucznie i nieprzekonująco.
Zaznajom się z zasadami pisania dialogów (są w Internecie), bo to jedna z podstaw tworzenia dobrej prozy. I weź jeszcze ten tekst na warsztat. ;)

Miłego, Gymeo :)
Gymea dnia 28.06.2017 15:21
Ekszyn – mój przyjacielu*
Karcę siebie sama i bije głową w mur, ponieważ byłam świadoma, iż to jest karczemny niewypał. Tytuł „Butelka” jest absolutnym lapsusem, nie do wybaczenia. W czasie pracy nad tekstem, zapisywałam sobie na brudno inne tytuły, a mimo to zostałam z butelką. Ujawnia całą zawartość miniatury już przy tytule i odbiera czytelnikowi potrzebne napięcie. To tak, jak zdradzić, co będzie pod choinką.
„Poza tym, niezgrabnie, ale nie mam cierpliwości do precyzyjnego wytykania błędów. Zrobiłbym to, gdyby nie było błędu wyższego poziomu, o którym pisałem.”
Rozumiem też, iż po takim początku, nie masz ochoty by się wgłębiać w resztę.
Ale mam dół…czuje się, jak ta mrówka.
”Kolej rzeczy”
Pozdrawiam Cię słonecznie.
Usunięty dnia 28.06.2017 16:24
Nie przejmuj się. Jeśli są same negatywne opinie, to zawsze zjawia się ktoś, np. wielbiciel równowagi, kto spojrzy na tekst pod kątem walorów i zrehabilituje tekst ;)

Zresztą "Butelka" stoi na górnej półce, zatem potencjał dostrzeżono.

Pozdrawiam.
purpur dnia 28.06.2017 18:22
Zaglądnąłem już wczoraj, w powyższe, ale jakoś zapomniałem zostawić słowa po sobie.

Do tego widzę, iż korzystasz z odpowiedzi na komentarze i dysponujesz kroplą pokory odnośnie swojego pisania - a to akurat bardzo cenię :p

Postanowiłem więc wrócić, ze swoim komentarzem... Od razu mówię, że piszę co myślę i nie do końca umiem zachować "nie-miłe" tylko dla siebie :p
Jak chcesz możesz przeskoczyć od razu na koniec, tak będę rozdawał ciasteczka, a więc nie będziesz musiała słuchać gbura, a i coś słodkiego wpadnie:)

Za tytuł już zebrałaś ochrzaan, a więc ja nie będę tutaj kotłował bez potrzeby - ale tak, fatalna wpadka, która ukradła połowę radości z czytania.

A czyta się nad wyraz zgrabnie - ładne zdania, fajnie płyną. Fakt króciutkie, ale bez zgrzytów dotarłem do końca.

Wprawdzie nie za bardzo rozumiem, po co pojawiła się rozmowa ( dialog ), bo jakoś bardziej pasowało mi pozostanie w tym opisie, a sam dialog wydaje się trochę na siłe, ale ok - to ty piszesz :D
Cytat:

Odpowiedział, mierząc mnie od stóp do głów.
- głów? Chyba głowy, ale może i ty masz rację :p

Dialog jest trochę "skopany" technicznie - poczytaj jak to powinno być.

No a całość?
Hmm... Wies, naprawdę ciężko ocenić. Z jednej strony, nie czyało się źle, z drugiej... nie do końca rozumiem po co, czego się dowiedziałem, gdzie się miałem uśmiechnąc, albo zadumać...

Wydaje mi się, że pomysł był, ale jakoś nie został wykorzystany.

Chętnie spotkam Cię w kolejnym tekście - ale proszę, spokojniej, poogląaj dzieło przed publikacją, pogłasz je cierpliwością :p Tak, wiem... trudne. Ale nikt nie mówił, że będzie łatwo :)

Aha...

Proszę ciasteczko - zgodnie z obietnicą. To nadgryzienie na boku już było, jak je dostałem :p

Pozdrawiam,
Pur
Gymea dnia 29.06.2017 10:28
Hallo, Gramofonku* ojejejej, ale się posypało. Prawda w oczy kole.
Naturalnie – teraz dopiero widzę, że mogłam tekst bardziej rozwinąć
i wtargnąć we wnętrze krótkich stwierdzeń!
Najbardziej jednak mnie boli tytuł „Butelka”.
Cieszę się, ze przeczytałeś i każde Twoje zdanie(i swoje) wzięłam pod lupę.
Krytyczne echo jest lepsze, jak milczenie.
Jeszcze raz dzięki i do następnego razu.
skroplami dnia 01.07.2017 10:06 Ocena: Bardzo dobre
Tytuł miniatury: "Zagadka" a ostatnie zdanie to pytanie: co jestem?
I podpowiedź: Mądralo, to ja, niekiedy twoja butelka ;).
No tak, to jedna ze stu i plus możliwości.
Ale pisz dalej pisz. Są momenty ok. Co obok "momentów", nie będę nic Ci. Już masz.
W Twoim przypadku, oceniam ciut zawyżając, ze względu na "momenty" ;).
Gymea dnia 02.07.2017 12:06
Skroplami* Twoja nowa wiadomość, którą teraz przeczytałam, dodała mi, po zdołowaniu, światełko nadziei. Właśnie te momenty, które dojrzałeś, dodają mi zapału. Zdaję sobie sprawę, jak bardzo zawyżyłeś ocenę. Fajnie!
Wyobraź sobie, iż my Baby, moja książka „Cry me A River” ma 560 stron, z błędami. Poprawiałam książkę już 6 razy, a teraz według zdania Miladory, naszej przyjaciółki z portalu, mam jeszcze do tego nieprawidłowo technicznie ujmowane dialogi.
(i nie tylko).
Ale to jest słodka nauka, bo widzę sama, jak wartość książki wzrasta.
Drogi Skroplami, pisz do mnie jeszcze, jeśli coś nowego zauważysz, co bym mogła poprawić lub polepszyć.

Życzę miłego dzionka, Gymea.

P.S. Teraz zabieram się do czytania „Warkocze w zlodziejowie”.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
mike17
15/10/2019 21:25
Yaro, bo kobietom nie można wierzyć :) Ilu już się na tym… »
JOLA S.
15/10/2019 21:07
DoCo, moim natchnieniem jest mała, bystra dziewczynka, o… »
Yaro
15/10/2019 20:38
Budka Suflera śpiewa: nie wierz nigdy kobiecie, nic… »
mike17
15/10/2019 19:52
Stary, kłaniam się nisko i dziękuję za Twój wypasiony koment… »
bruliben
15/10/2019 19:23
Zazwyczaj stronię od skojarzeń czysto politycznych. Ale… »
Yaro
15/10/2019 19:18
Coś jakby o Jarku ;) »
Quentin
15/10/2019 19:05
Angie Ze Stonesami mi się kojarzy. A to już dobre… »
Dobra Cobra
15/10/2019 17:51
Piękna bajka, która obowiązkowo trzeba czytać dzieciom, by… »
bruliben
15/10/2019 17:45
Pod koniec dnia zwykle tak bywa. No zimno tam jak w… »
marzenna
15/10/2019 17:28
bruliben Nie chciałam czytać tego wiersza, nawet… »
bruliben
15/10/2019 16:41
Dziękuję za komentarz. Peel w wierszu trochę sam sobie… »
allaska
15/10/2019 16:30
Super wiersz od początku do końca kupuję :) »
Carvedilol
15/10/2019 16:29
Madawydar dzięki za przeczytanie i opinię, Cook… »
allaska
15/10/2019 16:27
Bruliben ot prosty wiersz o prostych sprawach . Dziękuję:) »
allaska
15/10/2019 16:26
Alos dzięki wielkie :) »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 15/10/2019 17:41
  • Jest już polski zwiastun nadchodzącej arcyciekawej produkcji kinowej pt. Jo-jo Rabbit: [link]
  • bruliben
  • 14/10/2019 23:22
  • Tyle konkursów, to nie ma mój dziurawiec
  • mike17
  • 14/10/2019 19:35
  • Zapraszam do udziału w konkursie dla prozaików MUZO WENY 8, gdzie piszemy miniaturę na 5000 znaków i wchodzimy do historii: [link]
  • bruliben
  • 14/10/2019 02:15
  • No, no, co za linki ;)
  • Vanillivi
  • 12/10/2019 15:46
  • Ryzykowny tytuł :) Ale dziękuję za informację, zobaczę jak to wygląda :)
  • bruliben
  • 11/10/2019 02:45
  • Wszyscy śpią? Grzeczne brzdące :)
  • mike17
  • 10/10/2019 17:11
  • Hej, ho, do konkursu by się szło! A więc MUZO WENY 8 zapraszają i pragną zmotywować Was do napisania miniatury : [link]
  • chawendyk
  • 10/10/2019 16:07
  • Vanillivi Nie miałem kiedy odpisać. Tytuł "To nie jest czas dla poetów" Michał Andruk Jest na lportalu aukcyjnym i "Lubimy czytać".
Ostatnio widziani
Gości online:24
Najnowszy:Buccieroaq90
Wspierają nas