niedozapomnienia - Wiolin
Poezja » Wiersze » niedozapomnienia
A A A

 

mógłbyś przecież być inny
gdybyś był

 

 

 

tata tomka potrafił wszystko - niezmienność przyzwyczajeń
pozwalała mu na rozrzucanie poukładanego
zawsze używał tej samej broni
z dokładnością snajpera uwalniał spust języka
krótkim i donośnym
przynieś
podaj
nalej
kieliszek obsługiwały najstarsze dzieci
- ojcem zbyt mocno kołysało
 
rozmowy o braku węgla kurtek czy butów
kwitował jednym z najmilszych
spierdalaj
przypominało to o zmianie na trudną porę roku
 
mama gdzieś w kąciku
cerowała pończochy 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Wiolin · dnia 08.07.2017 08:27 · Czytań: 171 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 4
Komentarze
allaska dnia 08.07.2017 15:52
Poruszający tekst, nie wiem tylko czy mieści się w granicach poezji... :) bardzo prozowate, ale ja lubię takie, jasne przekazy, to najbardziej przypadło, jest w tym wiele liryki:

Cytat:
nie­zmien­ność przy­zwy­cza­jeńpo­zwa­la­ła mu na roz­rzu­ca­nie po­ukła­da­ne­go

Może i ja wrzucę tym razem coś o matce dzięki Twemu tekstowi Wiolinie :)
Pozdrawiam
Zola111 dnia 08.07.2017 19:18 Ocena: Świetne!
O matko, jak nie Wiolinowy! Domyślam się, że napisałeś z okazji Dnia Ojca. Poruszający tekst, ważny społecznie.
Niby o tym nie mówisz, a wspominasz Ojca, który (na szczęście) nie był jak tata Tomka. Wzruszasz i przypominasz, że trzeba o nich pamiętać, wspominać z czułością, choćby dlatego właśnie. Ładny tytuł: Takie wypowiedziane na jednym oddechu :)

Serdeczności, buziaki,,


z.
puszczyk dnia 08.07.2017 20:32
Dobre. Mocne, bez zbędnego sztafażu, zmiękczeń i wysileń.Zresztą taki temat, o tak trudnych relacjach chyba nie bardzo da się napisać inaczej.
Cicha, pogodzona z losem matka, dorastanie dzieci podporządkowane nałogowi. Życie.
Nie rozumiem użycia słowa "pozwalała". Jeśli to było nawiązanie do "przyzwyczajeń" w wersie poprzednim, to raczej "pozwalały".
wiktoria dnia 08.07.2017 22:44
Trochę mało poezji w tym wierszu Wiolinie. Tematyka ważna, aczkolwiek znana i już poruszana. Ale to nie wada, raczej sposób przedstawienia nazbyt oczywisty w moim odczuciu.
Ja bym wyrzuciła słowa, które tę oczywistość podkreślają, typu kieliszek, węgiel itd. Bez nich też wiadomo o co chodzi.

Ale za to tytuł całkiem fajny. No i próba napisania czegoś innego, niż dotychczas. To też ważne. Tylko mam wrażenie, że u Ciebie jest zazwyczaj skrajnie, albo bardzo poetycko z nadmierną metaforyzacją trącającą banałem, albo tak jak tu, mało poetycko, za to nazbyt wprost.
Wiolinie, ja się nie czepiam Twojego pisania. Czytam tylko obiektywnie, to co podajesz. I moje komentarze maja służyć temu, aby wyjść ze schematów i podać czytelnikowi coś, co nie będzie brzmiało jak melodia sprzed lat, ani też jak coś, co zupełnie do autora nie pasuje.
Myślę, że rozumiesz o co mi chodzi. W każdym razie mam nadzieję.

Czas na złoty środek?

Pozdrawiam :)
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Florian Konrad
25/07/2017 04:26
szalony tekst :) »
zbycho
24/07/2017 21:38
piękny tekst »
skroplami
24/07/2017 20:50
AJW chociaż wiem że ma być ajw :). Witaj wśród prozy. Masz… »
skroplami
24/07/2017 20:12
Przypadkiem. Nie pamiętam kiedy i gdzie czytałem tak dobry… »
skroplami
24/07/2017 20:01
Bajkowo marzenna miłość :). Dobrze, jest i niech taka… »
Toya
24/07/2017 16:45
Świetny, Alku, ale zgodzę się z puszczykiem. Za dużo tego.… »
Toya
24/07/2017 16:39
Nie porwał. Całość dość chaotyczna i przegadana. Męcząca… »
skroplami
24/07/2017 16:37
Takie spokojne a takie zaskakujące zakończenie :). No… »
skroplami
24/07/2017 15:46
Co do joty zgadzam się z JOLA S. :). S-f, thiller, horror… »
Autor
24/07/2017 15:39
Dziękuję Wiktorio. Miłego dnia :) »
wiktoria
24/07/2017 15:33
Autorze, bardzo dobrze doczytałeś, chodzi o agresję słowną,… »
Autor
24/07/2017 13:11
I to jest to, niby miniatura, a dużo akcji, wiele się… »
Autor
24/07/2017 12:57
No tak, najpierw należy wyjąć belkę ze swojego oka. W… »
Toya
24/07/2017 12:56
Robaczki, jak to robaczki. Są wszędzie. Haaa... :p »
wiktoria
24/07/2017 10:31
Autorze, nie widzisz jej, bo jej tu nie ma. Za to jest to,… »
ShoutBox
  • mr.odysseus
  • 24/07/2017 22:09
  • Tru. Ale niektórych słucha się pierońsko dobrze :)
  • Krzysztof Konrad
  • 24/07/2017 21:41
  • Mam taką teorię, że pisarze to kretacze i krasomowcy. Gadają dużo o niczym, ale sami nie wiedzą co i jak :
  • mr.odysseus
  • 24/07/2017 20:57
  • Rozumiem, nie znam niestety dobrych podręczników warsztatowych, chociaż Pinkera już mam kupionego i czeka na czytanie. Jest dużo takiej literatury po angielsku.
  • Maru
  • 24/07/2017 20:51
  • Uwaga, chwalę się! ^^ Lipcowy numer Histerii, a w nim moja "Sprawiedliwość"! :D
  • Krzysztof Konrad
  • 24/07/2017 20:38
  • Właśnie takie mnie nie interesują, gdyż nie mam kłopotów z motywacją. Jak chce to po prostu to robię. Ale byłoby miło dobrze wykonywać tę robotę.
  • mr.odysseus
  • 24/07/2017 20:37
  • Ale jeżeli ktoś lubi i potrzebuje takiego klimatu, to ksiazka spełnia swoje zadanie.
  • mr.odysseus
  • 24/07/2017 20:05
  • Krzysztof Konrad, "Będę pisarzem" Dorothei Brande jest całkiem całkiem, tylko trzeba wziac pod uwagę, że to jest poradnik czysto inspiratywny, motywujący. Nie ma tam za wiele o warsztacie.
Ostatnio widziani
Gości online:35
Najnowszy:muaser
Wspierają nas