na planie miasta nie zaznaczyli budynków kultury - Gramofon
Poezja » Wiersze » na planie miasta nie zaznaczyli budynków kultury
A A A

 

betonowe serce
przepastna autostrada żył doprowadza wsie do szaleństwa
pęcherzyki powietrza pękają w płucach
żar i dym
w ciasnych uliczkach zalęgły się smoki
 
człowiek który się liczy
nie dzieli się z zerem
 
z żeber zebr wyrywają przypadkowych przechodniów
gdy jelenie na rogach potulnie czekają
na miejsce przy wodopoju
 
wieczorami stoją na balkonie ostatniego piętra
plują na tłum
ich ślina zawsze ma zieloną falę a mimo to ląduje
na bruku
 
kiedy nikt nie widzi wydłubują spod paznokci małomiasteczkowość
 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Gramofon · dnia 11.07.2017 20:14 · Czytań: 164 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 10
Komentarze
ghost--writer dnia 11.07.2017 20:40 Ocena: Bardzo dobre
Cytat:
z żeber zebr wy­ry­wa­ją przy­pad­ko­wych prze­chod­niów


Dobrze mi to "zżbrzbr" brzmi, oprócz ułożenia znaczeniowego także dźwiękowo.

Dużo tu ciekawych połączeń. Nie mogę jednak rozgryźć
Cytat:
ich ślina za­wsze ma zie­lo­ną falę


Podczas gdy w innych miejscach powstają mi obrazy, skojarzenia czy choćby mgliste pojęcia, tak powyższego ni w ząb.

Druga rzecz, której nie rozumiem, to klasyfikacja wiekowa.
Gramofon dnia 11.07.2017 20:51
Klasyfikacje wiekową nie ja ustaliłem, trzeba pytać redaktora co to wstawiał :)

ja uwielbiam to "z żeber zebr" :) i nie bardzo rozumiem, bo piszesz, że dobrze Ci brzmi a potem opróćz ułożenia, jakby inaczej ułożyć to by nie brzmiało fajnie ;]


ghost--writer napisał:
Nie mogę jednak rozgryźć


może dziadkiem spróbuj :D ?
Bozena B dnia 11.07.2017 21:32
Gramofon napisał:
Klasyfikacje wiekową nie ja ustaliłem, trzeba pytać redaktora co to wstawiał


O, to mi się może ręka omsknęła ;) Już odhaczam.

A skoro już jestem, to jeszcze powiem, że od człowieka, który się liczy do końca bardzo mi się podoba. Choć może żebra zebr mniej. I prowadzenie i to, że jakby na jednym wydechu mówiony.

W pierwszej strofie odbiór psuje betonowe serce i autostrada żył. O ile betonowe serce można wywalić do kosza, o tyle z kolejnej frazy wystarczy wywalić żyły i wydźwięk staje się całkiem znośny. Moim zdaniem niepotrzebne te dopowiedzenia, bo i tak z treści można wyczytać. Pomijam już to, że całe to wyrażenie "przepastna autostrada żył" jest be, ale jak już się usunie żyły, to i tak jest ok. I ja tak sobie czytam tę strofę.

Ogólnie jednak uważam, że to niezły tekst.

Pozdrowienia
Gramofon dnia 11.07.2017 21:42
Bozena B napisała:
Moim zdaniem niepotrzebne te dopowiedzenia, bo i tak z treści można wyczytać



Może gdyby to chodziło tylko o miasto to i tak, ja jednak to zostawie w takiej formie :)

Ogólnie jednak dziękuję.
Bozena B dnia 11.07.2017 21:51
Gramofon napisał:
Może gdyby to chodziło tylko o miasto to i tak


Nie należy wychodzić z założenia, że czytelnik jest mało inteligentną istotą i trzeba mu podać jak kawę na złotej tacy ;)

Tak czy owak niczego nie narzucam.
Krzysztof Konrad dnia 12.07.2017 18:26 Ocena: Bardzo dobre
Siemasz. Prawie nigdy nie komentuję wierszy, więc świętem jest moja obecność w tym dziale. To znakomity wiersz i - bez urazy - aż ciężko mi było uwierzyć, że ty go napisałeś. Przeplatanka z "ż" bardzo mi pasuje, a wszystkie metafory są tu celne. Chyba jedynie takiego grzmotu poczucia winy czytelnika mi tu zabrakło, bo przecież prezentujesz w tym utworze gorsze strony mas społecznych w odniesieniu do bestialstwa, jakim rządzi się natura. Pozdrawiam.
Gramofon dnia 12.07.2017 18:39
Dzięki Krzysztofie, miło :)

ale ale czekaj
Krzysztof Konrad napisał:
bez urazy - aż ciężko mi było uwierzyć, że ty go napisałeś.

chcesz przez to powiedzieć, że reszta moich wierszy według ciebie są słabe ;] ?
Krzysztof Konrad dnia 12.07.2017 18:55 Ocena: Bardzo dobre
Powiedzmy, że poprzednie to czekolady magnetic z biedronki, a to jest orzechowa milka. Twoje teksty zawsze były dobre, ale ten to inna klasa, jak dla mnie.
Gramofon dnia 12.07.2017 19:39
Nieskromnie mówiąc kilka milek tu by się jeszcze znalazło :p chociaż fakt, jest też sporo magneticów :)

Chociaż ja akurat nie lubię orzechów w czekoladzie;]


Dzięki raz jeszcze :)
puszczyk dnia 12.07.2017 21:15
Jakiś medyczno - zoologiczno - industrialny horror?
Jak dla mnie przerost formy nad treścią. Poszukiwanie oryginalnych środków poetyckich raczej nie zbiegło się z jasnym przekazem.
Ale ręka wprawna.
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Florian Konrad
25/07/2017 04:26
szalony tekst :) »
zbycho
24/07/2017 21:38
piękny tekst »
skroplami
24/07/2017 20:50
AJW chociaż wiem że ma być ajw :). Witaj wśród prozy. Masz… »
skroplami
24/07/2017 20:12
Przypadkiem. Nie pamiętam kiedy i gdzie czytałem tak dobry… »
skroplami
24/07/2017 20:01
Bajkowo marzenna miłość :). Dobrze, jest i niech taka… »
Toya
24/07/2017 16:45
Świetny, Alku, ale zgodzę się z puszczykiem. Za dużo tego.… »
Toya
24/07/2017 16:39
Nie porwał. Całość dość chaotyczna i przegadana. Męcząca… »
skroplami
24/07/2017 16:37
Takie spokojne a takie zaskakujące zakończenie :). No… »
skroplami
24/07/2017 15:46
Co do joty zgadzam się z JOLA S. :). S-f, thiller, horror… »
Autor
24/07/2017 15:39
Dziękuję Wiktorio. Miłego dnia :) »
wiktoria
24/07/2017 15:33
Autorze, bardzo dobrze doczytałeś, chodzi o agresję słowną,… »
Autor
24/07/2017 13:11
I to jest to, niby miniatura, a dużo akcji, wiele się… »
Autor
24/07/2017 12:57
No tak, najpierw należy wyjąć belkę ze swojego oka. W… »
Toya
24/07/2017 12:56
Robaczki, jak to robaczki. Są wszędzie. Haaa... :p »
wiktoria
24/07/2017 10:31
Autorze, nie widzisz jej, bo jej tu nie ma. Za to jest to,… »
ShoutBox
  • mr.odysseus
  • 24/07/2017 22:09
  • Tru. Ale niektórych słucha się pierońsko dobrze :)
  • Krzysztof Konrad
  • 24/07/2017 21:41
  • Mam taką teorię, że pisarze to kretacze i krasomowcy. Gadają dużo o niczym, ale sami nie wiedzą co i jak :
  • mr.odysseus
  • 24/07/2017 20:57
  • Rozumiem, nie znam niestety dobrych podręczników warsztatowych, chociaż Pinkera już mam kupionego i czeka na czytanie. Jest dużo takiej literatury po angielsku.
  • Maru
  • 24/07/2017 20:51
  • Uwaga, chwalę się! ^^ Lipcowy numer Histerii, a w nim moja "Sprawiedliwość"! :D
  • Krzysztof Konrad
  • 24/07/2017 20:38
  • Właśnie takie mnie nie interesują, gdyż nie mam kłopotów z motywacją. Jak chce to po prostu to robię. Ale byłoby miło dobrze wykonywać tę robotę.
  • mr.odysseus
  • 24/07/2017 20:37
  • Ale jeżeli ktoś lubi i potrzebuje takiego klimatu, to ksiazka spełnia swoje zadanie.
  • mr.odysseus
  • 24/07/2017 20:05
  • Krzysztof Konrad, "Będę pisarzem" Dorothei Brande jest całkiem całkiem, tylko trzeba wziac pod uwagę, że to jest poradnik czysto inspiratywny, motywujący. Nie ma tam za wiele o warsztacie.
Ostatnio widziani
Gości online:38
Najnowszy:muaser
Wspierają nas