czym jest poezja i nigdy nie będzie* - introwerka
Poezja » Wiersze » czym jest poezja i nigdy nie będzie*
A A A
 
 
siedzę z odbezpieczonym telefonem
w gardle długopis którym nie napiszę wszystkiego
najlepszego w przełyku pióro
na zewnątrz p(r)awie wieczór
drugoroczne noworodki
ściskają moje piąstki pierwiastki
piosnki jak z pięciolinii
strzelił i pozostał z niczym
 
 
 
 
* tytuł wiersza Rafała Gawina
 
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
introwerka · dnia 16.07.2017 07:38 · Czytań: 418 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 16
Komentarze
Zola111 dnia 16.07.2017 17:46 Ocena: Świetne!
Rozpoznawalny styl, zaskakujące, oryginalne metafory, gra z frazeologią i motyw, który ostatnio chętnie rozgrywasz, Intro: Niewystarczalność mowy, poetyckiego języka, każdego języka, żeby wyrazić gniew. Poszukiwałam w sieci wiersza Gawina, na który się powołujesz, niestety - bezskutecznie. Nie szkodzi, pewnie wkrótce to nadrobię. Świetny tekst. Tak więc zabezpieczam telefon, żeby nie wystrzelił.

Serdeczności, z.
introwerka dnia 16.07.2017 18:45
Zolu,

dziękuję serdecznie za odwiedziny i ciepłe słowo o wierszu :) Zacznę od tego, że wiersz nie najnowszy - ma już kilka miesięcy - nawiązuje do mojego ulubionego wiersza Rafała Gawina tylko tytułem i może jeszcze atmosferą zniechęcenia, a traktuje w zamierzeniu o szczególnej sytuacji z mojego życia, czyli pierwszej próbie samobójczej poprzedzonej telefonem do mojej ówczesnej miłości, żeby jej puścić piosenkę. Zastanawiałam się, czy da się go czytać w oderwaniu od tamtej sytuacji, a Twoja interpretacja wskazuje, że jak najbardziej - dziękuję ogromnie za tak głębokie i uniwersalne odczytanie :)

Buziaki :)
Lilah dnia 16.07.2017 19:17
Odbezpieczony telefon, długopis w gardle - mocne, i w pełni zrozumiałe po Twoich objaśnieniach.

Pozdrawiam :)
introwerka dnia 16.07.2017 19:24
Lilu,

cieszą bardzo Twoje odwiedziny i to, że wiersz okazał się sugestywny, choćby i w kontekście. ;)

Buziaki :)
Szymek dnia 16.07.2017 23:28 Ocena: Świetne!
Drugi wers wyciągnięty z mojego serca.

Po przeczytaniu Twojego objaśnienia dochodzę do wniosku, że napisałaś coś, a ja co innego przeczytałem. I to jest bardzo fajne, że takie osobiste utwory mogą odnosić się do innych przeżyć innych ludzi. Nawet tych o odmiennym zabarwieniu emocjonalnym.

: - D
introwerka dnia 17.07.2017 01:12
Szymku,

Szymek napisał:
Drugi wers wyciągnięty z mojego serca

to chyba najpiękniejsza recenzja, jaką można przeczytać o swoim wierszu - dziękuję Ci ogromnie za czytanie i tak entuzjastyczny odbiór :) A co do tego:

Szymek napisał:
Po przeczytaniu Twojego objaśnienia dochodzę do wniosku, że napisałaś coś, a ja co innego przeczytałem.

to tak sobie myślę, czy nie jest tak, że na tym polega największy urok, ale i istota literatury? :) (w którą zawsze wpisane są niedookreślenia, które dopiero czytelnik uzupełnia w akcie konkretyzacji? :) Tym bardziej ciekawa jestem, jakie treści i emocje wyczytałeś z tej miniatury :)

Serdeczności :)
Vanillivi dnia 17.07.2017 02:45
Hej Introwerko,

przyciągnął mnie tu tytuł, miałam wrażenie, że już skądś go znam ;)

Twój wiersz jest sprawnie zrealizowany, jego zaletą jest na pewno zwięzłość i zgrabne balansowanie między różnymi motywami.

Czuć gęstą atmosferę i mocny przekaz, najbardziej podobają mi się trzy pierwsze wersy i końcówka. Niestety nadal nie czuję się przekonana do części zabaw słownych z nawiasami, które stosujesz, tak jest i tutaj - ale widzę je jako pewien element charakterystyczny Twojego stylu.

Pozdrawiam serdecznie
ajw dnia 17.07.2017 11:08
Myślę, że Twój styl poznałabym na końcu świata (tak mi sie przynajmniej zdaje). Nie zawsze wszystko rozumiem, bo czasami po prostu za Tobą nie nadążam, ale ten wiersz ma bardzo mocny przekaz, który trafił do mnie za pierwszym czytanie.
Pozdrawiam serdecznie :)
JOLA S. dnia 17.07.2017 11:54
Dobre to, zresztą jak zwykle. Podziwiam Twój styl, a poniekąd nawet zazdroszczę :) Pozdrawiam cieplutko :)
introwerka dnia 17.07.2017 12:34
Vanillivi,

miło bardzo Cię gościć :)

Cytat:
przyciągnął mnie tu tytuł, miałam wrażenie, że już skądś go znam ;)

tak myślałam, że go skojarzysz ;)
Dziękuję za docenienie realizacji tematu i wychwycenie przekazu wiersza :) Co do nawiasów, mam tak, że nieraz sama widzę ich pewną niewspółmierność, ale jednak nie potrafię inaczej - wygląda więc, że jestem skazana na ten specyficzny styl - ale obiecuję nad tym popracować :)

Dziękuję ogromnie za zaglądnięcie i dobre słowo :)

Serdeczności :)


Ajw,

dziękuję gorąco za odbiór i Twoją czytelniczą wierność :) Niebawem też nadrobię zaległości w Twoich tekstach (tymczasem wyjeżdżam). Pozdrawiam przedpodróżowo :)


Jolu,

miło mi ogromnie, że zaglądasz :) Cieszy, że wiersz Ci się spodobał, a zazdrościć nie ma czego - jak to napisał Karl Ove Knausgard, autorzy z wyrazistym stylem rzadko tworzą wybitne dzieła ;)

Serdeczności :)
gabi dnia 17.07.2017 16:48 Ocena: Świetne!
„autorzy z wyrazistym stylem rzadko tworzą wybitne dzieła „ - akurat ja uważam, że jest odwrotnie. Jest coś niepokojącego w tych wersach, jakby peelka utknęła na rozdrożu i nie potrafiła podjąć decyzji. Może się mylę, ale wesoło chyba nie było. Pozdrawiam serdecznie :)
wiktoria dnia 20.07.2017 23:21
Introwerko, ja bym zadała pytanie: kim jest poezja i nigdy nie będzie? ;)
Wyczytałam tu trudne relacje z drugą osobą i brak możliwości wyrażenia samej siebie, złość, bezradność i coś w rodzaju karmy.

Tak mi się skojarzył ten wiersz, trochę może osobiście. Podoba mi się, nie tylko sposób w jaki piszesz, ale również to, że w zasadzie każdy wiersz, można sobie zinterpretować po swojemu.

A wiesz co najbardziej mi się podoba? To, że mimo hermetyki Twoich wierszy, Ty się otwierasz. To dobry objaw.

Pozdrawiam :)
kamyczek dnia 20.07.2017 23:59
Introwerko, zastanawiałam się nad tytułem, próbując odpowiedzieć na postawione w nim pytanie i po przeczytaniu wiersza pomyślałam sobie, że poezja może być tym odbezpieczonym telefonem, właśnie. Odbezpieczonym telefonem i nadzieją, że ktoś zdąży na czas z ratunkiem, bo próba samobójcza, o której wspominasz w komentarzu pod wierszem, to tak naprawdę wołanie o pomoc.
Mocny tekst o ważnych chwilach w życiu podmiotu lirycznego. Mocny i emocjonalny wiersz, ale o takich chwilach –msz - kiedy wszystko się pali i wali, nie da się pisać bez emocji.

Serdeczności.
Florian Konrad dnia 25.07.2017 04:26
szalony tekst :)
skroplami dnia 25.07.2017 05:11 Ocena: Świetne!
Wiersz podany przez przypadek w postaci komentarza Floriana K... ;), cytat: "szalony tekst".
Nie jest szalony nic a nic i jest szalony po granice, jakieś :). Jest jak "Ulises" J.J. w pigułce atomowej :). Wiersz i my, tacy normalni na dzień dobry w południe północy gdy sen i jawa patrzą sobie w oczy :).
Autorko, tysiąc obrazów namalowanych na dłoni Twej a ona, ta dłoń, na nosie nam gra nutami raz wąsatymi raz nagimi ;).
Wiersz piękny sam w sobie i w gardle ściska, tak po prostu, bez zrozumienia nawet i bez chęci dotarcia w "o co chodzi" bo rozdziera automatycznie kilkoma wrażeniami, które serce obejmują i płaczą mu do snu. A ono, skurczybyczne, wytrzymuje i dalej maszeruje, z nami ;).
introwerka dnia 26.07.2017 19:46
Kochani,

dziękuję serdecznie Wam wszystkim za poczytanie i ciepłe słowa o wierszu :) Odpiszę szczegółowo później, jak się nieco zaaklimatyzuję ;)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Gatsby
22/02/2018 23:31
Dziękuję bardzo za czytanie i za komentarz! :) Myślę,… »
introwerka
22/02/2018 23:25
Kamyczku, Zolu, Lilu, dziękuję Wam bardzo serdecznie za… »
Maly
22/02/2018 23:02
Podoba się. Zaskakujesz na sam koniec, jak ci scenarzysci,… »
ClakierCat
22/02/2018 22:53
Czytelnik nie zawsze wie co w trawie piszczy, a ja tak… »
albertyna
22/02/2018 22:42
ClakierCat, niezmiernie dziękuję za komentarz, który… »
Lilah
22/02/2018 22:20
Zainteresował mnie tytuł (raczej nietypowy dla Ciebie,… »
Niczyja
22/02/2018 21:50
Podoba mi się zajawka Twojej powieści, autorze o dziwnym… »
mike17
22/02/2018 21:37
Chorwacki nazizm był okrutniejszy od hitlerowskiego.… »
Darcon
22/02/2018 21:25
Nie podeszło mi, Zulo. Z dwóch powodów. Po pierwsze zadajesz… »
Ania_Basnik
22/02/2018 21:18
Jasenovac - aż musiałam się dokształcić w tej dziedzinie.… »
Darcon
22/02/2018 21:15
Przyzwoicie napisane, Stalowy Kruku. :) Może po prostu nie… »
Starlet
22/02/2018 20:16
Dziękuje za poświęcony czas w wystawieniu konstruktywnej… »
Zola111
22/02/2018 20:04
A ten wiersz też może Pan śmiało usunąć. Poprawiony jest w… »
Zola111
22/02/2018 20:03
A ten wiersz może Pan śmiało usunąć. On już jest. z. »
Zola111
22/02/2018 19:56
Drogi Autorze, bardzo proszę o usunięcie z pola "Od… »
ShoutBox
  • dodatek111
  • 22/02/2018 12:46
  • Dzięki Silvus, czekam cierpliwie aż wróci:)
  • Silvus
  • 22/02/2018 12:12
  • Z tego, co ja wiem, @Dod, to zdjęcia dodaje Wiktor, a widać, go nie ma.
  • dodatek111
  • 22/02/2018 12:04
  • Co się dzieje ze zdjęciami? Dodałem ponad tydzień temu, jako ilustracje do wierszy. Wiersze się zestarzały, a zdjęć nie ma:)
  • kamyczek
  • 21/02/2018 16:20
  • Panel użytkownika - utwór, który chcesz przenieść klikasz edytuj. Edycja artykułu, kategoria np. masz kategoria: wiersze - zmieniasz na kategorię Wirtajki.pl. Na koniec klikasz na pasek: Zapisz zmiany
  • Hubert Z
  • 21/02/2018 16:06
  • Jak zgłosić opublikowany już wiersz do Wirtajek?
  • mike17
  • 17/02/2018 19:07
  • Jeden z najbardziej kultowych duetów wszech czasów. Pamiętam go z wczesnego dzieciństwa, to dopiero był hicior : [link] Oni do dziś go wykonują, co jest zacne :)
  • Darcon
  • 17/02/2018 13:04
  • Zgodnie z regulaminem, nie może poczekać. Każdy użytkownik patrzy ze swojego punktu widzenia. A gdyby każdy z użytkowników wrzucał teksty tak, jak chciał, to co byśmy mieli w poczekalni, Dodatku?
  • dodatek111
  • 16/02/2018 22:09
  • Dlaczego drugi tekst, dodany w tym samym dniu, nie może czekać w poczekalni, tylko zostaje odrzucony. Salon odrzuconych.
  • Silvus
  • 16/02/2018 15:28
  • @Ni, dziękuję za piosenkę. @jskslg, miłego dnia Tobie.
Ostatnio widziani
Gości online:25
Najnowszy:ecoqmdglg43
Wspierają nas