Dżem wiśniowy - mr.odysseus
Poezja » Wiersze » Dżem wiśniowy
A A A

od kilku tygodni jadam na śniadanie
dżem wiśniowy

razem dyskutujemy o tym co mnie gryzie
dziękujemy sobie wzajemnie za towarzystwo
podczas tych zanadto samotnych poranków

zaczęło się niewinnie
wziąłem dla hecy wiśniowy
zamiast innego smaku
tak zostaliśmy razem

początkowo nie miałem oczekiwań
ot posmaruję nim chleb i zjem
czegóż więcej mogłem się spodziewać
gdy tylko zobaczyłem jednak smutek w jego oczach
zniknęła szklana bariera powstała więź
zacząłem nawijać o bólu który chodzi za mną
choć pożycza ode mnie stopy

on też
opowiadał swoje historie
ja przewracałem kawałki owocu językiem
i rozmiękczałem go
jak na przesłuchaniu

wiadomo że w końcu umrze
to tylko śmiertelnik
będę jednak czekał na kolejne inkarnacje

ale
czy na pewno powróci
czy może go zdradzę
i do śniadania przysiądę
z innym dżemem

co wtedy zrobi
jak się zachowa
czy mi wybaczy

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
mr.odysseus · dnia 17.07.2017 05:53 · Czytań: 137 · Średnia ocena: 4,5 · Komentarzy: 4
Inne artykuły tego autora:
Komentarze
ajw dnia 17.07.2017 11:01 Ocena: Świetne!
Z Twoim wierszem jest jak z nieuważnym jedzeniem. Jeśli jemy bez zaangażowania, w pośpiechu, umyka nam to, co najważniejsze - prawdziwy smak. A ten wiersz ma przede wszystkim smak samotności, a jeśli wgryziemy się bardziej i rozsmakujemy w każdym słowie, znajdziemy też nuty filozoficzne, egzystencjalne.. Przeczytałam kilka razy i za każdym czytaniem wiedziałam więcej :)
mr.odysseus dnia 17.07.2017 11:20
Dziękuję za dobre słowo kolejny raz, kłaniam się :)
gabi dnia 17.07.2017 16:59 Ocena: Bardzo dobre
Przyznaję, że skusił mnie tytuł. Uwielbiam wszystko, co ma smak wiśniowy :)
Bezpretensjonalny wiersz z wyrazistym przekazem - czasem tak bywa, że jedynym kompanem przy śniadaniu jest ulubiony dżem :) Pozdrawiam z mlaskaniem :)))
mr.odysseus dnia 19.07.2017 14:01
Czasami tak właśnie jest gabi.
Najważniejsze, że inspiruje do pisania ;)
Kłaniam się B)
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
mr.odysseus
26/07/2017 01:12
Jedną z żelaznych zasad klasycznych haiku jest brak… »
wiktoria
25/07/2017 23:50
Domofonie, nie wiem czy teraz też ucieszysz się z mojego… »
wiktoria
25/07/2017 23:26
Powiem Ci szczerze Carvedilol, że nie lubię tego typu… »
Toya
25/07/2017 22:49
kamyczku - dobrze odczytałaś. Podmiot ciągle ma wątpliwości… »
chawendyk
25/07/2017 22:35
a inspirowałeś się Closterkeller z 1996 roku? o link… »
kamyczek
25/07/2017 22:34
I odpuść (...) jako i my odpuszczamy... Tytuł skojarzył mi… »
szybki_pisarz
25/07/2017 20:52
Dzięki serdeczne za dobre słowo Purpurze;) »
Pmm
25/07/2017 20:14
Dziękuję wiktoria. Samo życie, dlatego to życie na czasie i… »
Niczyja
25/07/2017 20:03
skroplami, Piękny komentarz:) Tak, życzmy im tego... :)»
wiktoria
25/07/2017 18:37
Kolejny dziś wiersz z motywem śmierci, który czytam. Czyżby… »
wiktoria
25/07/2017 18:06
Alos, ładne obrazy i metaforyka wiersza. Klimat dość ciężki,… »
chawendyk
25/07/2017 17:58
To takie też tu można ???:):):) zaraz się biorę do roboty.… »
zigfi
25/07/2017 16:21
Dziękuję Niczyja :) »
chawendyk
25/07/2017 15:27
Przecież nie ślęczę tak 24h na dobę. Po prostu są czynności… »
Toya
25/07/2017 14:46
No i pięknie. Pozbyłabym się tylko kilku zaimków i… »
ShoutBox
  • chawendyk
  • 25/07/2017 21:53
  • wiecie co...ten portal jest fajniejszy od FB:)
  • Toya
  • 25/07/2017 15:54
  • Myślę, ale nie lubię kiedy jest mi mokro :(
  • pociengiel
  • 25/07/2017 15:35
  • Blisko mnie są wsie / jeszcze niewymarłe / miejscowości, gdzie się dowozi pitną wodę.
  • pociengiel
  • 25/07/2017 15:34
  • Pomyśl, generalnie od kilku lat jeszt susza, poziom wód gruntowych się obniżył. W niektórych rejonach podgórskich niebezpiecznie.
  • Toya
  • 25/07/2017 15:12
  • Woda. Nie ziemia.
  • Toya
  • 25/07/2017 15:11
  • U mnie już nie chłonie. Rozbryzguje się po kolana. Ech:(
  • pociengiel
  • 25/07/2017 14:55
  • u pocięgielka deszczyk ziemia chłonie wodę jak przedwojenny czytelnik *Trędowatą*
  • Toya
  • 25/07/2017 14:41
  • Dzień dobry. Jak to dobrze, że nie jestem pisarzem ;)
  • chawendyk
  • 25/07/2017 14:36
  • Krętacze i krasomówcy lub boją się wypalić z grubej rury bo by mogło albo kogoś mocno zaboleć, albo ktoś mocno by się obraził /np pracodawca lub mecenas/ lub znają moc i wagę swojego słowa...
Ostatnio widziani
Gości online:41
Najnowszy:certyferda
Wspierają nas