odchodzenie. Glogau - Juni A.D. MMXII - voytek72
Poezja » Wiersze » odchodzenie. Glogau - Juni A.D. MMXII
A A A

odchodzenie. Glogau - Juni A.D. MMXII
 

jest czerwiec, zanosi się na deszcz,
jadę z Izą do Rapocina,
wsi, której już nie ma na mapie.

na miejscu witają nas: samotny kościół,
zmarli, owady szalejące w powietrzu, na ziemi,
w gęstwinie traw.
witają tak, jakby chciały udowodnić,
że ich królestwo jest z tego świata.

Iza nie wierzy, więc do kościoła
wchodzę sam. niestety nie zastaję tam Boga,
nie ma także człowieka ani najmniejszych
oznak żywej natury, mszę odprawia stęchlizna
w ławkach zasiada omszały gruz.

zatem szerzej otwieram oczy i widzę ofiarny stół,
pasterza w uniesieniu oraz dusze (białe -
niektóre są lekko przybrudzone). wszyscy modlą się
w jednym kierunku. widzę ściany
ubrane w bogate obrazy i czuję chłód posadzki,
surowych kazań.
w uszach dźwięczy cisza kościelnych dzwonków,
a przez witraże wpadają prawdy niebieskie.

potem, już na zewnątrz rozmawiam z grobami
o czasach tuż po wojnie, przesiedleniach,
pierwszych komuniach i ostatnich mieszkańcach,
o hucie, która wszystko zabiła.
a drzewa pochylają się nad nami, nad murem,
nad nieistniejącymi budynkami i zdają się
bardzo powoli dostrzegać zmiany.

zaczyna kropić. królestwo owadów jest
już mniej ekspansywne. wracamy do miasta.

z oddali wieża i dach świątyni wyglądają
jakby tętniły na zwyczajnym uboczu.
drzewa usłużnie wyznaczają skraje dróg.


Żuławka Sztumska - maj 2013

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
voytek72 · dnia 06.08.2017 20:10 · Czytań: 140 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 4
Komentarze
wiktoria dnia 08.08.2017 23:58
Voytku, nie rozumiem tytułu, ale wiersz bardzo mi się podoba. Ładnie poprowadzony z fajną metaforyką, która skupia czytelnika na opisanej sytuacji.

I mimo, że z pozoru to tylko opis sytuacji, jest w tym wierszu coś ważnego, kościół w którym peel nie zastaje Boga, dusze modlące się w jednym kierunku, prawdy niebieskie i pewien element przeszłości, który zawiesza w czasie.

Bardzo klimatyczny wiersz. Piękny.

Pozdrawiam :)
Zola111 dnia 09.08.2017 01:39 Ocena: Świetne!
Kawał porządnej poezji, voytku. Wyczytałam tu sobie peregrynację do miejsc, dawniej ważnych, być może świętych, z rozczarowaniem, jakie przeżywamy, gdy odwiedzane po latach miejsce okazuje się mniej okazałe, mniej piękne, mniej ważne. Wiejskie kościółki gotyckie, dziś martwe, świadkowie średniowiecza, jak ten w Rapocinie, budzą refleksje o zmarnowanym wysiłku przeszłych pokoleń, a Ty to pięknie ująłeś.
Tekst pooddychał w Tobie, dojrzał od 2012 roku, i dziś pięknie zalśnił.
Brawo. Pozdrawiam,

z.
AntoniGrycuk dnia 09.08.2017 02:27
Jedyne co mi się spodobało, to: a przez witraże wpadają prawdy niebieskie.
Ale ja się nie znam.
Pozdrawiam
voytek72 dnia 10.08.2017 21:19
wiktoria - tytuł składa się jakby z trzech części: tytułu właściwego, miejsca akcji i czasu w jakim się wydarzyła. Jest to seria wspomnieniowa, kilka z tych wierszy już wcześniej na pp zamieszczałem.

Zola111 - może te miejsca nie są święte dla mnie, byłem tam tylko raz i raczej w roli obserwatora, ale z pewnością, jak zauważyłaś, sa osoby którym takimi właśnie są.

AntoniGrycuk - Ok :)

Pięknie dziękuję za Wasze odwiedziny i opinie. Pozdrawiam :)
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
hopeless
23/10/2017 13:40
Miladora Poprawiłem, dzięki:) Avatar też już jest. Miło mi,… »
Miladora
23/10/2017 13:33
Chyba wystarczy powiedzieć, że nie rozczarowałaś mnie. :)»
dziewczynka bez imienia
23/10/2017 12:39
Być może był to pospiech, a być może, jako osoba mało… »
braparb
23/10/2017 12:33
Piękny. Prostota i lekkość. Gratuluję. »
pociengiel
23/10/2017 11:38
Chłostany, w pocie czoła swoją stawę będziesz zdobywał Tak… »
Miladora
23/10/2017 11:32
Masz dobrą rękę do tytułów, panie F. :) Ale przyjrzyj się… »
Miladora
23/10/2017 11:13
To nie jest kwestia tego, że podoba mi się bardziej, bo… »
Miladora
23/10/2017 11:01
Tak - braparb dobrze poradził. :) Teraz tytuł zachęca, a… »
dziewczynka bez imienia
23/10/2017 10:55
Miladora, dziękuję za Twój komentarz. Znowu odrobiłaś za… »
Jaga
23/10/2017 10:52
Carvedilol, bardzo dziękuję za komentarz :) Poprawki… »
Miladora
23/10/2017 10:47
Na dołek dobra jest praca. Dobre słowo od czytelników… »
introwerka
23/10/2017 10:35
Zolu, dziękuję pięknie za ciepły odbiór wierszydła :)»
pociengiel
23/10/2017 10:19
Taż piszę o tym przez co jednak przeszedłem. Arrivederci… »
Krzysztof Konrad
23/10/2017 10:15
Co Ty pieprzysz, człowieku. Nie czytasz, nie komentuj i tyle… »
pociengiel
23/10/2017 10:10
Szłusznie piccola e fragile. Na przyszłość lepiej machnąć… »
ShoutBox
  • JOLA S.
  • 23/10/2017 00:10
  • Droga Milu, skończyłam, tuż po północy. Cóż za, piękny widok.:)
  • Miladora
  • 22/10/2017 22:00
  • AGNESKO! Zbawienie przyszło! :)
  • Miladora
  • 22/10/2017 21:43
  • Agnesko - masz odpowiedź. :)
  • Infernus
  • 22/10/2017 20:30
  • Pisanie komentarzy na tel jest nader męczące :)
  • allaska
  • 22/10/2017 19:53
  • Silvus, dzięki :) sprobuje
  • Silvus
  • 22/10/2017 19:44
  • @Allasko, wiadomość wyślij do kogoś z redakcji.
  • akacjowa agnes
  • 22/10/2017 19:16
  • Oki, czekam na Ciebie, jak na zbawienie ;)
  • Miladora
  • 22/10/2017 18:50
  • Agnesko - niedługo wrócę. :)
  • Miladora
  • 22/10/2017 18:40
  • Już odbieram, Agnesko. :)
Ostatnio widziani
Gości online:56
Najnowszy:Provencio12
Wspierają nas