Pozwólcie zburzyć sobie sufit - sailor
Poezja » Wiersze » Pozwólcie zburzyć sobie sufit
A A A

Pozwólcie zburzyć sobie sufit
Obdarzeni darami bez daty ważności
Będziecie myleni podszeptem dopóki
W proch zamienicie swe oczywistości

Wiara pozwala mi pływać we mgle
Codziennie nad głową niebiańskie sygnały
Piksele skaczące w zbyt dalekim tle
Z euforii zostały już tylko opary

Ile prawd jeszcze zmieści się na świecie
Ile języków, ile pojęć złamie swe grzbiety
Pod siodłem naiwnych, w tonącym okręcie
Gdy błysk zatrzyma nas, dzieci, kobiety

W szachach odwiecznych dłoń zasuszona
Ruszy swym pionkiem o dwa pola wprzód
Pajęczyny kamienne, idea bezwonna
Z kim tam spotkanie? Dla kogo ten trud?

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
sailor · dnia 11.08.2017 20:50 · Czytań: 263 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 3
Komentarze
Miladora dnia 12.08.2017 15:18
Nie chcę Cię zniechęcać, ale to nie jest jeszcze dobry wiersz rymowany. Do tego trzeba czegoś więcej niż tylko rymów na końcach wersów i formy zwrotkowej. Dlatego sugeruję, żebyś przeczytał coś na temat metrum i średniówki, bo jak na razie wiersz wyraźnie kuleje. Kuleje także od strony językowej. Chcesz dobrze, ale nie za bardzo jeszcze potrafisz tak dobrać i powiązać ze sobą słowa, by przekaz nie tylko trafił, ale i zmusił do refleksji.
Przypuszczam jednak (także na podstawie zapisu i używania przestarzałej formy zaimków), że nie masz jeszcze zbyt dużego doświadczenia w pisaniu wierszy. To normalne – na początku nikt nie ma. ;)
Ale wystarczy trochę więcej wiedzy i pracy, a będą efekty.

Miłego :)
sailor dnia 28.10.2017 23:18
Dziękuję Miladora za odpowiedź. Forma. Forma, tak! Ale poza tym wszystkim to samo pisanie jest tak radośnie terapeutyczne, że czasem pisze się tylko dla siebie. Ale nagle dopiero bycie zauważonym i nazwanym (na tyle na ile pozwala materiał) odkrywa jakieś nowe pola. Ale no, tak, po prostu dziękuję :)!
Miladora dnia 29.10.2017 00:15
sailor napisał:
samo pisanie jest tak radośnie terapeutyczne, że czasem pisze się tylko dla siebie.

To prawda - zawsze zaczyna się w ten sposób. :)
I jednym to wystarcza, a innym nie. I właśnie ci inni robią postępy. Chociażby z tego powodu, by mieć osobistą satysfakcję, że coś potrafią.
Dlatego nie zniechęcaj się - wszystko można osiągnąć, gdy się tego pragnie. :)

Tytuł jest naprawdę dobry - warto byłoby dopracować wiersz.
Na początek ustal metrum, czyli liczbę zgłosek w wersach, oraz średniówkę - to podział wersu na dwie (zazwyczaj) części.
Pokażę Ci na przykładzie:
Cytat:
Po­zwól­cie zbu­rzyć / sobie sufit

To dziewięciozgłoskowiec ze średniówką 5/4.

Cytat:
Ob­da­rze­ni da­ra­mi / bez daty waż­no­ści

To 13 zgłosek - 7/6.

Cytat:
Bę­dzie­cie my­le­ni / pod­szep­tem do­pó­ki

To 12/6/6.

Cytat:
W proch za­mie­ni­cie / swe oczy­wi­sto­ści

To 11/5/6.
Jak widzisz - każdy wers ma inne metrum.

Cytat:
Wiara po­zwa­la / mi pły­wać we mgle - 10/5/5
Co­dzien­nie nad głową / nie­biań­skie sy­gna­ły - 12/6/6
Pik­se­le ska­czą­ce / w zbyt da­le­kim tle - 11/6/5
Z eu­fo­rii zo­sta­ły / już tylko opary - 12/6/6

Nierówne metrum jest wynikiem naprzemiennego zastosowania rymów męskich (jednosylabowych) i żeńskich (wielosylabowych), ale gdy zachowana jest średniówka, wiersz jest płynny.
W tej zwrotce dopracowania wymaga jedynie wers 10/5/5 - trzeba do niego dodać jedną zgłoskę:
- Wiara (wciąż) po­zwa­la / mi pły­wać we mgle - 11/6/5.

I do tej zwrotki sugeruję dopasować pozostałe - tam, gdzie są rymy tylko żeńskie (1 i 3 zwrotka), zastosować metrum 12/6/6, a tam, gdzie rymy naprzemienne (2 i 4 zwrotka) - 12/6/6, 11/6/5, 12/6/6 i 11/6/5.
To nie jest niemożliwe. :)
Co do tytułu i zarazem pierwszego wersu wiersza - zostaw tytuł, bo szkoda go przerabiać na 12/6/6, a pierwszy wers wymyśl inny.

W ostatniej zwrotce zmieniłeś układ rymów - jest na odwrót, ale to nie zarzut. Jak najbardziej można. Dopracowanie też nie jest zbyt trudne, na przykład:
- w odwiecznych gambitach / dłonie zasuszone - 12/6/6
ruszą swoim pionkiem / o dwa pola wprzód - 11/6/5
kamienie pajęczyn / idee bezwonne - 12/6/6
bo z kim tam spotkanie? / Dla kogo ten trud? - 11/6/5

Na koniec - nie zaczynaj każdego wersu dużą literą - tak się już nie pisze.
Spróbuj dopracować wiersz, mieszcząc się w ramach podanego metrum.

Miłej zabawy. :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Elminster
23/04/2019 18:10
@Marek Adam Grabowski nie zmieniłem czcionki, ponieważ… »
cliffhanger
23/04/2019 16:47
Bardzo dobre. »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:16
Widzę, że powtarzasz błędy z poprzedniej części. Nawet… »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:08
Bardzo piękny wiersz. I piszę to mimo tego, że nie przepadam… »
al-szamanka
23/04/2019 14:55
Nie dziwię się, że próbowała utonąć. Doskonale pokazałaś… »
Madawydar
23/04/2019 12:09
Fabuła zapowiada się całkiem nieźle. Błędy są, ale nie… »
pociengiel
23/04/2019 10:01
Dzięki. Jest najlepsza. Aczkolwiek zaszalałem dodając cztery… »
allaska
23/04/2019 09:38
Popracowalabym nad ostatnia strofa:) »
AntoniGrycuk
22/04/2019 21:14
Marku, dzięki za nalot na tę mini-miniaturę. I za taką… »
Marek Adam Grabowski
22/04/2019 20:18
Świetne. Tylko tyle i aż tyle. Pozdrawiam »
maleo
22/04/2019 10:31
Pełen uczuć, słodki :) »
al-szamanka
22/04/2019 05:26
Hmm, widać wyraźnie, że puenta ma tu być z założenia mocna i… »
Scareto
22/04/2019 01:28
Dziękuję ślicznie za wizytę! :) Czy puenta nie wydaje się… »
22227
21/04/2019 20:54
Ciekawy tekst szczególnie: "ile muszę popełnić… »
22227
21/04/2019 20:36
Bardzo fajny wiersz. samotna świadomość bogini zwycięstwa,… »
ShoutBox
  • mike17
  • 23/04/2019 18:46
  • Głosujcie w MUZO WENACH 7 na swoich faworytów, oto konkursowe namiary : [link]
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:31
  • A kto inny mówi, że w Słowniku Poprawnej Polszczyzny z 2016 jest: winny wszystkiemu. I co tu sądzić? Ja mam tylko taką sugestię: być winny wypadku, zdarzeń (kogo, czego).
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:27
  • Otóż dzwoniłem do poradni językowej Uniwersytetu w Poznaniu. Podano mi, że w słowniku sprzed 40 lat obie formy są dopuszczane, a w nowym tylko w formie dopełniacza. Więc: winny wszystkiego.
  • Dobra Cobra
  • 23/04/2019 10:40
  • Jaka piękna wymiana celowników i dopelniaczy ! Lata cale czekałem na taką rozrywkę umysłową na Sb.
  • MitomanGej
  • 23/04/2019 04:30
  • "Wszystkiemu" to celownik, a "wszystkiego" - dopełniacz. Z logicznego punktu widzenia poprawna jest forma z końcówką -ego, gdyż jesteśmy winni kogo/czego, w celowniku to możesz być winny koledze 5 zł
  • AntoniGrycuk
  • 22/04/2019 18:12
  • Dzięki. Choć logicznie to brzmi, jakby chodziło o znaczenie słowa winny w sensie długu, a nie przyczyn wydarzeń.
  • al-szamanka
  • 22/04/2019 18:02
  • Jestem winny WSZYSTKIEMU... WSZYSTKIEMU jestem winny.
  • mike17
  • 22/04/2019 16:51
  • Nasza zabawa trwa. Głosujcie w MUZO WENACH 7, łatwo czytać miniatury, bo jest ich niewiele. Dlatego liczę na Wasz odbiór i cenne głosy. Czekają na nie też Autorzy, którzy zaszczycili konkurs :)
Ostatnio widziani
Gości online:28
Najnowszy:aciri
Wspierają nas