piesek preriowy - Procesja
Poezja » Wiersze » piesek preriowy
A A A

byłam jak właścicielka motelu
dziewczyna sprzedająca na stacji benzynowej
chciałam cię zatrzymać
lecz pojawiłaś się przejazdem

może z ciekawości
jadłaś moje tandetne posiłki
a gdy rano wstałam
zobaczyłam kurz i rozwiane włosy 

posunęłaś się za daleko, rozkwitłaś jak kwiat
zostałam przywiązana do swojego miejsca
gdzie brudy zadeptuje się crocsami
a łzy, nabite guzy, rozciera dłonią

po tej stronie barykady 
w skansenie papużek nierozłączek i innych namiastek 
pokątnie wyłudzam sztubackie pocałunki 
nie mam pojęcia o wychowaniu dzieci
i nie myślę o tobie źle

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Procesja · dnia 12.08.2017 09:15 · Czytań: 276 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 11
Komentarze
JOLA S. dnia 12.08.2017 14:55
Procesjo, mnie się bardzo podoba. :) Wiersz płynie niespiesznie, metaforyka ciekawa, nieprzekombinowana.Sytuacja liryczna uniwersalna, mimo iż wiersz osadzony w konkretnym kontekście.
Moim skromnym zdaniem, bez fajerwerków, ale uczciwy., zarówno konceptem, jak i formą .
Pozdrawiam serdecznie:)
JOLA S.
Dysfunkcja dnia 12.08.2017 19:23
Bardzo mnie poruszył ten utwór, wywołał ogrom emocji - możliwe, że z powodu podobnych przeżyć, możliwe, że pod impulsem chwili, nastroju.
Zostanie ze mną na długo.
Pozdrawiam.
Procesja dnia 12.08.2017 20:56
Jolu S.,

dziękuję pięknie. Tak też odbieram ten wiersz - prosty i może mało odkrywczy, ale starałam się przemycić trochę emocji.

Dysfunkcjo (urokliwy nick swoją drogą),

bardzo mnie to cieszy, tym bardziej jeśli poruszyłam jakieś autobiograficzne struny.

Pozdrawiam!
mike17 dnia 12.08.2017 21:03 Ocena: Świetne!
Procesjo, jak dla mnie to typowy wiersz "drogi" - tak jak istnieje kino "drogi", tak też jest poezja "drogi", szeroko czerpiąca z bogatych dokonań amerykańskiego postmodernizmu, bo tu u Ciebie widzę wyraźne echa twórczości Bykowskiego i Ginsberga, czegoś, co kocham i poważam.

Powala mnie też "luz", z jakim poprowadziłaś ten wiersz: Jest to jak gadka przy piwie z kumplem w barze, niby od niechcenia, ale ciężar gatunkowy pozostaje.

To w sumie dość męskie kino, że się tak wyrażę - momentami szorstkie, ogólnie niekobiece.

Jestem bardzo na "tak", bo odnalazłem się bez trudu w Twoich wersach, i poczułem, że biorę udział w jakimś większym spektaklu :)

Howgh!
Zola111 dnia 13.08.2017 01:49 Ocena: Świetne!
Procesjo,

poczułam się jak w akcji powieści Smażone zielone pomidory Fannie Flagg, którą przeczytałam dwa razy. Pewnie to nadinterpretacja, jednak cieszę się, że tu wdepnęłam.
Cudny klimat, delikatność i bardzo osobisty ton liryki urzekają. Tak trzymaj.

Buziaki,

z.
al-szamanka dnia 13.08.2017 08:38 Ocena: Świetne!
Doskonały klimat.
Tekst wręcz pęka w szwach od skumulowanych emocji.
Bardzo obrazowy.
Po prostu robi wrażenie.

Pozdrawiam serdecznie :)
Procesja dnia 13.08.2017 15:25
Mike, dziękuję za miłe słowa. Uwielbiam wędrować i jeździć, więc to i mi bliska stylistyka.

Zolu, "Smażone zielone pomidory" znam tylko jako film, ale pamiętam, że bardzo mi się podobał, ta i inne klimatyczne opowieści o silnych kobietach na pozornie cywilizowanym, ale wciąż bardzo dzikim Zachodzie. Zaś z niedawno obejrzanych, które może odrobinę przełożyły się na klimat wiersza, mroczniejsze "Monster" i "Zwierzęta nocy". Muszę sięgnąć po powieść Fannie Flagg, skoro sądzisz, że jest dobra.

al-szamanko, cieszę się bardzo, że przypadło Ci do gustu.

Miłej niedzieli :)
Lilah dnia 13.08.2017 20:24
Procesja napisała:
z niedawno obejrzanych, które może odrobinę przełożyły się na klimat wiersza, mroczniejsze "Monster"...


Widziałam, mocna rzecz, Procesjo. I pewien wątek odnajduję w Twoim wierszu.

Pozdrawiam, Lilah
Procesja dnia 24.08.2017 10:24
Ten film jakoś nie powalił mnie na kolana, ale trochę na pewno zostaje w pamięci, choćby ze względu na tematykę. Dziękuję, że wpadłaś, pozdrawiam!
gaga26111 dnia 04.10.2017 12:21
Tekst ma swój klimat i trzyma w nim czytającego. To mi się podoba. Puenta trafia w mój gust i zostaje dłuższą chwilę po przeczytaniu gdzieś pod skórą.
Pozdrawiam.
Procesja dnia 04.10.2017 13:29
Gago, bardzo mi miło, dziękuję za odgrzebanie tego wiersza.
Pozdrawiam :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
kamyczek
22/07/2018 15:02
Witaj, Wiolinie, w życiu jak to w życiu, bywa różnie - są… »
kamyczek
22/07/2018 14:46
- to się cieszę :) - ja też, pod każdą postacią. -… »
Kazjuno
22/07/2018 14:10
Serdeczne dzięki Carvedilol za czytanie i wyrażenie opinii.… »
Ekszyn Dupacycki
22/07/2018 14:03
Zachęciłaś, a chyba o to chodzi w recenzji. Nabędę :) »
Blastovitch
22/07/2018 14:02
Witam. Wysyłając to opowiadanie, miałem świadomość, że… »
Gatsby
22/07/2018 13:21
Rozumiem Darconie! Oto dowód na to jak ciężko zmieniać… »
Miladora
22/07/2018 13:18
Bardzo dziękuję, Kamyczku i Lilah, za przypomnienie tego… »
ajw
22/07/2018 13:04
Jak zwykle inteligentnie i emocjonalnie :) »
ajw
22/07/2018 13:02
W takim razie cieszę się bardzo :) »
ajw
22/07/2018 13:00
Wszystko cacy, jedynie ta jedynka i dwójka trochę drażni.… »
AntoniGrycuk
22/07/2018 12:32
Dzięki wielkie za czytanie i opinię. Ten tekst miał być… »
Lilah
22/07/2018 12:02
Rosnę z dumy, ajw. Serdeczności :) »
Lilah
22/07/2018 12:00
Uwielbiam ogórki, a tym samym i Twój wiersz, kamyczku. Nie… »
Carvedilol
22/07/2018 11:54
Kazjuno Przeczytałem ten fragment bez znajomości całości.… »
Kazjuno
22/07/2018 11:43
Tekst znacznie bardziej logiczny od poprzedniego "Życie… »
ShoutBox
  • Fuksiarz
  • 19/07/2018 07:45
  • Hejka, jak widzicie mój nowy wiersz? Wprowadziłem poprawki, raczej wiedzę, którą nabyłem dzięki podzieleniu się komentatora przy wcześniejszym moim wierszu w komentarzu, dziękuję : )
  • mariaczekanska
  • 18/07/2018 23:26
  • Silvus - dokładnie tak, że przydatne dla czytelnika :)
  • allaska
  • 18/07/2018 22:01
  • dziś poczytałam o niepełnosprawnym dziecku pewnej znanej poetki. straszne myślę sobie... a poetka wysyła mi zdjęcie chorego synka i z uśmiechem pisze: zobacz jaki słodziak, no wzruszające kurka wodna
  • allaska
  • 18/07/2018 21:59
  • pada. i pada. dziś zabawa- dziecka stopa nadepnęła na kretowisko, z kolejnego kretowiska wytrysnęła woda. wzlatywały jeden za drugim w górę wodne wulkany. płonę. dzięki dziecku dotarłam do jądra :)
  • Silvus
  • 18/07/2018 21:53
  • Content-marketingowe? W sensie, przydatne? Będę pisać, jeśli coś mi przyjdzie do głowy. Dziękuję. :) :)
  • mariaczekanska
  • 18/07/2018 20:57
  • Ale fajnie, poradnikowe. Mocno content marketingowe Silvus. Good job. Pisz dalej.
  • Silvus
  • 18/07/2018 19:15
  • Mario, dziękuję. :) Nie nazywałbym tego blogiem, ot, luźne przemyślenia.
  • Silvus
  • 18/07/2018 16:54
  • Chciałbym pochwalić się, że wreszcie udało mi się stworzyć coś jak blog (całość po angielsku): [link] :) Tematyka: głównie programowanie. Zresztą nie wiem, czy jeszcze coś napiszę.
  • Silvus
  • 18/07/2018 02:48
  • @all, no mnie smaku narobiłaś, aczkolwiek nie lubię chyba cukinii, zresztą nie wiem. Co do oszukania, to trudno mi powiedzieć.
Ostatnio widziani
Gości online:21
Najnowszy:aspoerm
Wspierają nas