Poezja » Pogranicze » Pat
A A A

 

 

 

 

 

Przez chabry przejrzałem twoje poglądy na ledwo popielate, zawstydzone chmury.
Słońce zaszło w oczach: zmrużyłem myśli.
Liczyłem niejasności na swoją korzyść.


Wychodziłem z siebie, gdy zakrywałaś się ostentacyjnie.
Wracając, przekraczałem granice. Pomieszały się języki i żadnego słowa nie brałem za pewne.


Wierzyłem w czystość uczuć. Wydawało mi się, że mogę być niewinny. Ośmieszałem pożądanie, zniesmaczony wulgarnością, jakie potrafi wykreować. Uważałem, że każde zaangażowanie niesie za sobą ryzyko skrajności. Chciałem być mdły, gorzko-słodki, do przełknięcia. Quasi-niewidoczny.


Czerpać energię z szumu wiatru, wiosennego deszczu itepe. Zatuszować, że potrzebuję ludzi.
Nieznajomego, który zadzwoni do mnie przez pomyłkę i życzy miłego dnia. Babci, która opowie historię swojego życia. Kolegi, który pomoże mi z projektem do szkoły.
Najbardziej starałem się jednak zasłonić przed świadomością, że jesteś mi potrzebna. Jeżeli nie odzywałaś się do mnie przez pół roku, powoli dokładałem cegiełki do muru. Twoje światło przebijało się przez szczeliny, ale nie raziło, nie oślepiało. Wystarczyło jednak jedno twoje słowo, by wszystko znów się zawaliło. Ot, syzyfowa praca.


Jak słońce,
któremu pustynni poeci
piszą w delirium spragnione epitafium,
zachodzisz mi myśli.


Tak od lat.
Wygląda na to, że jednak jestem fanatykiem.
Wiesz to wszystko i uśmiechasz się do mnie, wzruszając ramionani.

 

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
ghost--writer · dnia 16.08.2017 20:23 · Czytań: 183 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 2
Komentarze
wiktoria dnia 20.08.2017 23:59
Ghost-writer, fatalna wersyfikacja i wiele powtarzających się końcówek czasowników. Sam tekst ma w sobie coś, nie jest to typowy wiersz, raczej poetycka proza, ale przez zapis traci na wartości.

Wprowadziłam pewne zmiany, tak na szybko, jako propozycję.

Cytat:
Przez cha­bry przej­rza­łem twoje po­glą­dy na ledwopo­pie­la­te,
za­wsty­dzo­ne chmu­ry. Słoń­ce za­szło w oczach, zmru­żone myśli
li­czyły nie­ja­sno­ści na swoją ko­rzyść.


Gdy wy­cho­dzi­łem z sie­bie, za­kry­wa­łaś się osten­ta­cyj­nie.
Po powrocie prze­kroczone gra­ni­ce, po­mie­sza­ły ję­zy­ki
i żad­ne­go słowa nie bra­łem za pewne.


Wie­rząc w czy­stość uczuć wy­da­wa­ło mi się, że mogę być nie­win­ny.
Ośmie­szyć po­żą­da­nie, znie­sma­czo­ny wul­gar­no­ścią, jakie po­tra­fi wy­kre­ować.
Przekonany, że każde za­an­ga­żo­wa­nie nie­sie za sobą ry­zy­ko
skraj­no­ści. Chcia­łem być mdły, gorz­ko-słod­ki, do prze­łknię­cia.
Qu­asi-nie­wi­docz­ny.


Czer­pać ener­gię z szumu wia­tru, wio­sen­ne­go desz­czu itepe.
Za­tu­szo­wać, że po­trze­bu­ję ludzi. Nie­zna­jo­me­go, który dzwo­ni przez po­mył­kę
i życzy mi­łe­go dnia. Babci opo­wiadającej hi­sto­rię swo­je­go życia. I ko­le­gi,
który po­maga­ przy szkolnym pro­jek­cie.

Naj­bar­dziej sta­ra­łem się za­sło­nić przed świa­do­mo­ścią, że byłaś
mi po­trzeb­na. Brak kontaktu przez pół roku, po­wo­li do­kła­da­ł ce­gieł­ki do muru.
Twoje świa­tło prze­bi­jające się przez szcze­li­ny nie ra­zi­ło, nie ośle­pia­ło.
Jed­nak wystarczyło jedno twoje słowo by znów zawalić wszystko.
Ot, sy­zy­fo­wa praca.


Jak słoń­ce,
któ­re­mu pu­styn­ni poeci
piszą w de­li­rium spra­gnio­ne epi­ta­fium,
za­cho­dzisz mi myśli.


Od lat. Wy­glą­da na to, że je­stem fa­na­ty­kiem.
Wiesz to i uśmie­chasz się, wzru­sza­jąc ra­mio­na­mi.


Tak ogólnie to fajny, osobisty tekst. Zwierzanie się czytelnikowi, które bardzo lubię. Ale opowiadając tego typu historię, trzeba mieć na uwadze stylistykę, ze szczególnym uwzględnieniem czasowników, których jest mnóstwo i roi się od powtarzanych końcówek. Co nie wygląda ładnie.

Pozdrawiam :)
ghost--writer dnia 21.08.2017 12:26
Dziękuję za uwagi, wiktorio.
Później postaram się coś poprawić.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
mike17
21/06/2018 19:20
Bo dla mnie miłość to nie słodkawe bzdety z harlekina. To… »
Hubert Z
21/06/2018 17:20
Witaj Dod, bardzo ciekawy wiersz. Wiem specem nie jestem,… »
Florian Konrad
21/06/2018 14:19
on pewnie też to robił :) »
Zingara
21/06/2018 14:19
dla mnie śliczny wiersz :) »
Kazjuno
21/06/2018 14:09
Optymistą jesteś poeto miły, mi się jawi obraz zncznie… »
viktoria12
21/06/2018 12:28
No, a trzecie? Mnie w tym proroctwie, Drogi Iluzjonisto,… »
al-szamanka
21/06/2018 12:21
Podobnie jak Gramofonowi czegoś mi tu zabrakło.… »
al-szamanka
21/06/2018 12:16
Na poczatek mała nieścisłość, pewnie się zapędziłeś, ale… »
introwerka
21/06/2018 10:36
Zolu, przede wszystkim, dziękuję bardzo za wspaniałą… »
introwerka
21/06/2018 10:34
Zolu, dziękuję serdecznie za piękne i wnikliwe odczytanie… »
Gramofon
21/06/2018 08:38
Jeśli Polska wygra z Kolumbią to Kolumbia nie ma szans na… »
Silvus
21/06/2018 00:38
Dobre. Trochę zbyt dosłowne jak dla mnie, ale Szymborska… »
Zola111
20/06/2018 23:46
O, jaka miła inspiracja! Jestem bardzo zadowolona z tego… »
Zola111
20/06/2018 23:16
Tak, Intro, ponieważ bardzo oryginalnie wpisałaś treść w… »
Gramofon
20/06/2018 23:07
Jeśli tak zabrzmiało, to lepiej nie mieszaj w to Jezusa. »
ShoutBox
  • jskslg
  • 21/06/2018 16:22
  • ALE DESZCZ NAWALA
  • mede_a
  • 21/06/2018 06:00
  • Masowy rimming pod wierszem, jeśli jest uzasadniony jego wartością, nie jest niczym nagannym, w przeciwieństwie do jałowego, chamskiego fuckingu, jaki TU niektórzy nieustannie prezentują.
  • jskslg
  • 21/06/2018 01:19
  • lepsze to niż masowy rimming
  • ajw
  • 20/06/2018 21:36
  • Niestety, zgadzam się z Jagą. Mam te same odczucia.
  • Gramofon
  • 20/06/2018 21:28
  • jak śpiewa klasyk "a ja wam mówię wszystko chuj" [link]
  • Gramofon
  • 20/06/2018 21:27
  • Gdy Ci smutno, gdy Ci źle, rzuć ten portal idź się przejść
  • Jaga
  • 20/06/2018 21:09
  • Załamka. Jestem na PP już 10 lat, nie mieszam się w potyczki słowne, ale to, co reprezentuje sobą Allaska , obniża poziom miejsca, w którym lubię przebywać. To nie jest nonszalancja, to brak kultury
  • allaska
  • 20/06/2018 20:48
  • Esy Floresy, bardzo Ci dziękuję kochana za ten wiersz Twój o wolności, bez niego nie byłoby mojej liszki, ślimaka i fartuszka mamy:) bardzo Ci wdziecznam. A.
  • introwerka
  • 20/06/2018 20:20
  • która podobne pseudokomentarze po prostu ignoruje.
Ostatnio widziani
Gości online:16
Najnowszy:prctozr28
Wspierają nas