Inna - Zola111
Poezja » Wiersze » Inna
A A A
Od autora: do cyklu Imiona

 

 

jak mam ci wytłumaczyć,
że zawsze dzieliły was sokratesy,
mallarme’y i czarne kreski na powiekach,
- tylko kurwy się malują, cedziłaś
tłukąc jej głową o parapet. 

przypomnieć, że życzyłaś kresowym obyczajem:
- żebyś tak konała w płomieniach i nie mogła skonać.

opieka nad tobą to jeszcze jeden krzyż.
tak bardzo nie chce być podobna,
niech szlag trafi genetykę.

kiedy doktor alzheimer wyleczył cię z pamięci,
stara się jak umie,
 
i nie umie.
 
23.08.2016.
 
 
 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Zola111 · dnia 17.08.2017 05:44 · Czytań: 181 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 15
Komentarze
Miladora dnia 17.08.2017 15:11
Gorzki wiersz i niestety bardzo prawdziwy.
Zderzenie pamięci z niepamięcią, gdy na wszystko jest już za późno.

Ale jeżeli pozwolisz, Zoleńko - kilka uwag:
Cytat:
skan­do­wa­łaś,
tłu­kąc jej głową o mar­mu­ro­wy pa­ra­pet.

"Marmurowy" moim zdaniem nie bardzo pasuje do tego obrazu. "Skandowałaś" również.
Może krócej - cedziłaś, tłukąc jej głową o parapet?

Cytat:
tłu­kąc jej głową / że ży­czy­łaś jej

Opuściłabym drugie "jej".
- przypomnieć, że życzyłaś, kresowym obyczajem:
Mogłoby być - przypomnieć życzenia, kresowym obyczajem - ale tworzy się rym "życzenia/w płomieniach". Chociaż skrócone - obyś tak konała i nie mogła skonać - też brzmi dobrze.

Cytat:
(-) tylko kurwy się

Cytat:
(-) żebyś tak ko­na­ła

Wymień dywizy na myślniki (–).

"Stara się jak umie, i nie umie" - wstrząsająco celna pointa.
Kiedyś pewna opiekunka społeczna powiedziała mi, że pacjentami z alzheimerem czy sklerozą nie powinna zajmować się rodzina, bo to zwykle odziera ich z uczuć i wspomnień.
W takim przypadku jednak negatywne uczucia i wspomnienia pozostają, potęgując wrażenie poniesionych krzywd. I nawet śmierć danej osoby tego nie zaciera.

Serdeczności.
Zola111 dnia 17.08.2017 18:28
Miladoro,

dzięki za uwagi. Wszystkie wykorzystałam. Serdeczności za uznanie dla wagi tematu. Tak, to bardzo trudne zadanie, i z pewnością nie powinna się chorymi zajmować rodzina. Masz wiadomości od fachowców. Bardzo mi miło, pozdrawiam,

z.
al-szamanka dnia 17.08.2017 18:37 Ocena: Świetne!
Wstrząsające i niezwykle prawdziwe.
Wiem, gdyż praktycznie codziennie ocieram się o te i podobne.
Ocieram się, bo przekraczając linię ciężko trafić do samego siebie.
Mocnymi wersami zagrałaś, Zolu... aż po ciarki.

Pozdrawiam serdecznie :)
Zola111 dnia 17.08.2017 18:46
Alu,

dziękuję pięknie, serdeczności, :)

z.
gabi dnia 17.08.2017 20:06 Ocena: Świetne!
Wiersz poruszający i prawdziwy do bólu. Niełatwa jest opieka nad osobą dotkniętą Alzheimerem, którą się pamięta jako mądrą i kochającą, znacznie trudniejsza nad osobą, która całe życie była nietolerancyjna i despotyczna. W tym drugim przypadku to prawdziwe piekiełko. Współczuję Opiekunce. Oby słowa -
„niech szlag trafi genetykę” - jej się spełniły. Serdeczności.
Lilah dnia 17.08.2017 20:36
Cytat:
niech szlag trafi ge­ne­ty­kę.

Niech, jeśli naraża ludzi na takie choroby. Poruszający wiersz, Zolu.

Pozdrawiam serdecznie :)
Zola111 dnia 17.08.2017 21:17
Gabi, Lilu,

dziękuję Wam bardzo za wizytę pod wierszem. Serdecznie pozdrawiam, wysyłam buziaki,

z.
introwerka dnia 17.08.2017 23:56 Ocena: Świetne!
Wstrząsający wiersz, w którym teraźniejszość okazuje się straszniejsza niż wszelkie o niej wyobrażenia, pokazujący, jak paradoksalnie wielki udział w naszym człowieczeństwie odgrywa pamięć, jej ciągłość i żywość. Zastanawiam się nad tytułem - czy to nawiązanie do - znanej mi na razie tylko z tytułu - "Anny In w grobowcach świata", czy po prostu jakże wymowna "inna" forma imienia "Ina"? Niezależnie od tego, wiersz ściska za gardło.

Serdeczności :)
Zola111 dnia 18.08.2017 00:11
Intro,

tytuł to imię (obok formy Ina funkcjonuje, chć dziś rzadko). Ale i pragnienie peelki, żeby nie zachorować, jak matka. Dziękuję bardzo, za czytanie i komentarz. Serdeczności,

z.
JOLA S. dnia 18.08.2017 07:51 Ocena: Świetne!
Nie napiszę jakiegoś dłuższego komentarza, po prostu to nie moja liga.
Powiem tylko, że jestem pod ogromnym wrażeniem. Wiersza, jak
również tego, że Autorka potrafił takie uczucia wykorzystać w taki sposób,
by nie wychodziło banalnie.

Pozdrawiam cieplutko. :)

JOLA S.
Zola111 dnia 18.08.2017 12:57
Jolu S,

dzięki i pozdrowienia,

z.
wiktoria dnia 20.08.2017 17:04
Od prostej Marianny, która wydaje się być szczęśliwa w swoim własnym świecie, przeszłam do kobiety zupełnie innej, przepełnionej rozgoryczeniem, krzywdą i nieszczęściem, które odsłaniają słabość bohaterki, a w zasadzie obu bohaterek, bo tu chyba mowa o dwóch kobietach.

Wiersz przepełniony trudnymi emocjami z powodu trudnych relacji. Bardzo poruszający.

Pozdrawiam :)
Zola111 dnia 20.08.2017 18:30
Wiktorio,

i tak bywa. Dziękuję za czytanie i komentarz. Pozdrawiam,

z.
kamyczek dnia 01.09.2017 23:47 Ocena: Świetne!
Życie z chorym na Alzheimera nie należy do łatwych.
Cytat:
niech szlag trafi ge­ne­ty­kę.
- rozumiem ból i rozgoryczenie jednej z bohaterek wiersza. Treść trafia do serca, porusza.

Serdeczności.
Zola111 dnia 02.09.2017 00:03
Kamysiu,

dziękuję Ci bardzo. Najtrudniej zrozumieć tego typu chorobę. W dodatku przychodzi refleksja: Czy mnie nie spotka ten sam los? Czy i ja po latach nie będę umiała przypomnieć sobie, kto jest kim i po co? Buziaki i pozdrowienia,

z.
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Milena1
25/09/2017 15:11
Zaciekawiła mnie twoja historia. Zachęcona, przeczytałam… »
Miladora
25/09/2017 14:46
O, jak miło zobaczyć pod wierszem nowego czytelnika. :)»
Tjereszkowa
25/09/2017 14:44
Ooo, jak Clark obrodził w komentarze :). Bardzom… »
Miladora
25/09/2017 14:37
Bardzo ładny obraz, Hope. Jak się okazuje, wcale nie… »
braparb
25/09/2017 14:34
Miladoro, Rozbawił mnie Twój wiersz :). Wchodzi gładko i… »
Miladora
25/09/2017 14:14
Zgadzam się z Introwerką. :) Ale na czymś trzeba się… »
starysta
25/09/2017 14:05
Dziękuję Miladoro, Pozdrawiam, nie obawiaj się, to tylko… »
Miladora
25/09/2017 13:58
A może jeszcze trochę zabawy z formą, Black? ;) Masz dwa… »
Miladora
25/09/2017 13:35
Ja też pamiętam - flet z liścia zagra nam sonatę. :) I… »
braparb
25/09/2017 13:32
Nie mam pojęcia o czym jest ten wiersz ale jestem… »
braparb
25/09/2017 13:21
Zolu, Bardzo podoba mi się Twój wiersz, lecz myśl iż z… »
purpur
25/09/2017 12:36
Mhm. No tak... Aż zerknąłem, na inne Twoje teksty. No… »
purpur
25/09/2017 12:27
Rozpocząłem czytanie, przewinąłem, po kilku zdaniach i… »
damian wrotycz
25/09/2017 12:24
6.9 Zabronione jest komentowanie innych komentarzy i osób… »
purpur
25/09/2017 12:23
Lady... Czytając coś takiego, zawsze się zastanawiam, czy… »
ShoutBox
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:31
  • Teraz to juz sam nie wiem skąd ona pochodzi. Na pewno pierwszy raz usłyszałem ją w kościele na kazaniu.
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:27
  • W końcu brzydki kłos pojechał ich tekstem "ale wy jesteście w środku puste"
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:24
  • Słuchajcie, może jest tu ktoś, kto zna dobrze biblię? Szukam przypowieści, która bardzo podobała mi się, gdy uczęszczałem do kościoła. Mowa była o zbożu, gdzie piękne kłosy drwiły z tych wygiętych
  • Zola111
  • 25/09/2017 01:31
  • A Zaśrodkowanie#26 czeka! Dobrej nocki.
  • Silvus
  • 25/09/2017 00:08
  • Ej, ten Eric to wziął zaśpiewał piękny tekst...
  • introwerka
  • 25/09/2017 00:07
  • Dzięki, Silv - nawzajem :)
  • Silvus
  • 25/09/2017 00:03
  • No to - dobrej nocy.
  • introwerka
  • 24/09/2017 23:57
  • Silvus - spokojnie i pięknie :) Nie wiem do końca, jaki to gatunek, ale ja to nazywam romantyczną odmianą bluesa :) A teraz już dobranoc ode mnie, albo jeszcze taka cudna balladka:
Ostatnio widziani
Gości online:33
Najnowszy:Chiarose3
Wspierają nas