Marianna - Zola111
Poezja » Wiersze » Marianna
A A A
Od autora: Do cyklu Imiona

 

nie liczy na mannę z nieba. w każdą sobotę
zmywa elegancję z paznokci. z mopem w ręku
przemierza terytorium królestwa
czterdziestu metrów kwadratowych.
 
z lekkością primabaleriny podejmuje walkę.
plamom na dywanie mówi zdecydowane nie.
ale spróbuj
jej wmówić, że niebo gwiaździste nad głową
to co innego niż prawo moralne.
 
zdzieli cię ścierką przez łeb,
założy szpilki, wbije się w kieckę
od markowego second handa,
i zawygląda jak maria z anną
biegnąc do kościoła
przez normalne ka.
 
i przenigdy nie mów,
że nic dwa razy się nie wymarza,
bo oberwiesz jeszcze raz.
 
11.08.2016.
 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Zola111 · dnia 18.08.2017 08:26 · Czytań: 191 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 18
Komentarze
pociengiel dnia 18.08.2017 08:45 Ocena: Świetne!
Bardzo,(tutaj nie znajduję odpowiedniego określenia).
A to wymarzanie, to ciąg nieskończony, chociaż życie potrafi zamożyć człowieka w człowieku.
Zola111 dnia 18.08.2017 13:03
Pocienglu,

dziękuję bardzo i pozdrawiam,

z.
introwerka dnia 18.08.2017 13:29 Ocena: Świetne!
Cytat:
ale spró­buj
jej wmó­wić, że niebo gwiaź­dzi­ste nad nią
to co in­ne­go niż prawo mo­ral­ne.

Ciekawa parafraza Kanta :) Aż przypomniało mi się powiedzenie Virginii Woolf o „pięknie, które jest dobrem; rzece, w której płyniemy”. W tym duchu widzę tu wiersz o silnej, konkretnej kobiecie, która za nic ma anatemy i zakazy frunące z rozmaitych ambon - która ma siłę i odwagę, by wymarzyć drugi raz :)

Serdeczności :)
Miladora dnia 18.08.2017 14:20
A ja widzę raczej kobietę tkwiącą w ramach pewnych reguł i przyzwyczajeń, która odklepuje swoje życie, jakby to był różaniec. ;)
Zapewne nie błyszczy intelektem ani fantazją, przyjmując świat na wiarę, a jeżeli już coś czyta, to chyba jedynie romanse. Praca, dom, kościół. I tania elegancja z second handu. Nie ma specjalnych oczekiwań. Nie ma w zasadzie nic oprócz płytkich marzeń rodem z harlequinów.

Coś jednak zasugeruję, Zoleńko:
Cytat:
pla­mom na dy­wa­nie mówi zde­cy­do­wa­ne nie.
ale spró­buj
jej wmó­wić, że niebo

A gdyby tak coś w tym stylu?
- z lekkością primabaleriny podejmuje walkę
z plamami na dywanie. ale spróbuj
jej wmówić (...)
Cytat:
że niebo gwiaź­dzi­ste nad nią
to co in­ne­go niż prawo mo­ral­ne.

- nad nią - przemyśl "nad głową".
Rozumiem zabieg z inwersją, ponadto tuszuje ona rym "niebo/co innego".

Cytat:
od mar­ko­we­go se­cond handa,

Specjalnie "handa", a nie "handu", by podkreślić pewien prymitywizm bohaterki?
I z tego względu również "zawygląda"?
Jeżeli tak, to dałabym - sekond handa i zawygląda - kursywą.

Cytat:
i za­wy­glą­da jak maria i anna

Może - i zawygląda jak maria z anną?

Cytat:
Ps.

Konieczne? Moim zdaniem nieco rozbija wiersz.
Bez Ps. mogłoby brzmieć tak - nigdy też nie mów -

Cytat:
że nic dwa razy się nie wy­ma­rza,
bo obe­rwiesz drugi raz.

- bo oberwiesz kolejny raz?

Widzę, że wróciłaś do cyklu imion - to dobrze. :)
Bo ciekawe postacie prezentujesz.

Serdeczności, Zoleńko. :)
Zola111 dnia 18.08.2017 14:26
Intro,

trafiasz w punkt! Bardzo się cieszę, że tak trafnie i pozytywnie rozpoznajesz moją Mariannę. Pozdrawiamy serdecznie,

z.

Miladorko,

serdecznie dziękuję pięknie za sugestie. Zabieram się do roboty. Buziaki,

z.
Miladora dnia 18.08.2017 17:08
No to nie trafiłam, ale weź pod uwagę przesłanki, jakie dałaś czytelnikowi.
W każdą sobotę zmywa elegancję z paznokci – to pasuje do szarej myszki, a nie do świadomej swojej wartości kobiety.
Ale spróbuj jej wmówić, że niebo gwiaździste nad nią to co innego niż prawo moralne – taki odbiór i reakcja za pomocą uderzenia ścierki pasuje jedynie do kogoś o wąskich horyzontach myślowych. Tak zachowuje się kuchta (nie ubliżając kucharkom).
Second handa i zawygląda nie jest prymitywizmem narracji, lecz jej bohaterki. W ten sposób nie myśli żadna inteligentna kobieta.
Biegnąc do kościoła przez normalne ka – jeżeli to nie jest rutyna wpisana w życie szarej myszki, to dlaczego biegnie? Moim zdaniem to dość bezmyślne przyzwyczajenie, które nie powoduje u bohaterki żadnych refleksji. Normalne ka, bo dla niej kościół to kościół.
A reakcja na – że nic dwa razy się nie wymarza? A czego ma się trzymać zamknięta w swoich ograniczeniach tego typu kobieta, jak nie marzeń? I łatwo zgadnąć, skąd je bierze.

Myślę, Zoleńko, że przypadkowo wyszedł Ci wiersz o zupełnie innej kobiecie, niż zamierzałaś.
Ale właśnie dlatego mi się podoba i nie zdołasz mi wmówić, że twoja Marianna jest kimś innym. To po prostu nie jest psychologiczny wizerunek "silnej i odważnej" kobiety. :)

Serdeczności :)
Zola111 dnia 18.08.2017 18:37
Miladoro,

Marianna to kobieta bez wykształcenia, mocna, zdecydowana, wierząca w Boga z normalnego kościoła, prawa, sprawiedliwa kucharka lub sprzątaczka. Może salowa? Mądra prostą mądrością, zdobytą przez doświadczenie. Do kościoła "biega", bo nie zwalnia nawet w niedzielę. Biega zawsze.
W niczym nie uchybiłaś interpretacji. Poprzednio odpowiedziałam zdawkowo, bo bardzo się śpieszyłam. Przepraszam. Buziaki, sredeczności.

z.
gabi dnia 18.08.2017 21:06 Ocena: Świetne!
Świetny wiersz. Niemalże ujrzałam Mariannę. Być może sprawił to trafny dobór rekwizytów i brak nachalności w ocenie postaci. Chociaż Marianny nie polubiłam z racji jej przywiązania do mopa i kościoła przez normalne k :) wiersz bardzo przypadł mi do gustu. Pozdrowionka!
Zola111 dnia 19.08.2017 01:10
Gabi,

dziękuję bardzo za komentarz. Mariannę można lubić lub nie. Jednych zjadnała, inni jej nie polubili, co jest zupełnie normalne. Ważne, że wiersz zyskał uznanie. Buziaki, pozdrowienia,

z.
Silvus dnia 19.08.2017 18:01
Cytat:
ale spró­buj
jej wmó­wić, że niebo gwiaź­dzi­ste nad głową
to co in­ne­go niż prawo mo­ral­ne.

Zolu, ale po co mam jej wmawiać? Czy chodzi o to, że przeciwstawiasz bohatera lirycznego-Mariannę jakiemuś innemu bohaterowi-(może mężczyźnie)?
Zola111 dnia 19.08.2017 18:30
Silvae,

po co? Nieważne. Jako autor opowiadam o typie kobiety, a styl wiersza to figury retoryczne. Jakoś niezręcznie się czuję, kiedy mam to tłumaczyć. Przepraszam.
Ale skoro już: Marianna jest prawa i bezkompromisowa, i nie da sobie wmówić, że białe jest białe :)
Może mężczyźnie, może jakiemuś prezesowi? A o wierszu? :)
Silvus dnia 19.08.2017 20:40
Rozumiem. Przepraszam. Nie byłem świadom, że nie lubisz tłumaczyć.

Ale co o wierszu? W zasadzie właśnie proszę o wyjaśnienia, gdy utwór nie bardzo mi się podoba. W twoim widzę dozę szyderstwa. Przyjmę, że więcej widzę go z tego właśnie mojego przeciwstawienia bohaterki - z mężczyzn. Nie cierpię szyderstwa, nawet w wierszach.
Zola111 dnia 20.08.2017 02:22
Silve,

szyderstwa? Na pewno nie. Przykro mi, że tak odczytałeś wiersz. Ale przyjmuję informację, że wiersz się nie spodobał. Tak bywa. Nic na to nie poradzimy. Pozdrawiam serdecznie.

z.
Miladora dnia 20.08.2017 03:16
Zola111 napisała:
Marianna to kobieta bez wykształcenia (...)

Zwyczajna, prosta kobieta - tak, z tym się zgadzam, bo znałam takie osoby. :)

Dzięki, Zoleńko, za wyjaśnienia i serdeczności. :)
wiktoria dnia 20.08.2017 16:43
Bardzo charakterna kobieta ta Marianna. Bywają i takie i takim również warto poświęcić uwagę, chociażby z racji tego, że mimo iż żyją we własnym schemacie życiowym, nie biorąc pod uwagę innych możliwości, tak naprawdę są szczere, są sobą i nikogo nie udają.

Tak sobie odebrałam tę Mariannę. Ładny wiersz, Zolu.

Pozdrawiam :)
Zola111 dnia 20.08.2017 18:28
Wiktorio,

dziękuję, pozdrawiam,

z.
Lilah dnia 20.08.2017 23:07
Ma charakterek ta Marianna, ma. Ale może to i dobrze, bo taka nie da sobie wszystkiego wmówić. Ładnie ją opisałaś, Zolu.
Z serdecznym pozdrowieniem, :) Lila
Zola111 dnia 20.08.2017 23:19
Lilu,

ma, ma. Dziękuję pięknie. Sereczności i buziaki,

z.
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Milena1
25/09/2017 15:11
Zaciekawiła mnie twoja historia. Zachęcona, przeczytałam… »
Miladora
25/09/2017 14:46
O, jak miło zobaczyć pod wierszem nowego czytelnika. :)»
Tjereszkowa
25/09/2017 14:44
Ooo, jak Clark obrodził w komentarze :). Bardzom… »
Miladora
25/09/2017 14:37
Bardzo ładny obraz, Hope. Jak się okazuje, wcale nie… »
braparb
25/09/2017 14:34
Miladoro, Rozbawił mnie Twój wiersz :). Wchodzi gładko i… »
Miladora
25/09/2017 14:14
Zgadzam się z Introwerką. :) Ale na czymś trzeba się… »
starysta
25/09/2017 14:05
Dziękuję Miladoro, Pozdrawiam, nie obawiaj się, to tylko… »
Miladora
25/09/2017 13:58
A może jeszcze trochę zabawy z formą, Black? ;) Masz dwa… »
Miladora
25/09/2017 13:35
Ja też pamiętam - flet z liścia zagra nam sonatę. :) I… »
braparb
25/09/2017 13:32
Nie mam pojęcia o czym jest ten wiersz ale jestem… »
braparb
25/09/2017 13:21
Zolu, Bardzo podoba mi się Twój wiersz, lecz myśl iż z… »
purpur
25/09/2017 12:36
Mhm. No tak... Aż zerknąłem, na inne Twoje teksty. No… »
purpur
25/09/2017 12:27
Rozpocząłem czytanie, przewinąłem, po kilku zdaniach i… »
damian wrotycz
25/09/2017 12:24
6.9 Zabronione jest komentowanie innych komentarzy i osób… »
purpur
25/09/2017 12:23
Lady... Czytając coś takiego, zawsze się zastanawiam, czy… »
ShoutBox
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:31
  • Teraz to juz sam nie wiem skąd ona pochodzi. Na pewno pierwszy raz usłyszałem ją w kościele na kazaniu.
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:27
  • W końcu brzydki kłos pojechał ich tekstem "ale wy jesteście w środku puste"
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:24
  • Słuchajcie, może jest tu ktoś, kto zna dobrze biblię? Szukam przypowieści, która bardzo podobała mi się, gdy uczęszczałem do kościoła. Mowa była o zbożu, gdzie piękne kłosy drwiły z tych wygiętych
  • Zola111
  • 25/09/2017 01:31
  • A Zaśrodkowanie#26 czeka! Dobrej nocki.
  • Silvus
  • 25/09/2017 00:08
  • Ej, ten Eric to wziął zaśpiewał piękny tekst...
  • introwerka
  • 25/09/2017 00:07
  • Dzięki, Silv - nawzajem :)
  • Silvus
  • 25/09/2017 00:03
  • No to - dobrej nocy.
  • introwerka
  • 24/09/2017 23:57
  • Silvus - spokojnie i pięknie :) Nie wiem do końca, jaki to gatunek, ale ja to nazywam romantyczną odmianą bluesa :) A teraz już dobranoc ode mnie, albo jeszcze taka cudna balladka:
Ostatnio widziani
Gości online:32
Najnowszy:Chiarose3
Wspierają nas