Siewierianin Igor - Czemu by się nie spotykać… - Lilah
Tłumaczenia » Tłumaczenia Wierszy » Siewierianin Igor - Czemu by się nie spotykać…
A A A

Почему бы не встречаться...

Почему бы не встречаться
Нам с тобой по вечерам
У озер, у сонных речек,
По долинам, по борам?

Отчего бы нам не грезить
От заката до зари?
Это что-то вроде счастья,
Что ты там ни говори!

1909

 

Czemu by się nie spotykać…

Czemu by się nie spotykać,
Gdy tak piękne są wieczory,
Nad jeziorem, senną rzeczką,
Gdzie doliny i gdzie bory?
 
Czemu wspólnie nie snuć marzeń
Od zachodu po świt, miła?
Takie chwile też są szczęściem,
Tak - cokolwiek byś mówiła!

 

Wersja Miladory (z zachowaniem rytmu oryginału, co mnie się nie udało):

 

Czemu by się nie spotykać,
Kiedy z nieba spływa zmierzch,
Nad jeziorem, senną rzeczką,
Tam, gdzie dolin, lasów kres?

Czemu wspólnie nie snuć marzeń
Od zachodu aż po świt?
Takie chwile też są szczęściem.
Nic już nie mów - uwierz mi!

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Lilah · dnia 19.08.2017 20:19 · Czytań: 143 · Średnia ocena: 4,83 · Komentarzy: 12
Komentarze
Niczyja dnia 19.08.2017 23:38 Ocena: Bardzo dobre
To moj drugi Twoj wiersz, Lilah, na rubiezy:)
Idealnie wpasowal sie w moj nostalgiczny dzis nastroj.
Pieknie tu u Ciebie, jak zazwyczaj.
Pozdrawiam ladnie,
Niczyja
Lilah dnia 20.08.2017 11:32
Niczyja napisała:
To moj drugi Twoj wiersz, Lilah, na rubiezy

Niczyjko, ale Ty chyba nie na zawsze na obczyźnie, co?

Niczyja napisała:
Idealnie wpasowal sie w moj nostalgiczny dzis nastroj.

I u nas dzisiaj raczej nostalgicznie - O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni... i na koniec się nie zanosi.

Dzięki, że zajrzałaś.

Pozdrawiam Cię serdecznie :)
al-szamanka dnia 20.08.2017 12:21 Ocena: Świetne!
Prześliczne :)
Dwie krótkie, cudne zwrotki i w oryginale, i w tłumaczeniu.
Aż powietrze pojaśniało, a twarz sama się uśmiechnęła.
Przeczytałam już z dziesięć razy - prawdziwa przyjemność smakować te wersy, wtapiać się w rytm, czuć je w sobie, zachwycać się ciągle od nowa.

Pozdrawiam b. ciepło :)
Miladora dnia 20.08.2017 13:32
A ja coś zasugeruję, Lil. :)
Cytat:
Takie chwi­le też są szczę­ściem,
Co byś o tym nie mó­wi­ła!

"Co byś" to niewdzięczne sformułowanie.
Rozważ inne rozwiązanie:
- Czemu razem nie snuć marzeń
Od zachodu po świt, miła?
Wspólne chwile też są szczęściem.
Tak - cokolwiek byś mówiła!

Zastanawiałam się, jak wyglądałby wiersz, gdyby zachować w nim naprzemienne rymy żeńskie i męskie.
- Czemu by się nie spotykać,
Kiedy z nieba spływa zmierzch,
Nad jeziorem, senną rzeczką,
Tam, gdzie dolin, lasów kres?

Czemu wspólnie nie snuć marzeń
Od zachodu aż po świt?
Takie chwile też są szczęściem.
Nic już nie mów - uwierz mi!

Ale to tak na szybko i wyłącznie dla zabawy.

Serdeczności, Lil. :)
Lilah dnia 20.08.2017 14:21
al-szamanka napisał/a:
Dwie krótkie, cudne zwrotki i w oryginale, i w tłumaczeniu.
Aż powietrze pojaśniało, a twarz sama się uśmiechnęła.

Bardzo mi miło, Alu.
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

Miladora napisała:


- Czemu by się nie spotykać,
Kiedy z nieba spływa zmierzch,
Nad jeziorem, senną rzeczką,
Tam, gdzie dolin, lasów kres?

Czemu wspólnie nie snuć marzeń
Od zachodu aż po świt?
Takie chwile też są szczęściem.
Nic już nie mów - uwierz mi!


Milu,
to jest świetne! W oryginale są właśnie naprzemienne rymy żeńskie i męskie, ale ja jakoś tak dosłownie trzymałam się tych wieczorów, borów itd., a one w języku polskim rymu męskiego nie mają (no, bór ma w M. l.poj.).
Pozwolisz, że zamieszczę Twoją wersję pod moim przekładem?

Pozdrawiam serdecznie, :)
JOLA S. dnia 20.08.2017 15:49 Ocena: Świetne!
Za ten cudowny nastrój - piątka i za formę tłumaczenia - piątka i za wybór wiersza i trafianie do czytelnika też piątka.

Lilu, pozdrawiam serdecznie :)

JOLA S.
Miladora dnia 20.08.2017 15:56
Lilah napisała:
Pozwolisz, że zamieszczę Twoją wersję pod moim przekładem?

Oczywiście. :)
To dla mnie honor, a poza tym wiesz, jak lubię wspólne zabawy.

Serdeczności. :)
Niczyja dnia 20.08.2017 17:24 Ocena: Bardzo dobre
Cytat:
Niczyjko, ale Ty chyba nie na zawsze na obczyźnie, co?

Lilah, już wróciłam, dziś właśnie:)
I jestem...
Zola111 dnia 20.08.2017 20:08 Ocena: Świetne!
Lilu,

znów wynalazłaś dla nas urokliwy wiersz i pięknie go przełożyłaś. Miladoria także cudnie przyłączyła się do przekładu. Pozdrawiam, z buziakiem,

z.
Lilah dnia 20.08.2017 21:50
JOLA S. napisała:
Za ten cudowny nastrój - piątka i za formę tłumaczenia - piątka i za wybór wiersza i trafianie do czytelnika też piątka.

Tyle piątek, Jolu, że aż się zarumieniłam. Dzięki. :)

Miladora napisała:
To dla mnie honor, a poza tym wiesz, jak lubię wspólne zabawy.

Cała przyjemność po mojej stronie, Milu. :)

Niczyja napisała:
już wróciłam, dziś właśnie

A to miło, bo myślałam, że zagranica Cię wchłonie. :)

Zola111 napisała:
znów wynalazłaś dla nas urokliwy wiersz i pięknie go przełożyłaś.

Dziękuję pięknie, Zolu. :)



Jeszcze raz bardzo paniom dziękuję i pozdrawiam cieplutko w ten deszczowy wieczór, :) Lila
mike17 dnia 23.08.2017 13:56 Ocena: Świetne!
Lilu, jak zwykle uroczo - wybierasz takie perełki, że zachodzę w głowę, jak wielką wiedzę o poezji rosyjskiej musisz posiadać, aż zazdrość bierze :)

Ta prostota powala, i to jest charakterystyczne dla poezji rosyjskiej, i to właśnie w niej lubię.
To jak wspomnienie świata, którego już nie ma i nigdy nie wróci.
To czyste piękno.

A ja się cieszę, że znów Cię odwiedziłem i że sobie poczytałem :)

:yes: :yes:
Pola Kaj dnia 23.08.2017 16:30 Ocena: Świetne!
O, jakie śliczne!
I wersja Twoja i Miladory mają swój urok.
Podziwiam za taką znajomość cyrylicy.
Pozdrawiam :)
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
GreenTeaFan
24/09/2017 00:05
Zacznę od wyjątkowo ważnej dla Ciebie sprawy interpunkcji.… »
Infernus
24/09/2017 00:05
Przez chwilę poczułem się pijany :) napisałeś luźno i… »
Miladora
23/09/2017 23:51
Cała przyjemność po mojej stronie, Kamysiu. :) Uściski.… »
Miladora
23/09/2017 23:48
Niezła opowieść, Hope. I brzmi tak prawdziwie, że zrobiło… »
Esy Floresy
23/09/2017 23:38
Purpur, rzadko bywam w prozie, żeby nie powiedzieć, że… »
Tomasz Kucina
23/09/2017 23:38
Dziękuję, wielka motywacja, asumpt do pracy. Najbardziej… »
kamyczek
23/09/2017 23:04
- ok, Ty tu rządzisz. - jesteś moim niedoścignionym wzorem,… »
Miladora
23/09/2017 23:02
Pomysłowy tytuł z pralką i włoską flagą, a pod nim… »
Miladora
23/09/2017 22:41
Też się nad tym zastanawiałam. :) I trochę mi zeszło,… »
JOLA S.
23/09/2017 22:12
Drogi skroplami, dziękuję za ten mam nadzieję nie ostatni,… »
Miladora
23/09/2017 22:09
Bo lepiej brzmiałoby - stado kawek, które wciąż drą się,… »
Miladora
23/09/2017 22:02
Dziękuję, Tetu - miło Cię zobaczyć ponownie pod wierszem.… »
Miladora
23/09/2017 21:58
Bo byłam jeszcze wtedy piękna i młoda, Lil. ;))) Dzięki,… »
Miladora
23/09/2017 21:50
W pewnym sensie można by tak to odbierać, ale przecież nie… »
skroplami
23/09/2017 20:52
Był sobie kwiat, wyrósł drugi, trzeci, kolejny, jest bukiet… »
ShoutBox
  • introwerka
  • 24/09/2017 01:29
  • Oo, strepsils też dobry ;p To cieszę się bardzo, że tak to odbierasz, i tak trzymaj! :) Na dobranoc dla wszystkich nie mogących się zaaklimatyzować: [link] :)
  • Infernus
  • 24/09/2017 01:24
  • Cholineks nein, to z niemiecka, strepsils - ja :) chamstwo można wyczuć od razu, ale póki co nie spotkałem się z tym... opinie jak najbardziej okazały się przydatne...
  • introwerka
  • 24/09/2017 01:22
  • Dzięki serdeczne, Silve. Już mi trochę lepiej.
  • Silvus
  • 24/09/2017 01:16
  • @Werko, zdrowia.
  • introwerka
  • 24/09/2017 01:00
  • życie :) Warto tak potraktować nawet najbardziej "upierdliwą" w naszym odczuciu krytykę, tzn. uczyć się z niej, o ile oczywiście nie przekracza granic chamstwa itp. ;)
  • introwerka
  • 24/09/2017 00:56
  • Dzięki - właśnie się kuruję cholineksem :) Ale serio, myślę, że coś może być w metaforze zimnego prysznicu, czy, powiedzmy, z angielska, takiego showeru, deszczyku, który schładza upał, ale też niesie
  • Infernus
  • 24/09/2017 00:49
  • Miód i ciepła kołdra Ci zostaje :) po pierwszej publikacji pomyslalem, że wszedłem pod zimny... sory już nie przypominam :)
  • introwerka
  • 24/09/2017 00:25
  • Mam grypę, więc trudno mi sobie wyobrazić zimny prysznic w pozytywnym znaczeniu, ale wytężam wyobraźnię i ... chyba wiem, o co Ci chodzi ;)
  • Infernus
  • 24/09/2017 00:20
  • Nie pocieszylas mnie :) za to portal jest jak zimny prysznic - w pozytywnym tego słowa znaczeniu...
  • introwerka
  • 23/09/2017 23:38
  • Infernus - na to nie licz, Poczekalnia jest jak walizka albo dziecko - co włożysz, to wyjmiesz ;)
Ostatnio widziani
Gości online:37
Najnowszy:Moe
Wspierają nas