Maki - domofon
Poezja » Wiersze » Maki
A A A

nie czerwone!

białe! z fioletowym oczkiem oraz
chwilą śnienia

i ceną za ten sen jak za życie - banksterską

sprawnie egzekwowaną
łącznie z pokątnym dawaniem dupy
w chłodnych przeciągach undergroundu

więc nadal marzysz o tym co ostateczne
i niedopowiedziane...?
na brzegu horyzontu zdarzeń
w testach na obecność Najwyższego

jeżeli odjedziesz za daleko
zamarzniesz w Wielkim Chłodzie

jeżeli wrócisz do punktu wyjścia skończysz
w Wielkim Kolapsie

jeżeli nic z tym nie zrobisz - nie łudź się
nikt tego nawet nie zauważy

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
domofon · dnia 23.08.2017 07:33 · Czytań: 126 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 3
Komentarze
bruliben dnia 24.08.2017 08:07 Ocena: Bardzo dobre
Ostatnia daje do myślenia, chociaż jest w niej z pozoru oczywista konstatacja.
Ale nie byłaby tak zastanawiająca, gdyby nie poorzednie wersy.
Pozdrawiam,
Piotr
wiktoria dnia 24.08.2017 23:38
Domofonie, więc co ma zrobić bohater, żeby nie zmarznąć, ani nie skończyć w kolapsie? Bo z wiersza wynika, że każde wyjście jest nieskuteczne.

Wiersz brzmi dobitnie, choć powiem Ci, że przekaz na pierwszy rzut oka nie jest łatwy. Nie wiem o co chodzi z makami. Czerwone kojarzą mi się z rozlewem krwi pod Monte Casino, a białe z fioletowym oczkiem z czakrą korony.

Smutny ten wiersz, odbiera człowiekowi nadzieję na lepsze jutro.

Pozdrawiam :)
domofon dnia 25.08.2017 16:56
Te białe z fioletowym oczkiem używa się do produkcji opium i w dalszej obróbce do uzyskania heroiny. Dziękuję za wizytę.

Serdecznie pozdrawiam
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
GreenTeaFan
24/09/2017 00:05
Zacznę od wyjątkowo ważnej dla Ciebie sprawy interpunkcji.… »
Infernus
24/09/2017 00:05
Przez chwilę poczułem się pijany :) napisałeś luźno i… »
Miladora
23/09/2017 23:51
Cała przyjemność po mojej stronie, Kamysiu. :) Uściski.… »
Miladora
23/09/2017 23:48
Niezła opowieść, Hope. I brzmi tak prawdziwie, że zrobiło… »
Esy Floresy
23/09/2017 23:38
Purpur, rzadko bywam w prozie, żeby nie powiedzieć, że… »
Tomasz Kucina
23/09/2017 23:38
Dziękuję, wielka motywacja, asumpt do pracy. Najbardziej… »
kamyczek
23/09/2017 23:04
- ok, Ty tu rządzisz. - jesteś moim niedoścignionym wzorem,… »
Miladora
23/09/2017 23:02
Pomysłowy tytuł z pralką i włoską flagą, a pod nim… »
Miladora
23/09/2017 22:41
Też się nad tym zastanawiałam. :) I trochę mi zeszło,… »
JOLA S.
23/09/2017 22:12
Drogi skroplami, dziękuję za ten mam nadzieję nie ostatni,… »
Miladora
23/09/2017 22:09
Bo lepiej brzmiałoby - stado kawek, które wciąż drą się,… »
Miladora
23/09/2017 22:02
Dziękuję, Tetu - miło Cię zobaczyć ponownie pod wierszem.… »
Miladora
23/09/2017 21:58
Bo byłam jeszcze wtedy piękna i młoda, Lil. ;))) Dzięki,… »
Miladora
23/09/2017 21:50
W pewnym sensie można by tak to odbierać, ale przecież nie… »
skroplami
23/09/2017 20:52
Był sobie kwiat, wyrósł drugi, trzeci, kolejny, jest bukiet… »
ShoutBox
  • Infernus
  • 24/09/2017 01:24
  • Cholineks nein, to z niemiecka, strepsils - ja :) chamstwo można wyczuć od razu, ale póki co nie spotkałem się z tym... opinie jak najbardziej okazały się przydatne...
  • introwerka
  • 24/09/2017 01:22
  • Dzięki serdeczne, Silve. Już mi trochę lepiej.
  • Silvus
  • 24/09/2017 01:16
  • @Werko, zdrowia.
  • introwerka
  • 24/09/2017 01:00
  • życie :) Warto tak potraktować nawet najbardziej "upierdliwą" w naszym odczuciu krytykę, tzn. uczyć się z niej, o ile oczywiście nie przekracza granic chamstwa itp. ;)
  • introwerka
  • 24/09/2017 00:56
  • Dzięki - właśnie się kuruję cholineksem :) Ale serio, myślę, że coś może być w metaforze zimnego prysznicu, czy, powiedzmy, z angielska, takiego showeru, deszczyku, który schładza upał, ale też niesie
  • Infernus
  • 24/09/2017 00:49
  • Miód i ciepła kołdra Ci zostaje :) po pierwszej publikacji pomyslalem, że wszedłem pod zimny... sory już nie przypominam :)
  • introwerka
  • 24/09/2017 00:25
  • Mam grypę, więc trudno mi sobie wyobrazić zimny prysznic w pozytywnym znaczeniu, ale wytężam wyobraźnię i ... chyba wiem, o co Ci chodzi ;)
  • Infernus
  • 24/09/2017 00:20
  • Nie pocieszylas mnie :) za to portal jest jak zimny prysznic - w pozytywnym tego słowa znaczeniu...
  • introwerka
  • 23/09/2017 23:38
  • Infernus - na to nie licz, Poczekalnia jest jak walizka albo dziecko - co włożysz, to wyjmiesz ;)
  • introwerka
  • 23/09/2017 23:36
  • (Nie mogłam zdecydować, czy to krajobraz, czy portret, więc spróbowałam z ciut większym i... udało się. Thanx :)
Ostatnio widziani
Gości online:44
Najnowszy:Kusteses8m
Wspierają nas