Trzysta par stóp i kolory tęczy, na temblaku - coca_monka
Poezja » Wiersze » Trzysta par stóp i kolory tęczy, na temblaku
A A A
Od autora: wszystko, co można w życiu zdobyć, można zdobyć za jeden uśmiech. wystarczy przestać się bać! dedykuję wszystkim żyletowiczom, ze szczególną dedykacją.

przez horyzont przeciągały się tojady,
niebieskie ptaki ulatywały we wszystkie siedem psot świata.
ruchoma sowa z posągu i blady szlak na czarną godzinę
bez oddechu. świerszcze grały nieobecnych, rzędami.

niedobór rzek jednakich. tańczyłyśmy w korowodzie
pod rękę z Renatą Przemyk. obok pulsujący zbytek,
bo ledwie wczoraj wezbrał ze strugi i pokrył się falą,
napromieniował - sztorm catherine - tyle  błysków

w jednym skradzionym spojrzeniu, czarnej kawie. do dna.
pośpiech który schodził między parne, podzielone szczyty.
kim jesteś, gdy odchodzisz od siebie, niejednostajnie?
- zapytał złodziej na rozstaju, a potem okrył się świtem.

a nocą szanta goniła za nostalgią, przy ognisku bociany
podsycały żar. tomiśpiewaj, odbijało się od matki ziemi, iskrzyło
wśród nienasyconej wyobraźni, na każde serce pod kamieniem
i choć jutro przeminie, rosa odnajdzie nadpalone: uciekaj…



_________
31.08.2017
(sudecka żyleta, czyli historia z Wielkiej Sowy)


tojad - śmiertelnie trująca roślina, jego niebieskie kwiaty przyciągają wzrok i kuszą: weź mnie. nawet dotyk rośliny może spowodować śmierć, kiedy trucizna przedostanie się przez pory w skórze. śmierć jest gwałtowna, w konwulsjach. dawniej kwiat ten nazywano mordownikiem.  


Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
coca_monka · dnia 02.09.2017 08:21 · Czytań: 475 · Średnia ocena: 4,75 · Komentarzy: 9
Komentarze
starysta dnia 03.09.2017 11:04 Ocena: Bardzo dobre
...nie wiem dlaczego odczytałem Jagniatków, tak jakoś przypomniały mi się młode lata. Pozdrawiam i jestem kontent.
kamyczek dnia 03.09.2017 12:16 Ocena: Świetne!
Witaj coca-monca,

Podoba mi się zarówno wykonanie jak i treść wiersza. Jest nastrojowo, klimatycznie, przez chwilę poczułam się jednym z uczestników tej pieszej wędrówki po górskich szlakach. W innym miejscu oglądałam zdjęcia z trzeciej edycji pieszego maratonu "Sudeckiej Żylety", wiersz jest ich pięknym uzupełnieniem.

Pozdrawiam serdecznie.
Miladora dnia 03.09.2017 13:12
Mam podobne odczucia jak Kamyczek. :)

Z jedną uwagą warsztatową:
Cytat:
przez ho­ry­zont prze­cią­ga­ły się to­ja­dy,
nie­bie­skie ptaki ula­ty­wa­ły we wszyst­kie sie­dem psot świa­ta.
ru­cho­ma sowa z po­są­gu i blady szlak uwal­nia­ły go­dzi­nę
bez od­de­chu. świersz­cze grały nie­obec­nych, rzę­da­mi.

Niekorzystnie wpadają na siebie te rymujące się formy gramatyczne.

Aha:
Cytat:
na­pro­mie­nio­wał (-) sztorm ca­the­ri­ne (-) tyle bły­sków / (-) za­py­tał zło­dziej

Wymień dywizy na myślniki (–).

Miłego, Coca. :)
coca_monka dnia 03.09.2017 14:25
Starysto,
Nie jest ważne jakie góry, byle sięgnąć w nich nieba! bo przecież w górach wszyscy jesteśmy młodzi! :)

Kamyczku,
Nie miałam szans stracić sił maszerując, więc wszystkie uczucia wrzuciłam do wiersza :) Wolontariat potrafi zdziałać cuda! Polecam. Weekend w takim gronie, bezcenne! :)

Milu,
Miałam dylemat, ze zgraniem czasów akcji, i "ykanie" jakoś tak podstępnie mi umknęło. Z jednym sobie poradziłam, może za jakiś czas poradzę na kolejne, a jak zostaną dwa, to już się tak nie będzie w oczy rzucać.
A przy okazji zostawiłam tylko jedno "wszystkie"

A co do dywizów, to przyznaję się, że dałabym sztabkę złota, za wyjaśnienie, jak się je klika na klawiaturze ;P


Dziękuję wam pięknie za poczytanie!
Miladora dnia 03.09.2017 15:54
Cytat:
przez ho­ry­zont prze­cią­ga­ły się

Przeciągały się jak przeciąganie liny? Czy jak - przeciągały/ciągnęły się długim szeregiem?
Ciągnęły się - to jednocześnie ciągnięcie i posuwanie się do przodu.
Więc może ciągnęły się? Wtedy nie ma rymu z "ulatywały".
Bo trudniej zmienić ulatywanie, gdyż formy bliskoznaczne mają zazwyczaj "się", które kolidowałoby z "się" z pierwszego wersu.

coca_monka napisała:
jak się je klika na klawiaturze

Powinny Ci same wskakiwać w trakcie pisania, chociaż na przykład nie robią tego na początku zdań i po niektórych znakach interpunkcyjnych.
Może jednak masz taki program, który tego nie uwzględnia. W tym przypadku trzeba je zaprogramować:
http://www.portal-pisarski.pl/czytaj/20798/niesforny-dywiz-darxx1
Albo po prostu kopiować i wklejać.

Miłego. :)
Zola111 dnia 03.09.2017 17:09 Ocena: Świetne!
Monco,

odnoszę wrażenie, że Twoje "polskie" teksty są radośniejsze. I dobrze. Tu - nawet bardzo dobrze.
Świetnie maszerowało mi się z Tobą po szlaku. Gratuluję wiersza i pasji. Buziaki,

z.
Lilah dnia 03.09.2017 19:12
coca_monka napisała:
A co do dywizów, to przyznaję się, że dałabym sztabkę złota, za wyjaśnienie, jak się je klika na klawiaturze

Ja też, bo albo mi wchodzi dywiz, albo podłoga. Ostatnio jednak wpadłam na pomysł, żeby je umieszczać za pomocą kopiuj - wklej.

A Twój wiersz bardzo, bardzo. :)
coca_monka dnia 04.09.2017 08:26
Milu,
przeciągały, jak przeciąganie liny, więc ciągnęły nie bardzo pasują. Będę myśleć i czekać na słowo, które pozwoli mi zachować sens i zmienić ykanie :)
a z dywizem, myślę, że sobie zostawię stronę w wordzie z do kopiuj-wklej ;)

Zoleńko,
będę żyć, skoro nie znalazłaś smutku w wierszu, albo nie ma go aż tyle, co w paryskich pisaniach.
następnym razem zapraszam z nami na szlak! ;)

Lilah.
to z podłogą - najtrafniejsze ;)


Dziękuję Wam, kochane za pochylenie się nas wierszem :) bardzo!
introwerka dnia 06.09.2017 23:31 Ocena: Świetne!
Monko,

Twój wiersz to jeden wielki żywioł: wody, wiatru/powietrza, ognia, ale też wędrówki, związanej z wymienionymi wyżej „elementami” pasji przemieszczania się w czasie i przestrzeni.

„kim jesteś, gdy odchodzisz od siebie, niejednostajnie?”

- brzmi jak zagadka zadana przez sfinksa, bóstwo dla odmiany chtoniczne, której rozwiązaniem jest Natura ludzka. Złodziej-czas chce powstrzymać człowieka przed zgłębianiem sekretów matki-Ziemi, a przecież żyjemy w [żywych] „symbolów lesie”, i tak: „rosa odnajdzie nadpalone: uciekaj...”.

Podziwiam obecną w wierszu intensywność przeżywania, przywodzącą na myśl „Wichrowe Wzgórza” - podobnie jak ich autorka, stworzyłaś autonomiczny, pulsujący pasją, kompletny mikrokosmos.

Serdeczności :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
StalowyKruk
19/09/2019 00:41
Jestem. Trochę mi to zajęło. Umieram na przeziębienie ;)»
bruliben
18/09/2019 22:04
Jestem na części 6-tej twojego czytadła i bardzo… »
Kushi
18/09/2019 21:36
Niech żyje bal Agnieszki Osieckiej a zaśpiewanej przez… »
AntoniGrycuk
18/09/2019 21:23
Wariacie_egzystencjalny, miał to być klimat z umysłu… »
Lilah
18/09/2019 21:11
*odnóży »
voytek72
18/09/2019 21:09
Chyba warto aby tekst miał jednak tekstowy tytuł zamiast… »
voytek72
18/09/2019 20:55
prosty przepis na pożar. ;) wers środkowy zbędny,… »
Dobra Cobra
18/09/2019 20:52
W jakże piękny sposób złapiesz tropy i sęsy ;) Kazjuno,… »
Lilah
18/09/2019 20:51
To ja dziękuję, że do mnie zajrzałeś. Pozdrawiam:)»
voytek72
18/09/2019 20:47
Myślę, że temat który bardzo trudno utrzymać w ryzach, z… »
Nuria
18/09/2019 20:40
Słowa płyną melodyjnie, aż chciałoby się zatańczyć :)»
voytek72
18/09/2019 20:32
Mistycyzm, ale taki... realistyczny i to mnie tu ujmuje :)»
wariat_egzystencjalny
18/09/2019 20:26
Dla mnie jest to takie małe studium szaleństwa a dokładniej… »
voytek72
18/09/2019 20:24
"Niech żyje bal" Maryli Rodowicz Takie… »
Lilah
18/09/2019 19:48
To mnie zaskoczyłaś, Al. Dziękuję pięknie. Pozdrawiam… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:22
  • tej wytwórni. Ale sam szef D. próbuje zmienić czasy i transformację koncernu w stronę tematyki niebaśniowej. [link]
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:20
  • Disney ma nie lada orzech do zgryzienia :) . Johansson zaprosili nawet na spotkanie dyrektorów D. I ona tam jasno mówiła, że reżyser niepokorny i film też, co niespecjalnie idzie za rączkę z polityką
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:50
  • em FOXa, więc Disney nie miał nic do gadania. A czy film pojawi się w Polskich kinach? Sadzę, że tak, ale nie wszędzie i nie od razu, bo tu nie chodzi o ideologię, ale o kasę.
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:48
  • Co do filmu, ten Hitler, będzie wymyślonym przyjacielem i z tego co wiem, będzie takim diabłem na ramieniu, co mówi źle, to wbrew pozorom nie komedia. Druga sprawa film powstał praktycznie przed zakup
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 14:16
  • Znowu przesadzasz. Jesteś wrażliwym facetem, na dodatek z intuicją muzyka, więc czułym na fałszywe nuty. Także te cecha ułatwia Ci trafne komentarze. Więc jak znajdziesz czas(?)...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:55
  • Powiem tak: technicznie mam coś do powiedzenia i choć nie jest to idealne, to potrafi być pomocne, natomiast mój gust znacznie odbiega od przeciętnej i to, co mi się podoba, nie zawsze jest dobre.
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 11:49
  • Przesadzasz Antosiu! Bardzo cenię Twoje komentarze i byłbym rad przeczytać twoje wnikliwe uwagi. Zawsze były celne. Jak znajdziesz czas to zapraszam...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:38
  • Kazjuno, ja chętnie skomentowałbym Twój tekst, ale ostatnio mam urwanie głowy i jedynie czasem króciutkie komentuje. Choć z drugiej strony, co jest wart mój komentarz?
  • Dobra Cobra
  • 17/09/2019 08:09
  • Sztuka kreskówkowa jest uważana za gorszą ze sztuk pięknych. :( A tak można w kinie podziwiać i piękną Scarlett i małego Hitlerka. Jak żywych. Choć ten synek ma nadzwyczaj mądry wyraz twarzy.
Ostatnio widziani
Gości online:21
Najnowszy:5alicee1823ra0
Wspierają nas