i słońce zasnęło* - Lady Winter
Poezja » Wiersze » i słońce zasnęło*
A A A
Od autora: *https://pl.wikipedia.org/wiki/Sprawa_Boronaliego
na krawędzi światła
wśród bezdennych otchłani
ech pojedynczych zachwytów
zatrzymań oddechu
zachłyśnięć
miłość upomniała się o codzienność
wyblakły tęczowe łuny 
osioł ogonem machnął arcydzieło
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Lady Winter · dnia 07.09.2017 07:02 · Czytań: 188 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 14
Komentarze
Gaston Bachelard dnia 07.09.2017 14:11
Poczytałem. Oui oui.

Właśnie usiłuję sobie wytłumaczyć dlaczego ten tekst tak bardzo przypadł mi do gustu.
A że przypadł to fakt.
Bardzo bardzo. Fajowskość!
Rzekłem.
Lilah dnia 09.09.2017 11:12
Ładnie nawiązałaś do historii powstania tego obrazu. Podoba mi się. :)
Silvus dnia 09.09.2017 11:27
Cytat:
mi­łość

Jaka miłość?

Być może dlatego, że sprawa tego obrazu nie interesuje mnie w większym stopniu (przeczytałem o niej co nieco), to wiersz jest dla mnie enigmatyczny i nieokreślony. To może być zaletą, ale tutaj nie jest.

Ale przypomina mi niektóre wiersze dość sławnych osób, które też wydawały mi się, gdy je czytałem, że takie mają cechy. I co, przekreślę coś, co inni uznali? Nie. Widać ten nurt mnie nie porywa.

Może jest to dla mnie zbyt górnolotne? Może nie wiążę "bezdennych otchłani" z płótnem, z dziełem malarskim - jako, zresztą, że sztuka, szczególnie obrazy surrealistyczne, impresjonistyczne i tym podobne, same w sobie stanowią dla mnie zagadkę; co w nich mogłoby być pociągającego?

Jeszcze jak piszesz o "zatrzymaniach oddechu" i zachłyśnięciach, to widzę w tym potencjał. I ta miłość nawet byłaby dobrze pasowała jako, hm, bohater może liryczny. Gdyby nie kontekst sprawy. A może to kwestia, że nie znam się na malarstwie, a historię samą w sobie ciężko trawię? Tak, gdybym się znał, pewnie byłoby inne spojrzenie. :)

Pozdrawiam!
JOLA S. dnia 09.09.2017 11:46 Ocena: Świetne!
Chcę się podzielić moimi refleksjami po przeczytaniu tekstu. O warsztacie czyli o stronie technicznej nie będę się wypowiadać z oczywistych powodów.

Cytat:
Wy­bla­kły tę­czo­we łuny
osioł ogo­nem mach­nął ar­cy­dzie­ło


Niby od niechcenia, ale ile w tym treści. Kilka właściwych słów i jest ...
Nawet słońce zasnęło pokonane.

Pozdrawiam cieplutko :)

JOLA S.
Lady Winter dnia 11.09.2017 13:36
Serdecznie dziękuję za wszystkie miłe komentarze.

Gaston Bachelard, mam wrażenie że skądś się znamy... Mam nadzieję, że to miła znajomość :)

Lilah, dziękuję... Niedawno dowiedziałam się o tej historii i pomyślałam sobie: usiądę i napiszę o tym wiersz, a co! :)

Silvus, uwielbiam Twoje komentarze. Są bardzo dociekliwe i szczere. Nie obawiasz się stawiać pytań, wchodzisz w dialog z utworem.
Mój wiersz jest jak zwykle enigmatyczny, a właściwie pretenduje, by takim być :) A przecież to prosta historia... Kluczem jest tutaj mistyfikacja. Miłość - tęczowa łuna - okazuje się blagą, podobnie jak ośle arcydzieło...
A te wszystkie "bezdenne otchłanie", "zatrzymania oddechu" i "zachłyśnięcia" to przecież przerysowania. Jestem tu ironiczna jak zawsze :)

JOLA S. , rozpieszczasz mnie... A mnie to się podoba :) Pozdrawiam ciepło!
Silvus dnia 11.09.2017 17:10
Lady Winter napisała:
Miłość - tęczowa łuna - okazuje się blagą, podobnie jak ośle arcydzieło...

Właśnie z miłością mam problem. Co ona tutaj robi?
Lady Winter dnia 11.09.2017 23:23
Silvus, to takie nawiązanie: "dzieło" artystyczne vs. "idealne uczucie". Oba piękne, oba okazują się mistyfikacją.
Silvus dnia 12.09.2017 00:58
Lady Winter napisała:
Silvus, to takie nawiązanie: "dzieło" artystyczne vs. "idealne uczucie". Oba piękne, oba okazują się mistyfikacją.

A... Dziękuję. :)
Gramofon dnia 13.09.2017 18:03
Dzięki, że mogłem nabyć więdzę odnośnie osła artysty, po przeczytaniu o tym nastawiałem się na coś zaskakuącego, ostrego i walące w łeb aż miło...niestety nic tu takiego nie znalazłem. Taki o rysunek namalowany ogonkiem ;]
Lady Winter dnia 13.09.2017 18:12
Ze mnie taka połetka jak z oślego ogona pędzel, to czegoś się spodziewał? :D
Gramofon dnia 13.09.2017 18:19
Nie wiem, nie znam Pani. Z resztą gdyby to napisał sam Gałczyński, to napisałbym to samo, oceniam to co przeczytałem, a nie tego co to napisał :)
Lady Winter dnia 13.09.2017 18:23
Heh :) Ależ nie denerwuj się, młodzieńcze :D Najwyżej cenię szczere opinie.
Gramofon dnia 13.09.2017 18:40
Jestem spokojny jak osioł machający ogonem.

trochę poprzestawiałem i aż wyszło mi zupełnie coś innego :)

na krawędzi ogona
wśród pojedyńczych oddechów
miłość zachłysnęła się codziennością

echo wyblakłych arcydzieł
upomniało się o zachwyt światła

osioł machnął tęczowe łuny
Lady Winter dnia 13.09.2017 19:03
Ładne. Sens teraz zupełnie inny, ale też życiowo :)
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Alen Dagam
18/10/2017 19:35
Witaj, skroplami! Odbieram literaturę bardzo uczuciowo. Ja… »
wodniczka
18/10/2017 19:32
to jest bardzo ciekawe i fajnie napisane. i to:… »
Esy Floresy
18/10/2017 19:32
Ajw, też nie wiem, ale to fajne czytanie. :) Dziękują za… »
Alen Dagam
18/10/2017 19:27
Witaj, Marcinie! Wiem, że to taki trochę banał, ale w… »
ElaM
18/10/2017 18:45
Gdzieś na rozstaj... brzmi nieco groteskowo. Nie bardzo… »
Jacek Londyn
18/10/2017 18:41
Cóż, każdy może zaśpiewać. Jak uważa. :) Pisałem ten tekst… »
JOLA S.
18/10/2017 18:28
Al, wzruszyłeś mnie napisanym językiem serca komentarzem,… »
Opheliac
18/10/2017 18:22
Werko, dziękuję za rozległy komentarz, a i zwrócenie uwagi… »
Miladora
18/10/2017 17:10
Tylko że groteska kłóci się z lirycznym byle z tobą. ;)»
Miladora
18/10/2017 17:04
A czcionka? :) Uwierz, źle się czyta wiersz w takiej… »
al-szamanka
18/10/2017 16:25
A ja, jak zwykle, po prostu stopiłam się z tekstem. Być… »
allaska
18/10/2017 16:02
- to mi się bardzo podoba, oryginalny kawałek. reszta… »
braparb
18/10/2017 15:36
Nie za wcześnie na tę zimę? Trzeba się zgodzić z autorem,… »
allaska
18/10/2017 15:28
Ciekawy, intelektualnie budujący :) - tego "nie… »
Judas Boanerge
18/10/2017 15:01
Specjalnie wrzuciłem ten wiersz bo został oceniony przez… »
ShoutBox
  • allaska
  • 18/10/2017 13:08
  • jak miło czasem poczytać coś po polsku ;)
  • mike17
  • 17/10/2017 22:20
  • Mądre, a w jakim sensie? Ja uważam, że są zwyczajne. Dla każdego. I każdy może wejść w tę tematykę i ją całym sobą poczuć. Bo czym jest napisanie utworu? Kontaktem z piosenką i daniem czegoś z siebie.
  • Silvus
  • 17/10/2017 21:54
  • Właśnie @Krzysiowi chodziło raczej o to, że Twoje utwory, @Mike, są mądre, a więc nie sztuka napisać do takich mądry tekst.
  • Esy Floresy
  • 17/10/2017 21:47
  • Nie ma to jak czytanie ze zrozumieniem ;)
  • mike17
  • 17/10/2017 19:30
  • Czas na napisanie utworu masz do 31 października. Czy moje utwory są popową papką. Raczej nie sądzę. Ale fajnie się do nich pisze i w to bezwzględnie nie wątpię, zatem ready, steady, go!
  • Krzysztof Konrad
  • 17/10/2017 19:00
  • A do kiedy jest czas na dodanie tekstu? Mógłbyś czasem dać jakąs popowa papkę. Nie sztuka napisać coś do mądrej piosenki, a prostego chłamu ^^
  • mike17
  • 17/10/2017 17:59
  • Siemanko, Krzysiek :) Fajnie, że się pojawiasz. Wbijaj do mojego konkursu w prozie MUZO WENY 5, gdzie możesz dać czadu jako prozaik i pokazać, na co cię stać, a konkurs jest dość łatwy :)
  • Maru
  • 17/10/2017 17:46
  • "Brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się"... :p
Ostatnio widziani
Gości online:53
Najnowszy:ysomyosli
Wspierają nas