W kółko i krzyżyk - wiktoria
Poezja » Wiersze » W kółko i krzyżyk
A A A

 

Dobrze, że zostawiłeś dla mnie jeden pokój. W czasie wojny to ważne,
aby móc ocalić wnętrze. W bezpiecznym miejscu pozostaje każdy
dźwięk. Krzyczę cicho, nie wymykam się nawet tonem poza obszar
rozszarpujących na kawałki min. Stroisz się w nie, uzależniony
od nieuznania tego, co właściwe.
 
Dobrze, że zamknięte drzwi na chwilę zatrzymują nadruchliwe słowa
wylewane strumieniami z pękniętych skał. Wypływasz nieskończeniem
rozdzierającym się we wszystkich kierunkach. Niedobrze mi, a tobie tak.
W żadnym razie nie uciekam, z przymkniętymi oczami
pokutuję za zmyślone winy.
 
Nikt nie wie, kto jest twórcą. Ty-ja, a może mało uszczęśliwiający zbieg
okolicznych złudzeń, które przechowujesz jak asy w rękawach.
Z moich stworzyłam zasłonę bezdymną. Ukrywam się w nich,
sprowadzona na manowce snu.
 
Nagłe przebudzenie wyrywa mnie z nas, przyległych
samolepiącym się wspomnieniem. I gdy zostaję sama, nie mam już nic
do stracenia, prócz niepokoju o to, czy kiedykolwiek będzie lepiej
nam razem, bez siebie.

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
wiktoria · dnia 07.09.2017 20:12 · Czytań: 171 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 10
Komentarze
Zola111 dnia 08.09.2017 23:51 Ocena: Świetne!
Piękny, emocyjny wiersz, Wiktorio. Bardzo mi się podobają wyrazy stanów emocjonalnych, gra słów, jak tutaj:

Cytat:
Do­brze, że zo­sta­wi­łeś dla mnie jeden pokój. W cza­sie wojny to ważne,


Bardzo dobrze rozgrywasz tu kontrast.

W całości tekst przemawia do mnie wyrazistością i warsztatem. Zabrałabym ostatnią frazę:

Cytat:
nam razem, bez sie­bie.


Dla mnie wiersz kończy się kropką po lepiej.

Serdeczności, pozdrawiam,

z.
wiktoria dnia 09.09.2017 10:17
Zolu, cieszę się bardzo, że podoba Ci się wiersz i zostawiłaś komentarz.

Można go zakończyć tak jak napisałaś, w zależności od interpretacji. Jednak dla wyrażenia mojego przesłania ostatni wers jest konieczny.

Bardzo dziękuję Ci za miłe słowa.

Pozdrawiam serdecznie :)
Miladora dnia 09.09.2017 13:43
Mnie też się podoba, Wiki. :)
wiktoria napisała:
Jednak dla wyrażenia mojego przesłania ostatni wers jest konieczny.

Zgadzam się.
W kontekście zamieszczenia dwójki bohaterów w tej samej przestrzeni faktycznie jest potrzebny.

Mam jednak małe uwagi:
Cytat:
Do­brze, że zo­sta­wi­łeś / Do­brze, że za­mknię­te drzwi

Rozumiem, że to powtórzenie celowe, dlatego uwypukliłabym je, dodając:
- Dobrze też, że zamknięte drzwi -
Natomiast:
Cytat:
Nie­do­brze mi, a tobie tak.

"Niedobrze" po dwóch "dobrze" nie brzmi zbyt dobrze. ;)
Może dałoby się ująć inaczej tę frazę?

Aha:
Cytat:
uza­leż­nio­ny
od nie uzna­nia tego, co wła­ści­we.

- nieuznania -

Cytat:
nie wy­my­kam się nawet tonem, poza ob­szar
roz­szar­pu­ją­cych na ka­wał­ki min.

Bez przecinka albo z dwoma:
- nie wymykam się, nawet tonem, poza obszar -

Cytat:
Ty (-) ja,

Myślnik (–).

Cytat:
Ukry­wam się w nich(,)
spro­wa­dzo­na na ma­now­ce snu.

Dałabym przecinek.

Ale to drobiazgi i nie rzutują na jakość wiersza.

Serdeczności. :)
wiktoria dnia 09.09.2017 16:07
Milu, cieszę się, że Tobie również się podoba.

Dziękuję Ci bardzo za uwagi, przemyślę je i na pewno wprowadzę pewne poprawki.

Nie wiem czy znajdę jakąś alternatywę na "niedobrze mi", bo miało to mieć podwójne znaczenie, w sensie niedobrze w tej sytuacji i niedobrze, bo mdli. Ale może coś mi z czasem przyjdzie do głowy.

Jeszcze raz dziękuję za komentarz i pozdrawiam :)
Gaston Bachelard dnia 11.09.2017 21:05
A gdyby to jakoś takoś zapisać?


Dobrze, że zostawiłeś dla mnie jeden pokój.
W czasie wojny to ważne,
aby móc ocalić wnętrze.
W bezpiecznym kącie pozostaje każdy nierozważny gest i
dźwięk.

Mówię cicho, nie zwabisz mnie w to miejsce.
Nasze pole minowe
od wielu dni czeka na eksplozję.
Zawsze czekało.

Dobrze, że przez zamknięte drzwi nie słyszysz jak płaczę.
To nie są dobre dźwięki. W każdym z nich jesteś Ty i ja.
Brakuje tam tylko Nas.

Nikt nie wie, kto zawinił.
Zetknął nas zbieg okoliczności, które
teraz pragną uciec każde w swoją stronę.
Z moich stworzyłam zasłonę dymną.
Ukrywam się w niej,
czasami nawet boję się śnić.

Ale gdy zostaję sama, nie mam już nic
do stracenia.
Wtedy śnię jak dawniej.
Dobrze więc, że zostawiłeś dla mnie ten jeden pokój.
W tych ścianach śnię o Tobie.



Sam nie wiem, ale pozdrowionka.
Śnij tylko kolorowo.
wiktoria dnia 11.09.2017 22:39
Gastonie, Ty nie zapisałeś wiersza inaczej, tylko stworzyłeś nowy, na podstawie tego, jak zrozumiałeś mój.
Skąd w ogóle pomysł na taką przeróbkę? Czyżby mój zapis był niewłaściwy?

Dziękuję Ci bardzo za komentarz. Postaram się śnic kolorowo, choć ostatnio same szarości i ciemności mam dookoła.

Pozdrawiam :)
kamyczek dnia 11.09.2017 23:50
Emocje, emocje, emocje. Ja tutaj widzę toksyczny związek (I gdy zo­sta­ję sama, nie mam już nic do stra­ce­nia, prócz nie­po­ko­ju o to, czy kie­dy­kol­wiek bę­dzie le­piej nam razem, bez sie­bie.), ale mogę się mylić.
Destrukcja i - na całe szczęście - przebudzenie bohaterki.
Pamiętam, była kiedyś taka gra w kółko i krzyżyk, ale moim zdaniem nie o taką grę tu chodzi.
Tytuł sobie czytam tak: ciągle masz do mnie o coś pretensje, w kółko to samo: wojna-pokój, wojna-pokój - nie chcę tak żyć! I krzyżyk na drogę. Odchodzę.

To takie subiektywne spojrzenie na wiersz, świetny wiersz zresztą.

Pozdrawiam.
wiktoria dnia 11.09.2017 23:58
Brawo Kamyczku, odczytałaś wiersz jakbyś była peelką. :)

Dziękuję Ci za ten komentarz. Tytuł wyjaśniłaś mi bardziej, niż sama go rozumiałam. A biorąc pod uwagę to, że niektóre moje wiersze są prorocze, to tym bardziej się cieszę.

Jak ja kocham ten portal. Pozdrawiam :)
allaska dnia 12.09.2017 19:23
Bohaterka jawi mi się w sieci pajęczej... Poruszający, plastyczny obraz, bardzo poetyckie wersy początkowe. mam tylko jedną uwagę po dwukrotnym czytaniu, o tutaj ;) :

Cytat:
nie wy­my­kam się nawet tonem poza ob­szar roz­szar­pu­ją­cych na ka­wał­ki min
-czy miny same się rozszarpują ?, bo z tego tak wynika, ale mogę się mylić, zawsze sądziłam, że to miny coś tam, coś tam rozszarpują, rozszarpują obszar, ciała :)
dlatego ja bym zapisała:nie wymykam się nawet tonem poza obszar rozszarpywany przez kawałki min.
Pozdrawiam
wiktoria dnia 13.09.2017 05:54
No i słusznie sądziłaś Allasko, bo miny rozszarpują bohaterkę. Nie ma tam "się", więc same sobie tego nie robią.

Dziękuję Ci bardzo za miłe słowa na temat wiersza.

Pozdrawiam :)
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zola111
25/09/2017 15:32
Braparb, a tak, to wiersz z tajemnicą. Ale wiele można… »
Zola111
25/09/2017 15:24
Ale to nie jest wiersz o nietolerancji, o poglądach. Raczej… »
Milena1
25/09/2017 15:19
Podobno czerwone skarpety rozgrzewają najlepiej :) Pozdr »
Milena1
25/09/2017 15:11
Zaciekawiła mnie twoja historia. Zachęcona, przeczytałam… »
Miladora
25/09/2017 14:46
O, jak miło zobaczyć pod wierszem nowego czytelnika. :)»
Tjereszkowa
25/09/2017 14:44
Ooo, jak Clark obrodził w komentarze :). Bardzom… »
Miladora
25/09/2017 14:37
Bardzo ładny obraz, Hope. Jak się okazuje, wcale nie… »
braparb
25/09/2017 14:34
Miladoro, Rozbawił mnie Twój wiersz :). Wchodzi gładko i… »
Miladora
25/09/2017 14:14
Zgadzam się z Introwerką. :) Ale na czymś trzeba się… »
starysta
25/09/2017 14:05
Dziękuję Miladoro, Pozdrawiam, nie obawiaj się, to tylko… »
Miladora
25/09/2017 13:58
A może jeszcze trochę zabawy z formą, Black? ;) Masz dwa… »
Miladora
25/09/2017 13:35
Ja też pamiętam - flet z liścia zagra nam sonatę. :) I… »
braparb
25/09/2017 13:32
Nie mam pojęcia o czym jest ten wiersz ale jestem… »
braparb
25/09/2017 13:21
Zolu, Bardzo podoba mi się Twój wiersz, lecz myśl iż z… »
purpur
25/09/2017 12:36
Mhm. No tak... Aż zerknąłem, na inne Twoje teksty. No… »
ShoutBox
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:31
  • Teraz to juz sam nie wiem skąd ona pochodzi. Na pewno pierwszy raz usłyszałem ją w kościele na kazaniu.
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:27
  • W końcu brzydki kłos pojechał ich tekstem "ale wy jesteście w środku puste"
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:24
  • Słuchajcie, może jest tu ktoś, kto zna dobrze biblię? Szukam przypowieści, która bardzo podobała mi się, gdy uczęszczałem do kościoła. Mowa była o zbożu, gdzie piękne kłosy drwiły z tych wygiętych
  • Zola111
  • 25/09/2017 01:31
  • A Zaśrodkowanie#26 czeka! Dobrej nocki.
  • Silvus
  • 25/09/2017 00:08
  • Ej, ten Eric to wziął zaśpiewał piękny tekst...
  • introwerka
  • 25/09/2017 00:07
  • Dzięki, Silv - nawzajem :)
  • Silvus
  • 25/09/2017 00:03
  • No to - dobrej nocy.
  • introwerka
  • 24/09/2017 23:57
  • Silvus - spokojnie i pięknie :) Nie wiem do końca, jaki to gatunek, ale ja to nazywam romantyczną odmianą bluesa :) A teraz już dobranoc ode mnie, albo jeszcze taka cudna balladka:
Ostatnio widziani
Gości online:34
Najnowszy:Hielscheres6o
Wspierają nas