172 listy - Pola Kaj
Proza » Miniatura » 172 listy
A A A

Sto siedemdziesiąt dwa listy. Wiadomości krótkie, linki do filmików z YouTube, załączniki w formacie JPG, kilka telefonów, kilkanaście SMS-ów, pół roku.
I wystarczyło, że raz, jeden raz wybuchła. Bo wspomniał o jej ciele. A ona miała dość wszystkiego.
Nie może znaleźć lepszej pracy, nie spełnia się w zawodzie, brat ma problemy, rodzice chorują, pracuje dziś jedenasty dzień pod rząd, gdyż w firmie panuje epidemia, a ona zastępuje wszystkich.
Niech się dzieje, co chce! Jak ma się walić, to niech się wali wszystko!
Więc mu napisała, że nie potrafi nabrać odpowiedniego dystansu do jego osoby. Nie po tym, co zaszło. A zaszło to.
Nie mogła udawać, że jest ok, skoro on kilka dni po tym zadzwonił i oznajmił, że ich związek nie ma szans na przetrwanie, że to nierealne, że nie mogą być razem.
 Mam takich znajomych, on również był dużo starszy, na początku było fajnie, ale później się rozjechali – tłumaczył.
Nie pomyliłem się co do ciebie, po prostu źle oceniłem realia – tak stwierdził, po czym dodał:
Ale nadal chcę utrzymywać z tobą kontakt.
I ona się zgodziła. Bo gdy emocje opadły, uznała, że może się od faceta wiele nauczyć. Był bystry, wymagający, zabawny. Starała się o tym zapomnieć i wyluzować.
Za nic sobie wzięła fakt, że to on zaprosił ją na wyjazd.
Za nic miała to, że gdy tylko znalazła się w mieście, w którym mieszkał, przełożył spotkanie, by pójść z nią na kawę. I przegrał dla niej kilka płyt.
Bo przecież powiedział wprost - jesteśmy na innych etapach życia.
Jak to? - pomyślała. On jest sam, ona sama. On ma pracę, ona ma pracę. On nie ma dzieci, ona również. On się rozwiódł, ona uciekła sprzed ołtarza. A ta cholerna suknia wciąż wisi.
Oboje zaczynają od zera, ale dla niego to różne etapy. I choćby się przeprowadziła, to zawsze będzie dla niego dziewczyną, z którą może najwyżej pójść do łóżka.
Sto siedemdziesiąt dwa listy, dwa spojrzenia mówiące mógłbym się w tobie zakochać i jeden, szczery, przepełniony emocjami mail.
Kontakt usunięto….

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Pola Kaj · dnia 08.09.2017 09:40 · Czytań: 302 · Średnia ocena: 4,33 · Komentarzy: 11
Komentarze
JOLA S. dnia 08.09.2017 11:37
Witam Polu,

jak to mówią nie ma złej pogody, jest tylko źle dobrane ubranie.
Takie skojarzenie naszło mnie po przeczytaniu Twojego tekstu. Niby jest w tej miniaturze wszystko, a raczej prawie wszystko :(
Tekst płynnie się czyta, ale mnie brakuje pazura i temat jakby ograny, brak mi zaskoczenia. Zakończenie jest przewidywalne.
Mam wrażenie, że Ciebie stać na dużo więcej... :) Oczywiście to moje zdanie i bardzo subiektywna ocena. Sorry!

Pozdrawiam gorąco i do następnego :)
JOLA S.
Silvus dnia 08.09.2017 12:28
Cytat:
Niech się dzie­je, co chce! Jak ma się walić, to niech się wali wszyst­ko!

Czasem też tak sobie myślę.

Cytat:
Mam

Nie wiem, czy to zamierzone, ale zbędna spacja na początku tej linijki.

Cytat:
Nie po­my­li­łem się co do cie­bie, po pro­stu źle oce­ni­łem re­alia – tak stwier­dził, po czym dodał:
Ale nadal chcę utrzy­my­wać z tobą kon­takt.

Nie wiem, czy to zamierzone, ale ja bym nie przenosił fragmentu od "Ale" do następnej linijki. Chyba, że taka ma być konwencja - każda wypowiedź od nowej linijki?

Cytat:
usu­nię­to….

Cztery kropki zamiast trzech.

Mam nadzieję, że nie masz mi za złe opisywania tych malutkich niedociągnięć? W mojej opinii one znaczą niewiele. Tylko ja taki jestem. Jeśli masz, to nie będę już tego robić.

Podoba mi się. Miniaturna ta miniatura. Fajne, krótkie akapity.

Widzę, że bohaterka ta sama, co w poprzednich opowiadaniach. Może można by to - w przyszłości, gdy więcej powstanie - połączyć w jakąś serię, tzn. oznaczyć np. w tytule.

Pozdrawiam.
al-szamanka dnia 09.09.2017 08:17
Zdawać by się mogło, że tekst przeładowany emocjami, bo i temat "wybuchowy" i zaznaczone w tle problemy niosą ze sobą też mocny ładunek.
Jednak, jak już wspomniała Jola, zabrakło pazura i nie pomogło podkreślanie ważkich słów kursywą.
A dla Twojej bohaterki rada: niech popracuje nad sobą, bo zdaje się, że jej drażliwość i nie branie pod uwagę starań ewentualnego partnera spowoduje, że suknia długo jeszcze powisi. ;)

Pozdrawiam :)
stawitzky dnia 09.09.2017 12:48 Ocena: Bardzo dobre
Bardzo gładko mi to weszło. Gładko, a potem szorstko. A potem wróciłem na górę tekstu, i jeszcze raz przeczytałem - gładko, szorstko. Bardzo mi się podobało; w takiej miniaturce jednym zdaniem można spartolić cały efekt - na przykład przez bycie zbyt dosłownym. Tutaj mamy w punkt, jest trochę tajemniczo, trochę wprost. Fajne, no!
Pola Kaj dnia 09.09.2017 13:55
Dziękuję wszystkim za komentarze.
Jolu, zmotywowałaś mnie ;)
Silvus, możesz wypominać "byki". :)
Al-szamanko, wiem, że brakuje pazura, ale to smutny tekst, przez to trochę mdły. Dziękuję za radę. ;)
Stawitzky, cieszę się, że się podoba :)

Pozdrawiam serdecznie!
Dobra Cobra dnia 09.09.2017 20:01
Bardzo interesujące studium nowoczesnej znajomości.

Podobało się. Dziękuję.


Pozdrawiam,

DoCo
skroplami dnia 19.09.2017 23:31 Ocena: Świetne!
W 100% zgadzam się z Dobra Cobra :).
Bardzo dobre oddanie "dzisiejszych" chwil.
A te składają się na życie.
Oranie w pracy a to co pomiędzy dwojgiem zszyte mailem, sms, fb, itp.
To sam na sam z dotykiem lekkim, gdzieś w kolejce ;).
To już nie szum informacji w dtv, to szum informacji w życiu osobistym.
Co się robi z czymś takim?
Z czegoś się rezygnuje aby poczuć coś, ekonomia sercowo rozumowa.
Oczywiście, każdy musi dojść do swej pewności. Jest w głębi nas ale sama głębia jest zwodnicza. I znajduje się pod powierzchnią która się składa z "172 listów". By zanurzyć się we własnej głębi musimy nauczyć się pływać, nurkować w niej. Gdzie nauczyciel pływania dzięki któremu nie utoniemy w głupocie która w każdym i we mnie oczywiście? A, tak, głupota i mądrość często w parze :).
Ale. Dla mnie nauczycielem Bóg - jedyny, prawdziwy, nie żadna trójca, z imieniem, dzielący się mądrością i miłością z każdym, nie ukrywający się, otwarty, sprawiedliwy, surowy i miłosierny. Oczywiście, dla każdego może to być "coś innego, ktoś inny". Czy to "coś/ktoś" jest warte aby być nauczycielem i czy tego coś/kogoś warto było słuchać, ocenimy na końcu. Życia oczywiście ;).
Autorko, podałaś miniaturę godną najwyższej nagrody :). I dobrze napisaną, subiektywna ocena. Nad stylem który płynnie strumykiem i przyjemnie szumi, przebija "akcja" w postaci codzienności znanej każdemu :). Widzimy znane obrazy, widzimy siebie, własne wahania, nadzieje, złości, radości. Czujemy strunę napiętą w sercu i dźwięk z niej przenika nutą, nutami. W ułamku chwili, w trakcie czytania :). Po przeczytaniu, zastanowienie, ważenie własnych doświadczeń. I pytania, i odpowiedzi. Ok, odpowiedzi może :). Bo moje pytanie i moja odpowiedź powyżej. Dziękuję, że pozwoliłaś się nią podzielić, z Tobą :). U Dobrej Cobry na pewno też, ale on nie powie bo się wstydzi ;). Oczywiście, to bardzo głupie przypuszczenie :). Czy u innych? U wielu na pewno. Hm, to pół pewności czyli nic pewnego.
Gratuluję, dziękuję, zabieram do ulubionych :)
Pola Kaj dnia 21.09.2017 13:27
Dziękuję, Dobra Cobra i szczególnie Tobie, skroplami. Zarumieniłam się ;)

Pozdrawiam! :)
purpur dnia 22.09.2017 16:25
Czuję się, jakby to komputer oceniał. Poleciała lista za, przeciw, doszły zmienne w postaci spojrzeń i westchnień ( hmm... tego tu nie było, przynajmniej na papierze, ale na pewno były tam, nad kartką :) )...

A przecież, na pewno, raczej i pewnie-tak, wiele emocji musiało kosztować.

Nie zrozum mnie źle, bardzo mi się podobało. Rozliczenie na pól kartki i tysiąc myśli. Taki skrócik, takie podsumowanie, jakby miało się w sms-sie zmieścić, w mailu, na jpg-u...

Tak. Bardzo mi się podobało, i, być może, niefortunnie skojarzyło.

Wydaje się niezwykle prawdziwe, i nie chcę wiedzieć, czy takim jest :)

Pozdrawiam,
Pur
Pola Kaj dnia 22.09.2017 18:45
Niestety, takie czasy, że relacje międzyludzkie często tak wyglądają. A ludzie kalkulują, czy im się coś opłaca, czy nie. Robią rachunek zysków i strat, ryzykują albo odpuszczają, bo rubryka "przeciw" zawiera o wiele więcej, niekoniecznie ważniejszych, argumentów.

Cieszę się, że się podobało.

Pozdrawiam serdecznie :)
Infernus dnia 24.09.2017 21:29 Ocena: Bardzo dobre
Jak to mówią nic na siłę...
Tak się zastanawiam: ". Bo gdy emocje opadły, uznała, że może się od faceta wiele nauczyć." Czy " bo" nie jest mało literackie? Kiedyś pytałem o stosowanie kursywy. Tutaj dostałem wyczerpującą odpowiedź..
Pozdrawiam .
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
AntoniGrycuk
24/04/2018 23:44
Mnie zaskoczyła końcówka, i przyznam, że po niej inaczej… »
introwerka
24/04/2018 23:24
Ajw, dziękuję serdecznie za odwiedziny i ciepłe słowo :)»
ajw
24/04/2018 23:14
Bardzo sensualny :) »
ajw
24/04/2018 23:12
A ja wiem czy w wierszu widać wiek? Dla mnie jest piękny i… »
ajw
24/04/2018 23:10
Czy chodzi tu o sztukę kochania? Ja idę " w tę… »
ajw
24/04/2018 23:04
Może zamiast "przychodzą", które jest w… »
ajw
24/04/2018 22:59
I ja oczy postawiłam w słup, bo zupełnie nie spodziewałam… »
Darcon
24/04/2018 22:42
Celna uwaga, Retro. :) Wprowadziłem małą zmianę. »
Gramofon
24/04/2018 21:34
Ja kompletnie tego by ona była silna w tekście nie… »
purpur
24/04/2018 21:24
Hmmm... A ja kompletnie nie zgadzam się z przedmówcami :p»
retro
24/04/2018 21:21
Decand, zmotywowałeś mnie. Uwzględnię Twoje sugestie.… »
retro
24/04/2018 21:13
Bardzo metafizyczny kawałek. Sielankowy. Czekamy na więcej… »
Decand
24/04/2018 21:13
Decnad twierdzi, że Darcon napisał wszystko co mógł odnośnie… »
retro
24/04/2018 21:07
Gramofon, to jest silna kobieta, a one nie targają się na… »
Gramofon
24/04/2018 21:05
Poprawne, płynne i takie tam, jako część większej całości… »
ShoutBox
  • jskslg
  • 24/04/2018 23:36
  • pod jaka kategorie zaliczaja sie dzienniki?
  • Decand
  • 24/04/2018 22:39
  • Solucja wydaje się bardzo prosta - nie bądź poetą, nie czytaj poezji z Internetu, nie miej raka.
  • jskslg
  • 24/04/2018 22:21
  • Ja wole sprawdzać te z góry, bo zazwyczaj są po prostu przyjemniejsze do czytania i nie dostaje raka od jakichś Mickiewiczow wannabe
  • mike17
  • 24/04/2018 21:27
  • Właśnie dlatego, że jest na górnej to ciągnie do komentowania. W dół raczej mnie nie ciągnie, acz jak wspomniałem dolna obfituje w dobre teksty. Jak widać nie ma reguł, półki raczą tym samym.
  • Decand
  • 24/04/2018 21:19
  • Ale upraszczanie tego tematu też nie ma sensu. Nie będzie nigdy skonkretyzowanej odpowiedzi na pytanie "Dlaczego?". Sprawa subiektywna, niestety. Ostatecznie trzeba brać się do roboty w komentowaniu.
  • Decand
  • 24/04/2018 21:18
  • Tendencja wydaje się prosta - skoro tekst jest na górnej półce to po co miałbym go komentować? Nas, z natury, ciągnie bardziej do rzeczy gorszych niż do lepszych. Podbicie ego i te sprawy.
  • mike17
  • 24/04/2018 21:16
  • To, dlaczego nie rozumiesz to już twoja sprawa, ale jest jak piszę. Zastanawia mnie fenomen dolnej półki. I czemu te utwory jakoś się bronią. Na górnej są "tuzy", których nikt nie nie czyta.
  • purpur
  • 24/04/2018 21:07
  • Nie do końca rozumiem dlaczego łączysz "półki" z ilością komentarzy? Nie za bardzo widzę związek...
  • mike17
  • 24/04/2018 19:09
  • Zawsze mnie zastanawia, dlaczego tak wiele utworów z górnej półki prozy ma ZERO komentarzy. A te z dolnej hulają w najlepsze :)
  • Zola111
  • 24/04/2018 18:41
  • Piszcie wiersze do Zaśrodkowania. Czekamy.
Ostatnio widziani
Gości online:12
Najnowszy:Zadrogase9a
Wspierają nas